Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Looking For Group


internet · komentarzy 5

Looking For Group

Dla osób interesujących się trochę komiksem internetowym osoba Ryana Sohmera powinna się nieco kojarzyć. Jeżeli dodamy do tego rysownika Lara Desouze, to większość z nas od razu przypomni sobie o ‚Least I Could Do”. Jednakże, jak się niedawno okazało, to nie wszystko.

Twórcy „LICD” postanowili wypłynąć na jakże obiecujący rynek komiksów traktujących o grach mmorpg. Swoim „Looking For Group” uderzają w największy chyba teraz target, graczy World of Warcraft. W odróżnieniu do mającego już pewną renomę The Noob, Sohmer, zamiast wnikać w mechanikę gry, serwuje nam typową historię fantasy, wykorzystując jedynie rasy, klasy, i jak mniemam, część lokacji.

Nigdy nie grałem w WoWa, ale miałem taki okres w swoim życiu, gdy dosyć wnikliwie czytałem wszelkie informacje dotyczące gry i jakotako orientuje się kto jest kim. W drużynie mamy więc nieumarłego Czarnoksiężnika Richarda, orkijską Kapłankę, taurenśkiego Wojownika oraz Cale’anon, Krawego Elfa, któremu nikt nie powiedział, że w „World of Warcraft” jego rasa należy do sił zła.

Looking For Group

W programie mamy więc smoki, bójki w tawernach, magię i dosyć klasyczny, jak na ten gatunek, humor. Gwiazdą najprawdopodobniej szybko zostanie Richard, chyba najwyrazistsza postać. Cale’anon jest aż zbyt archetypiczny. Fork of Truth.

Na razie komiks dorobił się szesnastu stron i dwóch aktualizacji tygodniowo. Jak ktoś lubi kreskę Desouzy, to czemu nie, acz rysownie zielonych piersiastych wojowniczek, to chyba nie jest jego żywioł. Nie mogę się też oprzeć wrażeniu, że komiks został aż za bardzo obliczony na wydojenie graczy. No ale tak właśnie wygląda prowadzenie profesjonalnego komiksu na zachodzie.