
Przerwa okazała się znacznie dłuższa niż przypuszczałem. Walka z Audacity i sterownikami dźwięku okazała się trudniejsza niż początkowo zakładaliśmy, więc z całego czasu jaki przeznaczyliśmy sobie na przygotowanie odcinka zostało go tylko tyle, aby dosłownie zapowiedzieć każdy kawałek. A i tak nie poszliśmy na Verse.
Jest tematycznie – do drugiej audycji wybraliśmy kawałki zespołów z Bostonu, głównie z przełomu wieków. Odpuściliśmy sobie lata 80, bo jednak nie jesteśmy tak oblatani w temacie, jak chcielibyśmy być. Spis kawałków możecie znaleźć w zipie z odcinkiem.
Do ściągnięcia: z Rapidshare oraz z Sendspace.
Jeszcze tonem komentarza czy szołnotki: „Boston beatdown”, czyli będący ziszczeniem mokrych snów każdego twardego hardkorowca w kaszkiecie film dokumentalny o latach 90 w Bostonie.