Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Kroniki birmańskie


papier · komentarzy 13

Kroniki birmańskie
Mogliście już kiedyś przeczytać, że to, co robi Guy Delisle, chłonę ze smakiem. Na wydanie „Kronik birmańskich” czekałem zresztą z niecierpliwością nie tylko dlatego, że odpowiada mi styl narracji autora „Phenianu”, ale ponieważ o Birmie nie wiedziałem praktycznie nic. Nawet nie chodzi o to, że w mojej świadomości nie utkwiła wcześniej nazwa Myanmar – po prostu Birmę kojarzyłem wyłącznie z tym państwem, w którym strzela się do mnichów, a cyklony zabijają setki tysięcy ludzi. No tak – i nazwę którego wymienia się gdy się spanikuje. Liczyłem, że najnowszy travelogue Delisle’a przybliży mi codzienne życie Birmańczyków. I choć „Kroniki birmańskie” okazały się być pod tym względem delikatnie inne od „Phenianu” (i to nie dlatego, że tam mówiono o codzienności Koreańczyków z północy), ich lekturę mogę uznać za jedną z bardziej fascynujących wśród ostatnich nowości.
więcej…