Unka w kinie: 2012

Chowajcie nierogaciznę, nadchodzi koniec świata. Unka obejrzała „2012″. Sam widziałem ten film w kinie i Konrad mi świadkiem, wychodziłem w trakcie, bo źle się czułem. Następny tydzień spędziłem na antybiotykach, zaszywając się w domu. Gdybym tylko miał wtedy recenzję Unki… od razu postawiłaby mnie na nogi.
więcej…


