Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Ojamajo Doremi


animacja, anime, Motyw Rodzicom i Dzieciom · komentarze 3

doremi
Dzisiejszy wpis MRiD jest bardziej ciekawostką niż pełną propozycją, gdyż przedstawiany tytuł, „Ojamajo Doremi” (po angielsku „Magical Doremi”), nie trafił nigdy do Polski. Najbliżej oglądać można go było w Niemczech, w czasach pamiętnych bloków anime na kanale RTL2. Mimo to serial zasługuje na szczególną uwagę, jako wesoła, klimatyczna i sięgająca po nietypowe tematy historia dla dziewczynek.

Jak to jest być małą dziewczynką? Według Harukaze Doremi, głównej bohaterki – bardzo trudno. Rodzice często się kłócą, siostra cały czas jej dokucza, a ona sama nie jest w stanie wręczyć listu miłosnego chłopcu, do którego wzdycha już od zeszłej klasy. Najłatwiej byłoby zostać czarownicą i rozwiązywać wszystkie problemy za pomocą magii… Tylko jak tego dokonać? Doremi całe dnie spędza na czytaniu książek o wiedźmach, wypróbowuje „zaklęcia” z różnych czasopism, ale niestety, nic nie zbliża ją do wymarzonych mistycznych umiejętności. Los szykuje jednak dla niej niespodziankę. Dziewczynka po drodze ze szkoły trafia do tajemniczego, zakurzonego sklepu, którego właścicielka, Makihatayama Rika, siedzi w bujanym fotelu i chichocze złowieszczo pod nosem. Nosi rękawiczki oraz dziwną szatę z kapturem, a jej czerwone oczy uważnie obserwują bohaterkę rozglądającą się po sklepie. Doremi, zaznajomiona z tyloma opisami czarownic, nie da się zmylić – już wie, że starsza pani jest w rzeczywistości wiedźmą, i gdy tylko wypowiada to magiczne słowo, Rika traci swój kształt i zamienia się w „majo gaeru”, czyli podobne do żaby zielone coś. Tak bowiem kończą czarownice, których prawdziwa tożsamość została odkryta przez człowieka. Jedynym sposobem na odczarowanie „majo gaeru”, jest uczynienie ze sprawcy nieszczęścia pełnoprawnej wiedźmy. Ponieważ Makihatayama Rika nade wszystko chce odzyskać swoją dawną postać, Doremi szybko zostaje wyposażona odpowiedni strój, miotłę oraz „różdżkę” i przeistacza się w adeptkę sztuk magii! Od teraz będzie musiała ciężko się uczyć, aby zdać 10 mistycznych egzaminów, utrzymywać swą nową tożsamość w tajemnicy i zarabiać na magiczne kulki które pozwolą jej czarować – nawet w krainie zaklęć nie ma nic za darmo. Życie miało stać się łatwiejsze, ale magiczna profesja wymaga wielu wyrzeczeń. Na szczęście na pomoc Doremi przybędą przyjaciółki z klasy… bo co to za frajda czarować samej?
doremigroup
„Ojamajo Doremi” to niezwykle urocze anime wpisujące się w gatunek „magical girl”. Specyfiką takich produkcji są sekwencje przemiany i rzucania zaklęć wykorzystywane w każdym odcinku. „Doremi” wprowadza parę innowacji w tym temacie. Transformacje są bardzo krótkie, a dziewczynki muszą się ich najpierw nauczyć. Urozmaiceniem jest również kwestia kosztu każdego zaklęcia – młode adeptki nie zajdą daleko bez własnoręcznie zarobionych pieniędzy. Zdobywają je przez sprzedaż „magicznych” przedmiotów, które wcześniej przygotowują z czarodziejskiej gliny. Bohaterki dzielą swój czas na szkołę, naukę magii oraz pracę w sklepie i udowadniają, że są w stanie sobie z tyloma obowiązkami poradzić. Serial pokazuje dziewczynki zaradne i aktywne, choć nie pozbawione dziecięcej naiwności. Popełniają mnóstwo błędów, ale zawsze są gotowe pomóc i nie czekają aż ktoś pomoże im – same starają się rozwiązywać problemy. To doskonały wzór do naśladowania, zwłaszcza dla pociech, których rodzice stosują zasadę wychowawczą „myśl za dziecko”.
doremi2
Magia w serialu, choć kluczowa, nie gra pierwszych skrzypiec w fabule. Najważniejsze są problemy szkolne i rodzinne, zarówno te banalne, jak i zawiłe. W przeciwieństwie do wielu produkcji dla dziewczynek, „Ojamajo Doremi” bardzo realistycznie prezentuje zarówno dorosłe jak i dziecięce postacie i wgłębia się w dane zagadnienie dość dokładnie, pokazując je z paru stron. Osobiście byłam bardzo zaskoczona, gdy w jednym odcinku mama Doremi zdradziła córce, że przed jej urodzeniem, po kontuzji nadgarstka, która ostatecznie przekreśliła jej karierę pianistki, wpadła w depresję i myślała o odebraniu sobie życia. Odwiodła ją od tego ciąża i narodziny głównej bohaterki. Kwestia została przedstawiona bardzo delikatnie i taktownie, a dzięki jej wprowadzeniu fabuła odcinka dotyczącego wychowania dzieci i macierzyństwa nabrała głębi i wyrazu. Podobne historie rzadko pokazywane są w serialach dla młodszej widowni. Ich przedstawienie sprawia wiele trudności – bardzo łatwo je spłycić lub popaść w przesadny dramatyzm. „Ojamajo Doremi” jednak uderza w poważniejsze tony i zawsze czyni to z wyczuciem. Prostsze problemy również przedstawione są w sposób zrozumiały i przekrojowy, nie są traktowane jako błahostki, z niedbałym wprowadzeniem i płytkim rozwiązaniem. Zważając na to, że dla dziecka najmniejsze nawet spory potrafią stać się znaczącą sprawą, podobne podejście do tematu jest zupełnie zrozumiałe.
doremi3
Anime liczy sobie dwieście odcinków, podzielonych na cztery serie (plus 2 filmy i OVA). W każdej z nich bohaterki zajmują się inną profesją aby zarabiać na magiczne kulki. W drugiej serii prowadzą kwiaciarnie, a w trzeciej cukiernie. To zajęcia odgórnie zaszufladkowane jako żeńskie, i można by wręcz rzec, że „Ojamajo Doremi” promuje utarte stereotypy – nie byłoby to jednak do końca zgodne z prawdą. W serialu na przestrzeni dwustu odcinków pojawia się mnóstwo postaci, zarówno męskich jak i żeńskich, mających rozmaite cele i marzenia, często bardzo różne od tych jakie można by im przypisać po wyglądzie czy usytuowaniu. Interesujący jest fakt, że w anime właściwie nie występuje romans – teoretycznie niezbędny w produkcjach dla żeńskiej widowni. W „Ojamajo Doremi” ograniczono podobne wątki do minimum i umieszczono je daleko na liście priorytetów fabularnych. Owszem, od czasu do czasu bohaterki wzdychają do jakiegoś przystojnego osobnika, ale na tym zazwyczaj zadurzenie się kończy, co działa zresztą na olbrzymią korzyść dla anime. Miłości 10-latków to raczej krótkie fascynacje i opieranie na nich fabuły może ściągnąć w dół poziom całej produkcji. Zamiast tego „Ojamajo Doremi” pokazuje inne relacje i emocje, takie jak przyjaźń, lojalność i miłość rodzicielską, w różnych odsłonach.
ojamajotla
Graficznie serial jest lekki i przyjemny w odbiorze. Postacie mają zaokrąglone twarze i uproszczone rysy. Urocze są mundurki czarownic – duży kapelusz, sukienka, rękawiczki i botki z prawdziwego, czarodziejskiego zdarzenia. Oczywiście, każda kolejna seria oznacza nowy uniform i sekwencję przemiany, ale wszystkie utrzymane są w podobnej konwencji. Na szczególną uwagę zasługują nastrojowe tła, malowane akwarelą. Są jasne i w niektórych miejscach płynnie przechodzą w biel. Muzyka wspomaga klimat, ale nie narzuca się odbiorcy. Czołówka serialu to dynamiczna kompozycja śpiewana przez główne bohaterki, która zdobyła nagrodę dla najlepszej piosenki anime na festiwalu Animation Kobe w 1999 roku.

Atuty Wychowawcze:

  • Aktywne i zaradne bohaterki
  • Poważniejsze problemy poruszane z wyczuciem
  • Problemy dziecięcego świata traktowane z należytą uwagą
  • Różnorodność przedstawionych postaci, miejsc i zachowań
  • Promowanie współpracy i działania w grupie


Atuty dla dorosłych:

  • Okno na dziecięcy świat
  • Przeuroczy dizajn
  • Seria idealna do nauki japońskiego (prosty język i zwroty)
  • Rozśmieszy i starszych i młodszych

Dostępność:
Jak już wspomniałam, serial nie dotarł do Polski, co oczywiście nie oznacza, że nie można go zdobyć. Wersja japońska z angielskimi napisami (bardzo dobrej jakości) krąży po internecie, podobnie jak wersja niemieckojęzyczna i „amerykańskojęzyczna” – okrutnie pocięta i zmieniona. Niestety, żadne z podanych wydań nie oferuje wszystkich dwustu odcinków. Anime nadal jest „subbowane”, obecnie grupa tłumaczy zajmuje się trzecią serią.

komentarze 3

  • Poza tematem: a to co bylo i zniknelo to wroci jeszcze? Bo nie przyszlo mi do glowy skopiowac na dyskietke;)

  • o ja to oglądałam właśnie na RTL 2, było wręcz przeurocze :)

  • a wie ktoś może gdzie to znajde z polskimi napisami? z góry thx. A anime świetne, widziałem z angielskimi xD ale chciałbym wiedzieć dokładnie co mówią xD

Dodaj komentarz