arcz

Marvel Zombies

Marvel Zombies

Tak jak nie ogarnąłem do końca „Civil War”, tak zjawisko pod tytułem „Marvel Zombies” totalnie mi umknęło. Poprosiliśmy Łukasza Mazura, czyli arcza z Kolorowych Zeszytów o przybliżenie tego fenomenu. Miłej lektury. (K.)

Wydaje się, że jedną z niepisanych zasad w amerykańskim mejnstrimie, jest posiadanie w ofercie wydawnictwa przynajmniej jednego tytułu, który traktuje o tak topowym temacie, jakim ostatnio są żywe trupy. Wystarczy wspomnieć „Pieces for Mom”, „Living With the Dead”, „Xxxombie”, „Raise the Dead”, „Zombie Tales”, „Zombie vs Robots (vs Amazons)” czy też dziesiątki pozycji z Avatar Press, żeby zobaczyć ile martwego dobra oferują nam amerykańscy wydawcy. Jasne, sporo tytułów prezentuje mocno średni, czy wręcz słaby poziom i wydaje się, że ukazują się tylko po to aby skorzystać ze sprzyjającej koniunktury. Są jednak w tym towarzystwie prawdziwe perły – i, jak może się wydawać, sprawcy całego zamieszania – w postaci „Walking Dead” czy „Marvel Zombies”. O ile „Żywe Trupy” z powodzeniem zadomowiły się na naszym rynku, o tyle druga pozycja jest nadal stosunkowo mało znana i nie ma raczej większych szans, żeby w najbliższej przyszłości ukazała się i u nas. A szkoda – i już tłumaczę dlaczego.
Continue reading