Unka w kinie: 2012

2012
Chowajcie nierogaciznę, nadchodzi koniec świata. Unka obejrzała „2012”. Sam widziałem ten film w kinie i Konrad mi świadkiem, wychodziłem w trakcie, bo źle się czułem. Następny tydzień spędziłem na antybiotykach, zaszywając się w domu. Gdybym tylko miał wtedy recenzję Unki… od razu postawiłaby mnie na nogi.
Continue reading

Unka w kinie: Zmierzch

zmierzchmini

Niesamowite i niespodziewane! Już w ten piątek do kin wchodzi adaptacja kolejnej części najpopularniejszego obecnie we wszechświecie cyklicznego romansidła dla nastolatek, czyli „Zmierzchu”. Czy jest ktoś, kto odważy się powiedzieć gromkie „Nie!” ich ekscytacji? Czy znajdzie się ktoś, kto pokaże tym pseudogotkom, co to znaczy być naprawdę ponurą i złą? Ależ oczywiście. Jedyna! Niepowtarzalna! Zła! Unka Odya!

I jej refleksje na temat „Zmierzchu”, tak w ramach rozgrzewki przed „Księżycem w nowiu”.
Continue reading