Powrót do Star Trek

Spock, czy też Zbok jak chciał głos z końca sali

„Star Trek”, ostateczna granica. To właśnie ta czterdziestoletnia seria wyznacza pewien stopień nerdozy, zza którego nie ma już powrotu. Zawsze nieco w cieniu „Gwiezdnych Wojen”, zawsze trochę onieśmielając ilością serii, podserii i nadserii. Czy obecna aktualnie w kinach odświeżona wersja klasyka jest dobrą okazją do zanurzenia się w ten dziwny świat kosmonautów w obcisłych kostiumach?
Continue reading