Szymon Holcman

W szponach miernoty

Jeju

Są dni, które szczególnie dobrze wpływają na nasze redakcyjne ego. Jednym z nich był ten, w którym Szymon Holcman z Kultury Gniewu zapytał, czy nie mielibyśmy ochoty opublikować jego wrażeń z lektury wskowego zalewu zinów. Ochotę jak najbardziej mieliśmy, więc z przyjemnością zapraszamy do przeczytania poniższego tekstu. (K.)

Po każdej komiksowej imprezie, czyli umówmy się – MFK lub WSK, moją ulubioną chwilą jest ta, kiedy wracam do domu, kac w końcu przeszedł, a do dalszego picia też już jakoś nikt nie namawia. Mogę wtedy spokojnie zająć się przeglądem naniesionych do domu publikacji (zwanych przez konkubinę „makulaturą”). I zawsze, zawsze zaczynam od zinów.
Continue reading