in muzyka

Eurowizja 2010 – relacja na żywo!!!

Eurowizja 2010

Tak jak i w roku ubiegłym – konkurs piosenki Eurowizji to zbyt doniosłe wydarzenie, aby przejść obok niego obojętnie. Specjalnie dla Was, na żywo, prosto ze studia na warszawskim Ursynowie przeprowadzę relację z 55. edycji imprezy. Paweł niestety akurat poluje na łosie, ale kto wie, kto w trakcie dołączy się do transmisji.

Specjalnie w tym roku wiem o imprezie jeszcze mniej niż w roku ubiegłym – znaczy się tyle, że w Oslo i że odpadł polski zawodnik, ale powiedzmy sobie szczerze – tyle to wiadomo za każdym. Start transmisji około godz. 21. Oglądajcie razem z nami i komentujcie.

23:57: Serdecznie dziękuje za to, że byliście, czytaliście, komentowaliście. Mam nadzieję, że bawiliście się równie dobrze jak ja. Do zobaczenia za rok, oczywiście.

23:46: Niemcy, no niech będzie. Nie umiała śpiewać, ale sympatycznie, koniec końców.

23:40: Sztuczne ognie w tle Azerbejdżanu robią wrażenie

23:36: Czyli co, Niemcy?

23:32: Polish people from Poland zagłosowali na Danie.

23:26: Tylko 10 punktów dla Turcji od Niemiec. Szok.

23:25: Głosowanie, łodewa

23:19: A gdzie Polska? Totalna dyskryminacja i afront

23:16: FASZYZM

23:14: Jedna waluta, jedna granica, jeden kiepski bit i taniec. kiedy oni się tego nauczyli?

23:12: Dziś miało miejsce jeszcze inne ważne wydarzenie muzyczne: premiera piosenki wyborczej jednego z kandydatów na prezydenta 2010

23:03 Bez kitu ten norweski prezenter ma coś na głowie.

22:53: No i to wszystko. Straszna bieda, z braku laku wybieram Republikę Mołdowy.

22:54: Redaktorzy zczuba.pl nie dali się porwać emocjom i robią relację z boksu, nuuda.

22:53: Powinni tamtego faceta wsadzić do ciupy, za to, że pojawił się na Hiszpanii, a nie Armenii na ten przykład. Albo Mołdawie.

22:51: Hiszpan będzie jeszcze raz śpiewał, niestety, bo fan pojawił się w tle. Nie wiadomo, jakie miał zamiary.

22:50: No i to wszystko, tylko jeszcze raz obejrzymy Hiszpanów.

22:48: Artur bezbłędnie opisał piosenkę jako połączenie The Police z ABBĄ. UUuu

22:47: rzeczywiście every breast you take

22:47: Dania.

22:46: Wszystkie czytające relację panie pozdrawiam.

22:44: Być może to kwestia wyssanego z mlekiem matki antysemityzmu, ale strasznie chłopak smęci.

22:44: Marta uważa, że zalew wymuskanych facetów to wynik tego, że Eurowizja jest dla homoseksualistów. Oddajcie mi moje techno-blond Niemki

22:43: Elf z Izraela. „mężczyzna nie może być taki ładny” – Artur

22:42: Pieśń miłosna o bakłażanie.

22:39: Czy jest na sali Jakub Jankowski?

22:40: Portugalka śpiewa po portugalsku. to nie zmienia faktu, że śpiewa piosenkę z filmu Disneya. Pewnie dlatego, że zawodowo zajmuje się śpiewaniem piosenek z filmów Disneya.

22:39: Portugalia.

22:39: Piersi Armenki tak zdezorientowały komentujących, że myli im się z Albanią. Panowie…

22:37: red. Babiel dosłyszał się w tym… TYM CZYMŚ „all the single ladies” Beyonce. pff

22:37: Ktoś tu nie chce wygrać Eurowizji, źli Niemcy, źli. pierdzący bit

22:36: Oj Niemcy zamiast disco postawili na etno. BUUUUUUUU

22:35: Czy Niemcy nie zawiodą?

22:34: Armeńska dekoracja kwitnie, wokalistka pozbywa się ciuchów, piersi są jeszcze bardziej widoczne.

22:33: I piła tarczowa? oO

22:32: CYCE i flecik.

22:32: Cycki z Armenii.

22:31: Oj Artur, gdybyś dostawał ode mnie dolara za każdym razem jak się roześmieje to miałbyś z 10 dolarów.

22:30: Ostatnia piątka, która uratuje tę imprezę: Niemcy i Izrael.

22:29: Swoją drogą, Rosjanie nie mogli mieć zbyt wesołej piosenki, bo wyszłoby, że się nabijają z katastrofy smoleńskiej.

22:28: Rosjanie są strasznie boleśni. w swojej teatralności.

22:27: Czy fakt, że po raz kolejny nie wygraliśmy Eurowizji zostanie poczytany jako kolejna porażka rządu Donalda Tuska? Niczego się nie nauczyli od zeszłego roku jak widać. Czas na zmiany.

22:26: Rosja, czyli co zrobić, aby znowu nie organizować tej imprezy.

22:25: Matulu.

22:24: Fire, desire. Dla podkreślenia wagi przekazu wybuchają ognie. WSZĘDZIE. Rumuńska wokalistka ma fajne spodnie. A przez fajne mam na myśli skórzane, błyszczące i opinające. Fajne spodnie.

22:23: Oj Artur jest niemiły. A tu takie piękne podwójne pianinka.

22:22: Teraz Rumunia. Pozdrawiamy państwo Nicolau.

22:21: Super ta choreografia. I Francuzi muszą być w pasiastych koszulkach. Szkoda, że nie mają bagietek.

22:20: wszyscy kręcą tyłkami!!! alle alle

22:18: A teraz Francja. Allez. Olla. Olle. czyli piosenka piłkarska.

22:18: Powiedziała, że mnie kocha. OOOOOOoooh

22:16: drugi hot-dog. ładnie to zaśpiewane, ale nudne jak wszystkie płyty Evanescence razem wzięte.

22:16: Maciek: „no to mam faworyta” Faworytę raczej.

22:15: Imperator Palpatine, ale jakieś 100 razy ładniejszy.

22:14: Ukraina. Artur twierdzi, że nie ma minispódniczek. Bez sensu.

22:13: „wiem, że masz coś specjalnego, coś, czego nie potrafię wytłumaczyć” życie

22:12: Walkiria XXI wieku. Łukasz jest niemiły i twierdzi, że jest gruba. Ciekawe czy to samo by powiedział, gdyby stał przed nią. A ona by śpiewała.

22:10: Ta wygląda jak córka Eryka Rudego. Wielka czerwona diwa z bitem.

22:10: Niesamowite, wszystkie islandzkie wokalistki nazywają się „Bjork”

22:09: Jest „crazy” i „you”. Musiała być taka piosenka.

22:08: Okej, jest źle. Są skrzypeczki.

22:08: Trochę jak Moloko, nie jest źle.

22:07: Najbardziej popularna wokalistka z Albanii. Brzmi jak obelga.

22:06: Balecik z batmana na plus

22:05: red. Babiel wydaje druzgocący sąd: „linkin park dla ubogich”

22:05: Mam nadzieję, że w tej zbroi jest babka, bo jakoś się zapatrzyłem na te pośladki.

22:04: Jest i kissowy makijaż!

22:03: Arturowi się to z Muse kojarzy. jest rap.

22:02: Z Turcji przyjechał zespół Manga. Manga to nie komiks. zwłaszcza maNga

22:02: A już łapie – czerwono-białe dekoracje i stroje reprezentacji gruzińskiej to wyraz gorących stosunków polsko-sakaszwilskich

22:02: No na litość. Ale gołe torsy są.

22:00: Gruzja z balladą o kolorze dusz.

21:58: Głosy z komentarzy słusznie pytają się o Chylińską odmienioną. Czemu jej nie posłaliśmy?

21:57: Fajne te kanciapki komentatorów. Przypominają mi boksy telemarketerów.

21:57: „kolejna porażka wielkiej brytanii” – Artur, „o kurwa”- Łukasz

21:55: O matko. rym do sunshine? goodtimes. bicik. znowu piosenka z filmu Disneya. i dygający chórek. to na plus.

21:54: Chłopczyk z Anglii. Nuuda. Biorę hot-doga

21:53: „ewribadi sej hopa” I strzelające ogniem bębny oO

21:51: Redaktor Babiel słusznie zauważa, że po reprezentacji Grecji nie widać kryzysu. Zastaw się a postaw się.

21:50: Jest i balecik z gołymi torsami. Nieco ala Assassin’s Creed

21:49: To teraz Grecja

21:48: Czy wiesz czemu wilk tak wyje w księżycoooowaąąąą noooc?

21:47: Maciek Kowalik jest widocznie zmęczony podróżą, każda piosenka brzmi mu tak, jakby już gdzieś ją usłyszał. Ta z Irlandii niby miała być w Pocahontas.

21:46: Irlandczycy przysłali Eurowizję z 1993 roku. Kryzys.

21:45: AAAAA MOTYLE Z BIAŁORUSI!!!

21:44: Przy okazji: ale nuuuudaaa

21:44: Rany, już nie wiem, czy to jest „magic” czy „imagine” a może wręcz „waitin”. Marta wstawiła parówki. Pozdrowienia dla Marka Lachowicza.

21:43: W redaktorze Babielu odzywa się jego dawna vis comica: „koleś z Białorusi chyba lubi Zacka Efrona”

21:42: Białoruska piosenka o magii. Srebro tym razem zrównoważone zostało przez złoto.

21:40: 120 milionów widzów w całej Europie zastanawia się, co też właśnie robią ze swoim życiem. Cóż za poczucie wspólnoty.

21:40: Hiszpański występ będzie powtórzony, ale nie mam pojęcia dlaczego, nic nie rozumiem.

21:39: Japon w komentarzach spekuluje, że w tym roku punkty są za srebrne stroje. Zobaczymy, czy to się potwierdzi.

21:38: Naprawdę super fryzura. W tle balecik tańczy robota!!!!

21:37: Serbia z piosenką Gorana Bregovica, która brzmi jak każda inna piosenka Bregovica. Wokalista zaś wygląda jak kobieta.

21:36: Łukasz Babiel, kojarzycie go, donosi, że na Polsacie trwa koncert ku czci Edyty Górniak. Ani ważcie się przełączać.

21:34: No Garden State. Oj Artur, to nie na tym ten festiwal polega. Gdzie balet?!

21:34: Chłopak z gitarą z piosenką „ja i moja gitara”. Nuuuuuudaaaaaa. Takie rzeczy przechodzą tylko na ścieżce dźwiękowej do amerykańskich filmów dla indie nastolatków (i 20 letnich studentów). No, Garden State

21:33: Belgia czyli faworyt Artura

21:31: Nie ma lepszego sposobu na udawanie gwiazdy rocka niż występowanie na tle ubranego w srebrne, cekinowe ciuchy chórku.

21:30: To najprawdopodobniej najcięższy kawałek jaki usłyszymy tego wieczoru. Solóweczka z playbecku rządzi.

21:29: Bośnia i Hercegowina i wokalista w czerwonym garniturze.

21:27: Nuuuda, idę po ciastko

21:25: Taaa, grajek z balladą. Paddy Kelly, jak podpowiada mi tu Marta. Moim faworytem jest mężczyzna o aparycji hiszpańskiego taksówkarza w chórku.

21:25: Cypr przysłał chyba jakiegoś grajka z gitarą

21:24: No to się dało słuchać i oglądać.

21:22: Kostium sceniczny mołdawskiej (mołdowskiej?) wokalistki rozgrzewa mnie swoją srebrzystością. Na plus kolczyki. Jest bit.

21:21: Podświetlane wirujące skrzypce z Republiki Mołdowy. I saksofon. Ale cudownie. I makijaż z Łowcy Androidów.

21:21: Artur jest w tym roku 100 razy zabawniejszy niż poprzednio, super. Następnym razem on pisze, a ja mówię.

21:20: Był ogień. Dosłownie niestety.

21:19: Yuuu seeej ajmaa muuuunlaaajt, kos aaaj łooocz juuuu eeet naaaajt. matulu.

21:19: Kolejna piosenka z filmu Disneya

21:18: Norweg jest tak śliczny, że nie słyszę, jak śpiewa.

21:17: A teraz Norwegowie. Artur twierdzi, że to piosenka-sabotaż, aby nie wygrać przypadkiem ponownie.

21:15: Dzwonił Disney, każe oddać Hiszpanii piosenkę ze ścieżki dźwiękowej do „Dzwonnika z Notredame”.

21:15: Maciek Kowalik: „jeżeli przechodzi coś takiego, to my musieliśmy być naprawdę beznadziejni”. Słowo.

21:14: Hiszpan z balecikiem z Dziadka do Orzechów. Brzmi jak hit. Not.

21:13: Safura – Sakura. tłip tłop.

21:12: Braxton to pierwsze skojarzenie, tłip tłop, ale oddając sprawiedliwość, to taka piosenka, że każda wokalistka mogłaby z niej zrobić hit. Ale Safurze to się raczej nie uda.

21:11: Azerbejdżan przysłał niebieski obłok z repertuarem Toni Braxton. Czyyy mooooge ci wierzyć (forever, oczywiście) tłip tłop tłip tłop

21:09: Zacznie Azerbejdżan, Rumuni za których koleżanka kazała trzymać kciuki 19.

21:07: Prowadzący wygląda jakby był na koksie/ miał perukę/miał zwierzątko na głowie (głosy z głębi studia)

21:06: Nuuuuudaaaa

21:04: Aleksander Rybak życzy szczęścia wszystkim i rozpoczyna imprezę. Czekam na pierwszy synchron.

21:02: „czeka państwa kilka dobrych piosenek, większość złych” jakby z ust mi to wyjął!

21:00: Jest Artur!

20:57: Ogólnie, życie bez telewizji jest ok. Czasem oglądam 5 min. TVN24 jak jestem u dziadka mi wystarcza. Przed chwilą na TVP1 leciała zapowiedź „To właśnie miłość”, będą emitować świąteczny film w maju. Z okazji Bożego Ciała?

20:56: Tak, to pierwszy, nie ostatni raz kiedy wspominam dzisiaj o Arturze. Mam nadzieję, że w tym roku też przeczyta tę relację.

20:53: Specjalnie dla tej relacji wyciągnąłem z kredensu antenę aby telewizor zaczął odbierać jakiekolwiek kanały – na co dzień służy wyłącznie do grania. Obraz nieco kaszy, ale dźwięk jest w porządku. Wystarczy aby słyszeć Artura Orzecha.

20:49: Ludzie mówią, że Eurowizja nie kreuje już prawdziwych przebojów. To totalna bzdura, w końcu wszyscy pamiętamy zeszłorocznego zwycięzcę!

No nie? Rybak z Norwegii, wszystko jasne.

20:43: Będę wiecznością…

20:40: Jakby ktoś nie kojarzył, Polskę miał reprezentować Marcin Mroziński z piosenką „Legenda”. Hmmmm….

20:33: W TVP1 jeszcze leci „Ojciec Mateusz”, ale najwyższy czas zacząć przygotowania. Napoje są, ciastka są, hot-dogi niedługo również się pojawią. Z nowych odkryć kulinarnych: ketchup Kotlin czosnkowo-bazyliowy. Całkiem ok.

Skomentuj

Comment

94 Comments

  1. nie mogę doczekać. a czy w tym roku robimy zakłady?

  2. Zazdroszcze posiadania czasu na ogladanie takich pierdół:).

  3. ja nie rozumiem czemu ludzie się tą imprezą przejmują: od czasów Abby ani jedna piosenka która wygrała nie zmieniła wiele na świecie i powiedzmy sobie szczerze: poziom większości to żałość jakaś straszna…

  4. Ja powiem tak – od czasu Lordi nic ciekawego tam nie było. Rozbujali tą nudną imprezę.

  5. Eurovizja skończyła się na kill’em all. Potem Kubica już nic dobrego nie nagrał.

  6. Mocno sie zastanawiam, czy też z laptopem na kanpie przed tv się nie walnąć, ale to by oznaczało, że już TOTALNIE nie mam co robić ze sobą… co w sumie jest prawdą.

  7. Jea, jea, jea. Jeszcze 10 min. Oglądać nie będę, bo TV za plecami, ale posłuchać, jasne, że posłucham. Liczę na wiele wpadających w ucho, skocznych melodii.

  8. Chyba wespnę się na wyżyny masochizmu, cytując Billa, i obejrzę to, bo nie mam nic do roboty…

  9. Jednak też oglądam… I sobie wmawiam, że to przez sentyment do pana Orzecha i Motywu Drogi.

  10. Ja też nic nie rozumiem. Np. nie rozumiem, dlaczego nie wystawiliśmy Gracjana Roztockiego lub Aldony Orłowskiej???

  11. Przepowiadając przyszłość* – poczekajcie na występ reprezentantów Rosji. Przy nich Wszystkie pieśni śpiewaków operowych o magii i chłopców z gitarą wydają się stonowane, rozsądne i sensowne.

    *czyt. oglądałam półfinały. Coroczny rytuał to coroczny rytuał i basta.

  12. Dobra. Ukraina, zapewne tylko chwilowo do czasu niemieckiej piosenki, u mnie na podium, lol.

  13. Uch. W piosence Rumuni brakuje tylko „crazy”. Najwyraźniej nie współgrało im z ranin ałaj, plejin łif fajer i cencziu si, aż dziwne.

    Szykujcie się na Rosję.

  14. Jestem bardzo rozczarowany poziomem tegorocznego konkursu. Kosmita z Serbii (wyglądał, jak z tego starego reportażowego komiksu Rosińskiego o rolniku, co spotkał UFO) wiosny nie czyni.

  15. A co trzymała pani z Albanii? Kamienie z Albanii? KRL by chciał takie, zbiera.

  16. Mam dziwne wrażenie, że balet w tle Albanii tańczył z urną z prochami. Albo przynajmniej pustą urną. Nadal trochę straszne.

    Niemiecka piosenka jest naprawdę niezła.

  17. wracając do armenki – wg mnie trzymała kamienie bo była przygotowana na najgorsze.

  18. Zgodnie z przewidywaniami Niemcy na moim osobistym podium. Minus za angielski, nasi sąsiedzi naprawdę nie muszę się wstydzić swojego języka.

  19. portugalski język i mariah carrey to tak jakoś. jakoś. jakby śpiewała pieśń miłosną o bakłażanie

  20. Wracając do Armenii-Albani: czemu od razu piersi? Czemu od razu panowie? Taniec faceta przebranego za wieśniaka sprzed półtora wieku, do tego tulącego urnę trochę wyprowadza z równowagi. Leciutko.
    Portugalia pobrzmiewała czymś znajomym.

  21. Potomek Abrahama nie rozumie idei Eurowizji ale możem się Mylim

    uooooOOOohooooo szach mu nie dalim i klapę nadstawim

  22. Chytre posunięcie Hiszpanii i wynajęcie pana, którym teraz musi się opiekować policja nie pomoże ichniej piosence.

  23. Czy oni mają kamery zaprogramowane komputerowo? Wszystkie ujęcia dokładnie takie same jak za pierwszym razem…

  24. O, w końcu i prowadzący przyłączyli się otwarcie do kabaretu. Trąbeczki, połyskujące koszule eksponujące włosy na klacie i konfetti. Co się jeszcze zdarzy?

  25. Belg to był ten młodszy Maciej Dowbor? :p

  26. pewnei wygra albo islandzka matrona, albo grindej z turcji albo właśnie flandryjski dowbor

  27. machamy z drugiego konca europy!

  28. O JA JEBIE! Eurowizja otworzyła mi oczy. Jeszcze nie wiem na co, ale otworzyła.

  29. A jednak! Co prawda na ułamek sekundy, jednak pojawiła się Wierka Serduczka! Szkoda, że nie zaśpiewa. Poziom eurowizyjności w eurowizji wzrósłby parokrotnie :)

  30. Odwołuję wszelkie złe słowa, jakie napisałem o tegorocznym konkursie. To najlepsza Eurowizja EVER!

  31. Ad: „A gdzie polska?” Polska była. W postaci czwórki okołotrzydziestolatków tańczyła (a raczej stała) na stole i podrygiwała, dzierżąc kieliszki… czegoś. Ale faktycznie, trudno to było zauważyć w sąsiedztwie tańczącej z kotem (ale jakim kotem!) pięciolatki

  32. Co roku powtarzam, że nie będę oglądać i co roku oglądam. To pewnie przez moją tożsamość europejczyka. I widać nie przeszkadza mi nawet, że dyskryminują nas na każdym kroku.

    Polska 12 pkt dla Every Breath You Take…
    Ciekawe ile procent innej piosenki może zawierać utwór na Eurowizję. 90%?

  33. …czyżby w Polsce głosowały głównie osoby ze słabością do wysokich, smukłych, przystojnych, niebieskookich, długowłosych blondynów w pseudomundurkach, śpiewajacych o wiecznej miłości? Aż dziwne.

  34. Niemka w mocnym szoku, zeszłoroczny zwycięzca próbuje jej ukraść ca łusa, w końcu chowa się za flagą i chce uciec ze sceny. tyle lat ogłądam Eurowizję i tak uroczego zachowania jeszcze nie widziałam.

  35. Titos uruchomił germanofoba. Nic dziwnego, skoro nie wygrali jego faworyci. Dla przypomnienia: „… albo islandzka matrona, albo grindej z turcji albo właśnie flandryjski dowbor” :D

  36. 22:05: red. Babiel wydaje druzgocący sąd: “linkin park dla ubogich”

    Chyba pierwszy raz w życiu całkowicie zgadzam się z red. Babielem.

    A co do samego konkursu Eurowizji… Czekałem na coś oryginalnego – można by się spodziewać, że na 25 zespołów znajdzie się chociaż jeden wybijający się ponad słodką różową papkę dla mas. Linikn Parkowi dla ubogich mimo wszystko prawie się udało.

  37. Co tam Linkin Park dla ubogich, pani Niemka brzmi jak slaby cover Florence and the Machine. Az dziw, ze nikt nie zauwazyl.

  38. hej zna ktos moze tytul piosenki,co leciala na samym koncu-jak wszystkie kraje tanczyly ?

  39. 22:39: Czy jest na sali Jakub Jankowski?

    22:40: Portugalka śpiewa po portugalsku. to nie zmienia faktu, że śpiewa piosenkę z filmu Disneya. Pewnie dlatego, że zawodowo zajmuje się śpiewaniem piosenek z filmów Disneya.

    22:39: Portugalia.

    widzę, że panowie przenoszą się w czasie ;D