
W zeszłym tygodniu ruszyła wreszcie strona Zuda Comics, o której pisałem parę miesięcy temu. Tych, którzy za bardzo nie wiedzą o co chodzi, odsyłam do pierwszego tekstu, tutaj chciałbym podzielić się z Wami swoimi wrażeniami.
Najważniejsze są oczywiście komiksy. Tych na razie jest tylko 11, z czego Bayou zostało odgórnie wybrane do dalszej kontynuacji, reszta czeka na wyniki głosowania. Jest to opowieść o małej murzynce na amerykańskim południu w latach 30, zapowiada się interesująco.
Byłem bardzo ciekaw, jak zostanie rozwiązany sposób przeglądania poszczególnych tytułów. Na początku jak zobaczyłem, że wykorzystali Flash to się mocno skrzywiłem. Na dodatek, plansze były jakieś niewyraźne i trzeba było punktowo przybliżać i przesuwać. Cholernie niewygodne. I dopiero po chwili zauważyłem, że jest możliwość pełno ekranowego przeglądania odcinków.
I to zmienia postać rzeczy, właściwie, jest to jedyny słuszny sposób czytania komiksów z Zudy. Plansze wyglądają świetnie, jedynie system przewijania szwankuje, bo ani mi, ani Marcie nie działa przewijanie klawiaturą, trzeba ręcznie myszką klikać strzałki. Strona nie działa może zbyt szybko, ale z drugiej strony tak podany komiks umożliwia pełne skupienie się na nim. Na tyle, na ile pozwala ekran monitora, oczywiście.
Trochę trudno w ten sposób odsyłać znajomych do konkretnych plansz, ale biorąc pod uwagę, że większość komiksów to dłuższe historie a nie zbiór losowych, komediowych pasków, to nie będzie to zbytnim utrudnieniem. Od wczoraj dodano też kolejne możliwości przewijania, skok o 10 plansz w tą lub tamtą.

Komiksy są dostępne w ośmioplanszowych próbkach, reprezentują najprzeróżniejsze style i klimaty. Mi najbardziej przypadł do gustu High Moon, opowieść o łowcy wilkołaków na Dzikim Zachodzie, i to na niego oddałem swój głos. Pocieszny jest też Alpha Monkey, dla nieco młodszych czytelników raczej.
Strona jest oficjalnie w fazie beta, więc jej funkcjonalność z dnia na dzień się poszerza, dziś np wreszcie można zmieniać awatar czy wpisać więcej danych o sobie. Nie widać na razie zbyt wielu elementów „społecznościowych”. Komiksy można komentować, można dodawać znajomych do listy ziomków. Mam nadzieję, że ten aspekt będzie nadal rozszerzany. Choć oczywiście nie ma potrzeby robienia z tego pełnokrwistego serwisu społecznościowego ala Myspace.
Mają jakiś problem z pocztą i nie wysyłają maili rejestracyjnych na moje konto tlenowe, musiałem podać zastępczy, gmailowy adres i potwierdzenie przyszło od razu. Jakby ktoś chciał dodać mnie do swojej listy, to proszę.
Jest to ta nowa jakość, czy jeszcze za wcześnie, aby wydawać jednoznaczne sądy?