
Dzisiejszy wpis MRiD jest bardziej ciekawostką niż pełną propozycją, gdyż przedstawiany tytuł, „Ojamajo Doremi” (po angielsku „Magical Doremi”), nie trafił nigdy do Polski. Najbliżej oglądać można go było w Niemczech, w czasach pamiętnych bloków anime na kanale RTL2. Mimo to serial zasługuje na szczególną uwagę, jako wesoła, klimatyczna i sięgająca po nietypowe tematy historia dla dziewczynek.
Czytaj dalej

Nareszcie wiosna! Kwiatki kwitną, ptaszki ćwierkają, można wyjść z domu bez grubej kurtki i cieszyć się słońcem… ale na co to komu! Lepiej zostać w pokoju przy komputerze i oglądać nowe seriale animowane przygotowane przez ciężko pracujących Japończyków – w kraju dokładnie teraz kwitnącej wiśni rozpoczął się wiosenny sezon anime, towarzyszący rozpoczęciu roku szkolnego. Tym razem wystąpi w nim nawet animowany Stan Lee, dlatego stwierdziłam, że warto przyjrzeć się prezentowanym tytułom nieco uważniej. Oto lista produkcji, które zwróciły moją uwagę… z najróżniejszych powodów.
Czytaj dalej

Dawno temu sporządziłam listę „9 najgłupszych zasad świata shōjo”, która odkrywała przed czytelnikiem Motywu mroczny świat głupoty mang dla dziewcząt. Nadszedł czas wyruszyć w nową wyprawę – w świat japońskich komiksów shōnen, dla męskich chłopców i męskich mężczyzn!
Czytaj dalej

„Kup to! Teraz, zaraz, natychmiast! Pędź do sklepu, wejdź na stronę Anime Virtual, ukradnij pieniądze babci, zrób, co tylko możesz, ale po prostu KUP TO!„ – tak chciałabym zacząć ten artykuł i następnie go zakończyć, ale dobrze wiem, że nikt nie zastosowałby się do mojej instrukcji bez argumentów, dlaczego właściwie powinien wydać 80 zł na sam pierwszy DVD box nieznanego anime.
Czytaj dalej
Opublikowano o 14 października 2009
autor: Konrad Hildebrand

Naziści zajmujący się okultyzmem są jedną z tych popkulturowych klisz, po której spodziewamy się, że nikt nie będzie chciał jej traktować serio. Okazuje się jednak, że ktoś taki się znalazł, a na dodatek postanowił zrealizować temat za pomocą japońskiego filmu animowanego. Obejrzany w ramach Warszawskiego Festiwalu Filmowego „Pierwszy Oddział: Moment prawdy” jest dziwaczną próbą przedstawienia młodszemu pokoleniu wielkiej wojny ojczyźnianej w wersji pop. Z katanami i teutońskimi zombie.
Czytaj dalej