Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

rise and shine – sunday 187!


niedziela · komentarze 4

Klikaj w obrazek po całość… Podebrane stąd.

Jesień, jesień, czas opadających liści, przemijania i wiatru historii. Czy coś w tym stylu. Ale niedziela być musi. Na rozjaśnienie szarówy za oknem.

Ø Jeśli coś miałoby mnie skłonić do nabycia jabłkofonu lub jabłkopoda, to nowa heavymetalowa wersja Robot Unicorn Attack. Przy okazji w tle podłożyli niegdyś ukochany zespół Blind Guardian. Teorii Konrada, że „power metal jest równie zabawny co cukierkowy pop z lat 90.?” w ogóle nie biorę pod uwagę. A sam Blind Guardian gra w Warszawie w najbliższy wtorek.

Ø Dla tych co wolą hardcore, punk i te klimaty, a także komiksy – polecam urodzinowy koncert Kultury Gniewu – HARDCORE FEST 2010, 23.10 w CDQ. Trochę więcej o samej imprezie – na hardcore.pl 10 lat stuknęło Kulturze znienacka, życzymy setki.

Ø Alexander Shen przerabia postacie z gier na obrazki pięć na pięć pikseli, inspirując się paskowymi ludzikami autorstwa Ashley Browning. In your face, fotorealistyczna grafiko.

Ø Nasi celnicy czuwają. Podrobione transoformersy już nie zagrożą polskim dzieciom. Nie wiem, czy śmieszniejszy jest news czy tytuł.

Ø Pewnie kojarzycie audycję z Radia Kampus/podcast „Słuchanie Zabija”. Jeśli tak, przeskoczcie do następnego Ø, jeśli nie, koniecznie posłuchajcie tego odcinka z muzyką z gier. Dużo dobra i nerdowej muzyki.

Ø W styczniu 2011 DC radośnie obniży ceny zeszytów – z tej okazji kilka tytułów dostanie specjalne okładki, warte chyba rzucenia okiem.

Ø Fanowski trailer „captain America” zdecydowanie robi robotę – jest coś urzekającego w tej prostocie, czy jak kto woli, tandecie. Fanowski trailer „Green Lantern” za to zdecydowanie niszczy. Ale on już kiedyś był, tak go tylko przypominam, z braku oficjalnego.

Ø W cichym kąciku Youtube – „Kids” w wykonaniu kids. Urocze.

Niedziela 186


niedziela · komentarze 4

* Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi jeszcze trwa, ale już wiadomo, który komiks, głosami uczestników, zdobył tytuł „komiksu roku”. Była to „Łauma”, gratulacje, oklaski.

* Z kolei listę laureatów festiwalowego konkursu na komiks znajdziecie tutaj. W tym roku Sztybor zdobył jedynie dwie nagrody.

* Ostatnio zagrywam się „Minecraftem”, małą niezależną gierką, która wybuchła autorowi w twarz i przyniosła mu nagle milionowe bogactwo. Gra Markusa Perssona zdobyła popularność mniej więcej w tych samych kręgach co „Portal”, a to wystarczy, aby przebić się do memosfery. To tylko jeden z hermetycznych żartów, które pokazują, kto jest górą w starciu „indie vs milionowe budżety”.

* Tymczasem, słodycze dla wszystkich miłośników „Dextera”.

* I jeszcze, pudełko na pizzę XXI wieku. W sensie tego co jest teraz.

* Zawsze lubiłem jak w filmach specjalista od komputera siadał przed monitorem i wstukiwał losowe klawisze, ale bardzo szybko. Poniższy blog zajmuje się zbieraniem tego, co było widać na ekranach. Właściwie to nie tylko – jeśli tylko w jakimś filmie był widoczny ekran monitora, to kadr z niego można tutaj znaleźć.

* Po za tym wsi spokojna, wsi wesoła i Paweł wraca wreszcie z Ameryki – 8 października.

* A i dziś w Warszawie koncert Ceremony! Z tej okazji:

Behold, niespodziewany update Niedzieli autorstwa Pawła!

Jak wspomniał Konrad, niedługo wracam, ale póki co tkwię jeszcze w Ameryce, gdzie internet mam zdecydowanie za rzadko i na zbyt krótko. Przy okazji chciałem pozdrowić sieć Starbucks, która nie jest tu ziemią obiecaną dla hipsterów z bohemy w lacostach z iphonopadami, a zwykłą pijalnią kawy, która oprócz rzeczonej kawy dość słabej jakości oferuje także całkiem szybkie łącze ze światem.

Ø Zupełnie po cichu (nawet ja zapomniałem) minął rok do przejęcia Marvela przez Disneya. Wieszczono najgorsze, a póki co Logan nadal ma szpony, Deadpool nadal jest wyszczekany, a Hulk smash jak zwykle, nawet w kilku kolorach. Autor tego podsumowania uważa, że Marvel jest teraz dużo silniejszą korporacją, a ponadto wysnuwa masę innych ciekawych wniosków.

Ø Dla znudzonych tradycyjnymi puzzlami, mały hardcore – układanka z niezmiernie popularnym w Kanadzie obrazkiem, w sam raz na długie zimowe wieczory. Jeśli podoba Wam się koncept, ale nie chcecie się zamęczać, to są też inne gadżety.

Ø Chociaż przebywam w raju nerdów, to bez internetu czuję się jak na informacyjnej pustyni – może dlatego dopiero teraz dowiaduję się, że robią prequel Aliena. Widać Scottowi nie wystarczy tapetowanie domu dziesięciodolarówkami, wolałby Benajminów Franklinów. A nowa Ripley budzi mieszane uczucia – może i ładna, może i ma co nerdowskiego na koncie („Prince of Persia”, „Clash of the Titans” – o nie, robią dwójkę), ale czy ma jaja?

Ø Patrząc na filmiki z Minecrafta, w którego zagrywa się K., skojarzyłem, że dawno nie wrzucałem jakiejś potężnej rzeźby z Lego. No to proszę – Containment – dziełko sztuki w postapokaliptycznym sosie.

Ø Dla miłośników matematyki i xkcd – kubek, który za nic ma grawitację.

Ø Jak wyglądałby „Kick-Ass”, gdyby został nakręcony w Londynie? Pewnie tak i nazywałby się „Kick-Arse”. Także w kraju herbaty powstała wariacja na temat – „Crimefighters”, wkrótce na DVD.

Ø Wiecznie sobie obiecuję, że zabiorę się za oglądanie „Smallville” – śliczna Supergirl powinna być kolejnym powodem, by wreszcie to zrobić. Warto?

Ø Dla sentymentalnych lub mających dzieci – 9 najlepszych występów gościnnych w „Ulicy Sezamkowej”. Oczywicie w związku z dekoltem Katy Perry.

Harajuku ni ikitai, kimono ga hoshii.


varia · komentarzy 8


Harajuku, najsłynniejsza chyba po Akihabarze dzielnica Tokio wita mnie dzikim tłumem i palącym słońcem. Po raz pierwszy widzę cudzoziemców – bladych, rozglądających się dookoła ludzi z przewodnikami „Lonely Planet” w ręku. Ja również posiadam podobny informator, dzięki któremu wyznaczam sobie trasę wycieczki. Najpierw Takeshita-Dori, potem Omote-Sando, następnie Jingu Bashi, a na sam koniec – Meiji Jingu. Cospleyerów będę wypatrywać po drodze.
więcej…