
Jeśli męczy Was niezmiernie czekanie na nowy odcinek “The Big Bang Theory”, to mam dla Was bardzo dobrą wiadomość. Serial “The Theorists” ma szansę wypełnić lukę w Waszym życiu.
Czytaj dalej

Z radością zauważam, że telewizja Polsat stara się wypełnić lukę w realizowaniu misji, czego zdecydowanie unika TVP. Miło popatrzeć, że w Wigilię serwuje swoim widzom film poruszający ważne problemy społeczne.
Czytaj dalej
Opublikowano o 12 grudnia 2009
autor: Zuzanna Kochańska

Jedna z najpopularniejszych witryn podająca linki do seriali umieszczonych w sieci prowadzi ranking informujący nas o tym, która amerykańska epizodyczna produkcja zajmuje aktualnie pierwsze miejsce w sercach internautów. Jest nią – jak już się domyśliliście – “Gossip Girl”, seria twórców słynnego “The OC”, oparta na książkach autorstwa Cecily von Ziegersar o tym samym tytule. W Polsce produkcja znana jest jako “Plotkara”, emituje ją TVN7, ale fani zapewne i tak wolą kupować ją na DVD. Oglądając pozycje umiejscowione niżej w hierarchii serialowej, długo zastawiałam się, jak doszło do takiego wzrostu zinteresowania “Gossip Girl” – w 2006 roku produkcja wydawała mi się przesadzona i nieciekawa. Wróciłam więc do losów rozpieszczonej elity Nowego Jorku i ze zdumieniem odkryłam, że bawię się świetnie. Zrozumiałam wcześniej niedoceniane zabiegi, zwróciłam uwagę na nowe rzeczy i skomponowałam listę ośmiu czynników, dzięki którym “Gossip Girl” znajduje się w ścisłej czołówce najpopularniejszych seriali Ameryki.
Czytaj dalej
Najpopularniejszymi obecnie mangami dla chłopców w Japonii są “One Piece”, “Bleach” (który zaraz pojawi się w Polsce), “Naruto” oraz “Fullmetal Alchemist” – triumfujący w wydawnictwie J.P.F. Ostatni komiks dorobił się już dwóch ekranizacji – pierwszą emitował niegdyś kanał Hyper, drugą zaś każdy internauta może właśnie legalnie oglądać na YouTube, z polskimi napisami. Mając na uwadze tak przyjazną emisję, postanowiłam przybliżyć Wam nową serię – “Fullmetal Alchemist Brotherhood”.
Czytaj dalej

Jeżeli ktoś rzuci nam hasło “serial rozgrywający się w przestrzeni kosmicznej”, naszą pierwszą odpowiedzią będzie zapewne “Star Trek”, następną pewnie “Battlestar Galactica”. W sercach fanów gatunku szczególne miejsce zajmuje jeszcze trzeci, “Firefly”, znany głównie z tego, że w przeciwieństwie do dwóch wyżej wymienionych tytułów, został skasowany w trakcie pierwszej serii, zanim zdołał wykiełkować w wieloletnią sagę.
Czytaj dalej
Chowder ma niesamowity apetyt, szczere serce, fioletową czapeczkę i “umysł myślą niezmącony”. Mieszka w Marcepanowie u wielkiego kuchmistrza Mung Dala, który wraz z żoną Truflą i pracownikiem Sznyclem prowadzą firmę cateringową. Bohater sam chce być kiedyś kucharzem, ale póki co zamienia w katastrofę wszystko czego się nie dotknie. Doprowadza do szału swoich współmieszkańców, a widza do śmiechu, jakiego już dawno nie można było doświadczyć na Cartoon Network.
Czytaj dalej
Opublikowano o 27 maja 2009
autor: Paweł Kamiński

Termin fizyczny “The Big Bang Theory” tłumaczy się zwykle jako “Teorię Wielkiego Wybuchu”. W przypadku serialu polski tytuł ma alternatywne tłumaczenie: “Teoria wielkiego podrywu”. Urban Dictionary podpowiada, że “bang” przełożono dość łagodnie, w stosunku do jego slangowego znaczenia. Równie dobrze tytuł mógłby brzmieć “Teoria Wielkiego Zaliczenia”. I tak po polsku umyka nam urocza dwuznaczność, która streszcza fabułę serialu o fizykach, którzy teorię wielkiego wybuchu znają na pamięć, a na seksie znają się tylko w teorii.
Czytaj dalej

Dzisiejszy wpis popełnił znany serialomaniak, Marcin Łuczak. Zapraszamy do lektury.
Wybierając serial do obejrzenia, kieruję się zazwyczaj opiniami – gatunek czy obsada to już cechy zazwyczaj drugorzędne. Jest jednak jeden gatunek, który najpierw wybieram i dopiero wtedy sprawdzam jakie tytuły go reprezentują. Ten gatunek to sitcom, a mój obecny faworyt (i sądząc po komentarzach pod tym wpisem, nie tylko mój) to “How I Met Your Mother” (”Jak poznałem waszą matkę”).
Czytaj dalej

“Colombo”, “Dexter”, “Dr House”, “Californication”… co łączy te seriale? Jeden prosty i skuteczny zamysł: kołem zamachowym jest magnetyzująca postać, posiadająca jakiś specjalny talent, który sprawia, że jest bardzo dobra w swym fachu. Jedną z takich postaci jest Dr Cal Lightman, główny bohater serialu “Lie to me”.
Czytaj dalej

G.O.B., profesjonalny magik wannabe i Franklin – śpiewająca kukła.
Pamiętacie Portię de Rossi? Tak, chodzi o aktorkę grającą tę prawniczkę o kocim spojrzeniu, która powodowała świszczenie nosa Johna z “Ally McBeal”. Nie wiem jak Wam, ale bujne loki Nelle potrafią mi się przyśnić po dziś dzień, prawie 10 lat po emisji tego serialu w Polsce. Szkoda, że wtedy Polsat nie emitował ostrzeżenia dla napalonych nastolatków, że Portia jest lesbijką. Zaoszczędziłbym sobie wtedy wielu niepotrzebnych uniesień… platonicznych rzecz jasna. Całe szczęście, że końska dawka humoru w “Arrested Development”, w którym Portia gra jedną z ważniejszych ról, przysłania mi tę traumę.
Czytaj dalej