Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Come and die with the zombies in the moonlight


muzyka · komentarzy 16

Apple = zuooooo!
Paweł Kamiński jest naszym stałym czytelnikiem, a jego dzisiejszy gościnny występ jest wynikiem pewnego komentarza. Dzięki Pawłowi będziedzie mieli dzisiaj dużo do słuchania, a jeżeli chcielibyście bardziej poznać jego gust muzyczny, włączcie w poniedziałek audycję Złomowisko – Łukasz.

Zapis referatu wygłoszonego na corocznym Kongresie Zombiologicznym przez prof. S. Jonaliste.
Warszawa, listopad 2025 (17 lat po Dniu „Z”, 2 lata po Dniu Oczyszczenia)

Drodzy zebrani… Zapewne nie muszę przypominać, w jakim celu co roku zbieramy się w tym miejscu i w tak licznym gronie. Mam jednak świadomość, że niektórzy z Was są tu po raz pierwszy, dlatego jeszcze raz powtórzę… Kongres Zombiologiczny zbiera się, by monitorować i omawiać nowe odkrycia, wątpliwości i zagrożenia związane z epidemią zombizmu. Robimy to, by tragedia, jaka miała miejsce na świecie, nie powtórzyła się już nigdy.
więcej…

Przepraszam, czy to pańska ręka?


film · komentarzy 28

zombie filmy
Dzisiejszy tekst przygotował Robert Sienicki, który pod pseudonimem Bele występuje w tylu różnych rolach, że tym razem tylko zaanonsujemy go jako scenarzystę „Rycerza Janka” – Konrad.

Filmów z zombie w tle natrzaskano niezliczoną liczbę. Nie sposób jest obejrzeć nawet połowy tych arcydzieł. Chociaż szczere mówiąc, po co? Istnieje pewne popularne przysłowie „Jeśli widziałeś jeden film o zombie – widziałeś wszystkie”*.
więcej…

Marvel Zombies


import · komentarzy 19

Marvel Zombies

Tak jak nie ogarnąłem do końca „Civil War”, tak zjawisko pod tytułem „Marvel Zombies” totalnie mi umknęło. Poprosiliśmy Łukasza Mazura, czyli arcza z Kolorowych Zeszytów o przybliżenie tego fenomenu. Miłej lektury. (K.)

Wydaje się, że jedną z niepisanych zasad w amerykańskim mejnstrimie, jest posiadanie w ofercie wydawnictwa przynajmniej jednego tytułu, który traktuje o tak topowym temacie, jakim ostatnio są żywe trupy. Wystarczy wspomnieć „Pieces for Mom”, „Living With the Dead”, „Xxxombie”, „Raise the Dead”, „Zombie Tales”, „Zombie vs Robots (vs Amazons)” czy też dziesiątki pozycji z Avatar Press, żeby zobaczyć ile martwego dobra oferują nam amerykańscy wydawcy. Jasne, sporo tytułów prezentuje mocno średni, czy wręcz słaby poziom i wydaje się, że ukazują się tylko po to aby skorzystać ze sprzyjającej koniunktury. Są jednak w tym towarzystwie prawdziwe perły – i, jak może się wydawać, sprawcy całego zamieszania – w postaci „Walking Dead” czy „Marvel Zombies”. O ile „Żywe Trupy” z powodzeniem zadomowiły się na naszym rynku, o tyle druga pozycja jest nadal stosunkowo mało znana i nie ma raczej większych szans, żeby w najbliższej przyszłości ukazała się i u nas. A szkoda – i już tłumaczę dlaczego.
więcej…

Kliku kliku, toż tu zombie bez liku!


gry · komentarzy 12

Zombie Grinder
Jakoś tak rok temu, po przeczytaniu „Zombie survival”, miałem straszną chrapkę na tę tematykę. Zacząłem nadrabiać wszystkie filmy o mózgojadach, jakie miałem zaległe, ale było mi mało. Z pomocą naturalnie przyszedł internet, a wraz z nim kupa darmowych flashowych gierek. Nigdy nie byłem wielkim fanem tower defence’ów ani escape’ów, raczej jestem zwolennikiem typowego rozpierdzielu, jeżeli idzie o luźne poklikanie. Gry o zombie są dlatego idealne, praktycznie we wszystkich rozgrywka polega na zabiciu jak największej ilości quasi-trupów, krew się leje strumieniami, a ważniejsza od planowania jest celność. A jeżeli już przy niej jesteśmy – pamiętajcie, celujcie w głowę!
więcej…

Wojna Zombie


książki · komentarzy 19

wojna zombie

Czytając „Żywe trupy” wielokrotnie zastanawiałem się, w jaki sposób rozpoczęła się apokalipsa zombie. Co działo się podczas kilkutygodniowej śpiączki Ricka, w jaki sposób ludzie walczyli z rozszerzającą się zarazą i wreszcie, jak radzą sobie w tej chwili. W dotychczas wydanych przez wydawnictwo Taurus częściach cyklu, Kirkman pokazał kilka grup ocalałych, rzucił kilka smaczków, jednakże potem zajął się psychologią swoich bohaterów. Max Brooks w „Wojnie zombie” częściowo zapełnił kilka dziur w moich wyobrażeniach o rozwoju pandemii zombie i sposobach jej zwalczania.
więcej…

Tydzień z zombie


varia · komentarzy 29

zombie tydzien

MÓÓÓÓZG!

Witajcie w drugim tygodniu tematycznym w historii Motywu Drogi. Tym razem poprosiliśmy znajomych o napisanie tekstów o zombie, tak też będzie o filmach z zombie, komiksach z zombie, grach z zombie, książce o zombie i kilku innych rzeczach, mamy nadzieję.

Czemu zombie? Bo są bezmyślne, skupione na żarciu, śmierdzą i wydają niezrozumiałe dźwięki, zupełnie jak ludzie! W drabinie ewolucji to właśnie zombie, a nie małpy, są najbliższe człowiekowi, więc powinniśmy je szanować. Z odpowiedniej odległości, oczywiście.

Tak też miłej lektury, na rozgrzewkę obfita porcja zombie linków.

Zombrad:
* O tygodniu tematycznym z zombie zaczęliśmy myśleć gdzieś w połowie października, w międzyczasie okazało się, że producenci gier komputerowych wpadli na ten sam pomysł. Ni stąd ni zowąd, do zombie będziemy mogli postrzelać w piątej części „Call Of Duty”, zaraza dosięgnęła również „GTA IV”, nie mówiąc już o pandemii w „World Of Warcraft”. Jestem pewien, że gdyby istniały zombie-samochody, to opanowałyby również „Need for speed”.

* Niedługo ma wyjść nowa gra twórców „Half Life” pod tytułem „Left 4 Dead”. Kto pamięta Ravenholm powinien mniej więcej wiedzieć, czego oczekiwać. Chyba.

* Poniżej Łukasz wspomina nieśmiertelny „Thriller” Jacksona, ja tymczasem podrzucę stare dobre „Wake up the dead” Comeback Kid oraz nieco nowsze „Split it Right Back” Hour Of The Wolf. No i „Braineaters” jedynych i jakże często potem powtarzanych Misfitsów.

* Z nieco innych muzycznie klimatów jest Post Apocalyptic Zombie z płytą „Radioactive Zombie Wastelands”.

* Plaga zombie zaczęła trawić nawet klocki Lego.

Zombukasz:
# Stronę portraitsaslivingdeads polecałem już parę razy, jednak to jest dobra okazja, żeby jeszcze raz o niej wspomnieć. W klimatach zombie tworzy jeszcze szerzej nieznany Marek Kempiński, którego główny bohater ma dość zniekształconą twarzoczaszkę i nosi, póki co robocze, imię Zgniłek.

# Popcorner mam w głębokim poważaniu, bo cały ten serwis jest jak zombie. Jednak jakiś czas temu wpadłem tam na kalendarz My Zombie Pin-up i co ja mogę powiedzieć? Jest piękny. Pirelli się chowa.

# Zombie zakupy? Nie ma sprawy – najpierw trzeba kupić trochę mózgów a później można szaleć. Najfajniejsze t-shirty z motywem zobie są chyba tutaj, lubię prostotę. Oczywiście jak wolicie coś bardziej kombinowanego, to można zajrzeć chociażby tu, bo ta koszulka faktycznie jest wypasiona.

# Na koniec – zombie dziergane (jest też Hellboy), bo jak nie lubić czegoś takiego.

# Bush broni świat przed zombie, a Jackson dalej nie pozwala embedować „Thrillera”, na szczęście jest podróbka: