
Źródło: Flickr, autor: llauren, licencja: CC-BY-NC
Pamiętacie “Canabalt”, tę sympatyczną grę o biegnącym nie wiadomo dokąd klonie Michaela Jacksona, gdzie cała zabawa sprowadzała się do wciskania jednego klawisza i mistrzowskiego wyczucia czasu? Ponoć niektórzy ją skończyli, a ja pod jej wpływem zapragnąłem innych tytułów sterowanych jednym przyciskiem.
Czytaj dalej
Opublikowano o 29 grudnia 2009
autor: Konrad Hildebrand

Zgodnie z przewidywaniami i zapowiedziami szemranych analityków, “Call of Duty: Modern Warfare 2″ sprzedało się do tej pory w milionach egzemplarzy, przynosząc twórcom i wydawcy odpowiednią ilość pieniędzy. W całym zamieszaniu jakoś niewiele było słychać o słynnej misji na lotnisku, o której pisałem w listopadzie. Jakby miliony osób w ogóle nie zwróciło na nią uwagi. Trudno się dziwić, bo z dużej chmury spadł bardzo mały deszcz.
Czytaj dalej
Opublikowano o 25 listopada 2009
autor: Paweł Kamiński
Można zaryzykować twierdzenie, że sława bohatera komiksowego jest odwrotnie proporcjonalna do ilości dobrych gier o nim. Dobrze ilustruje to prawidłowość, ale nijak nie wyjaśnia dlaczego flagowi bohaterowie DC, Batman i Superman, nie mieli do tej pory szczęścia do udanych produkcji. A z Mrocznym Rycerzem wyszło ich przecież sporo. Jednak los w końcu uśmiechnął się do Nietoperza, rzucona przez Two-Face moneta wylądowała wreszcie czystą stroną do góry i światło księżyca ujrzała naprawdę dobra gra o Batmanie. Dodatkowo czerpiąca z komiksów tak mocno, że grając można sięgnąć po aż dwa i poszerzyć spektrum wrażeń.
Czytaj dalej
Opublikowano o 3 listopada 2009
autor: Konrad Hildebrand

“Call of Duty: Modern Warfare 2″ to tytuł, o którym byłoby głośno nawet bez zalewu materiałów promocyjnych, produkowanych gdzieś w kazamatach głównej siedziby Activision. Jest to też gra, która przed swoją niedaleką premierą, już zdążyła wzbudzić kontrowersje. Najpierw komuś się nie spodobało, że będzie można w niej zobaczyć płonący Biały Dom, a niedawno do sieci wyciekł filmik z misji, w której gracz wciela się w terrorystę urządzającego rzeź cywili na lotnisku. No i po raz kolejny pojawiło się pytanie: czy w grach można umieszczać tak kontrowersyjne treści?
Czytaj dalej
Opublikowano o 19 października 2009
autor: Paweł Kamiński

Niedawno zorientowałem się, że w tym roku mija 18 lat odkąd w moim domu pojawił się komputer, a ja zostałem Graczem. Aż 18 lat – z jednej strony wydaje się, jakby to było wczoraj, a z drugiej minęła cała epoka. 286, 486, pierwszy CD-rom, Pentium MMX, dyski liczone w gigabajtach, Athlon, GeForce, DVD, procesory dwurdzeniowe. A po drodze dziesiątki gier. I po latach tłuczenia ich na pececie stwierdziłem, że chyba w moim życiu nadszedł szczególny czas. Czas na konsolę.
Czytaj dalej
Opublikowano o 5 września 2009
autor: Paweł Kamiński

Jest sobota, więc dlaczego nie ruszycie się sprzed komputera? W Warszawie można trafić na wystawę, której najlepszym podsumowaniem jest “nietypowa”. Co nie znaczy, że nie jest ciekawa.
Czytaj dalej

Gier polegających na biegu przed siebie i unikaniu rozmaitych przeszkód było wiele, ale dzisiejszego wieczoru chciałbym zwrócić Wasz wzrok na “Canabalt”, małą flashową gierkę przy której, w zależności od zacięcia, spędzicie albo pięć minut, albo cały dzień.
Czytaj dalej

“Prototype”, albo jak wolą spece od PR – [Prototype], to zadziwiający tytuł. Nie ma w nim praktycznie ani jednego oryginalnego elementu, ale ich połączenie daje wyjątkowo strawną miksturę, zwłaszcza jeśli przyjmować ją w małych dawkach.
Czytaj dalej
Opublikowano o 1 sierpnia 2009
autor: Konrad Hildebrand

W ostatnich latach o Powstaniu Warszawskim powstało kilka komiksów, od paru tygodni ekscytujemy się filmem przygotowywanym przez Platige Image, więc pytanie o to, czy można w ogóle zrobić grę o 63 dniach 1944 roku należy w gruncie rzeczy odrzucić i zacząć pytać, jaka ta gra powinna właściwie być. No właśnie, jaka? Poza snuciem własnych fantazji, o odpowiedź na to pytanie poprosiłem kilka osób w ten czy inny sposób zajmujących się grami w Polsce.
Czytaj dalej

Tekst pierwotnie ukazał się w “Dzienniku” w dodatku “Kultura” w miniony piątek i jest dostępny również w sieci. U nas pojawia się za zgodą i zachętą autora – K.
A jeśli kiedyś powstanie gra, w której Polska 1 września 1939 roku napadnie zdradziecko na Niemcy, co zmusi je do słusznego odwetu? Czy polscy recenzenci będą się wtedy zachwycać “świetną rozgrywką”, ignorując kontekst, bo “to przecież tylko zabawa”? Gdzie są granice zakłamywania historii?
Czytaj dalej