<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Motyw Drogi &#187; muzyka</title>
	<atom:link href="http://motywdrogi.pl/varia/muzyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://motywdrogi.pl</link>
	<description>we care</description>
	<lastBuildDate>Tue, 06 Dec 2011 22:04:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>W sidłach taśmowych macek magnetofonów</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2011/04/04/w-sidlach-tasmowych-macek-magnetofonow/</link>
		<comments>http://motywdrogi.pl/2011/04/04/w-sidlach-tasmowych-macek-magnetofonow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Apr 2011 18:33:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Konrad Hildebrand</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=12758</guid>
		<description><![CDATA[Kaseta magnetofona jest nośnikiem mojego dzieciństwa. Przeminęła dla mnie gdzieś na początku XXI wieku, ale trudno powiedzieć, abym za nią tęsknił. Podobno powraca i zupełnym przypadkiem zamotała mnie w sieć nostalgii. Dyskoteka Pana Jacka. Varius Manx słuchane w samochodzie z rodzicami. Walkman przywieziony w latach 80. z Azji. Offspring słuchany na koloniach. Kasety Bad Religion [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2011/04/photo4.jpg" alt="" title="kasety" width="500" height="294" class="alignnone size-full wp-image-12768" /><br />
Kaseta magnetofona jest nośnikiem mojego dzieciństwa. Przeminęła dla mnie gdzieś na początku XXI wieku, ale trudno powiedzieć, abym za nią tęsknił. Podobno powraca i zupełnym przypadkiem zamotała mnie w sieć nostalgii.<br />
<span id="more-12758"></span><br />
Dyskoteka Pana Jacka. Varius Manx słuchane w samochodzie z rodzicami. Walkman przywieziony w latach 80. z Azji. Offspring słuchany na koloniach. Kasety Bad Religion wyrwane przy zupełnej okazji od gościa, który nie wiedział co traci, bo postanowił zacząć słuchać rapu i zbierał na nowe spodnie. Kasety to cała podstawówka, płyty CD to zaledwie trzyletni epizod szybko zastąpiony odtwarzaczem MP3 o imponującej pojemności 128MB. Nawet jeśli potem kupowałem płyty, to tylko po to, aby od razu zgrać je na dysk i nigdy więcej do nich nie wracać. Z kaset też próbowałem, ale bez zadowalających rezultatów.</p>
<p>- Płyty winylowe to podstawowy punkowy nośnik &#8211; tłumaczył mi jeden z wydawców, podczas mojego krótkiego okresu osobistego zaangażowania w scenę hc/punk. Winyl do mnie nigdy nie przemawiał i zawsze traktowałem go jako ekstrawagancję dla maniaków, kolekcjonerów. W cyfrowych czasach najlepiej uosabiał zawartą w punkrocku sprzeczność: punk z jednej strony pełen jest tekstów o zmianie świata, ludzi i ruszaniu z posad bryły Ziemi, z drugiej jednak kompletnie nie zależy mu na szerszym propagowaniu tych idei, bo to oznaczałoby umasowienie ruchu. A umasowienie oznacza złagodzenie postulatów i w rezultacie śmierć. </p>
<p>Niszowe idee muszą mieć niszowy nośnik dla wybranych.</p>
<p>Gdy więc jakieś dwa-trzy lata temu polskie zespoły zaczęły wydawać swoje demówki na kasetach, traktowałem to jako kolejną elitarystyczną fanaberię hardkorpankowego środowiska. Skoro coraz więcej osób ma adaptery i tyle jest gadania o powrocie winylu, to trzeba uciec i wymyślić coś jeszcze bardziej niszowego. Tak też kilku ostatnich interesujących mnie demówek nie kupiłem, bo nie miałem za bardzo jak ich słuchać.</p>
<p><img src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2011/04/photo2.jpg" alt="" title="kasety" width="500" class="alignnone size-full wp-image-12768" /></p>
<p>Ostatnio jednak weszliśmy z Martą w posiadanie starego samochodu po dziadku. Z wyciąganym za plastikową rączkę radiem, na kasety oczywiście. I nagle pojawiło się pytanie, czego będziemy słuchać? Dziadek zostawił po sobie zaledwie kilka kaset i nie do końca z tym, czego byśmy chcieli. Gdzieś po mieszkaniu walają się jeszcze te wiekowe kasety Bad Religion, ale ile można. Natura nie znosi próżni, zesłała więc znak.</p>
<p>Któregoś razu na spacerze z psem kierowałem się już do pobliskiego kosza na śmieci, aby w ramach walki o Czyste Trawniki wyrzucić to, co pies po sobie na trawniku zostawił. Niestety, kosz był pełen, zapchany wielgachną reklamówką wypełnioną po brzegi&#8230; kasetami. Na szczęście, ktoś był na tyle leniwy, że zamiast wyrzucić je do głównego kontenera, zostawił torbę na zwykłym betonowym koszu. Bez dłuższego zastanowienia dźwignąłem torbę i zabrałem ja do domu.</p>
<p>Okazało się, że ktoś wyrzucił na śmietnik czyjąś metalową młodość. Czyjeś lata 90. W środku były przegrane, starannie opisane, opatrzone wydrukowanymi spisami kasety takich wykonawców jak Pantera, Kreator, Testament, Morgoth, Tiamat, Death i wielu, naprawdę wielu innych. Są też taśmy zespołów, które zawsze były dla mnie &#8222;głównym nurtem nurtu alternatywnego&#8221;, czyli Beastie Boys, Faith No More itd., etc., o których wszyscy wiecznie powtarzali, że muszę ich przesłuchać, a ja nigdy nie miałem na to ochoty.</p>
<p><img src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2011/04/photo.jpg" alt="" title="kasety" width="500" height="294" class="alignnone size-full wp-image-12768" /></p>
<p>Nie mam pojęcia skąd wzięły się na śmietniku, kto je wyrzucił ani skąd. Może ktoś robił porządek na pawlaczu? Może czyjaś matka ostatecznie pogodziła się z faktem, że jej syn już nie wróci do swojego dziecinnego pokoju? Kasety są stare, nie zostały nagrane pięć, może nawet nie dziesięć lat temu. Musiały się przeleżeć.</p>
<p>Zabawnie jest patrzeć na to wszystko i snuć rozważania o byłym właścicielu. Weźmy choćby kasetę Metalliki, &#8222;Justice for all&#8221;, która została zagrana &#8222;Battle of Los Angeles&#8221; RATMu, sugerujące znużenie Najbardziej Oczywistym Zespołem Świata. Albo pojedyncze taśmy Madball i D.R.I., mogące świadczyć o krótkotrwałym flircie z hc/punkiem. Albo stosunek właściciela do prawa autorskiego: w zbiorze znalazł się dosłownie jeden oryginalny album: Samael &#8211; &#8222;Blood ritual&#8221;. Z 1992 roku. </p>
<p>Na ponad setkę kaset znalazłem dosłownie tuzin takich, które mnie zainteresowały. Jeżeli więc macie ochotę na gadżet z zeszłej epoki, dajcie znać, będzie się jeszcze świetnie prezentował na półce.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://motywdrogi.pl/2011/04/04/w-sidlach-tasmowych-macek-magnetofonow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>OSt</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2010/12/10/ost/</link>
		<comments>http://motywdrogi.pl/2010/12/10/ost/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Dec 2010 12:19:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Kamiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=12546</guid>
		<description><![CDATA[Stąd. Poniższy wpis ukazał się w marcu na blogu Michała &#8222;Śledzia&#8221; Śledzińskiego i bardzo mi się spodobał &#8211; lubię takie przenikanie się mediów. Potem Śledziu bloga skasował. Jakież było moje zdumienie, gdy odnalazłem tę notkę w czeluściach czytnika RSS. Za zgodą Śledzia ocalam ją od zapomnienia &#8211; swoją drogą ta lista mogłaby być spokojnie wydrukowana [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2010/12/ost1.png" alt="Osiedle Swoboda Official Soundtrack" title="Osiedle Swoboda Official Soundtrack" width="500" height="284" class="alignnone size-full wp-image-12563" /><br />
<a href="http://osiedleswoboda.blogspot.com/2010/04/siewka.html">Stąd</a>.<br />
<em>Poniższy wpis ukazał się w marcu na blogu Michała &#8222;Śledzia&#8221; Śledzińskiego i bardzo mi się spodobał &#8211; lubię takie przenikanie się mediów. Potem Śledziu bloga skasował. Jakież było moje zdumienie, gdy odnalazłem tę notkę w czeluściach czytnika RSS. Za zgodą Śledzia ocalam ją od zapomnienia &#8211; swoją drogą ta lista mogłaby być spokojnie wydrukowana na ostatniej stronie zbiorczego wydania  &#8221;Osiedla Swoboda&#8221;. &#8211; P.</em><br />
<span id="more-12546"></span></p>
<p>Wypisane na murach, na ścianach klatek, grane na słuchawkach, wspominane podczas gadek Swobodnych &#8211; kapele (w domyśle i szeroko rozumiane &#8211; meta/love). <strong>Osiedle </strong><strong>Swoboda</strong> od początku miało swój <strong>soundtrack</strong>, pomimo tego, że jedynymi dźwiękami, towarzyszącymi przewracanym stronom Produktu (a teraz również <a href="http://www.kultura.com.pl/index.php?s=k_120" target="_blank">integrala</a>) były zazwyczaj: szelest papieru i być może parsknięcia śmiechu czytelnika (plus <a href="http://www.youtube.com/watch?v=eEI2ItPtDig&amp;feature=related" target="_blank">bulgotanie</a> wodnej fai). Przeszukałem strony komiksu w poszukiwaniu nazw zespołów a efekt tegoż, nomen omen, śledztwa widoczny jest poniżej. Mając na uwadze, jak bardzo flash ssie zasoby procków, kiedy bywa nagromadzony na jednej stronie, nie embedowałem tiubek, lecz po prostu polinkowałem odpowiedni szit. Miłego muzycznego powrotu do przeszłości.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-12550" title="OSt" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2010/12/OSt.jpg" alt="OSt" width="500" height="211" /></p>
<p>Slipknot - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=_uhSSAv3o4M">Spit it out</a><br />
Deftones - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=LPW92FVMnFI" target="_blank">Be quiet and drive(far away)</a><br />
System of a down - <a href="http://www.dailymotion.com/video/x39z0_system-of-a-down-toxicity_music" target="_blank">Toxicity</a><br />
Kyuss - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=CAXGu81Rk1g" target="_blank">One inch man</a><br />
Tool - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=RiV_ue-PbL4" target="_blank">Parabola</a><br />
Machine Head - <a href="http://video.google.com/videoplay?docid=4691854631248581477&amp;e#" target="_blank">Davidian</a><br />
Sepultura - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0" target="_blank">Arise</a><br />
Slayer - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=CUDWLp1yIWw" target="_blank">Raining Blood</a><br />
Faith No More - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=5irHyoRNcRY" target="_blank">Everything&#8217; s ruined</a><br />
Pantera - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=YmS-JuVvVf4" target="_blank">I&#8217; m broken</a><br />
Down - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=FBLbrJxGtro" target="_blank">Stone the crow</a><br />
Onyx/Biohazard - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=pfFD709OtFM" target="_blank">Judgement night</a><br />
Soundgarden - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=pBZs_Py-1_0" target="_blank">Rusty cage</a><br />
Beastie Boys - <a href="http://espanol.video.yahoo.com/watch/2841713/v2139236" target="_blank">Root Down</a><br />
Cypress Hill - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=RijB8wnJCN0">Insane in the brain</a><br />
Korn - <a href="http://www.dailymotion.com/video/x15l1p_korn-blind_music" target="_blank">Blind</a><br />
Rage Against The Machine - <a href="http://www.dailymotion.com/video/x7k6pv_rage-against-the-machine-killing-in_music" target="_blank">Killing in the name</a><br />
Primus - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=Q9tEdbwXxXw" target="_blank">The Devil went down to Georgia</a><br />
Pixies - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=Hvi4iA3PnKE" target="_blank">Here comes your man</a><br />
Sonic Youth - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=2T4BsnXmJaI" target="_blank">Bull in the heather</a><br />
A Perfect Circle - <a href="http://www.dailymotion.com/video/x1vge_a-perfect-circle-judith_music" target="_blank">Judith</a><br />
Vader - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=XDkfyZULbR4" target="_blank">Dark age</a><br />
Mr. Bungle - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=TwWQYg7aS5o" target="_blank">Pink cigarette</a><br />
Misfits - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=_1wbcqY6IIs" target="_blank">Last caress</a><br />
Danzig - <a href="http://www.dailymotion.com/video/xhso2_danzig-mother_music" target="_blank">Mother</a><br />
Zero - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=iQXAT52frRA" target="_blank">Bania u Cygana</a><br />
Piotr Fronczewski i zespół dziecięcy &#8222;Akademia pana Kleksa&#8221;- <a href="http://www.youtube.com/watch?v=YYZiDSDMyhU" target="_blank">Kleksografia</a><br />
Harry Gregson &#8211; Williams &#8211; Metal Gear Solid 2 - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=ifPZsRgJIXE" target="_blank">Opening theme</a><br />
Soulfly - <a href="http://www.dailymotion.com/video/xr462_soulfly-back-to-the-primitive_events" target="_blank">Back to the primitive</a><br />
S. O. D. - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=pfaxyBrW8T4" target="_blank">Celtic Frosted Flakes</a><br />
Mudvayne - <a href="http://www.dailymotion.com/video/x3bcv_mudvayne-dig_music" target="_blank">Dig</a><br />
Iron Maiden - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=dpyc7R0EpTM" target="_blank">Hallowed be thy name</a><br />
Fu Manchu - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=_Zko7pBeHkk" target="_blank">King of the road</a></p>
<p>Przy okazji, wspomniany notki temu tekst WO o OS z DF można już <a href="http://wyborcza.pl/1,99495,7676269,Opis_obyczajow_lat_90___czyli_powrot_do_najlepszych.html" target="_blank">przeczytać online</a>.</p>
<p><em>Śledziu podlinkował wszystko, ale dla wygody słuchania złożyłem to w jedną playlistę:</em><br />
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/p/68E5C0C864C13D74?hl=pl_PL&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/p/68E5C0C864C13D74?hl=pl_PL&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object><br />
<em>P.S. Kończąc poprawki zauważyłem, że wpis ostał się jeszcze na <a href="http://osiedleswoboda.blogspot.com/2010/04/dzien-dublowania-notek-premiera-i-ost.html">blogu samego Osiedla</a>, ale część tubek przestała działać &#8211; a tu może zobaczy go jeszcze kilka osób.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://motywdrogi.pl/2010/12/10/ost/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>We are one-thirty-eight!</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2010/06/19/we-are-one-thirty-eight/</link>
		<comments>http://motywdrogi.pl/2010/06/19/we-are-one-thirty-eight/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Jun 2010 21:59:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Kamiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[rebusy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=11361</guid>
		<description><![CDATA[Okładka singla &#8211; Arthur Suydam, rysownik okładek &#8222;Marvel Zombies&#8221;. Można narzekać na obecną formę Misfits, na brak Glenna Danziga czy choćby Michaela Gravesa. Mi także się to zdarzało, ale skoro koncert Wyrzutków odbywał się tuż pod nosem, to nie mogłem go odpuścić. W końcu to jednak Misfits. Nawet jeśli z oryginalnego składu ostał się tylko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2010/06/misfitslandofthedead700.jpg" rel="lightbox[11361]"><img src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2010/06/misfits_landofthedead.jpg" alt="Misfits - Land of the Dead" title="Misfits - Land of the Dead" width="500" height="330" class="alignnone size-full wp-image-11365" /></a><br />
<em>Okładka singla &#8211; <a href="http://www.arthursuydam.com/">Arthur Suydam</a>, rysownik okładek &#8222;Marvel Zombies&#8221;.</em></p>
<p>Można narzekać na obecną formę Misfits, na brak Glenna Danziga czy choćby Michaela Gravesa. Mi także się to zdarzało, ale skoro koncert Wyrzutków odbywał się tuż pod nosem, to nie mogłem go odpuścić. W końcu to jednak Misfits. Nawet jeśli z oryginalnego składu ostał się tylko Jerry.<br />
<span id="more-11361"></span><br />
Dwa słowa trzeba poświęcić miejscu, gdzie odbył się koncert &#8211; Toronto Opera House to budynek starego wodewilu z 1909 roku, potem mieściło się tam kino. Dookoła sceny zachowały się <a href="http://www.theoperahousetoronto.com/venue-info.php">złocone zdobienia</a>, po bokach niewielkie loże a z tyłu wielki balkon dla publiczności &#8211; w połączeniu z dekoracjami rodem z horroru i czerwonym oświetleniem dało to <a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2010/06/misfits_toronto2.jpg" rel="lightbox[11361]">przedstawienie w iście złym guście</a>. </p>
<p>O zespołach supportujących nie warto właściwie wspominać. <a href="http://www.myspace.com/deathleppard">Death Leppard</a> &#8211; przeciętna punkowa łupanina i wokalista, którego teksty były równie zabawne jak koszulka &#8211; &#8222;If You are a virgin, I can change it&#8221;. Oczywiście nie umiał śpiewać, ale nadrabiał entuzjazmem. Większy potencjał pokazał frontman <a href="http://www.myspace.com/bastardchilddeathcult">Bastard Child Death Cult</a> &#8211; nie silił się na żarty i przetykając każdą wypowiedź toną fucków ryczał hc\punkowe\thrashowe kawałki. Zero subtelności, pełen ogień pod sceną, co zresztą można sprawdzić na YouTube (<a href="http://www.youtube.com/watch?v=-bY1ez2TjkQ">1</a>, <a href="http://www.youtube.com/watch?v=FS8ZAV_1gvQ">2</a>, <a href="http://www.youtube.com/watch?v=-TVWGr43Jok">3</a>). Zespół ma na koncie teledysk w komiksowej stylistyce, a cały materiał z ich krążka &#8222;Year Zero&#8221; (jakże oryginalnie) można <a href="http://www.stereodynamite.com/BCxDC_Year_Zero.zip">pobrać</a> ze <a href="http://www.stereodynamite.com/index2.html">strony wytwórni</a></p>
<p><object width="500" height="405"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/gFu6QLib_6A&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/gFu6QLib_6A&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="500" height="405"></embed></object></p>
<p>Bastardzi wydali ostatni okrzyk i po przerwie na regulację poziomu płynów, zapadła cisza, którą przerwało upiorne intro, niczym czołówka ze starego horroru &#8211; <a href="http://www.youtube.com/watch?v=OgIPLs0Zf1o">do odsłuchania na YTube, lecz w paskudnej jakości</a>. Zaraz po nim ściana dźwięku &#8211; chyba najgłośniejszy koncert na jakim byłem, bo dotychczas tylko po Down w Stodole dzwoniło mi w uszach przez 24 godziny. Jednak po pierwszym szoku dało się z hałasu wyłuskać wokal Jerry&#8217;ego Only, który nigdy nie umiał i nie nauczył się śpiewać. Na szczęście często wspomagał go Dez Cadena, znany z Black Flag. Ale nie o wokal w punku chodzi, więc niżej podpisany rzucił się w pogo przy &#8222;Halloween&#8221;. Okazało się, że Kanadyjczycy jednak potrafią zrobić młyn, czego nie uświadczyłem zupełnie na koncercie Roba Zombie i Alice&#8217;a Coopera.</p>
<p><object width="500" height="405"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Je4_hRv-Hf8&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/Je4_hRv-Hf8&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="500" height="405"></embed></object><br />
<em>(<a href="http://www.youtube.com/watch?v=0Qt2zuMLi44">wersja słuchalna</a>) </em></p>
<p>Pierwsze wrażenie wizualne &#8211; geriatria, postarzeli się panowie strasznie. Gdyby nie makijaż, który jakimś cudem nie spłynął, to mógłbym pomylić ich z Budką Suflera. Jerry nieco wyłysiał, ale devilocka postawił. Żeby jednak nie było &#8211;  dawali czadu równo, przez półtorej godziny &#8211; a w wypadku Misfits jest to półtorej godziny ciągłego grania kawałków po dwie minuty. Zbędnych przerw na konferasjerkę nie było &#8211; <em>&#8222;Tytuł, one, two, three, four!&#8221;</em> i jazda. Grali największe standardy: &#8222;Astro Zombies&#8221;, &#8222;Where Eagles Dare&#8221;, &#8222;Night of the Living Dead&#8221;, &#8222;Green Hell&#8221;, &#8222;Devilock&#8221;, &#8222;Skulls&#8221;, &#8222;Eyes&#8221; i oczywiście &#8222;Die Die My Darling&#8221; zagrane już w ramach bisu, który zmieścił dobre 10 utworów, po krótkiej zaledwie przerwie. Spokojniej zrobiło się przy <a href="http://www.youtube.com/watch?v=Sg6Rt4L9M4c"><em>&#8222;Descending Angel&#8221;</em></a>, który Jerry zadedykował zmarłym Peterowi Steele, Ronniemu Dio i Paulowi Grayowi. Zaskoczyło mnie totalnie odjechane <a href="http://www.youtube.com/watch?v=MEU_iiXcyPc">&#8222;You Belong to Me&#8221;</a> &#8211; cover z &#8222;Project 1950&#8243;. Poza tym Misfitsi starali się promować swoje najnowsze wcielenie &#8211; zagrali &#8222;Land of the Dead&#8221;, tytułowy singiel z nadchodzącej płyty. </p>
<p><img src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2010/06/misfits_toronto.jpg" alt="Misfits in Toronto" title="Misfits in Toronto" width="500" height="335" class="alignnone size-full wp-image-11367" /></p>
<p>Szczerze mówiąc, to mogła być jedna z ostatnich okazji, by zobaczyć Misfitsów. Nowa płyta może okazać się niewypałem, a latka lecą i za chwilę naprawdę mogą nie dać się słuchać i oglądać. Póki co była jednak odrobina magii i odrobina szaleństwa, a moment gdy sala wyciągnęła ręce i wydarła się <em><a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2010/06/138.gif" rel="lightbox[11361]">&#8222;We are one-thirty-eight!&#8221;</a></em> to ciary i dożywotnie miejsce w pamięci. Jeśli trafi się niedługo sposobność ich zobaczenia &#8211; koniecznie skorzystajcie.</p>
<p>Ze spostrzeżeń pobocznych &#8211; kompletny zakaz palenia w klubie, nie licząc holu, to świetny pomysł. Wreszcie na koncercie nie umierałem z duchoty i nie musiałem palić ubrań po powrocie. Druga ciekawostka to wielki Murzyn w łazience. Okazało się, że prowadził tam <a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2010/06/wtf.jpg" rel="lightbox[11361]">niezły interesik</a> &#8211; dając symboliczny napiwek można dostać nie tylko mydło i ręczniki, ale też skorzystać z różnych rodzajów dezodorantów, perfum odświeżaczy, gum do żucia. Co kraj, to obyczaj. Foty są kiepskie, bo ochroniarz krążący wśród tłumu grzecznie zwracał uwagę każdemu, kto próbował fotografować innym aparatem, niż komórkowy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://motywdrogi.pl/2010/06/19/we-are-one-thirty-eight/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Eurowizja 2010 &#8211; relacja na żywo!!!</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2010/05/29/eurowizja-2010-relacja-na-zywo/</link>
		<comments>http://motywdrogi.pl/2010/05/29/eurowizja-2010-relacja-na-zywo/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 May 2010 11:11:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Konrad Hildebrand</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=11074</guid>
		<description><![CDATA[Tak jak i w roku ubiegłym &#8211; konkurs piosenki Eurowizji to zbyt doniosłe wydarzenie, aby przejść obok niego obojętnie. Specjalnie dla Was, na żywo, prosto ze studia na warszawskim Ursynowie przeprowadzę relację z 55. edycji imprezy. Paweł niestety akurat poluje na łosie, ale kto wie, kto w trakcie dołączy się do transmisji. Specjalnie w tym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2010/05/eurowizja2010.jpg" alt="Eurowizja 2010" title="Eurowizja 2010" width="500" height="240" class="alignnone size-full wp-image-11075" /></p>
<p><a href="http://motywdrogi.pl/2009/05/16/eurowizja-2009-relacja-na-zywo/">Tak jak i w roku ubiegłym</a> &#8211; konkurs piosenki Eurowizji to zbyt doniosłe wydarzenie, aby przejść obok niego obojętnie. Specjalnie dla Was, na żywo, prosto ze studia na warszawskim Ursynowie przeprowadzę relację z 55. edycji imprezy. Paweł niestety akurat poluje na łosie, ale kto wie, kto w trakcie dołączy się do transmisji.<br />
<span id="more-11074"></span></p>
<p>Specjalnie w tym roku wiem o imprezie jeszcze mniej niż w roku ubiegłym  &#8211; znaczy się tyle, że w Oslo i że odpadł polski zawodnik, ale powiedzmy sobie szczerze &#8211; tyle to wiadomo za każdym. Start transmisji około godz. 21. Oglądajcie razem z nami i komentujcie.</p>
<p><strong>23:57</strong>: Serdecznie dziękuje za to, że byliście, czytaliście, komentowaliście. Mam nadzieję, że bawiliście się równie dobrze jak ja. Do zobaczenia za rok, oczywiście.</p>
<p><strong>23:46</strong>: Niemcy, no niech będzie. Nie umiała śpiewać, ale sympatycznie, koniec końców.</p>
<p><strong>23:40</strong>: Sztuczne ognie w tle Azerbejdżanu robią wrażenie</p>
<p><strong>23:36</strong>: Czyli co, Niemcy?</p>
<p><strong>23:32</strong>: Polish people from Poland zagłosowali na Danie.</p>
<p><strong>23:26</strong>: Tylko 10 punktów dla Turcji od Niemiec. Szok.</p>
<p><strong>23:25</strong>: Głosowanie, łodewa</p>
<p><strong>23:19</strong>: A gdzie Polska? Totalna dyskryminacja i afront</p>
<p><strong>23:16</strong>: FASZYZM</p>
<p><strong>23:14</strong>: Jedna waluta, jedna granica, jeden kiepski bit i taniec. kiedy oni się tego nauczyli?</p>
<p><strong>23:12</strong>: Dziś miało miejsce jeszcze inne ważne wydarzenie muzyczne: premiera piosenki wyborczej jednego z kandydatów na prezydenta 2010</p>
<div class="tylko_int"><a href="http://deser.pl/deser/10,88223,7951320,_Nasza_Klasa__Facebook__a_takze_Twitter___Napieralski.html">&#8222;Nasza Klasa, Facebook, a także Twitter &#8211; Napieralski jedzie z całkiem nowym beatem&#8230;&#8221;</a>
<div><object style="visibilty:visible" type="application/x-shockwave-flash" data="http://bi.gazeta.pl/im/Player.swf" id="embed_player_1" width="480" height="393"><param name="wmode" value="opaque" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="FlashVars" value="m=http://serwisy.gazeta.pl/getDaneWideo?xx=7951320%26xxd=88223&#038;f=http://bi.gazeta.pl/im/&#038;e=1&#038;pid=embed_player_1"><param name="movie" value="http://bi.gazeta.pl/im/Player.swf" /></param><param name="allowFullScreen" value="true"/></object></div>
</div>
<p><strong>23:03</strong> Bez kitu ten norweski prezenter ma coś na głowie.</p>
<p><strong>22:53:</strong> No i to wszystko. Straszna bieda, z braku laku wybieram Republikę Mołdowy.</p>
<p><strong>22:54:</strong> Redaktorzy zczuba.pl nie dali się porwać emocjom i robią relację z boksu, nuuda.</p>
<p><strong>22:53:</strong> Powinni tamtego faceta wsadzić do ciupy, za to, że pojawił się na Hiszpanii, a nie Armenii na ten przykład. Albo Mołdawie.</p>
<p><strong>22:51:</strong> Hiszpan będzie jeszcze raz śpiewał, niestety, bo fan pojawił się w tle. Nie wiadomo, jakie miał zamiary.</p>
<p><strong>22:50:</strong> No i to wszystko, tylko jeszcze raz obejrzymy Hiszpanów.</p>
<p><strong>22:48:</strong> Artur bezbłędnie opisał piosenkę jako połączenie The Police z ABBĄ. UUuu</p>
<p><strong>22:47:</strong> rzeczywiście every breast you take</p>
<p><strong>22:47:</strong> Dania.</p>
<p><strong>22:46:</strong> Wszystkie czytające relację panie pozdrawiam.</p>
<p><strong>22:44:</strong> Być może to kwestia wyssanego z mlekiem matki antysemityzmu, ale strasznie chłopak smęci.</p>
<p><strong>22:44:</strong> Marta uważa, że zalew wymuskanych facetów to wynik tego, że Eurowizja jest dla homoseksualistów. Oddajcie mi moje techno-blond Niemki</p>
<p><strong>22:43:</strong> Elf z Izraela. &#8222;mężczyzna nie może być taki ładny&#8221; &#8211; Artur</p>
<p><strong>22:42:</strong> Pieśń miłosna o bakłażanie.</p>
<p><strong>22:39:</strong> Czy jest na sali Jakub Jankowski?</p>
<p><strong>22:40:</strong> Portugalka śpiewa po portugalsku. to nie zmienia faktu, że śpiewa piosenkę z filmu Disneya. Pewnie dlatego, że zawodowo zajmuje się śpiewaniem piosenek z filmów Disneya.</p>
<p><strong>22:39:</strong> Portugalia.</p>
<p><strong>22:39:</strong> Piersi Armenki tak zdezorientowały komentujących, że myli im się z Albanią. Panowie&#8230;</p>
<p><strong>22:37:</strong> red. Babiel dosłyszał się w tym&#8230; TYM CZYMŚ &#8222;all the single ladies&#8221; Beyonce. pff</p>
<p><strong>22:37:</strong> Ktoś tu nie chce wygrać Eurowizji, źli Niemcy, źli. pierdzący bit</p>
<p><strong>22:36:</strong> Oj Niemcy zamiast disco postawili na etno. BUUUUUUUU</p>
<p><strong>22:35:</strong> Czy Niemcy nie zawiodą?</p>
<p><strong>22:34:</strong> Armeńska dekoracja kwitnie, wokalistka pozbywa się ciuchów, piersi są jeszcze bardziej widoczne.</p>
<p><strong>22:33:</strong> I piła tarczowa? oO</p>
<p><strong>22:32:</strong> CYCE i flecik.</p>
<p><strong>22:32:</strong> Cycki z Armenii.</p>
<p><strong>22:31:</strong> Oj Artur, gdybyś dostawał ode mnie dolara za każdym razem jak się roześmieje to miałbyś z 10 dolarów.</p>
<p><strong>22:30:</strong> Ostatnia piątka, która uratuje tę imprezę: Niemcy i Izrael.</p>
<p><strong>22:29:</strong> Swoją drogą, Rosjanie nie mogli mieć zbyt wesołej piosenki, bo wyszłoby, że się nabijają z katastrofy smoleńskiej.</p>
<p><strong>22:28:</strong> Rosjanie są strasznie boleśni. w swojej teatralności.</p>
<p><strong>22:27:</strong> Czy fakt, że po raz kolejny nie wygraliśmy Eurowizji zostanie poczytany jako kolejna porażka rządu Donalda Tuska? Niczego się nie nauczyli od zeszłego roku jak widać. Czas na zmiany.</p>
<p><strong>22:26:</strong> Rosja, czyli co zrobić, aby znowu nie organizować tej imprezy.</p>
<p><strong>22:25:</strong> Matulu.</p>
<p><strong>22:24:</strong> Fire, desire. Dla podkreślenia wagi przekazu wybuchają ognie. WSZĘDZIE. Rumuńska wokalistka ma fajne spodnie. A przez fajne mam na myśli skórzane, błyszczące i opinające. Fajne spodnie.</p>
<p><strong>22:23:</strong> Oj Artur jest niemiły. A tu takie piękne podwójne pianinka.</p>
<p><strong>22:22:</strong> Teraz Rumunia. Pozdrawiamy państwo Nicolau.</p>
<p><strong>22:21:</strong> Super ta choreografia. I Francuzi muszą być w pasiastych koszulkach. Szkoda, że nie mają bagietek.</p>
<p><strong>22:20:</strong> wszyscy kręcą tyłkami!!! alle alle</p>
<p><strong>22:18:</strong> A teraz Francja. Allez. Olla. Olle. czyli piosenka piłkarska. </p>
<p><strong>22:18:</strong> Powiedziała, że mnie kocha. OOOOOOoooh</p>
<p><strong>22:16:</strong> drugi hot-dog. ładnie to zaśpiewane, ale nudne jak wszystkie płyty Evanescence razem wzięte.</p>
<p><strong>22:16:</strong> Maciek: &#8222;no to mam faworyta&#8221; Faworytę raczej.</p>
<p><strong>22:15:</strong> Imperator Palpatine, ale jakieś 100 razy ładniejszy.</p>
<p><strong>22:14:</strong> Ukraina. Artur twierdzi, że nie ma minispódniczek. Bez sensu.</p>
<p><strong>22:13:</strong> &#8222;wiem, że masz coś specjalnego, coś, czego nie potrafię wytłumaczyć&#8221; życie</p>
<p><strong>22:12:</strong> Walkiria XXI wieku. Łukasz jest niemiły i twierdzi, że jest gruba. Ciekawe czy to samo by powiedział, gdyby stał przed nią. A ona by śpiewała.</p>
<p><strong>22:10:</strong> Ta wygląda jak córka Eryka Rudego. Wielka czerwona diwa z bitem.</p>
<p><strong>22:10:</strong> Niesamowite, wszystkie islandzkie wokalistki nazywają się &#8222;Bjork&#8221;</p>
<p><strong>22:09:</strong> Jest &#8222;crazy&#8221; i &#8222;you&#8221;. Musiała być taka piosenka.</p>
<p><strong>22:08:</strong> Okej, jest źle. Są skrzypeczki.</p>
<p><strong>22:08:</strong> Trochę jak Moloko, nie jest źle.</p>
<p><strong>22:07:</strong> Najbardziej popularna wokalistka z Albanii. Brzmi jak obelga.</p>
<p><strong>22:06:</strong> Balecik z batmana na plus</p>
<p><strong>22:05:</strong> red. Babiel wydaje druzgocący sąd: &#8222;linkin park dla ubogich&#8221;</p>
<p><strong>22:05:</strong> Mam nadzieję, że w tej zbroi jest babka, bo jakoś się zapatrzyłem na te pośladki.</p>
<p><strong>22:04:</strong> Jest i kissowy makijaż!</p>
<p><strong>22:03:</strong> Arturowi się to z Muse kojarzy. jest rap.</p>
<p><strong>22:02:</strong> Z Turcji przyjechał zespół Manga. Manga to nie komiks. zwłaszcza maNga</p>
<p><strong>22:02:</strong> A już łapie &#8211; czerwono-białe dekoracje i stroje reprezentacji gruzińskiej to wyraz gorących stosunków polsko-sakaszwilskich</p>
<p><strong>22:02:</strong> No na litość. Ale gołe torsy są.</p>
<p><strong>22:00:</strong> Gruzja z balladą o kolorze dusz.</p>
<p><strong>21:58:</strong> Głosy z komentarzy słusznie pytają się o Chylińską odmienioną. Czemu jej nie posłaliśmy?</p>
<p><strong>21:57:</strong> Fajne te kanciapki komentatorów. Przypominają mi boksy telemarketerów.</p>
<p><strong>21:57:</strong> &#8222;kolejna porażka wielkiej brytanii&#8221; &#8211; Artur, &#8222;o kurwa&#8221;- Łukasz</p>
<p><strong>21:55:</strong> O matko. rym do sunshine? goodtimes. bicik. znowu piosenka z filmu Disneya. i dygający chórek. to na plus.</p>
<p><strong>21:54:</strong> Chłopczyk z Anglii. Nuuda. Biorę hot-doga</p>
<p><strong>21:53:</strong> &#8222;ewribadi sej hopa&#8221; I strzelające ogniem bębny oO</p>
<p><strong>21:51:</strong> Redaktor Babiel słusznie zauważa, że po reprezentacji Grecji nie widać kryzysu. Zastaw się a postaw się.</p>
<p><strong>21:50:</strong> Jest i balecik z gołymi torsami. Nieco ala Assassin&#8217;s Creed</p>
<p><strong>21:49:</strong> To teraz Grecja</p>
<p><strong>21:48:</strong> Czy wiesz czemu wilk tak wyje w księżycoooowaąąąą noooc?</p>
<p><strong>21:47:</strong> Maciek Kowalik jest widocznie zmęczony podróżą, każda piosenka brzmi mu tak, jakby już gdzieś ją usłyszał. Ta z Irlandii niby miała być w Pocahontas.</p>
<p><strong>21:46:</strong> Irlandczycy przysłali Eurowizję z 1993 roku. Kryzys.</p>
<p><strong>21:45:</strong> AAAAA MOTYLE Z BIAŁORUSI!!!</p>
<p><strong>21:44:</strong> Przy okazji: ale nuuuudaaa</p>
<p><strong>21:44:</strong> Rany, już nie wiem, czy to jest &#8222;magic&#8221; czy &#8222;imagine&#8221; a może wręcz &#8222;waitin&#8221;. Marta wstawiła parówki. Pozdrowienia dla Marka Lachowicza.</p>
<p><strong>21:43:</strong> W redaktorze Babielu odzywa się jego dawna <em>vis comica</em>: &#8222;koleś z Białorusi chyba lubi Zacka Efrona&#8221;</p>
<p><strong>21:42:</strong> Białoruska piosenka o magii. Srebro tym razem zrównoważone zostało przez złoto.</p>
<p><strong>21:40:</strong> 120 milionów widzów w całej Europie zastanawia się, co też właśnie robią ze swoim życiem. Cóż za poczucie wspólnoty.</p>
<p><strong>21:40:</strong> Hiszpański występ będzie powtórzony, ale nie mam pojęcia dlaczego, nic nie rozumiem.</p>
<p><strong>21:39:</strong> Japon w komentarzach spekuluje, że w tym roku punkty są za srebrne stroje. Zobaczymy, czy to się potwierdzi.</p>
<p><strong>21:38:</strong> Naprawdę super fryzura. W tle balecik tańczy robota!!!!</p>
<p><strong>21:37:</strong> Serbia z piosenką Gorana Bregovica, która brzmi jak każda inna piosenka Bregovica. Wokalista zaś wygląda jak kobieta.</p>
<p><strong>21:36:</strong> Łukasz Babiel, kojarzycie go, donosi, że na Polsacie trwa koncert ku czci Edyty Górniak. Ani ważcie się przełączać.</p>
<p><strong>21:34:</strong> No Garden State. Oj Artur, to nie na tym ten festiwal polega. Gdzie balet?!</p>
<p><strong>21:34:</strong> Chłopak z gitarą z piosenką &#8222;ja i moja gitara&#8221;. Nuuuuuudaaaaaa. Takie rzeczy przechodzą tylko na ścieżce dźwiękowej do amerykańskich filmów dla indie nastolatków (i 20 letnich studentów). No, Garden State</p>
<p><strong>21:33:</strong> Belgia czyli faworyt Artura</p>
<p><strong>21:31:</strong> Nie ma lepszego sposobu na udawanie gwiazdy rocka niż występowanie na tle ubranego w srebrne, cekinowe ciuchy chórku.</p>
<p><strong>21:30:</strong> To najprawdopodobniej najcięższy kawałek jaki usłyszymy tego wieczoru. Solóweczka z playbecku rządzi.</p>
<p><strong>21:29:</strong> Bośnia i Hercegowina i wokalista w czerwonym garniturze.</p>
<p><strong>21:27:</strong> Nuuuda, idę po ciastko</p>
<p><strong>21:25:</strong> Taaa, grajek z balladą. Paddy Kelly, jak podpowiada mi tu Marta. Moim faworytem jest mężczyzna o aparycji hiszpańskiego taksówkarza w chórku. </p>
<p><strong>21:25:</strong> Cypr przysłał chyba jakiegoś grajka z gitarą</p>
<p><strong>21:24:</strong> No to się dało słuchać i oglądać.</p>
<p><strong>21:22:</strong> Kostium sceniczny mołdawskiej (mołdowskiej?) wokalistki rozgrzewa mnie swoją srebrzystością. Na plus kolczyki. Jest bit.</p>
<p><strong>21:21:</strong> Podświetlane wirujące skrzypce z Republiki Mołdowy. I saksofon. Ale cudownie. I makijaż z Łowcy Androidów.</p>
<p><strong>21:21:</strong> Artur jest w tym roku 100 razy zabawniejszy niż poprzednio, super. Następnym razem on pisze, a ja mówię.</p>
<p><strong>21:20:</strong> Był ogień. Dosłownie niestety.</p>
<p><strong>21:19:</strong> Yuuu seeej ajmaa muuuunlaaajt, kos aaaj łooocz juuuu eeet naaaajt. matulu.</p>
<p><strong>21:19:</strong> Kolejna piosenka z filmu Disneya</p>
<p><strong>21:18:</strong> Norweg jest tak śliczny, że nie słyszę, jak śpiewa.</p>
<p><strong>21:17:</strong> A teraz Norwegowie. Artur twierdzi, że to piosenka-sabotaż, aby nie wygrać przypadkiem ponownie.</p>
<p><strong>21:15:</strong> Dzwonił Disney, każe oddać Hiszpanii piosenkę ze ścieżki dźwiękowej do &#8222;Dzwonnika z Notredame&#8221;.</p>
<p><strong>21:15:</strong> Maciek Kowalik: &#8222;jeżeli przechodzi coś takiego, to my musieliśmy być naprawdę beznadziejni&#8221;. Słowo.</p>
<p><strong>21:14:</strong> Hiszpan z balecikiem z Dziadka do Orzechów. Brzmi jak hit. Not.</p>
<p><strong>21:13:</strong> Safura &#8211; Sakura. tłip tłop.</p>
<p><strong>21:12:</strong> Braxton to pierwsze skojarzenie, tłip tłop, ale oddając sprawiedliwość, to taka piosenka, że każda wokalistka mogłaby z niej zrobić hit. Ale Safurze to się raczej nie uda.</p>
<p><strong>21:11:</strong> Azerbejdżan przysłał niebieski obłok z repertuarem Toni Braxton. Czyyy mooooge ci wierzyć (forever, oczywiście) tłip tłop tłip tłop</p>
<p><strong>21:09:</strong> Zacznie Azerbejdżan, Rumuni za których koleżanka kazała trzymać kciuki 19.</p>
<p><strong>21:07:</strong> Prowadzący wygląda jakby był na koksie/ miał perukę/miał zwierzątko na głowie (głosy z głębi studia)</p>
<p><strong>21:06:</strong> Nuuuuudaaaa</p>
<p><strong>21:04:</strong> Aleksander Rybak życzy szczęścia wszystkim i rozpoczyna imprezę. Czekam na pierwszy synchron.</p>
<p><strong>21:02:</strong> &#8222;czeka państwa kilka dobrych piosenek, większość złych&#8221; jakby z ust mi to wyjął!</p>
<p><strong>21:00:</strong> Jest Artur!</p>
<p><strong>20:57:</strong> Ogólnie, życie bez telewizji jest ok. Czasem oglądam 5 min. TVN24 jak jestem u dziadka mi wystarcza. Przed chwilą na TVP1 leciała zapowiedź &#8222;To właśnie miłość&#8221;, będą emitować świąteczny film w maju. Z okazji Bożego Ciała?</p>
<p><strong>20:56:</strong> Tak, to pierwszy, nie ostatni raz kiedy wspominam dzisiaj o Arturze. Mam nadzieję, że w tym roku też przeczyta tę relację.</p>
<p><strong>20:53:</strong> Specjalnie dla tej relacji wyciągnąłem z kredensu antenę aby telewizor zaczął odbierać jakiekolwiek kanały &#8211; na co dzień służy wyłącznie do grania. Obraz nieco kaszy, ale dźwięk jest w porządku. Wystarczy aby słyszeć Artura Orzecha.</p>
<p><strong>20:49:</strong> Ludzie mówią, że Eurowizja nie kreuje już prawdziwych przebojów. To totalna bzdura, w końcu wszyscy pamiętamy zeszłorocznego zwycięzcę!</p>
<p><object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/uiH4BFTELME&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/uiH4BFTELME&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object></p>
<p>No nie? Rybak z Norwegii, wszystko jasne.</p>
<p><strong>20:43:</strong> Będę wiecznością&#8230;</p>
<p><strong>20:40:</strong> Jakby ktoś nie kojarzył, Polskę miał reprezentować Marcin Mroziński z piosenką &#8222;Legenda&#8221;. Hmmmm&#8230;.</p>
<p><object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/exJMhI9An84&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/exJMhI9An84&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object></p>
<p><strong>20:33:</strong> W TVP1 jeszcze leci &#8222;Ojciec Mateusz&#8221;, ale najwyższy czas zacząć przygotowania. Napoje są, ciastka są, hot-dogi niedługo również się pojawią. Z nowych odkryć kulinarnych: ketchup Kotlin czosnkowo-bazyliowy. Całkiem ok.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://motywdrogi.pl/2010/05/29/eurowizja-2010-relacja-na-zywo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>94</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Soulburners will burn your soul &#8211; for rock&#8217;n&#039;roll!</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2009/10/30/soulburners-will-burn-your-soul-for-rock-n-roll/</link>
		<comments>http://motywdrogi.pl/2009/10/30/soulburners-will-burn-your-soul-for-rock-n-roll/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Oct 2009 12:12:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Kamiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[rock'n roll]]></category>
		<category><![CDATA[Soulburners]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=7328</guid>
		<description><![CDATA[Pół okładki &#8222;Ride Again&#8221; &#8211; kliknij ją&#8230; Są takie zespoły, które nic nie muszą nikomu udowadniać. Tacy Rolling Stones nie muszą już nic nikomu udowadniać, a jednak twardo usiłują pokazać, że są niegrzecznymi chłopcami. Obok nich idzie całe stado rockowych kapel, które udowadniają, że jeszcze mogą. No i są jeszcze Soulburners, po których widać, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2009/10/soulburners-ride_again_EP.jpg" rel="lightbox[7328]"><img src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2009/10/soulburners.jpg" alt="Soulburners - fragment okładki epki &quot;Ride Again&quot;" title="Soulburners - fragment okładki epki &quot;Ride Again&quot;" width="500" height="301" class="alignnone size-full wp-image-7366" /></a><br />
<em>Pół okładki &#8222;Ride Again&#8221; &#8211; kliknij ją&#8230; </em></p>
<p>Są takie zespoły, które nic nie muszą nikomu udowadniać. Tacy Rolling Stones nie muszą już nic nikomu udowadniać, a jednak twardo usiłują pokazać, że są niegrzecznymi chłopcami. Obok nich idzie całe stado rockowych kapel, które udowadniają, że jeszcze mogą.</p>
<p>No i są jeszcze Soulburners, po których widać, że faktycznie nic nie muszą.<br />
<span id="more-7328"></span><br />
Bez artystycznego zadęcia, bez instrumentalnego onanizmu, bez ideologicznych tekstów o wolności i braterstwie &#8211; Soulburners sięgają w sam głąb rocka i wyciągają to, co napędza tę muzykę od lat i we właściwie każdej jej odmianie &#8211; energię, zabawę, bezpretensjonalność. Ich płyty nie sprawiają, że pada się na kolana, będąc pod wrażeniem oryginalności i wirtuozerii &#8211; raczej biega się i skacze po pokoju, machając rękami i głową, pokrzykując przy tym: <em>&#8222;We gonna rock, we gonna roll!&#8221;</em>. I właściwie tyle w temacie.</p>
<p>O ile nie jest się uczulonym na gitary i nie gustuje w zupełnie innych odmianach muzyki, to ciężko nie zachwycić się choć na chwilę prostotą ich przekazu &#8211; rock &#8216;n&#8217; roll to szybkie kobiety, ładne samochody, ciężkie motocykle, dragi, alkohol i dobra zabawa. Jeśli kogoś nie razi taki stereotyp, to jest w domu. Gdybym miał szukać skojarzeń filmowych, to przy muzyce Soulburners widać spory <a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2009/10/arizona.jpg" rel="lightbox[7328]">kawał autostrad pośrodku Arizony</a>, wielki <em>muscle car</em>, prażące słońce, <a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2009/10/motocykle_w_trasie.jpg" rel="lightbox[7328]">tony kurzu</a> i rzężące radio rozkręcone na full. Dorzućcie ich muzykę jako soundtrack do obrazów z filmów &#8222;Mistrz kierownicy ucieka&#8221;, &#8222;Znikający punkt&#8221;, &#8222;Blues Brothers&#8221;, &#8222;Konwój&#8221; albo do pierwszego &#8222;Mad Maxa&#8221;, a nawet końcówki &#8222;Deathproof&#8221;. Soulburners grają rocka, by dobrze bawić siebie i słuchaczy &#8211; bujający południowym słońcem westernowy cover topornego thrashowego &#8222;Ausgebombt&#8221; dobitnie to udowadnia. </p>
<p><img src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2009/10/soulburners_proxima.jpg" alt="Soulburners, Proxima, Warszawa 25.10.2008 (foto: Wojtek Dobrogojski)" title="Soulburners, Proxima, Warszawa 25.10.2008 (foto: Wojtek Dobrogojski)" width="500" height="313" class="alignnone size-full wp-image-7369" /></p>
<p>Soulburners to warszawska ekipa muzyków znana zapewne z wielu innych zespołów, w których grali lub grają: Black River, Annalist, Tony Cifton, El Dupa, Ztvorki, Coalition, Poker Face, Hundred Inch Shadow.  W Soulburners skrywają się pod pseudonimami: Generał Burner, Crazy Finger, Don Arturro, Satanik Hellfukker i Geronimo &#8211; nie chcą być postrzegani jako supegrupa. Jak mówi Don Arturro &#8211; grają, bo lubią, są kumplami, których łączy rock i którzy kochają się dobrze bawić na koncertach. Stąd mam pewnie skojarzenia z Eagles of Death Metal &#8211; kapelą założoną, by po godzinach bujać się do prostych piosenek, o prostych przyjemnościach życia rockandrollowca. Miłośnicy szufladek postawią ich pewnie gdzieś koło Hellacopters, Misfits, Motorhead, może AC\DC, a z polskich na pewno The Cuffs i The Kolt. Sami muzycy nie chcą się podczepiać pod żaden konkretny gatunek &#8211; grają na scenach rockowych, punkowych, metalowych, nie bojąc się wyzwań i szukając publiczności, która polubi ich nieskomplikowany, a porywający, rockowy przekaz. </p>
<p>Na koncie mają jeden pełny album &#8222;Gonna Burn Your Soul&#8221;, wydany zresztą przez związaną ze sceną punk wytwórnię Jimmy Jazz Records. Niedawno pojawiła się epka &#8222;Ride Again&#8221; wydana własnym sumptem, a materiałem dorównująca niemal albumowi &#8211; sześć nagrań studyjnych i cztery na żywo, z koncertu z KNŻ. W tych ostatnich dopiero słychać koncertową energię zespołu. Nie mają jeszcze teledysku, dopiero takowe planują. A ponieważ materiał koncertowy na YT prezentuje się <a href="http://www.youtube.com/watch?v=EBr_KC-rLMg">mniej</a> lub <a href="http://www.youtube.com/watch?v=8KIORL_yric">bardziej partyzancko</a>, polecam ich <a href="http://www.myspace.com/soulburnersrock">myspace</a>, by posłuchać z czym Soulburners się je. A na pewno warto wyskoczyć dziś <a href="http://cdq.pl/imprezy/bedzie/30_10_2009_vans_off_the_wall_music_night/">do CDQ na Rock&#8217;n'Roll Horror Night</a> i zobaczyć ich na żywo &#8211; to chyba najodpowiedniejsza forma poznawania Soulburners. Na zachętę dorzucam galerię z ostatniego koncertu w Proximie, 25 października 2009.</p>
<p>Na jesień jak znalazł &#8211; daje pozytywnego kopa. Zwłaszcza jeśli osłuchał Wam się tradycyjny halloweenowy soundtrack &#8211; The Misfits.</p>

<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-16-7328">


	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-207" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0211.JPG" title="Don Arturro, Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Don Arturro, Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Don Arturro, Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0211.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-208" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0214.JPG" title="Generał Burner, Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Generał Burner, Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Generał Burner, Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0214.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-209" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0222.JPG" title="Gen. Burner &amp; Satanik Hellfukker, Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Gen. Burner &amp; Satanik Hellfukker, Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Gen. Burner &amp; Satanik Hellfukker, Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0222.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-212" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0234.JPG" title="Satanik Hellfukker &amp; Crazy Finger Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Satanik Hellfukker &amp; Crazy Finger Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Satanik Hellfukker &amp; Crazy Finger Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0234.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-213" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0236.JPG" title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0236.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-216" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0246.JPG" title="Crazy Finger, Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Crazy Finger, Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Crazy Finger, Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0246.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-219" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0260.JPG" title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0260.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-220" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0264.JPG" title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0264.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-221" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0271.JPG" title=" " rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0271.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-222" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0272.JPG" title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0272.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-224" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0298.JPG" title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0298.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-227" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0313.JPG" title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0313.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-228" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0321.JPG" title="Geronimo, Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Geronimo, Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Geronimo, Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0321.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-229" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0323.JPG" title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0323.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-230" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0324.JPG" title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0324.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-232" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0338.JPG" title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0338.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-234" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0353.JPG" title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0353.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-235" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0369.JPG" title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0369.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-236" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0371.JPG" title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0371.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-237" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/IMG_0378.JPG" title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" rel="lightbox[set_16]" >
								<img title="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" alt="Soulburners (foto: W. Dobrogojski)" src="http://motywdrogi.pl/wp-content/gallery/soulburners-koncertowo-w-proximie/thumbs/thumbs_IMG_0378.JPG" width="100" height="75" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class='ngg-clear'></div>
 	
</div>

<br />
<em>zdjęcia: Wojtek Dobrogojski</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://motywdrogi.pl/2009/10/30/soulburners-will-burn-your-soul-for-rock-n-roll/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Faith No More For The Win!</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2009/07/06/faith-no-more-for-the-win/</link>
		<comments>http://motywdrogi.pl/2009/07/06/faith-no-more-for-the-win/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 09:40:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Kamiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[Faith No More]]></category>
		<category><![CDATA[Heineken Opener 2009]]></category>
		<category><![CDATA[Mike Patton]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=5037</guid>
		<description><![CDATA[Zdjęcie pochodzi z oficjalnej galerii festiwalu Open&#8217;er. Gdy pojawiły się pierwsze informacje o przyjeździe Faith No More do Polski, byłem pewny: nie ważne gdzie &#8211; ja tam będę. Byłem też pewny, że po Mike&#8217;u Pattonie nie można spodziewać się zwykłego koncertu. Decyzja o wyjeździe na Open&#8217;er zapadła błyskawicznie. Jako wpadający na festiwal na jeden dzień, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2009/07/fnmpl.jpg" alt="Other bands play, Faith No More KILL!" title="Other bands play, Faith No More KILL!" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-5040" /><br />
<em>Zdjęcie pochodzi z <a href="http://opener.heineken.pl/aktualnosci.html">oficjalnej galerii festiwalu Open&#8217;er</a>.</em><br />
Gdy pojawiły się pierwsze informacje o przyjeździe <a href="http://www.fnm.com/">Faith No More</a> do Polski, byłem pewny: nie ważne gdzie &#8211; ja tam będę. Byłem też pewny, że po Mike&#8217;u Pattonie nie można spodziewać się zwykłego koncertu. Decyzja o wyjeździe na <a href="http://opener.heineken.pl/">Open&#8217;er</a> zapadła błyskawicznie.<br />
<span id="more-5037"></span><br />
Jako wpadający na festiwal na jeden dzień, nie czuję się kompetentny, by wypowiadać się o organizacji lub występach pozostałych artystów. Czerstwy żart do kolegi, regularnego bywalca Openera: <em>&#8222;Miło że z okazji koncertu Faith No More zorganizowano tę całą imprezę&#8221;</em> dobrze oddaje, po co tam pojechałem. Chciałem wprawdzie zobaczyć <a href="http://www.youtube.com/watch?v=N-uyWAe0NhQ">ska-formację Madness</a>, jednak przesunięcie ich koncertu sprawiło, że usłyszałem tylko kilka utworów. Podobał mi się jeszcze występ <a href="http://www.youtube.com/watch?v=nub0qv5wVJo">Pendulum</a>, grającego drum&#038;bass na żywych instrumentach, z <a href="http://www.youtube.com/watch?v=qhNCFVv5AWQ">metalową energią</a> &#8211; jednak oglądałem go na telebimie, siedząc gdzieś na trawie i odpoczywając po Faith No More, do których siłą rzeczy należał wieczór.</p>
<p>Idąc od World Stage w stronę Main Stage czułem, że będzie się działo &#8211; gdzie nie spojrzeć, ludzie szli w tym samym kierunku. Choć do koncertu było jeszcze pół godziny, brakowało już miejsca pod sceną, a na dodatek zaczął padać deszcz &#8211; wcześniej nic tego nie zwiastowało. Jednak ścisk i przemakające ubranie przestały mieć znaczenie, gdy scena rozbłysnęła na czerwono, a dźwięki gitary zakłóciły ciszę. Z czerwieni świateł wyłonił się Mike Patton, w garniturze czerwonym wściekle, niczym ognie piekielne. Zaczęli niepozornie, od spokojnego &#8222;Reunited&#8221; z repertuaru Peaches&#038;Herb. Tak rozpoczął się show, który zostanie w pamięci na zawsze&#8230;</p>
<p><center><object width="480" height="295"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/6vvKnCbyp98&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/6vvKnCbyp98&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="295"></embed></object></center><em>Nie z Openera, ale za to z dobrym dźwiękiem.</em></p>
<p>Powroty zespołów zawsze wywołują obawy &#8211; czy po kilkunastu latach zostało coś z magii, która kiedyś napędzała muzyków? Faith No More grali, jakby nie rozstawali się nigdy, a jedenaście lat w ogóle nie minęło &#8211; widać było po nich, że bawią się doskonale i szczerze dają z siebie wszystko. To był jeden z koncertów, które pochłania się całościowo, nie zastanawiając się nad kolejnymi kawałkami. Po prostu dajesz się porwać muzyce i budzisz się już po. Nie zanotowałem więc setlisty, ale była dość podobna do <a href="http://www.roadrunnerrecords.com/Blabbermouth.net/news.aspx?mode=Article&#038;newsitemID=121723">ogłoszonej wcześniej</a>. Wiadomo było, że w końcu pojawi się w sieci &#8211; znajdziecie ją pod tekstem. Na pewno nie zabrakło takich hitów jak &#8222;Evidence&#8221;, wywrzeszczanego &#8222;Surprise! You&#8217;re Dead&#8221;, &#8222;Be Agressive&#8221;, &#8222;I Started a Joke&#8221;, &#8222;King for A Day&#8221;, &#8222;Caffeine&#8221;, &#8222;Digging The Grave&#8221; czy <a href="http://www.youtube.com/watch?v=44gexCvLNeQ">&#8222;Midlife Crisis&#8221;</a> zapowiedzianego jako piosenka autobiograficzna. Chwilę wytchnienia dało nam &#8222;Easy&#8221;, a pod koniec zmiażdżyło oczywiście <a href="http://www.youtube.com/watch?v=_AMS3XNK9CU">&#8222;Epic&#8221;</a>. Przy bisowanym &#8222;We Care A Lot&#8221; nie miałem sił śpiewać i skakać. U Mike&#8217;a Pattona siły rozłożyły się dokładnie odwrotnie &#8211; im dłużej trwał koncert, tym bardziej szalał. Wplatał w wokale krzyki, szepty, beatbox i od razu przekształcał je w niepokojące dźwięki za pomocą stolika z efektami &#8211; szczekał, piszczał, gwizdał i wydawał inne odgłosy niewłaściwe człowiekowi. Często sięgał po megafon, wyciągał wokale niemalże operowo, a w pewnej chwili nawet położył się na scenie. Zszedł do fosy, szukając kogoś, kto zaśpiewa z nim bodajże &#8222;Evidence&#8221;, ale po polsku &#8211; śmiałka takiego nie znalazł, za to straszył mikrofonem ochroniarza. Mając czterdzieści jeden lat, wyglądał na trzydzieści, a energii pozazdrościć mógłby mu niejeden dwudziestolatek. Dzielnie sekundował mu basista, Billy Gould, który wymachiwał głową i skakał, jakby nigdy nie opuścił zespołu <a href="http://www.youtube.com/watch?v=f52wR_hvAP0&#038;feature=related">Brujeria</a>.</p>
<p><img src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2009/07/faithnomorePL.jpg" alt="Other people watch, polish people KILL!" title="Other people watch, polish people KILL!" width="500" height="201" class="alignnone size-full wp-image-5038" /><br />
<em>&#8230;napisał klawiszowiec Faith No More na <a href="http://twitter.com/RODDYBOTTUM">swoim twitterze</a>.</em></p>
<p><em>&#8222;It&#8217;s raining, but you&#8217;re fuckin patient, Poland. We appreciate it!&#8221;</em>. Mike Patton wyglądał na szczerze zaskoczonego ilością ludzi i reakcją publiczności, która niezmordowanie skakała, krzyczała, śpiewała, klaskała i piszczała, wywołując wielkie uśmiechy na twarzach muzyków. Patton doskonale czuł zgromadzonych i łapał z nimi kontakt. Zażartował, że to muzyka FNM zatrzymała deszcz i dziękował zebranym za przybycie. Nie była to zwykła kurtuazja &#8211; niech świadczą o tym chociażby dwa osobne bisy, które przeciągnęły koncert ponad festiwalową normę godziny i piętnastu minut. Niech świadczy o tym Patton posyłający całusy i machający butelką &#8222;Żubrówki&#8221; wprost do kamer albo perkusista Mike Bordin pokazujący jak bardzo kocha zebranych. A było ich mnóstwo &#8211; pierwszego dnia festiwal odwiedziło 60,000 osób, zaś trzeciego podczas występu Faith No More spokojnie mogło ich być dwa razy tyle. Najlepszym podsumowaniem atmosfery niech będzie powyższy wpis na <a href="http://twitter.com/RODDYBOTTUM/status/2481079136">twitterze Roddy&#8217;ego Bottuma</a>. Liczne zachwyty fanów będą się jeszcze długo przewijać przez internet. </p>
<p>Nie ma co spekulować, czy ten powrót to skok na kasę, chęć zabłyśnięcia po raz ostatni, a może początek nowego rozdziału. Faith No More potwierdziło swoją legendę wśród starych fanów i na pewno zdobyło sobie nowych. Zespół udowodnił, że wiek nie ma znaczenia, a stary FNM też może. Światła, nagłośnienie, a przede wszystkim forma zespołu sprawiły, że występ Faith No More przez wielu uważany będzie za najlepszy koncert festiwalu, roku albo w ogóle występ totalny, któremu nie brakowało niczego. Jeśli będziecie mieli kiedyś okazję ich zobaczyć &#8211; zróbcie to. Chyba że po tej trasie znów rozpadną się na lat dziesięć. </p>
<p><center><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/p/74A43CD80557E1A6&#038;hl=pl&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/p/74A43CD80557E1A6&#038;hl=pl&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></center><br />
<em>&#8222;Stripsearch&#8221; i &#8222;Easy&#8221; z Gdyni.</em><br />
Na więcej wrażeń, wzbogaconych muzyką, zapraszam dziś na 23:00 do <a href="http://radiokampus.waw.pl/zlomowisko">Złomowiska</a>.</p>
<p><strong>Na bis</strong><br />
Na serwisie <a href="http://www.setlist.fm/setlist/faith-no-more/2009/heineken-opener-festival-2009-gdynia-poland-63d66af3.html">setlist.fm</a> wypłynęła openerowa setlista, która na ile kojarzę jest setlistą prawidłową:</p>
<p>         1. Reunited (Peaches &#038; Herb cover)<br />
         2. Land of Sunshine<br />
         3. Caffeine<br />
         4. Evidence<br />
         5. Surprise! You&#8217;re Dead!<br />
         6. Last Cup of Sorrow<br />
         7. Cuckoo for Caca<br />
         8. Easy (Commodores cover)<br />
         9. Ashes to Ashes<br />
        10. Midlife Crisis<br />
        11. King for a Day<br />
        12. I Started a Joke (Bee Gees cover)<br />
        13. The Gentle Art of Making Enemies<br />
        14. Be Aggressive<br />
        15. Epic<br />
        16. Just a Man<br />
<em>Encore:</em><br />
        17. Chariots Of Fire/Stripsearch<br />
        18. We Care a Lot<br />
<em>Encore 2:</em><br />
        19. This Guy&#8217;s in Love with You (Burt Bacharach cover)<br />
        20. Digging the Grave</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://motywdrogi.pl/2009/07/06/faith-no-more-for-the-win/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>The Black Tapes &#8211; The Black Tapes</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2009/06/15/the-black-tapes-the-black-tapes/</link>
		<comments>http://motywdrogi.pl/2009/06/15/the-black-tapes-the-black-tapes/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 10:00:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Konrad Hildebrand</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=4449</guid>
		<description><![CDATA[Słyszeliście o &#8222;syndromie warszawskim&#8221;? W dużym uproszczeniu polega on na tym, że na stołecznej scenie hc/punk jest około dwudziestu osób, które w różnych konfiguracjach zakładają kolejne zespoły tylko po to, aby nagrać demo, zagrać trzy koncerty, a następnie się rozpaść, aby po chwili zająć się innym. I tak w kółko. Co jakiś czas ci sami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2009/06/theblacktapes1.jpg" alt="theblacktapes1" title="theblacktapes1" width="500" height="253" class="alignnone size-full wp-image-4455" /></p>
<p>Słyszeliście o &#8222;syndromie warszawskim&#8221;? W dużym uproszczeniu polega on na tym, że na stołecznej scenie hc/punk jest około dwudziestu osób, które w różnych konfiguracjach zakładają kolejne zespoły tylko po to, aby nagrać demo, zagrać trzy koncerty, a następnie się rozpaść, aby po chwili zająć się innym. I tak w kółko. Co jakiś czas ci sami ludzie postanawiają stworzyć kapelę, która wyjdzie muzyczne poza hardkorowe klimaty i co dziwne, te zespoły żyją o wiele dłużej. Tak było z <a href="http://www.myspace.com/elvisdeluxe">Elvis Deluxe</a>, tak jest i teraz z <a href="http://www.myspace.com/theblacktapes">The Black Tapes</a>, którzy w kwietniu wydali swoją debiutancką płytę.<br />
<span id="more-4449"></span><br />
Początki zespołu sięgają jesieni 2006 roku i od tego czasu, koncertując, wydając kolejne <a href="http://www.youtube.com/watch?v=CiNdP7NGgZU">dema</a> i goszcząc na składankach radiowej Trójki, zdobywał kolejne szczeble popularności wykraczające poza wąską scenę hc/punk. Tego lata będą gościć m.in. na takich festiwalach jak Open&#8217;er, Jarocin i OFF, więc to chyba ostatni moment, aby sięgnąć po płytę i móc wygłaszać opinie w stylu <em>&#8222;The Black Tapes? Ach, tak, słuchałem ich zanim się sprzedali, a Wiśnia wystąpił w «Tańcu z gwiazdami»&#8221;</em>.</p>
<p>Nie znam się na tyle na współczesnej muzyce, aby być w stanie sklasyfikować The Black Tapes jako polską wersję czegokolwiek, tak też jestem zmuszony użyć takich słów jak <em>&#8222;bezpretensjonalny&#8221;</em>, <em>&#8222;żywiołowy&#8221;</em> czy <em>&#8222;miejski&#8221;</em> aby opisać rodzaj gitarowego grania uprawiany przez Czarne Taśmy. Ich debiutancka płyta to 11 szybkich utworów, z których chyba tylko jeden trwa dłużej niż trzy minuty. Nie ma tu pościelowych ballad, łkań do mikrofonu, są za to chórki, klawisze i postpunkowy brud. Płyta została nagrana za granicą, w ludzkich warunkach, ale na szczęście muzyka The Black Tapes nie straciła znanej z krajowych nagrań zadziorności. Mógłbym użyć komunału w stylu <em>&#8222;nogi same rwą się do tańca</em>&#8222;, gdybym miał choć cień pomysłu, jak do takiej muzyki można tańczyć. Niemniej, podczas słuchania głowa się kiwa, noga tupie, więc chyba o to chodzi. </p>
<p>Jeżeli chodzi o teksty, to z jednej strony traktują o strachu przed upływającym czasem (&#8222;Black Night&#8221;) i otaczającą rzeczywistością (&#8222;Bus song&#8221;), z drugiej są różnymi imprezowymi hymnami o tym, że ważna jest spontaniczność (&#8222;Master plan&#8221;) i zabawa (&#8222;Celebration&#8221;). Miejscami jednak dają o sobie znać korzenie zespołu i piosenki zamiast od rzeczywistości uciekać, zaczynają ją krytykować (&#8222;What goes around&#8221;, &#8222;1984&#8243;). Każdy znajdzie tu coś dla siebie, o ile nie szuka tekstów, które odmienią jego życie.</p>
<p>Jest bardzo niewiele płyt, których jestem w stanie słuchać od początku do końca, zazwyczaj szybko wybieram sobie dwa-trzy kawałki, których słucham częściej, a o reszcie piosenek zapominam. Po kilku intensywnych dniach słuchania &#8222;The Black Tapes&#8221; moimi typami są &#8222;Bus song&#8221;, &#8222;Masterplan&#8221; i przeróbka kawałka pewnego znanego skandynawskiego zespołu z lat 90. Reszta piosenek gra mi w tle i nie przeszkadza za bardzo, no może poza &#8222;Celebration&#8221;, którego tekst mnie drażni, ale wiadomo &#8211; nadymam się przy tekstach o alkoholu. Pomimo faktu, ze The Black Tapes zagrali już kilkadziesiąt koncertów, ja nie miałem okazji posłuchać ich na żywo. Muszę to szybko nadrobić i zobaczyć na własne oczy te tabuny szalejących małolat. Płytę można spokojnie kupić w Empiku.</p>
<p>A na koniec, The Black Tapes w repertuarze wspominanego wcześniej szwedzkiego zespołu:<br />
<center><object width="500" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/eVb4hFI0KXE&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/eVb4hFI0KXE&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></center></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://motywdrogi.pl/2009/06/15/the-black-tapes-the-black-tapes/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>40</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Eurowizja 2009 &#8211; relacja na żywo!!!</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2009/05/16/eurowizja-2009-relacja-na-zywo/</link>
		<comments>http://motywdrogi.pl/2009/05/16/eurowizja-2009-relacja-na-zywo/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 May 2009 17:07:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>konrad i paweł</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Eurowizja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=3210</guid>
		<description><![CDATA[To historyczna chwila. Po tylu latach biernego wpatrywania się w ekrany telewizorów znalazłem w sobie dość siły, chęci, zapału i głupoty, aby podjąć się misji relacjonowania 54. edycji Konkursu Piosenki Eurowizji. Na żywo ze studia w Sękocinie. Zapraszam do lektury. 01:45: To jeszcze raz ja, Łukasz. Znalazłem konkurencyjną relację. Co za no life&#8217;y. 01:13: A [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2009/05/ev09.jpg" alt="DA!" title="DA!" width="500" height="250" class="alignnone size-full wp-image-3211" /></p>
<p>To historyczna chwila. Po tylu latach biernego wpatrywania się w ekrany telewizorów znalazłem w sobie dość siły, chęci, zapału i głupoty, aby podjąć się misji relacjonowania 54. edycji Konkursu Piosenki Eurowizji. Na żywo ze studia w Sękocinie. Zapraszam do lektury.<br />
<span id="more-3210"></span><br />
<strong>01:45:</strong> To jeszcze raz ja, Łukasz. Znalazłem konkurencyjną <a href="http://www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,83570,6615463,Eurowizja_2009___relacja_na_zywo_.html">relację</a>. Co za no life&#8217;y.</p>
<p><strong>01:13:</strong> A ja oczywiście tę głupawkę musiałem poprawiać&#8230; Ech, powiedzmy, że to zrobiłem, na ile miałem siły. &#8222;Republika Mołdowy&#8221; to podobno jakiś oficjalny potworek, więc niby można i &#8222;Mołdawia&#8221;, i &#8222;Mołdowa&#8221;, jak się uprzeć. Odsyłam <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mołdawia">tu</a> i <a href="http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8736">tu</a>. Na koniec polecam dwa artykuły: <a href="http://www.przekroj.pl/wydarzenia_swiat_artykul,4700.html">&#8222;Eurowizja: konkurs bardzo polityczny&#8221;</a> z &#8222;Przekroju&#8221; oraz <a href="http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629879">&#8222;Zbiegnięcie się cudzysłowu z innym znakiem interpunkcyjnym&#8221;</a> z &#8222;Wielkiego słownika ortograficznego PWN&#8221;. Mniam! Pisał Łukasz.</p>
<p><strong>00:13:</strong> Dziękujemy za uwagę, a ja dziękuję Konradowi za współpracę i pomysł, występującym za wysoki poziom, a Arturowi Orzechowi za inspirację. A mojej dziewczynie, Kamili, za cierpliwość&#8230; Redaktor Kamiński &#8211; bez odbioru.</p>
<p><strong>00:10:</strong> <strong>54. finał Konkursu Eurowizji wygrywa Norwegia:<a href="http://www.youtube.com/watch?v=-8JRtGMBUz0"> Alexander Rybak &#8211; &#8222;Fairytale&#8221;</a></strong>.<br />
<img src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2009/05/flaga.png" alt="flaga" title="flaga" width="600" height="364" class="alignnone size-full wp-image-3424" /><br />
Orzech głuchy na przewidywania bukmacherów udaje, że nie spodziewał się tego. A <a href="http://www.youtube.com/watch?v=QI0bB4Pe7sU">ja wiedziałem, że tak będzie</a>. </p>
<p>1. Norwegia: Alexander Rybak &#8211; &#8222;Fairytale&#8221;<br />
2. Islandia: Yohanna &#8211; &#8222;Is It True?&#8221;<br />
3. Azerbejdżan: AySel &#038; Arash &#8211; &#8222;Always&#8221;</p>
<p><strong>00:09:</strong> Norwegia daje 12 punktów Islandii, fundując jej miejsce drugie, nad Azerbejdżanem.</p>
<p><strong>00:08:</strong> Norwegia głosuje z bananem w oczach i łzami na twarzy! Or something&#8230;</p>
<p><strong>00:07:</strong> Pierwszy raz wygrali w 1985 &#8211; <a href="http://www.youtube.com/watch?v=GAOefRmvlqo">Bobbysocks &#8211; &#8222;La Det Swinge&#8221;</a>.</p>
<p><strong>00:06:</strong> Jedno państwo do końca &#8211; Norwegia 387 punktów.</p>
<p><strong>00:04:</strong> 3 państwa do końca. Złamała mi się zapałka podtrzymująca powiekę. </p>
<p><strong>00:03:</strong> Słoweniec przedstawiający wyniki ma sztuczne uszy. I to jedyna różnica, bo znów 12 dla Norwegii. Wg Orzecha musiałby się stać cud niezbieżny z zasadami arytmetyki&#8230; Jakby były jakieś inne. </p>
<p><strong>00:00:</strong> Orzech już prawie odtrąbił wyniki, więc ja wklejam prawie-zwycięzcę:<br />
<img src="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2009/05/rybak.jpg" alt="rybak" title="rybak" width="500" height="330" class="alignnone size-full wp-image-3417" /></p>
<p><strong>23:59:</strong> Azerbejdżan, Islandia, Norwegia i tak w kółko. A ten Mortal to naprawdę świetny film jest:<br />
<center><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/InrQBpj__Vc&#038;hl=pl&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/InrQBpj__Vc&#038;hl=pl&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></center></p>
<p><strong>23:57:</strong> Orzech powiedział &#8222;Mołdawia&#8221;! Nie&#8230; To już nie jest zabawne. </p>
<p><strong>23:57:</strong> A na TVN leci <a href="http://www.imdb.com/title/tt0119707/">&#8222;Mortal Kombat: Unicestwienie&#8221;</a>. Co ja tu robię?</p>
<p><strong>23:56:</strong> 309. Orzech przed chwilą twierdził, że wszystko się może zdarzyć, teraz mówi o piorunującym wyniku i o tym, że nic zdarzyć się może. Lordi miało niewiele powyżej 300.</p>
<p><strong>23:54:</strong> Ale 12 dla Norwegii. Jednak gust muzyczny jakiś tam mamy&#8230; I od Holandii też. 289 na koncie Norwegów &#8211; zostało 12 państw.</p>
<p><strong>23:54:</strong> 10 dla Ukrainy. Orzech zrzuca to na zrobione przez nich widowisko. Ja zrzucam to na Euro. </p>
<p><strong>23:53:</strong> Polska głosuje. Jedyny narodowy akcent.</p>
<p><strong>23:52:</strong> Jednak system podziału głosów na pół między jury a widzów nie zdaje egzaminu. 12 punktów od Serbii dla Bośni i Hercegowiny i 12 od Cypru dla Grecji. Ale obydwa po 10 dla Norwegii. Zanućmy &#8222;Polityka kulturalna&#8221;.</p>
<p><strong>23:48:</strong> A już miałem pisać, że jeśli nawet Turcja da 12 Norwegii to rezygnuję. A tu guzik &#8211; muszę zostać.</p>
<p><strong>23:48:</strong> Turcja dała tylko kilka punktów Norwegii. Orzech dziwi się, że głosowali kompletnie inaczej. Może dlatego, że Norwegia jest dwa miejsca nad nimi.</p>
<p><strong>23:47:</strong> Ukraina dała 8 Rosji, Artur Orzech wyraźnie cieszy się ze spadku poziomu kumoterstwa. Nie muszę mówić, dla kogo 12. </p>
<p><strong>23:46:</strong> I jeszcze jedna. Od Bośni i Hercegowiny. A 12 znienacka dla sąsiedniej Chorwacji. </p>
<p><strong>23:45:</strong> I jeszcze jedna. Mogłem postawić te 100 euro, psiakostka.</p>
<p><strong>23:44:</strong> I kolejna dycha dla Norwegii &#8211; 200 przekroczone. </p>
<p><strong>23:43:</strong> &#8222;Nas Ne Dogonjat&#8221; w wersji rosyjskiego zespołu ludowego niespodziewanie zawyżyło poziom merytoryczny i muzyczny konkursu. Półmetek głosowania. </p>
<p><strong>23:40:</strong> Łączenie z Wielką Brytanią i dowcip rozmówcy &#8222;This is London calling&#8221;. Przywoływać <a href="http://www.youtube.com/watch?v=xcQxIui8VkY">taką legendę</a> w takim miejscu&#8230; </p>
<p><strong>23:38:</strong> 18 z 42 państw zagłosowało. Zieeew. Litwa daje 10 Estonii. I 12 Norwegii. Double Ziew Kombo! Wrócę za 10 minut i zobaczę, co się zmieni. </p>
<p><strong>23:35:</strong> Głosowanie jest przewidywalne jak wynik partii literaków z red. Babielem. Norwegia ma prawie dwukrotną przewagę nad drugim i trzecim miejscem. </p>
<p><strong>23:33:</strong> Norwegia należy do państw o najwyższym poziomie rozwoju gospodarczego. </p>
<p><strong>23:31:</strong> Andora i 12 dla Hiszpanii. Orzech zgadł, ja też&#8230; To pierwsze i zapewne jedyne punkty dla nich.</p>
<p><strong>23:31:</strong> Póki co 1. Norwegia 2. Islandia 3. Azerbejdżan.</p>
<p><strong>23:31:</strong> I tylko 10 od Czarnogóry dla Norwega. A 12 z ucałowaniami dla Bośni i Hercegowiny. Ciekawe czemu? </p>
<p><strong>23:31:</strong> I kolejna. Nie zanotowałem od kogo.</p>
<p><strong>23:30:</strong> Kolejna dwunastka dla Norwegii. To się nudne robi. Dla kontrastu na końcu tabeli kosmetyczka z Hiszpanii &#8211; 0 punktów:<br />
<center><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/-XE3Y0qN8Wg&#038;hl=pl&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/-XE3Y0qN8Wg&#038;hl=pl&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></center></p>
<p><strong>23:28:</strong> Turcy z Francji zaszaleli z telefonowaniem. 12 punktów od Francji dla Turcji winduje ją na drugie miejsce z 51 punktami. Tymczasem Norwegia 101 i na czele.</p>
<p><strong>23:27:</strong> To samo od Islandii dla przystojniaka z Norwegii. A.O. przysypia.</p>
<p><strong>23:25:</strong> Szwecja przyznała 12 punktów Norwegii&#8230; Niewiarygodne. Mają ich już 69, niszcząc mimozę z Wielkiej Brytanii i jej 37 punktów.</p>
<p><strong>23:25:</strong> Tymczasem Czesi przyznali 12 punktów Armenii. Nie za dużo piwa, bracia Słowianie? </p>
<p><strong>23:24:</strong> Tymczasem Norwegia kosi rywali. Ponoć za jedno euro postawione na Alexandra Rybaka wygrać można 2 euro. Pewniak. </p>
<p><strong>23:21:</strong> Powrót Pawła. W międzyczasie podali, że Eurowizję można oglądać na <a href="http://www.eurovision.tv/">eurovision.tv</a>, więc tam możecie podziwiać jak złotousty Artur komentuje wyniki. Do pięt mu nie dorastam.</p>
<p><strong>23:19:</strong> Tu jeszcze raz Konrad, bo poprzedni wpis mi wcięło &#8211; wielkie dzięki, że byliście z nami, bawiłem się świetnie. Nie mam jednak dość zaparcia, aby czekać na ogłoszenie wyników, więc idę spać w nadziei, że wygrają Niemcy. Ewentualnie Ukraina. Za błyszczące kozaki. Hildebrand out.</p>
<p><strong>23:16:</strong> &#8222;Czy podoba Wam się mój brytyjski akcent&#8221;. Oz yez, rly!</p>
<p><strong>23:13:</strong> Jeszcze nie wiem, z czego będzie kolejna relacja. Wiem, że za tę chcę podwyżkę i urlop zdrowotny.</p>
<p><strong>23:10:</strong> Bębny w głębinach i człowiek-pająk na cube&#8230; Strasznie popkulturowa ta Eurowizja.</p>
<p><strong>23:08:</strong> Czy można zagłosować na argentyńską grupę cyrkową? </p>
<p><strong>23:07:</strong> W temacie Ditty &#8211; szkoda, że <a href="http://motywdrogi.pl/wp-content/uploads/2009/05/manson.jpg" rel="lightbox[3210]">jej były mąż</a> nie startuje. </p>
<p><strong>23:05:</strong> Nawet napis <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dita_von_Teese">&#8222;Ditta Von Teese&#8221;</a> nie sprawi, że zacznę podzielać miłość Konrada do piosenki niemieckiej. Orzech bawi się w zegarynkę, ja nie będę. </p>
<p><strong>23:04:</strong> Panna N.: &#8222;to jasne, ze to o niedźwiedziach to o Polsce. Ten stereotyp był znany od XVII wieku i bardzo popularny we Francji był!&#8221;. Wiedziałem, że coś jest na rzeczy!</p>
<p><strong>23:03:</strong> Rosyjska wersja Marcina Prokopa wali czerstwe żarty, a Orzech powtarza piosenki. Idźcie na kawę. Ale z laptopami!</p>
<p><strong>23:02:</strong> ROSJANIE NIE PIJĄ ALKOHOLU! Naprawdę&#8230; </p>
<p><strong>23:00:</strong> Rosjanka będzie mówić o nieprawdziwych mitach wobec swojego kraju. Ale czy ten o niedźwiedziach na ulicach nie dotyczył Polski?</p>
<p><strong>22:59:</strong> Dziewczęta z Bałkan&#8230; Republika Mołdowy. Panie Orzech, kończ pan ten mecz!</p>
<p><strong>22:59:</strong> NOOOOORWEEEEEEEGIAAAAAA!!! Numer 20!</p>
<p><strong>22:58:</strong> Tak, nie napisaliśmy nic o stacji kosmicznej. To tani chwyt był. W &#8222;Dead Space&#8221; były lepsze wnętrza. </p>
<p><strong>22:57:</strong> Tymczasem przez ekran przemykają platynowe blondyny i Walkiria z Malty. </p>
<p><strong>22:55:</strong> Artur Orzech niepocieszony, że widzowie kazali mu skrócić komentarz w czasie skrótów. Otrzyjmy łzę&#8230;</p>
<p><strong>22:52:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Przejmuję dowodzenie. Konrad zniknął na chwilę&#8221;.</p>
<p><strong>22:51:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Drętwe żarty prowadzących z kultury Rosji! FTW!&#8221;. WTF?</p>
<p><strong>22:51:</strong> No i wszystko. Chce nam się czekać na wyniki? </p>
<p><strong>22:50:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Hiszpania dostaje nagrodę za najkrótsze spódniczki, a Orzech jakby stracił parę&#8230;&#8221;.</p>
<p><strong>22:50:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Cekiny modne w tym roku. I w ubiegłym&#8230; I w ubiegłym&#8230; I w ubiegłym&#8230; I w ubiegłym&#8230; I w ubiegłym&#8230; I w ubiegłym&#8230;&#8221;. W przyszłym miesiącu otwieramy Motywmody.pl, szykujcie się.</p>
<p><strong>22:49:</strong> Ok, taniec cieni i magiczna sztuczka, wow.</p>
<p><strong>22:47:</strong> Arabskie pitupitu z Magdą Mołek na wokalu.</p>
<p><strong>22:46:</strong> A na finał, Hiszpania i kryptoreklama marki<a href="http://www.soraya.pl/"> Soraya</a>. Mamy 1000 złotych od każdej osoby, która kliknie w ten link.</p>
<p><strong>22:45:</strong> Czemu Orzech mówił, że to jest duet, skoro ja widzę, trzy wokalistki i jednego przydupasa w czapce?</p>
<p><strong>22:44:</strong> Tymczasem, odrywając wzrok od fińskiej wokalistki, akurat w gitarowy riff:</p>
<p><center><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/p6VzdtmrP6Y&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/p6VzdtmrP6Y&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></center></p>
<p>Oczywiście Lordi, 2006 rok, rok w którym redaktor Kamiński stał się mężczyzną. Dobry rok.</p>
<p><strong>22:43:</strong> Ok, eurorap? Odhaczone!</p>
<p><strong>22:43:</strong> Finlandia. Nie znam zespołu. Piszę to tak kontrolnie, żadnego innego też nie znałem.</p>
<p><strong>22:41:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Lidia Kopania nie pojechała, bo Brytyjczycy wysłali własną reinkarnację Celine Dion&#8221;. Whitney Houston raczej. Czy w tej piosence są inne słowa niż &#8222;my&#8221; i &#8222;time&#8221;?</p>
<p><strong>22:39:</strong> A.O.: &#8222;Wielka Brytania jednym z największych udziałowców Eurowizji&#8221;. Red. Kamiński: &#8222;Wiedziałem, że to jest ustawione!&#8221;. Prawda jest taka, że część państw płaci więcej niż inne, aby przypadkiem nie wygrać po prostu. Chłodna kalkulacja.</p>
<p><strong>22:39:</strong> Wielka Brytania z balladą. Super. Brzydkie buty. Znowu skrzypce. Ale przynajmniej ktoś wreszcie ma dobry anielski akcent.</p>
<p><strong>22:39:</strong> Moja teoria jest taka, że tak naprawdę nikt ze starych państw Unii nie chce wygrywać Eurowizji, więc wschód się jara i przejmuje.</p>
<p><strong>22:37:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Elena &#8211; «The Balkan Girls» wygladają jak elfki czy driady&#8221;. <em>Maj hips ar redi tu blouuu</em>. </p>
<p><strong>22:36:</strong> A teraz Rumunia z pół-Macedonką. Pozdrawiam Annę Nicolau. <em>Parti lajk nołbadi, lajk nołbadi</em>. Nuuuudy.</p>
<p><strong>22:35:</strong> Zdaniem mojej siostry, to byli hoplici.</p>
<p><strong>22:34:</strong> Jest też perkusistka, szaleństwo. Kawałek przebojowy, ale Niemców nie przebije.</p>
<p><strong>22:33:</strong> Cekinowe muszkietery, mmmmmm. Ju ar seksi bom?</p>
<p><strong>22:32:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Ukrainka o dziwo pochodzi z Ukrainy. Zgodnie z logiką festiwalu powinna być z Rosji&#8221;. Nieważne, wokalistka na razie w kreacji wieczoru: czarne kozaki za kolana, czerwona sukienka i balecik rzymskich legionistów. Mrau.</p>
<p><strong>22:32:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Pytanie od JAPONfana; co bierze kmh jest zagadką i dla mnie&#8221;. Ja jestem pijany, pijany muzyką.</p>
<p><strong>22:31:</strong> KRL: &#8222;to nie był aquaman tylko dr manhatan&#8221;. Słusznie.</p>
<p><strong>22:30:</strong> 20 piosenek za nami, jeszcze tylko pięć zostało :(.</p>
<p><strong>22:26:</strong> Robiący pompki balecik zawsze mnie rozczula. A wokalista nie dość, że w czerni i bieli, to jeszcze ze skrzypcami. Ciekawe, co dzisiaj robił Putin i jaki jest jego ulubiony instrument.</p>
<p><strong>22:27: </strong>Redaktor Kamiński: &#8222;NOOOOORWEEEEEEEGIAAAAAA!!!&#8221; No właśnie.</p>
<p><strong>22:27:</strong> A teraz Norwegia z Białorusią w tle, nie wiem, o co chodziło Orzechowi, ale dajmy te kilka minut, aby redaktor Kamiński mógł się nacieszyć muzyką. A, już wiem.</p>
<p><strong>22:26:</strong> Występ Albanii był bardzo komiksowy.</p>
<p><strong>22:24:</strong> Piosenka albańska jest chyba w jeszcze gorszym stanie niż ich gospodarka. Wokalistka się stara, niemalże majtki pokazując, ale powiedzmy sobie szczerze, podnoszenie przez Aquamana to nie jest to, co może ująć nasze serca. Redaktor Kamiński postuluje o maskę Rorschacha z cekinów. </p>
<p><strong>22:23:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Tymczasem dogooglałem się utworu, z <a href="http://www.youtube.com/watch?v=6NTozy51AY0">którego refren zajumali Niemcy</a>&#8222;.</p>
<p><strong>22:22:</strong> A teraz Albania i różowa sukienka. <em>Maj low for ju cośtam łen ju ar ałeeej</em>.</p>
<p><strong>22:18:</strong> Kolejna festiwalowa pozycja odhaczona: taniec brzucha. <em>Bejbi ju ar łan for mi</em>.</p>
<p><strong>22:17:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Ale ten refren to był w Blues Brothers&#8221;. Tymczasem Turcja. I Turczynka z Belgii. Logiczne.</p>
<p><strong>22:18:</strong> Podróba Ditty von Teese, ale jest gorset, jest pejcz, jest dobrze.</p>
<p><strong>22:17:</strong> Kuczi beng beng. Zapamiętać na następne MFK: spodnie ze srebrnych cekinów.</p>
<p><strong>22:16:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Solidaryzujemy się z Niemcami, którzy wygrali ostatnio 27 lat temu. To nadal lepiej niż my&#8221;.</p>
<p><strong>22:15:</strong> No wreszcie balecik z tyłkami na wierzchu. Świetne spodnie wokalisty wypalają oczy. Dobry bit. Są Niemcy, jest przebój! Kiss kiss bang. A ten DJ z kitką, to ten od &#8222;Najwspanialszego tyłka na świecie&#8221;.</p>
<p><strong>22:14:</strong> Niemcy, duet germańsko-amerykański. Du bist zoooo?</p>
<p><strong>22:14: </strong>Redaktor Kamiński: &#8222;Dania&#8230; Z wyglądu garnitur + pseudorockandrollowcy. Z brzmienia: żałosna kopia kopii Nickelback. Czy płacisz mi aż tyle, że muszę wytrzymać do północy?&#8221;. To nawet nie jest Nickelback&#8230; to jest ten koleś z Westlife.</p>
<p><strong>22:11:</strong> Zaczynamy dostrzegać pewną prawidłowość z tymi czarno-białymi strojami. Prawidłowość jest taka, że albo są czarno-białe stroje, albo kolorowe.</p>
<p><strong>22:11:</strong> Dunia, znaczy się, Dania. Balladka z podróbą Daniela Craiga i wokalisty Coldplaya. Skórzane spodnie gitarzysty wprowadzają dziwaczy dysonans.</p>
<p><strong>22:11:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Idealna wizja klasycznej Eurowizji by A.O.<br />
pochodzi chyba jeszcze z czasów, gdy niemal tam wygrywaliśmy&#8230; Czyli coś w stylu wspomnień: «A gdy wygraliśmy na Wembley to były czasy!»&#8221;</p>
<p><strong>22:09:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Estonia łączy brzmienia elektroniczne i akustyczne. NIE BĘDZIE FOLKU?! Niemożliwe&#8221;. Jak dla mnie jest to nuda połączona z nudą. Skrzypce nigdy nie były fajne.</p>
<p><strong>22:08:</strong> Natomiast dziewczyny w chórkach mają fajne spodnie, dobrane do wokalistki.</p>
<p><strong>22:07:</strong> Estonia, skrzypce, ładna suknia wieczorowa. Nuuuudy.</p>
<p><strong>22:07:</strong> Artur Orzech&#8230;</p>
<p><strong>22:05:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Malta leży w strefie klimatycznej śródziemnomorskiej. Nie występują tu ostre wiatry, mgły, śnieg czy mróz. To czemu wokalistka wygląda jak Walkiria?&#8221;. Co za trzpiot!</p>
<p><strong>22:02:</strong> Z braku innych ciekawszych myśli: na Malcie ma się rozgrywać nowa część Splinter Cell.</p>
<p><strong>22:02:</strong> A teraz Malta. Konkretnie, maltańska Sally Spectra.</p>
<p><strong>22:02:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Nie wiedziałem, że Mołdowa leży w Bawarii&#8221;.</p>
<p><strong>22:02:</strong> Ok, to nie było złe, takie nawet. No i wokalistka była ruda.</p>
<p><strong>22:01:</strong> Jutro na Motywie &#8222;Relacja z Eurowizji wersja poprawiona (przez red. Babiela)&#8221;. Może do tego czasu ustalimy, czy powinno się pisać Mołdawia, czy Mołdowa.</p>
<p><strong>21:59:</strong> Twitterowa rewolucja w Mołdawii już wygasła, tymczasem kolejny folkowy kawałek. W cekinowej mini. Ok. Fioletowe kozaki i zielona spódnica skradły mi serce tej nocy.</p>
<p><strong>21:58:</strong> Żarty Rosjan z własnej policji rozczulają.</p>
<p><strong>21:55:</strong> Świadomość bezsilności redaktora Babiela napełnia mnie błogością: .&#8221; .&#8221; .&#8221;.</p>
<p><strong>21:53:</strong> Bośnia i Hercegowina z czymś, z jakimś boysbendem chyba. Albo podróbką Trubadurów. Czyli bez różnicy. Ubrani na biało. Ballada. Czemu oni wszyscy jeżdżą z balladami na Eurowizję?</p>
<p><strong>21:52:</strong> Mundurki baleciku ciekawe &#8211; coś jak generał Grant ujeżdżący meduzę.</p>
<p><strong>21:50:</strong> Arash i jego bulgotanie nieważne, <a href="http://azfor.net/maraqli/print:page%2c1%2c1483-aysel-teymurzade.html">wokalistka z Azerbejdżanu</a> ma jakieś złote pończochy. Piosenka o tęsknocie i ciupcianiu.</p>
<p><strong>21:49:</strong> A teraz Azerbejdżan z ARASHEM!!! Szał, biegam bez koszulki po pokoju.</p>
<p><strong>21:48:</strong> Tak długo śpiewała, że aż się zestarzała. Hej!</p>
<p><strong>21:47:</strong> Redaktor Kamiński słyszy Brathanki, ja Bregovica. Prawda jest gdzieś po środku na Bałkanach. NuUUUUUUDY. </p>
<p><strong>21:46:</strong> Rosja. Z Ukrainką na wokalu. Smęty z greckiej tragedii.</p>
<p><strong>21:45:</strong> Paweł coraz bardziej mięknie, Armenia przyczyną wzrostu spożycia alkoholu.</p>
<p><strong>21:44:</strong> Redaktor Kamiński nieporuszony tym, że już dawno po Islandii: &#8222;Islandia ma tyle fajnej muzyki a wysyłają laskę, która mogłaby reprezentować każdy kraj. Duch Sigur Rós przewraca się&#8230; A nie, oni jeszcze żyją&#8221;.  <a href="http://viewmorepics.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewAlbums&#038;friendID=109198477">I jeszcze mi zdjęcia podsyła</a>. DZIAAAAMP IT AAAAP.</p>
<p><strong>21:42:</strong> Armeńska wojownicza księżniczka w warkoczach. Czekam na refren. <em>Ewribadi muv jor badi.</em> ŻAAAAL. Nie wiem, która to Inga, a która Anus.</p>
<p><strong>21:40:</strong> Ta dziewczyna z przerywników w koszulce z rosyjską flagą jest ładniutka. A teraz Armenia: Inga &#038; Anus. Hihihi.</p>
<p><strong>21:39:</strong> <em>This is de naaajt dżaamp tu de tooop bejbeeee</em>, MOONWALK na taśmociągu!! BOSKO!</p>
<p><strong>21:38:</strong> No Grecja! Wiedziałem, że wreszcie się doczekam dicho! Rock ON!!! Uwielbiam pracę jego brzucha.</p>
<p><strong>21:37:</strong> Spasiba Islandia. A teraz Grecja. Orzech pod Farfałem jest dziwnie pogodzony z życiem.</p>
<p><strong>21:36:</strong> <em>It is you? You never tell you would leave me this waaaaay&#8230;</em> ale nudy.</p>
<p><strong>21:35: </strong>Islandia, osiemnastolatka śpiewa o ich deficycie. Rzewna ballada za polskim fachowcem, który odjechał w siną dal.</p>
<p><strong>21:34: </strong> Portugalski kawałek i wystrój sceny wygląda jak wycieczka do krainy kucyków Pony. </p>
<p><strong>21:33: </strong>Redaktor Kamiński: &#8222;Ciekaw jestem, kiedy przeje się formuła mieszana wpływów folku z popem&#8230; A nie, przecież na tym ten festiwal polega&#8221;. Portugalia ma nawet łowickie kolorki na scenie. </p>
<p><strong>21:31:</strong> A.O.: &#8222;Chorwacja nigdy jeszcze nie wygrała&#8221;. I niech tak zostanie.</p>
<p><strong>21:29:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;Jestem skłonny zagłosować na Chorwację, jeśli zdejmą tego pana. Żarty z nazwisk są passe, ale od tego Cukrova zaraz dostanę próchnicy&#8221;.</p>
<p><strong>21:28:</strong> Oj nie, Chorwat przywiózł ze sobą jedną z tych smętnych, okrutnych ballad, które sprawiają, że Eurowizja z tandetnej kupy staje się mdłą tandetną kupą.</p>
<p><strong>21:27:</strong> Reprezentant Chorwacji nazywa się Igor Cukrov. Hmmmm&#8230;</p>
<p><strong>21:26:</strong> Brzmi jak Nigthwish. I to nie jest komplement. Balecik z maskami ok, całkiem ok.</p>
<p><strong>21:25:</strong> Szwedka to moja faworytka, świetna, dorodna, aryjska blondyna. <em>Ken ju kip de siiiikret, ken ju kip de sikret?</em></p>
<p><strong>21:24:</strong> Teraz Szwecja, a tymczasem redaktor Kamiński proponuje francuski def metal. Przepraszam, blek metal.</p>
<p><center><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/LLcjWQDCcF4&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/LLcjWQDCcF4&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></center></p>
<p><strong>21:23:</strong> &#8222;Tylko ona i jej piosenka&#8221;. Gdzie się podział Artur Orzech, którego pokochałem?</p>
<p><strong>21:20:</strong> Wule wu kusze amemła. Szkoda, że nikt nie tłumaczy tekstu na bieżąco. A pisząc &#8222;nikt&#8221;, mam na myśli &#8222;Artur Orzech&#8221;.</p>
<p><strong>21:20:</strong>  Redaktor Kamiński: &#8222;Arabska aktorka to kolejny przykład, że aktorzy nie powinni śpiewać&#8221;. Niektóre zasady nie znają granic, jak widać.</p>
<p><strong>21:18:</strong> Francja, Patrycja Kaas. Że kto? To tam śpiewa ktoś inny niż Kate Ryan?</p>
<p><strong>21:16:</strong> Jest! Taniec z rękami!! <em>There must be another waaaaaaaaaaay</em>.</p>
<p><strong>21:16:</strong> A teraz arabsko-żydowski zespół z Izraela, podobno ma wsparcie Paula McCartneya i przesłanie pokoju. Wokalistki uderzają w styl XV-wiecznej burdelowej wiedźmy, jak z Wiedźmina.</p>
<p><strong>21:14:</strong> Artur Orzech: &#8222;świetna kompozycja&#8221;. Artuuuuuuur, ogarnij się!</p>
<p><strong>21:13:</strong> Reprezentant Litwy jest żenująco smętny, ale nazywa się Sosha Son. Dobre imię dla bohatera komiksu superbohaterskiego.</p>
<p><strong>21:12:</strong> Pierwsza zasada Eurowizji złamana: nigdy nie wyjeżdżaj na scenę z fortepianem.</p>
<p><strong>21:11:</strong> Pierwszy reprezentant z Litwy. Jego kawałek trwa tyle, ile wyniósł w procentach wzrost recesji w zeszłym miesiącu w jego kraju.</p>
<p><strong>21:10:</strong> Ok, prowadząca brunetka nie wychodzi ponad średnią. Prowadzący koleś przypomina mi nieco Rossa z przyjaciół. Redaktor Kamiński kazał zaznaczyć, że <a href="http://images.google.com/images?hl=pl&#038;q=alsou&#038;lr=&#038;um=1&#038;ie=UTF-8&#038;sa=N&#038;tab=wi">brunetka to Alsou</a> i jest jej fanem.</p>
<p><strong>21:08:</strong> Zabawny Festiwalowy Fakt numer 3: dziś w Moskwie rozpędzono demonstrację homoseksualistów. Nie wiadomo, czy byli za, czy przeciwko Eurowizji.</p>
<p><strong>21:06:</strong> Imboosibeeeeeel&#8230;. tak czy siak, te rozjeżdżające się telebimy są świetne.</p>
<p><strong>21:05:</strong> Leci dobry bit, a jakiś koleś przeskakuje przez styropianowe ściany. Anioł zlatuje z sufitu. Anioł-murzyn. Ok, pierwszy koleś to Dima Belin. Chyba to ten, który wygrał w zeszłym roku, aby Rosjanie mogli urządzać Eurowizję.</p>
<p><strong>21:03:</strong> Redaktor Kamiński: &#8222;karlica z balonami? chyba pójdę się napić&#8230; &#8222;. Mięczak.</p>
<p><strong>21:02:</strong> Akrobaci, żonglerzy, połykanie ognia, operowe śpiewy. To jest jakaś metafora, ale nie wiem czego. Czerwoni akrobaci symbolizują sowiecką gwiazdę? Blond karlica? Dziecko? Wisi nad sceną i woła &#8222;Llalala!&#8221;.</p>
<p><strong>21:01:</strong> Łoooo, ten rozsuwany okrąg telebimów nad sceną jest niezły.</p>
<p><strong>21:00:</strong> Jest i Artur Orzech. Eh, jak sobie pomyślę, że Marta gdzieś na szczecińskiej Nocy Muzeów&#8230;</p>
<p><strong>20:59:</strong> IT&#8217;S ON!!! </p>
<p><strong>20:56:</strong> I tak to jest, ja nie obejrzałem niczego, a sporządzam relację, a on przegląda wszystkie filmiki i twierdzi, że Eurowizja go nie interesuje. Hipokryta. Tymczasem, powtórki kabaretów się skończyły i zaczynają reklamy. W bloku ukazała się reklamówka browaru Łomża, co automatycznie kieruje nasze myśli w stronę redaktora Babiela. Którego aktualne miejsce pobytu nie jest znane, być może pojechał do Moskwy.</p>
<p><strong>20:54:</strong> Redaktor Kamiński obejrzał sporą część reprezentantów na YouTube i cieszy się, że Lidia jednak została w domu.</p>
<p><strong>20:51:</strong> Odpowiadając na pytanie z komentarzy: nie, będę trzeźwy jak świńska grypa. Jedyny Żywiec, jaki piję, to ten z łysym gościem z bokobrodami na etykiecie.</p>
<p><strong>20:44:</strong> Redaktor Kamiński kazał się podzielić nagraniem swojego faworyta z Norwegii. Który jest Rosjaninem. </p>
<p><center><object width="480" height="295"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/-8JRtGMBUz0&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/-8JRtGMBUz0&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="295"></embed></object></center></p>
<p>Wygląda jak nie wiem, ktoś znajomy, ale nie wiem kto.</p>
<p><strong>20:39:</strong> Przy okazji, jest już <a href="http://dwutygodnik.com/">nowy numer Dwutygodnika</a>. Tak, jest też nowy Daily.</p>
<p><strong>20:36:</strong> Jeżeli nie wiecie, co zrobić przez najbliższe 20 minut, to włączcie TVP2 i &#8222;Tancerzy&#8221;. Świetny serial. NOT!!!</p>
<p> <strong>20:32:</strong> Teraz więc już wiem: Lidia Kopania to przybysz z drugiej połowy lat 90 z misją utrwalania pamięci o Celine Dion. </p>
<p><strong>20:30:</strong> Redaktor Kamiński stwierdził, że jeżeli koniecznie już chcę bawić się w zczuba.pl to powinienem umieścić jakiś filmik, aby było śmieszniej. Tak też czynię.</p>
<p><center><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/UOhmC9wbSCA&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/UOhmC9wbSCA&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></center></p>
<p>hohoho!</p>
<p><strong>20:15:</strong> Zabawny Festiwalowy Fakt numer 2: znam dziewczynę, która w zeszłym roku grała na wiolonczeli w zespole Isis Gee. Możecie sobie wyobrazić.</p>
<p><strong>20:11:</strong> Jakoś nie do końca kojarzyłem, kto będzie reprezentował Polskę w tym roku, ale okazuje się, że nie było mi to potrzebne &#8211; Lidia Kopania, kimkolwiek jest, odpadła w eliminacjach. Za rok puściłbym ten klon Edyty Górniak, może powtórzy tamten legendarny, wiekopomny sukces.</p>
<p><strong>20:00:</strong> Druga, ostatnia, porcja krakersów i dipu.</p>
<p><strong>19:54:</strong> Skończyłem Karoshiego. N: Twoje wrażenie bierze się stąd, że oglądasz pewnie wszystkie festiwale sopockie. I Opole.</p>
<p><strong>19:26:</strong> &#8222;W bezpośrednim starciu raczej niegroźny&#8221;, w sumie mógłbym to sobie w CV wpisać.</p>
<p><strong>19:23:</strong> Ja dla zabicia czasu czytam sobie zaktualizowaną listę wrogów rasy na redwatchu. Ulubiony fragment: &#8222;naprawdę pojebana studentka&#8221;. Autorzy nie wychodzą z formy.</p>
<p><strong>19:11:</strong> Jeżeli tak jak ja nie wiecie, co ze sobą zrobić przez te dwie godziny, to polecam <a href="http://armorgames.com/play/3784/super-karoshi">Super Karoshi</a>. </p>
<p><strong>19:10:</strong> Właśnie się zorientowałem, że transmisja rozpocznie się dopiero o godz. 21.00. Bleh.</p>
<p><strong>19:08:</strong> W ramach przygotowań do tego wiekopomnego wydarzenia zrobiłem sobie z keczapu dip do krakersów. Już się kończy.</p>
<p><strong>19:06:</strong> Zabawny Festiwalowy Fakt numer 1: tegoroczna edycja konkursu odbywa się w Moskwie. Na cholerę Rosjanie obronili się przed Napoleonem i Hitlerem, skoro teraz i tak organizują u siebie Eurowizję?</p>
<p><strong>19:02:</strong> Po dłuższych poszukiwaniach odpowiedniej wtyczki zrezygnowałem z prób publikacji tej relacji przez Twittera czy Blipa, tak też, wszystko robię po bożemu &#8211; ręcznie aktualizowany tekst, najnowsze wpisy na samej górze. Zapraszam do wciskania F5.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://motywdrogi.pl/2009/05/16/eurowizja-2009-relacja-na-zywo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>86</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>The Dark Saga, czyli Spawn: Musical</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2009/02/16/the-dark-saga-czyli-spawn-musical/</link>
		<comments>http://motywdrogi.pl/2009/02/16/the-dark-saga-czyli-spawn-musical/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Feb 2009 14:11:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Kamiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Century Media]]></category>
		<category><![CDATA[Iced Earth]]></category>
		<category><![CDATA[Spawn]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=678</guid>
		<description><![CDATA[Wczorajsza wizyta Iced Earth w Warszawie przypomniała mi o ich albumie, o którego istnieniu każdy komiksiarz wiedzieć powinien. Krążek &#8222;The Dark Saga&#8221; wyróżnia się nie tylko okładką Todda McFarlane&#8217;a, ale przede wszystkim pomysłem &#8211; to koncept album, czyli płyta, gdzie zarówno słowa jak i dźwięki opowiadają spójną historię. W tym wypadku &#8211; historię Ala Simmonsa, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="/wp-content/uploads/muzyka/theDarkSaga/thedarksaga1.jpg" alt="The Dark Saga" title="The Dark Saga" align="texttop" width="500" height="250" border="0" /><br />
Wczorajsza wizyta <a href="http://www.myspace.com/icedearth">Iced Earth</a> <a href="http://www.stodola.pl/klub/?show=604">w Warszawie</a> przypomniała mi o ich albumie, o którego istnieniu każdy komiksiarz wiedzieć powinien. Krążek <a href="http://icedearth.com/discography/disc_ds.htm">&#8222;The Dark Saga&#8221;</a> wyróżnia się nie tylko okładką Todda McFarlane&#8217;a, ale przede wszystkim pomysłem &#8211; to koncept album, czyli płyta, gdzie zarówno słowa jak i dźwięki opowiadają spójną historię. W tym wypadku &#8211; historię Ala Simmonsa, znanego szerzej jako Spawn.<br />
<span id="more-678"></span><br />
Mieliśmy w Polsce dwie okazje, by zapoznać się ze Spawnem. Komiks najpierw <a href="http://www.kazet.bial.pl/2003_12/m_spawn.htm">wydawało TM-Semic</a> &#8211; stanowił rozpaczliwą próbę ratowania upadającego wydawnictwa. Przerwaną serię <a href="http://www.kazet.bial.pl/2004_08/r_spawn26-29.htm">podjęło wydawnictwo Mandragora</a> i także ją zarzuciło bowiem wydawane historie miały coraz słabszy scenariusz, w którym dominowały niekończące się cierpiętnicze monologi głównego bohatera.</p>
<blockquote><p>
<em>An empty soul shrouded in darkness<br />
Alone and confused what am I?<br />
Images flash memories jaded<br />
He took my life God damn his lies</em></p></blockquote>
<p>Grupa Iced Earth zaczynała karierę od surowych heavymetalowych dźwięków. &#8222;The Dark Saga&#8221; to czwarty album ich w dorobku, a drugi z wokalistą Mattem Barlowem. Jego dołączenie do zespołu wpłynęło na muzykę grupy. Już na poprzednim krążku, &#8222;Burnt Offerings&#8221;, surowy heavy metal został wzbogacony o melodyjne fragmenty. &#8222;The Dark Saga&#8221; jest kulminacją tego rozwoju &#8211; wykorzystanie gitar akustycznych albo kobiecych chórów dodało muzyce tajemniczości i spotęgowało mroczną atmosferę. Zrobiono to m.in. po to, by dopasować utwory do charakteru opowiadanej historii &#8211; miały stanowić spójną całość. Nadal jednak rozpoznawalny jest tu styl zespołu &#8211; metal gęsty od gitarowych riffów i łomoczącej stopy perkusyjnej. Elementem spajającym jest potężny, niski głos Matta, który zazwyczaj śpiewa melodyjnie, ale potrafi też zawyć niemalże falsetem i otrzeć się o krzyk. Idealnie nadaje się do opowiedzenia historii o zdradzie, miłości i wojnie piekła z niebem. A historia Spawna jest idealnym tematem na płytę Iced Earth.</p>
<p><img src="/wp-content/uploads/muzyka/theDarkSaga/thedarksaga2.jpg" alt="The Light Saga" title="The Light Saga" align="texttop" width="500" height="250" border="0" /></p>
<p>Spawn to postać wielce oryginalna. To nie superbohater &#8211; niech was nie zmyli czerwona peleryna. Al Simmons był niegdyś amerykańskim agentem do zadań specjalnych. Zginąwszy na służbie, trafił do piekła, gdzie zdecydował się na pakt z diabłem: odda swą duszę w zamian za powrót do ukochanej żony. Nie wie, że trafił na wyjątkowo wrednego demona. Owszem wraca na ziemię, lecz nie jako człowiek. Zostaje przemieniony w Hellspawna &#8211; nieludzki twór z ektoplazmy, połączony z symbiotycznym kostiumem. Kiedyś ma zostać generałem armii piekielnej. Na razie został obdarzony został wyczerpującą się mocą, a diabeł przygląda się jego cierpieniom. Używając energii, Spawn przybliża swój powrót do piekła &#8211; a wstrzymując się od jakichkolwiek działań musi obserwować, jak zło rozprzestrzenia się na ziemi. To rozdarcie wewnętrzne zostało oddane w muzyce na &#8222;The Dark Saga&#8221; &#8211; kompozycje pełne smutku i melancholii przeplatają się z pełnymi wściekłości. Album nie opowiada żadnej konkretnej historii z komiksu &#8211; wykorzystuje najważniejsze wydarzenia, znane również polskiemu czytelnikowi, by w <a href="http://www.spawn.vel.pl/htm/soundtrack/iced_txt.htm#dark%20saga">tekstach utworów</a> przedstawić tragiczną postać Ala Simmonsa, agenta piekieł. W otwierającym <a href="http://www.youtube.com/watch?v=fwO53m_-3fs">&#8222;Dark Saga&#8221;</a> Al powraca na ziemię i orientuje, że został oszukany &#8211; nie jest już sobą. To jednak nie koniec niespodzianek &#8211; okazuje się, że od jego odejścia minęło 5 lat, a żona zdążyła ułożyć sobie życie ponowne. Wyraz swojemu bólowi daje w balladzie <a href="http://www.youtube.com/watch?v=X3T0uJeeJFA">&#8222;I Died for You&#8221;</a>. Na Spawna czekają też problemy związane z jego nową naturą &#8211; w <a href="http://www.youtube.com/watch?v=rE7Jf6dOBYM">&#8222;Violate&#8221;</a> usłyszmy wyliczankę obrzydliwych rzeczy, które chce zrobić mu <a href="/wp-content/uploads/muzyka/theDarkSaga/thedarksaga_violator.jpg" rel="lightbox"  >Violator</a>, a utwór jest równie agresywny, co ta kreatura.</p>
<blockquote><p><em>I&#8217;ll beat you with your spinal cord<br />
Split your skull in two<br />
I&#8217;ll feast on your intestines<br />
There&#8217;s nothing I can&#8217;t do<br />
I&#8217;ll rip your heart out of your chest<br />
Watch it beat as you cry<br />
I revel in your agony<br />
I violate and make you die</em></p></blockquote>
<p>Także niebo zdążyło zainteresować się nowym wybrańcem diabła &#8211; <a href="/wp-content/uploads/muzyka/theDarkSaga/thedarksaga_angela.jpg" rel="lightbox"  >anielica Angela</a> ma przetestować moc Hellspawna i w dynamicznym &#8222;The Hunter&#8221; urządza sobie na niego polowanie. Miotający się Simmons niezmiernie bawi swego twórcę &#8211; <a href="/wp-content/uploads/muzyka/theDarkSaga/thedarksaga_malebolgia.jpg" rel="lightbox"  >demona Malebolgię</a>. &#8222;The Last Laugh&#8221; to wyraz tryumfu diabła nad człowiekiem, który próbował z nim paktować. Spawn słyszy to wyznanie, gdy staje przed jego obliczem, przemierzywszy najpierw kilka poziomów piekła (&#8222;In the Depths of Hell&#8217;). Dowiaduje się m.in. że za jego śmiercią stoją konkretni ludzie, na których zemści się w <a href="http://www.youtube.com/watch?v=5LvY3CtFes8&#038;feature=related">&#8222;Vengeance is Mine&#8221;</a>. Ostatnie trzy utwory połączone są wspólnym tytułem <em>The Suffering Scarred</em> i stanowią wyznanie wściekłej bezsilności Spawna. Chciał odzyskać życie i kontrolować swój los, a został uzależniony od swego symbiotycznego kostiumu (&#8222;Scarred&#8221;) i kaprysów diabła &#8211; na zawsze pozostanie sługą ciemności (&#8222;Slave to the Dark&#8221;). Album kończy się epickim siedmiominutowym &#8222;A Question of Heaven&#8221;, gdzie Spawn zostaje ocalony przez łaskę bożą &#8211; wśród bicia dzwonów i śpiewu chórów żeńskich jego dusza trafia do nieba. Nie mam niestety pojęcia na ile zgodne jest to z komiksem, bo nigdy nie zadałem sobie trudu skompletowania tej serii. Pozwala jednak zgrabnie zakończyć album, który szczerze polecam &#8211; o ile nie odstraszają was mocne rockmetalowe dźwięki. Zadziwia mnie, że na stronie oficjalnej komiksu, w dziale muzycznym, <a href="http://www.spawn.com/entertainment/">nie ma wzmianki</a> o tym albumie.</p>
<p><center><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/fwO53m_-3fs&#038;hl=pl&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/fwO53m_-3fs&#038;hl=pl&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></center></p>
<p>&#8222;The Dark Saga&#8221; broni się zarówno jako soundtrack do lektury komiksu jak i jako samodzielna historia. Może być także wprowadzeniem w serię komiksową. Może w Polsce &#8222;Spawn&#8221; nie był wydawany wystarczająco długo, by nabrać rozmachu &#8211; wszak w Stanach dobije niedługo do dwusetnego numeru. Sądząc po fanowskich teledyskach do utworów z tego albumu &#8211; <a href="http://www.spawn.vel.pl/anim.html">serial animowany</a> też może być wart uwagi. Ale to już temat na inny artykuł.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://motywdrogi.pl/2009/02/16/the-dark-saga-czyli-spawn-musical/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>30</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Motywacja 02 &#8211; B jak Boston</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/11/24/motywacja-02-b-jak-boston/</link>
		<comments>http://motywdrogi.pl/2008/11/24/motywacja-02-b-jak-boston/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Nov 2008 19:00:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Konrad Hildebrand</dc:creator>
				<category><![CDATA[motywacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=589</guid>
		<description><![CDATA[Przerwa okazała się znacznie dłuższa niż przypuszczałem. Walka z Audacity i sterownikami dźwięku okazała się trudniejsza niż początkowo zakładaliśmy, więc z całego czasu jaki przeznaczyliśmy sobie na przygotowanie odcinka zostało go tylko tyle, aby dosłownie zapowiedzieć każdy kawałek. A i tak nie poszliśmy na Verse. Jest tematycznie &#8211; do drugiej audycji wybraliśmy kawałki zespołów z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="/wp-content/uploads/muzyka/motywacja/motywacja02.jpg" alt="motywacja02" title="motywacja02" align="texttop" width="500" height="302" border="0" /></p>
<p>Przerwa okazała się znacznie dłuższa niż przypuszczałem. Walka z Audacity i sterownikami dźwięku okazała się trudniejsza niż początkowo zakładaliśmy, więc z całego czasu jaki przeznaczyliśmy sobie na przygotowanie odcinka zostało go tylko tyle, aby dosłownie zapowiedzieć każdy kawałek. A i tak nie poszliśmy na Verse.</p>
<p>Jest tematycznie &#8211; do drugiej audycji wybraliśmy kawałki zespołów z Bostonu, głównie z przełomu wieków. Odpuściliśmy sobie lata 80, bo jednak nie jesteśmy tak oblatani w temacie, jak chcielibyśmy być. Spis kawałków możecie znaleźć w zipie z odcinkiem.</p>
<p>Do ściągnięcia: <a href="http://rapidshare.com/files/166692372/motywacja2.rar.html">z Rapidshare</a> oraz <a href="http://www.sendspace.com/file/90oipf">z Sendspace</a>.</p>
<p>Jeszcze tonem komentarza czy szołnotki: <a href="http://www.youtube.com/user/xSeekTruthx">&#8222;Boston beatdown&#8221;</a>, czyli będący ziszczeniem mokrych snów każdego twardego hardkorowca w kaszkiecie film dokumentalny o latach 90 w Bostonie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://motywdrogi.pl/2008/11/24/motywacja-02-b-jak-boston/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

