in niedziela

Niedziela 176 – panie wciąż nie mają co jeść

niedziela 176

* Jeśli nie pamiętacie, to dzisiaj odbywa się druga tura wyborów prezydenckich. Możecie zagłosować na dowolnego kandydata, pod warunkiem, że jego nazwisko zaczyna się na literę K. Oraz kończy na „ski”.

* Z cyklu „absolutnie niepotrzebne amerykańskie wersje europejskich filmów” : zwiastun „Let me in”, czyli adaptacja szwedzkiego „Let the Right One In”. Tym razem jednak bez afroamerykańskiej obsady z Chrisem Rockiem na czele.

* Więc wczoraj po raz pierwszy obejrzałem którąkolwiek ekranizacje Pottera w całości – wcześniej wielokrotnie próbowałem, ale nuda nie pozwala mi skończyć. W dobrym towarzystwie udało się jednak „Czarę ognia” zaliczyć i przypomnieć, czemu nie warto oglądać pozostałych. Tymczasem jednak do sieci trafił zwiastun rozbitych na dwie części „Insygniów śmierci” i miałem ciary. Ale to głównie przez widok dwóch ludzkich mas biegnących na siebie.

* To trochę niesamowite jak sobie pomyślę, że żyjemy w czasach, w których taki gość jak Steve Martin ma swoją stronę internetową. Niby oczywiste, a jednak. Tymczasem ma i można na niej znaleźć fikcyjną, acz zabawną, listę wymagań związanych z organizacją występu komika.

* Do listy blogów publikujących dziwaczne zdjęcia rodzinne dopisujemy ten zamieszczający Dziwaczne Zdjęcia Rodzinne Ze Zwierzętami. Internet jest od tego lepszy.

* Aby odhaczyć temat „Gwiezdne Wojny”: słodziutki filmik z AT-AT jako psem. To niech będą jeszcze foremki do naleśników w wiadomych kształtach. I uroczego Chewbaccę. Który nie żyje.

* Raczej bym ich nie założył, ale dobrze, że ktoś wreszcie o takich butach pomyślał i je zrobił.

* Jeżeli chcecie mieć ogrzewane słońcem pomieszczenie, zamiast kupować kosztowną instalację, możecie zrobić odpowiednie urządzenie przy pomocy puszek po napojach i przesuwanych drzwi. Łatwizna.

* A i jeszcze batmański link od Pawła: Mroczny Wózek Golfowy.

* Na zakończenie, klip potwierdzający tezę, że hardcore=impreza.

Skomentuj

Comment

22 Comments

  1. „Jeżeli chcecie mieć ogrzewaną słońcem wodę,” Powietrze, nie wode:) Z tego tekstu moze nie widac, ale w opisie poprzedniej wersji jest na pewno.

  2. Co do Henryka Portiera to czy tylko ja mam wrażenie że świat o nim zapomniał trochę?
    Seria książek zamknięta, filmy tak rozwlekli w czasie że straciły chyba impet.. ogólnie to średnio.

  3. JSG: gdyby im się to jakoś nie opłacało finansowo, toby puścili ostatni film bez rozbijania na dwie części. Ale też mam takie wrażenie, że świat nieco zapomniał, bo zwariował na punkcie „Zmierzchu” :)

  4. to nie hardcore tylko emo koledż rok. takiego czegoś się słucha w gimnazjum, a później nie wraca się nawet myślami.

    to taka mała prowokacja bo widzę, że wam magazyn zdycha

  5. btw: w najnowszym ‚Mówią Wieki’ (takim historycznym czasopiśmie) dwa artykuły o komiksie historycznym w Polsce, w tym wywiad z Przemysławem Truścińskim:)

  6. hm… nic nie znalazłam, chcesz się czymś pochwalić?

  7. No proszę, nie spodziewałem się zobaczyć tutaj klipu The Ghost Inside:D

  8. Coś motyw leży, tak od niedzieli do niedzieli tylko… Czyżby nic się nie działo? Czy tkwicie na pustyni? Piszcie więcej.

  9. Generalnie daj znać, w którym momencie próbujesz być zabawnym, a w którym po prostu chcesz mi dosrać. Dziękuje z góry.

  10. Nie próbuję, jestem (there is no ‚try’). To tylko żarcik taki, krotochwila, nic osobistego, nie? :)

  11. Obawiam się Konradzie, że wyszło. Może powinieneś zbadać sobie poczucie humoru?

  12. @Z cyklu “absolutnie niepotrzebne amerykańskie wersje europejskich filmów”…

    Może i niepotrzebne, ale wraca HAMMER! Znaczy się wytwórnia wraca.