konrad i radek

162

niedziela 162
Mozaikowa ośmiornica, haba haba.

Z okazji urlopów Łukasza i Pawła poprosiłem Radka Czyża o pomoc przy Niedzieli. Oklaski. Mam wrażenie, że umyka mi gdzieś tutaj jakaś gra słów.

Konrad:
* Pamiętacie na pewno Blu, artystę zajmującego się tworzeniem muralowych animacji. Pod koniec kwietnia ma przyjechać do Warszawy, gdzie na zaproszenie Vlep[v]netu ma coś namalować. A skoro jesteśmy przy sztuce ulicy, to motywy z Pac-Manem nigdy się nie znudzą. Wakka wakka.

* Co wspólnego ma Batman z „Bioshockiem”? Jeden odcinek animowanej serii z 1994 roku, kiedy to Nietoperz trafia do podmorskiej utopii rządzonej przez pewnego bogatego szaleńca. Z wąsikiem. Są tu nawet roboty strażnicze ze śmigiełkami. Wizje oczywiście różnią się w szczegółach, ale zbieg okoliczności jest zadziwiający. Przy okazji, jaki gadżet ma Batman do walki z rekinami? Miecz świetlny. Przydatne także gdy walczy się z Vaderem.

* O, ktoś zrobił na Twitterze grę paragrafową. Nie jest niestety zbyt rozbudowana.

* Najbardziej oczywiste połączenie, o którym nikt wcześniej nie pomyślał.

* Mam wrażenie, że link do popkulturowego alfabetu Neila Camerona już u nas był, ale wtedy nie był on jeszcze skończony. Teraz już jest. K is for KISS King Kong.

* Jakby wyglądała czołówka „Trona” gdyby film powstał w latach 60.? Być może tak.

* Tydzień temu po raz pierwszy od lat obejrzeliśmy z Bele „Mortal Kombat” i ku mojemu zaskoczeniu film nie był aż tak żenujący jak „Street Fighter”. Z tej okazji dwa śmieszne filmiki nawiązujące do „Mortala”! Pierwszy to Sub-Zero i Scorpion jako bohaterowie „Oregon Trail”, drugi to pokojowy Mortal Kombat.

* Z cyklu „idealne kandydatki na żonę” – dziewczyna, która wrzuca do sieci nagrania, jak balansując z 15 książkami na głowie, układa kostkę Rubika i recytuje liczbę pi. Urocze.

* Dla osób mających problemy ze wstawaniem: budzik, który trzeba rozbroić aby przestał budzić. Cwane, ale podejrzewam, że nudzi się już po tygodniu, aby następnie wylądować na dnie szafy.

* A i jeszcze pełen rozmachu skecz z programu Jimmy’ego Kimmela.

Radek:
– Jakoś na początku tygodnia zadebiutował pierwszy trailer z drugiego „Wiedźmina”, dzień później Gamespot, podzielił się ekskluzywem, a w czwartek CD Projekt oficjalnie zademonstrował grę w jej aktualnym stadium na specjalnej konferencji prasowej. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to news kilku ostatnich tygodni.

– Podobnym wydarzeniem – tyle że z filmowej branży – było wypuszczenie zwiastunu „Scott Pilgrim vs. The World”. Jak na razie plakat nie kłamie – zapowiada się an epic of epic epicness. Zresztą po rewelacyjnych „Hot Fuzz” i „Shaun of the Dead” mocno ufam Edgarowi Wrightowi.

– Sprawa ma już trochę czasu, ale skoro przy filmach jesteśmy, to warto wspomnieć o zajawce „Predators”. Jak by było mało, to jest i materiał o postaci Adriena Brody’ego, jak i zwiastun. Swoją drogą – czy po „Pianiście” i całowaniu Halle Berry rola u Rodrigueza i Antala to krok w przód czy w tył? Zresztą założę się, że po premierze każdy mały chłopiec i tak będzie chciał wyglądać tak.

– Ciągnąc wątek Rodrigueza… Pamiętacie, jak w tej żenadzie „Once Upon a Time in Mexico” Johnny Depp zabija kucharza? Jedna z niewielu zacnych scen filmu. Pamiętacie za co go zabił czy raczej, co mu tak zasmakowało? Puerco Pibil. Sam Robert to nam upichci. Nie, nie Makłowicz. On ostatnio robi funk.

– O Chatroulette już było? Sprawdziłem sprawę i poza jednym przypadkiem ciekawego jamu na dwie gitary basowe spotkało mnie to samo co Jona Lajoie. Chociaż te improwizacje Bena Foldsa są po prostu epickie.

– Jak ktoś ma niedosyt dobrej animacji to polecam króciutkie „Yankee Gal”. Ja obejrzałem dopiero niedawno, toteż dzielę się, bo a nuż są inni.

– Zastanawialiście się kiedyś, jaki dźwięk wydaje drzewo? Albo ściślej – drzewko bonsai? Pewnie nie, a to błąd! Diego Stocco sprawdził i nawet zaczął na nich grać! Szalony naukowiec muzycznego światka.

– Teledysk na dziś: Hold Your Horses – „70 million”: