Zamiast standardowej relacji z WSK – niespodzianka – komiks! I to nie byle jaki. Komiks świeży, który wyszedł spod piór takich sław jak: Tomek Pastuszka, Robert Sienicki, Maciek Łazowski, Piotrek Nowacki, Konrad Okoński, Daniel Chmielewski, Filip Myszkowski, Bartek Szymkiewicz, Maciej Pałka, Tomek Leśniak i Rafał Skarżycki, Robert Adler, Bartosz Sztybor, Michał „Śledziu” Śledziński – you name it! Paru rysowników jeszcze namierzamy. Rzecz to niezwykła, ponieważ temat „Strażników” został ugryziony przez twórców zupełnie z innej strony niż zazwyczaj! Jak wielowarstwowy jest to komiks Daniel opisał na swoim blogu (naprawdę warto się wgłębić w lekturę). Pomyślicie – jasne, same przekleństwa i żarty z niebieskiego fiuta Manhattana. Nic bardziej mylnego. Ten komiks ukazuje siłę spotkań takich jak WSK – spotkań towarzyskich oczywiście. Tym komiksem mówimy organizatorom: zarezerwujcie na drugi raz jakiś lokal, bo wypuścimy tego więcej! A ktoś to wyda.
Uwaga! Nagość i ostry język, klikasz na własną odpowiedzialność. więcej…
O oczekiwaniu na „Strażników” było już nieco na łamach Motywu, więc gdy film jest wreszcie w kinach, to czy można powiedzieć, że warto było na niego czekać? więcej…
Został już tylko tydzień do premiery ekranizacji „Strażników”, pojawiają się pierwsze recenzje z pokazów dla prasy i pomimo faktu, że zamierzam wybrać się do kina, to nie za bardzo wierzę w ten film. Bo czy tak naprawdę muszę wierzyć? więcej…
Lucas y la vestido: # Na początku lutego w komiksowej sieci zrobiło się trochę bardziej babsko (i dobrze!). Witryna Comix Grrrlz, po ponad pół roku braku aktywności, znów informuje o kobiecych i queerowych komiksowych sprawach, a swój blog założyła Joanna Karpowicz, znana chociażby ze „Szminki”, albo ostatnio – „Kompotu”. Wszystkim paniom życzymy powodzenia.
# Już niedługo będziemy mieć nowe wydawnictwo, poinformował Ziniol. Nazywać się będzie Mroja Press, a pierwszymi komiksami wydanymi przezeń będą „Mały świat Golema” Joanna Sfara i „Łajka” Nicka Abadzisa. Też życzymy powodzenia.
# Nie obejdziemy się bez watchmenowych niusów (jejku, jejku, to już tylko dwa tygodnie). Strażnicy jako jedzenie raz! Najchętniej schrupałbym Silk Spectre. Tymczasem w niewyjaśnionych okolicznościch odnalazł się kolejny archiwalny klip – cofnijmy się do 1983 roku z Veidt Music Network.
# A muzyczką na dziś niech będzie „Sweet Home Alabama” zespołu Lynyrd Skynyrd.
Paulo y el burrito: Ø Ekipa Komikslandii zwana pieszczotliwie Bucami z Metra spełniła mokry sen każdego fana komiksu i wybrała się na New York Comic Con. Możecie pooglądać fotki, tylko niech Wam z zazdrości żyłka nie pęknie… Chciałem dać tego newsa jako pierwszy, ale jak na złość chłopaki przypomnieli sobie, że mają od miesiąca niezaktualizowanego bloga i wrzucili info. I w dodatku dali zdjęcie kolesia, którego chciałem tu podlinkować – the Łulverajna! Co z tego, że ubiera się na Amazon. Za to podrzucę wam zdjęcie bombastycznego Scotta Kurtza w bluzonamiocie.
Ø Skoro przewinął się już temat przebrań… Karnawał właściwie się kończy, ale może warto na przyszły zaopatrzyć się w odpowiedni strój. Ciekawe czy ta bluza ma ostrzeżenie, że nie zapewnia kuloodoporności. Ponoć na strojach Supermana jest notka, że ich założenie nie umożliwia latania. A dla fanów strony przeciwnej – koszulka.
Ø „The Unfinished Swan” to chyba najoryginalniejsza gra, jaką widziałem – idealnie pasuje do kategorii „Toć jest dziwne a nowe”, tuż obok „Braid” i „World of Goo”. First person shooter w kompletnie białym świecie (konstrukt „Matrixa” się kłania), gdzie drogę odnajdujemy chlapiąc czarną farbą. Nie wiem jaki będzie cel gry, ale wrażenia estetyczne są niesamowite… Jedyny szkopuł – „The Unfinished Swan” jest póki co unfinished…
Ø Drogie Czytelniczki – witamy w motywowym poradniku: „Jak postępować z geekiem”. Część pierwsza: „Higiena”.
Jeśli wasz brat, chłopak (współczujemy), mąż (współczujemy podwójnie) jest typowym zgeeczałym osobnikiem, który kocha swój przepocony sweter (mówiłem, że współczujemy?), a przerw w graniu na kąpiel nie uznaje, to macie tylko jedno wyjście. Atak kubłem wody z mydlinami odpada z uwagi na bliskość konsoli/komputera. Potrzebujecie broni specjalnej! Jednak nie zdziwcie się, jeśli będzie miał umyte tylko ręce… Ciekawostka – sklep należy do autora watchmenowego żarcia, które podrzucił Łukasz. Ale zbieżność wyszła nam przypadkowo.
Ø A dla fanek Wiedźmina Geralta dość pobieżny, lecz mimo to wart rzutu okiem artykuł o kaskaderze, który dał postaci z gry sylwetkę i kocie ruchy. Płeć brzydka na pewno zainteresuje się fragmentami o sztukach walki i motion capture.
On-rad: * Kolejna edycja Warszawskich Spotkań Komiksowych zbliża się wielkimi krokami, więc co chwila pojawiają się kolejne zapowiedzi wydawców. Choć aktualnie tematem nr 1 jest cena stoiska na giełdzie, która ma wynosić kilkaset złotych – kwota mocno zaporowa dla zinów i mniejszych wydawnictw. Jak do końca będzie z tymi stolikami, czas pokaże, mam nadzieję, że wyjdzie to nieco inaczej. Tymczasem obejrzyjmy sobie krótką relację z nowojorskiego Comic Conu. I pomarzmy.
* Jeżeli czujecie, że na Motywie jest coś za mało na temat komiksów, to pamiętajcie, że w tym tygodniu pierwsze urodziny obchodzą Kolorowe Zeszyty, które już w pełni powinny nasycić Wasz głód. Zwłaszcza na rzeczy, które ukazują się w Stanach.
* Z cyklu „Casanova naszych czasów”: Jak przekonać do siebie dziewczynę, która od dwóch lat nie chce mieć z Wami nic do czynienia? Napiszcie jej niespodziewany list, obraźcie, znowu obraźcie, bełkoczcie, a następnie powołajcie się na Macieja Pałkę, Mikołaja Tkacza, tajemniczego Roberta i zin, który razem wydajecie. Istnieje pewna szansa, że osiągniecie zamierzony efekt. Choć może i nie.
* Niedawno w komentarzach pojawił się wątek ekranizacji „Half Life”. No i proszę: zajmująca się postprodukcją firma przygotowała krótki pokaz swoich umiejętności pod postacią filmu pt. „Escape From City 17″. Zainteresowanie przerosło oczekiwania, a ruch zablokował ich stronę. Czekam na następne epizody.
U-kasz: # Nie dziwota, że w sieci pojawia się dużo materiału dotyczącego „Strażników”, skoro premiera tuż-tuż. Więc tak wyrywkowo:
# Taurus wygadał się, że przygotowuje z timofem nowy projekt wydawniczy. Wcześniej, Dominik Szcześniak w „Ziniolu” wygadał się, że niebawem wyjdzie w Polsce „Łajka”, a żadne wydawnictwo nie ma tego komiksu w planach. A to ci zagwozdka…
# W galerii Myskikrólik trwa wystawa prac Jakuba Rebelki, a na szczególną uwagę załuguje „szkicownik”. Warszawski „fandom” komiksowy na wersnisaż się wybrał i potwierdza – warto. Chociażby dla spaceru.
# Dzisiaj kończy się konkurs na zdjęcie komiksów KG. W sumie nie wspominałbym o tym, gdyby nie fakt, że ostatni zestaw zachwycił mnie pod względem kreatywności czytelników. Wielki pozytyw psuje tylko dupa znanego scenarzysty. Jeszcze żeby ona była zza krzaka…
# No tak, liczba 103 (zaległa) i 104. Doszliśmy do momentu, w którym będę musiał uprawiać ekwilibrystykę, by te moje zarzucanie kawałkami miało sens, jaki sobie wcześniej założyłem. Jeszcze ze 103 nie jest tak źle, bo w „GTA: Vice City” mamy stację Wave 103, grającą fajne starsze kawałki. Tracklistę znajdziecie na Wikipedii. 104 to dwa rozdania w wielu karcianych grach, więc mógłbym wrzucić chociażby „House of Cards” i na upartego ten sens byłby. Jednak widząc przed oczami takie liczby jak 117, postanowiłem po prostu podrzucać piosenki, które ostatnio mi się spodobały. W tym tygodniu było to Aerosmith z piosenką „Rag Doll” i Beneficjenci Splendoru – „Ręce pełne robota” (tak, za świetny refren):
Komu zmartwiało serce na wieść o tym, że powstaje gra na licencji „Strażników”? Wszystkie ręce w górze? Uf, całe szczęście, to oznacza, że jestem w dobrym towarzystwie. Ale tak pomiędzy Ozymandiaszem a prawdą, to ta gra może być całkiem w porządku…
Zanim jednak wyrwiecie mi z klapy marynary żółty, uśmiechnięty badzik, dajcie mi dojść do głosu! więcej…
Konrad wyjechał i jest gdzieś w Bydgoszczy, do Warszawy wróci dzisiaj i nie wiem, czy wrzuci coś od siebie. Musicie zatem zadowolić się poniższymi ochłapami ode mnie.
# Na początku sierpnia wydawnictwo timof i cisi wspólnicy wypuści pakiet z dwoma komiksami. Pierwszym będzie zapowiadany jakiś czas temu „That Salty Air”, u nas zostanie wydany pod tytułem „Morskie powietrze” (25zł za 116 stron). Drugim komiksem będzie „Odwrócenie” (11zł za 28 stron) debiutanta – Radosława Bolkowskiego. Z okazji drugiego Polskiego Dnia Darmowego Komiksu wyjdzie komiks zagraniczny, jaki dokładnie – wydawnictwo milczy.
# Kiedyś pisałem o nominacjach do Nagród Eisnera. Właśnie je wręczono. Wygrani, którzy powinni zainteresować polskiego czytelnika: „Mr. Wonderful” – Dan Clowes; „Y: The Last Man” – Brian K. Vaughan, Pia Guerra; „Exit Wounds” – Rutu Modan; „I Killed Adolf Hitler” – Jason; „The Goon” – Eric Powell. Prócz tego jeszcze „Laika” Nicka Abadzisa, albo “The Trial of Colonel Sweeto” Nicholasa Gurewitcha, o którym pisałem tutaj.
# Reklama dźwignią handlu. Po trailerze „Strażników”, który jest teraz wyświetlany przed „The Dark Knight”, sprzedaż komiksu podskoczyła tak, że DC zamówiło dwieście tysięcy egzemplarzy dodruku. To pewnie tyle, ile u nas drukuje się wszystkich albumów przez osiem-dziewięć miesięcy.
# Ostatnio spodobały mi się dwie gierki. Pierwsza z cyklu point and click Grzegorza Kozakiewicza – „Pencil Rebel”, za świetne kolory, tapety i stylistykę, jest miejscami taka komiksowa. Druga gierka – „Magic Pen” – jest po prostu świetna, przechodzę ją już kolejny raz, za każdym razem wymyślam bardziej zawiłe konstrukcje i za każdym razem mnie to bawi.
# Trzy dni temu paru polskich webkomiksiarzy dostało maila z zaproszeniem na stronę www.kmg.blog.pl. Szumne i dumne rozwinięcie skrótu – Komiksowy Magiel Gówna. Dwóch kolesi miało nietuzinkowo i bezpardonowo zjeżdżać polskie webkomiksy. Wyszło beznadziejnie i grafomańsko. Strona została zdjęta w przeciągu doby, po tym jak w komentarzach wyśmiałem ich za tekst „graficznie to to Garth Ennis nie jest”, a Gonzo uznał, że grafomania i chyba to jednak pisze jedna osoba. Internet jest bez litości.
# Dzisiejsze odkrycie – strona z pluszakami Giantmicrobes. Już same nazwy pluszaków miażdżą, moimi faworytami są: wrzód żołądka, grzybica stóp, wścieklizna, polio i złowrogi świerzb. Wyobrażacie sobie miny innych rodziców, gdy Wasz dzieciak opowiada o swoich ulubionych zabawkach? „Moim ulubionym pluszakiem jest nieświeży oddech, mam go zawsze przy sobie.”.
# W 1975. roku Queen zatrząsł rynkiem albumem „A Night at the Opera” z kultową piosenką „Bohemian Rhapsody”, którą wielu uważa za najlepszy twór muzyki rozrywkowej. W ilu to miejscach już się dało to usłyszeć nie pomnę, mama mia!