Vampire Knight

vampiretitle

„Zmierzch”, „True Blood”, „Taniec Wampirów”, „Vampire Diaries”, „Wapirzyca Karin” – jeśli ktoś z Was jeszcze nie zauważył wzrostu popularności wampirów w ciągu ostatnich dwóch lat, to najwyższy czas nadrobić popkulturowe zaległości! Wysysające krew, blade i piękne stworzenia są w modzie, a teraz każdy fan komisu może zobaczyć je w nowej, mangowej odsłonie, w postaci „Vampire Knight”, serii shojo autorstwa Matsuri Hino. Duże oczęta, krew, angst, trójkąty miłosne, zdrady, emocjonalne sceny i jeszcze więcej krwi. Jeśli tylko choć trochę czujecie się jak nabuzowana hormonami trzynastolatka, pokochacie „Vampire Knight”. Jeśli nie… będziecie śmiać się przy jego lekturze, być może równie głośno jak ja.
Continue reading

Usagi Drop

usagititle
Raz na jakiś czas pojawia się manga, która natychmiast chwyta mnie za serce i nie pozwala o sobie zapomnieć. Tak właśnie jest z „Usagi Drop” autorstwa Unity Yumi, uroczą obyczajową historią o 30-letnim Daikichim, który decyduje się zająć małą osieroconą dziewczynką – Rin. Brzmi sztampowo? Być może, ale czy wspomniałam, że dziewczynka jest w rzeczywistości jego ciotką?
Continue reading

9 najgłupszych zasad świata mang shōjo

shojo
Świat japońskich komiksów dla dziewcząt (bo właśnie to oznacza tajemnicze słowo „shōjo”), to moja mekka, zmora i uzależnienie. Ileż godzin spędziłam, czytając przewidywalne romanse szkolne i historyczne – tego powiedzieć nie umiem. Dziś przybliżę czytelnikom Motywu na jakich zasadach funkcjonuje ów pokręcony gatunek oraz dlaczego, pomimo jego głupoty, miesięczniki takie jak „Nakayoshi” czy „Lala” nie tracą na popularności.
Continue reading

Suppli

supplititle
Wydawnictwo Hanami ma zwyczaj zdobywać licencje na ciekawe tytuły. Jednym z pierwszych nabytków firmy było, i nadal jest, „Suppli” – obyczajowa manga autorstwa Mari Okazaki. Do tej pory ukazało się 7 tomów, każdy po ok. 220 stron. Oznacza to 1540 stron zmagań i dramatów codziennego życia pracownicy typowej japońskiej firmy. Dla wielu taki opis brzmi nudno, i trudno się im dziwić, ponieważ w „Suppli” nie znajdziemy rozbudowanej fabuły oraz dynamicznych zwrotów akcji. Na szczęście komiks oferuje czytelnikowi coś innego – klimat.
Continue reading