Za garść posoki

Na tym kadrze widać 50% atrakcji z komiksu

W zabitym dechami miasteczku, gdzieś pośrodku amerykańskiej pustyni, dwa klany od wieków toczyły walkę o władzę. Pewnego dnia na głównej (i jedynej) ulicy pojawił się milczący rewolwerowiec. Nikt nie wiedział skąd przychodził, nikt nie wiedział dokąd zmierzał. Nikt też nie znał jego imienia…
Znacie? Na pewno znacie, ale posłuchajcie, bo tym razem historia wygląda nieco inaczej.
Continue reading

Lobo: Paramilitarne Święta Specjalne

Satan Claus is coming to town!

W pewnej recenzji „Trzech Paradoksów” pojawiło się zdanie: „[…]młody autor komiksów, odwiedzający swoich komiksów”. Zwyczajna pomyłka, dawno już poprawiona, ale skojarzyłem ją z moją sytuacją. Faktycznie, jeżdżąc do rodziców, odwiedzam też moje komiksy – głównie starocie wydane przez TM-Semic, które jeszcze się ze mną nie przeprowadziły. I jeśli tylko mam czas, wyciągam je i czytam. Na święta sięgnąłem po coś specjalnego… dosłownie.
Continue reading