Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Niedziela 181


niedziela · komentarze 4

* Pod koniec września nakładem Mroja Press ukaże się druga część „RG”, opowiadającego o znojach i trudach pracy we francuskiej policji. Pierwsza część była świetna, więc jeśli nie czytaliście, to nadróbcie zaległości.

* We wrześniu ukaże się też czwarty, ostatni tom „Loveless”, czyli tak naprawdę druga połowa tomu trzeciego, który został rozbity po to Polska właśnie. Blackwater, zawsze jest jakieś Blackwater.

* Zawsze chciałaś/eś rysować komiksy, ale nie wiedziałaś/eś jak? Teraz, dzięki Internetowemu Poradnikowi Komiksowemu już wiesz. Albo kiedyś się dowiesz, jeśli tylko pojawi się większa ilość materiałów.

* Z kolei na The Comic Roids Project poczytacie wywiady z różnej maści komiksowymi ludźmi. Na razie jest dostępna krótka rozmowa z Tonym Sandovalem.

* Niesamowite, ale w tym roku nie trzeba będzie się wstydzić komiksu wydanego z okazji darmowego dnia komiksu. Będzie to dobrze znany „Samolot”, który za darmo możecie przeczytać już teraz. Po polsku lub angielsku.

* Przy całym zamieszaniu wokół kolejnych zwiastunów „Marvel vs Capcom 3”, gry, która jak cała reszta bijatyk niewiele mnie obchodzi, warto zatrzymać się nad długaśnym obrazkiem mieszającym postacie z uniwersum Marvela z Megamanem. Te sprite’y nigdy się nie zestarzeją.

* Link z cyklu „tak, widzieliście to, ale pewnie nie dość wiele razy”: najnowsze gry po postarzającej kuracji.

* „Tower of Heaven”, którego mogliście kiedyś nie chcieć ściągnąć, zostało udostępnione we flashowej wersji. Uwaga, wysokie stężenie frustrującego skakania.

* W ramach obowiązkowego gwiezdnowojennego linka, zestawienie wszystkich wypowiedzianych przez Chewbaccę kwestii w „Nowej nadziei”.

* Już chyba kiedyś dawałem tutaj ten kawałek, ale nie szkodzi:

komentarze 4

  • i ja wam powiem – jako nie hardkorowy gracz, ale też i taki co to niejedną rzecz na commodore zajeździł – te wersje retro nowych gier wyglądają i lepiej i po jednym takim „screenie” wydają się bardziej miodne. i klimatyczne. może jeszcze pierdolnie ten stos atomówek i wrócimy technologicznie do szalonych lat osiemdziesiątych na automatach.

    \to mówił ja – dziad komputerowy.

  • KRL: to o czym mówisz już się dzieje, pikselart i wszelkie retro po latach wykorzystywania przez niszowe, darmowe promocje wraca. Z jednej strony przez cyfrowe dystrybucje, z drugiej przez sprzęty przenośne, które nie nadają się zbytnio do operowania jakimiś wodotryskami, bo nawet jeśli są w stanie je wygenerować, to nie wiadomo jak wygodnie wtedy w takich grach sterować.

  • KRL – tuś mi bratem. Ostatnio męczę na emulatorze NESowe hity – m.in Bionic Commando i Ninja Gaiden, które są nieporównywalnie miodniejsze, niż współczesne wersje tych gier.

  • Dobrze gadacie. Moim zdaniem powinno się do każdej gry „dużego formatu”, zatrudniać jakąś grupkę „zapalonych” programistów z pasją, którzy w miarę szybko by takie retro odpowiedniki zrobili, a potem wrzucić to jako DLC do zassania za parę złotych i wszyscy byliby cholernie zadowoleni. Pikseloza FTW :)
    @Misiael – Bionic Commando… mmm… gra mojego dzieciństwo :)

Dodaj komentarz