chudeusz

Millennium, tomy pierwszy i drugi

Millennium
Fragment okładki pierwszego tomu trylogii.

Żadnemu miłośnikowi kryminałów nie trzeba polecać trylogii „Millenium” Stiega Larssona – jeżeli jeszcze jej nie przeczytał, to na pewno czytał masę pochlebnych recenzji (m.in. w „Przekroju”, „Dzienniku” i „Rzeczpospolitej”). Publicyści pieją z zachwytu nad kunsztem pisarskim autora, który stworzył galerię świetnych, prawdziwych postaci, w tym coś, co nie udało się do tej pory nikomu od czasów Agathy Christie – kobiecą bohaterkę kryminału. Akcja poprowadzona jest tak dobrze, że uprawdopodabnia wszystkie sensacyjne elementy powieści – współcześni naziści, rodzinne sekrety, hakerka na światowym poziomie, milionowe przekręty gospodarcze (w tym w Polsce), tajni agenci GRU, gangi bajkersów – to tylko część tego, co Larsson wplata w swoje książki. I wszystko razem wspaniale gra! Ale poza niewątpliwymi walorami rozrywkowymi „Millenium” ma także ciekawy wymiar socjologiczny.
Continue reading

Play free games till your heart’s content

Vision
To zabawny zbieg okoliczności, ale dziewczyna Łukasza też ma na imię Marta. Nie są jedną i tą samą osobą, sprawdzaliśmy. Na dodatek, tak samo jak Marta, Marta również lubi różne flashowe gierki. Tak też, powitajcie serdecznie Martę. Konrad.

Gry typu escape the room opierają się na zasadzie najprostszej z możliwych, tak prostej, że mieści się w samej nazwie. Trzeba po prostu wydostać się z pomieszczenia, do którego nas twórca gry wepchnął. Zaczyna się zwykle tak samo – budzisz się w nieznanym Ci pokoju. Drzwi i okna są zamknięte albo w ogóle ich nie ma. Nie wiesz, jak się tu znalazłeś, gdzie jesteś, ani czemu właśnie odpaliłeś kolejną grę, mimo że godzinę temu miałeś zacząć się uczyć.
Continue reading