Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

niedziela

Mamy 10 do dwóch setek niedziel…


niedziela · komentarzy 7


… bak pełen paliwa, pół paczki papierosów, jest ciemno, a my nosimy ciemne okulary. Jazda!

Dziś głównie filmy, o filmach i filmiki…

Ø Niedziela mija za niedzielą, tymczasem pierwszy od dawna komiks Roberta Adlera ujrzał światło dzienne. Zagraniczne światło, co lepsze. Jako fanboy jego kreski, życzę mu, żeby na tym się nie skończyło.

Ø Tymczasem w Poznaniu rozwija się powoli nowa inicjatywa promująca komiks – nazwana po prostu „Spotkania Komiksowe”, z których pierwsze odbędzie się już za 4 dni. Za organizatorami:

Jest to pierwsze z serii cyklicznych spotkań poświęconych komiksowi. W ich trakcie postaramy się omawiać nowości wydawnicze, prowadzić dyskusje okołokomiksowe oraz zachęcić fanów do wzięcia udziału w różnych konkursach.

Pierwsze spotkanie to prelekcja na temat „Komiks zachodni a komiks japoński” oraz panel dyskusyjny poświęcony znalezieniu różnic i podobieństw pomiędzy komiksami pochodzącymi z tych dwóch kręgów kulturowych. Z komiksem spotkacie się 25 listopada w godz. 18:00 w budynku WSJO przy ulicy Piekary 5 w Poznaniu.
No i brawa za świetny plakat autorstwa KRLa.

Ø A jeśli chcecie na takie spotkanie pójść incognito, zbudujcie sobie taki hełm.

Ø Tymczasem ktoś w Warnerze usłyszał moje biadolenie i mamy oficjalny trailer „Green Lantern”! I kilka plakatów na dodatek. Nie chcę marudzić, ale wałkowany na MD do znudzenia fanowski filmik i zawarta w nim recytacja przysięgi wywołały u mnie mocniejsze ciarki na plecach. Za to oficjalny zwiastun pokazuje wreszcie kostium filmowego Hala Jordana. Fani stworzyli już odpowiedniego gifa i analizę procesu transformacji. A ja narzekam dalej, bo nie podoba mi się faktura stroju przypominająca włókna mięśniowe.

Ø Gry komputerowe inspirują. Ktoś pokusił się o skatalogowanie ptaków występujących w sympatycznej produkcji „Angry Birds”.

Ø Nie wiem, czy kiedyś ten problem dotknie Polski, ale w Stanach jest na tyle poważny, że pojawiła się specjalna reklama społeczna. Wielu ojców ma bowiem problem, jak rozmawiać z dziećmi o tym… No o tym, na „S”.

Ø Z serii: „złe produkcje filmowe, którymi się zachwycamy, ale potem zapominamy ich obejrzeć” – „Cowboys and Aliens” ma już trailer

Ø Galeria zdjęć zdemolowanych gadżetów – ktoś wyraźnie za długo myślał nad tematem. Nie dla fanów Apple o słabym sercu.

Ø Podkradzione z serwisu o grach na „P” – jak śpiewająco narysować Mario.

Ø Kiedyś wrzucałem już coś podobnego – interaktywna gra o zombie zrobiona z połączonych ze sobą filmów na YouTube. Prawie jak paragrafówki.

Ø Jeszcze na osłodę – jedna pani z jednej gry w ładnej wersji

Ø Lois i Clark uczą, jak być bezpiecznym w biurze. Urocze.

Ø Po pięknych renderowanych trailerach „Deus Ex: Human Revolution” przyszedł czas na taki z rozgrywką. I wcale nie jest gorzej…

Ø Nie może w niedzieli zabraknąć jakiegoś starego jak sam internet filmu – np. tego z Hitlerem dowiadującym się o Wolfenstein 3D. Bijcie i krzyczcie, ale ja tego nie znałem.

Ø W Oakland odbyła się wielka parada steampunkowych pojazdów. I wyglądała naprawdę imponująco.

Ø Tu miało być wideo do kawałka The Clash at the Demonhead (znani też jako Metric) ze „Scott Pilgrim vs the World”, który nie opuszcza mojej głowy. Niestety ktoś zażyczył sobie, by nie umieszczano go na stronach. No to wrzucam inny z tego samego filmu. Ale tamtego też posłuchajcie.

Ø OMG, film z nagłówka faktycznie istnieje!

przegląd linków po raz 189.


niedziela · komentarze 2


autor: Matt Mawson, za: shirtoid, redbubble

Hello, true believers – bez zbędnych wstępów, oto niedziela.

Ø Polskie Zombie, to polska wersja znanego projektu Frederika Peetersa – „Portraits as Living Dead”. Bo przecież każdy marzy, by zobaczyć Pudziana, Tuska i Jolę Rutowicz w jeszcze gorszych wersjach.

Ø Dla fanów granatowego portalu powstała specjalna przeglądarka – RockMelt, która pozwoli na łatwiejszą interakcję z Facebookiem i innymi social media. Zaraz każdy stwierdzi, że jemu to niepotrzebne, bo FB używa przypadkiem i sporadycznie, ale spójrzcie tylko na filmik na stronie – jak piękny może stać się Wasz świat.

Ø Od dłuższego czasu dłubię w trzech tekstach związanych ze Scottem Pilgrimem – może w końcu dane Wam będzie je zobaczyć. Na razie krótki mash-up Scotta z Matriksem.

Ø Jeśli ktoś się zastanawia, gdzie można ostatnio spotkać mnie i Konrada… Ostatnio to w „Bloodline Champions” – małej gierce twórców „Age of Conan”. „BC” to takie mmo, ale okrojone do pojedynków drużyn herosów – porcja intensywnej akcji i odrobiny taktyki.

Ø Dla oka i ducha – niesamowite obrazy 3D w klimatach cyberpunkowych.

Ø Czasem wychylam się gdzieś poza granice znanego mi internetu. I znajduję tam np. seksparodię „Call of Duty”. Ta gra przeraża mnie coraz bardziej.

Ø Skacząc w czasie – kilka naprawdę starych reklam naprawdę starej gry.

Ø Jeśli dłużej czytacie Motyw, to gry studia Nitrome są Wam doskonale znane. Tej produkcji jeszcze nie widziałem – „Enemy 585” odwraca role znane chociażby z serii Mario – tym razem Ty jesteś platformą, która ma doprowadzić małego fioletowego stworka do wyjścia. Gra ma nieco wolne tempo i na początku może wydawać się bezcelowa, ale warto poświęcić jej pięć minut.

Ø A jeśli dłużej czytacie komiksy, to z pewnością znacie Charlesa Burnsa – oto kilka obrazków z jego nowego komiksu „X’ed Out”.

Ø Mam wrażenie, że kiedyś wrzucałem tutaj tę barokową przeróbkę „Gwiezdnych Wojen”… A może tamta była steampunkowa.

Ø Duża i robiąca wrażenie grafika – gdyby gry wyglądały jak „Mega Man”.

Ø Przyszłość puka do drzwi, robot zostaje aktorką.

Ø Kącik muzyczny dziś raczej spokojny, ze znanym pisarzem w tle i ładnym animowanym teledyskiem:

poranne ziewnięcie przebudzonego nerda, 188


niedziela · komentarzy 5

VIVA LA CUISINE FRANÇAISE
Ziew! Dawno nie było niedzieli skoro świt… Mniej więcej, świt, bo właściwie to już koło południa. Tak czy siak – łapcie za kawę i smacznego.

Ø Dzień wypada zacząć mocnym akcentem – takiej Penny jeszcze nie znacie, a chyba warto poznać.

Ø Były czasy, gdy RMF FM było naprawdę dobrym radiem i słuchało się go z przyjemnością. To były stare dobre czasy, na szczęście w sieci nic nie ginie. Nawet JW-23.

Ø Czasem wrzucamy tu jakieś ciekawe budowle z Lego, dziś natomiast informacja o edukacyjnym zastosowaniu klocków – Liga Lego, czyli zawody w programowaniu robotów, o których pisze Edwin Bendyk. Jak dla mnie – genialny sposób na połączenie nauki i pasji.

Ø To jeszcze trochę Lego, tym razem w kombosie z drugą potęgą – Star Wars – pocieszny filmik fabularny, podkradziony z Polygamii.

Ø I jeszcze w temacie dziwnych budowniczych z dziwnych materiałów – co można wykreować w Forge, edytorze do serii Halo. Przyznam, że największy opad szczęki wywołała nie znajdująca się w rankingu – ta rzeźba.

Ø Jaki będzie następny film twórców „Zombieland”? Taki, że już za sam tytuł gotów jestem zarezerwować bilety.

Ø Marvel wypuścił kilka komiksów jakoś nawiązujących do nowego filmu „Tron” – generalnie nie orientuję się, czy miały coś wspólnego poza zmienionymi okładkami, bo te właśnie mnie interesują. A dokładniej tapety z nich – niektóre naprawdę śliczne. Szkoda tylko, że włodarze wielkiego M. są przekonani, że każdy ma panoramiczny monitor… Tak czy siak Iron Man i Kapitan Ameryka FTW. Lepsze to niż crossover z NBA czy wampiry.

Ø Drogi informatyku/fanie komiksów/gier/fantastyki – nie jesteś sam. Są inni, jak Ty, a wasza moda, jest modna. Choć monotonna.

Ø Ajpody ajpodami, ale co powiecie na naprawdę hipsterski Playbutton – przypinkę-odtwarzacz, z jednym słusznym albumem. Przemyślę wersję z „Kill’em All”.

Ø Plakaty filmowe – niekończący się temat rzeka… Tym razem inspirowane modą.

Ø Pięć filmów, które nigdy się nie pojawią… Zaraz, Supermana to już prawie kiedyś zabili.

Ø Jak wykorzystać maszynę do pisania do obsługi komputera. Och, to proste. Co jednak, gdy to komputer zacznie z niej pisać, do Ciebie?

Ø Spóźniłem się na Halloween z 8-bitowym kostiumem, ale może ktoś z Was zrobi sobie taki, przy innej okazji.

Ø Miałem tu wrzucić ostatni hit mojego lokalnego internetu, piosenkę o wielorybie. I wrzucam, ale w korespondencji do „Whale Song” Modest Mouse, która ostatnio obija mi się w głowie i nie chce wypaść.

Ø Ośmiornicą zacząłem, ośmiornicą zakończę – nieświeży już smutny news o losach Paula, tej mundialowej ośmiornicy. Lecz Paul, jak każdy porządny superheros, ma już następcę. To prawie jak… Batman!

Ø I nie mogłem sobie darować – już po święcie duchów, ale ośmiornica-zombie jest zawsze na czasie.