Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Niedziela 171


niedziela · komentarzy 6

niedziela 157
Nieskończona macka autorstwa Andrew Straussa.

* We wtorek, 1 czerwca, w Łodzi, o godz. 18.00 w księgarni Mała Litera art odbędzie się spotkanie z Maćkiem Łazowskim, autorem „Boskiej Tragedii”, komiksu o którym nie wiem co napisać więcej, poza to, że jest najlepszym polskim komiksem jaki czytałem od lat. Na spotkanie zapraszam serdecznie, zwłaszcza, że to właśnie ja będę je prowadził! W pobliżu będzie też Bartek Szymkiewicz, więc będziecie mogli spokojnie zdobyć hellhotelowe autografy i rysunki.

* Tymczasem na stronach Bitew Komiksowych toczy się Wojna. Dwie drużyny rysowników, o dosyć głupkowatych nazwach, stają w szranki i robią to samo co zwykle – czyli rysują wymierzone w siebie nawzajem komiksy. To ci urwisy.

* W marcu Paweł pisał o „Every Day The Same Dream”, grze od niezawodnego Molleindustria i w mniej więcej tym samym czasie powstał amatorski film na jej podstawie.

* Pisałem o tej grze na Polygamii, ale jak tak świetna, że muszę i tu: „Revenge of the Titans”, czyli nieznający litości tower defence, w którym klika się niewiele mniej niż w StarCrafcie. Od momentu kiedy zapłaciłem pół ceny za wersję roboczą (w poniedziałek), twórcy wypuścili dwa uaktualnienia, które znacznie usprawniły rozgrywkę. Na plus dochodzi jeszcze sympatyczna warstwa graficzna.

* Rysownik Nick Edwards stworzył przeładny przewodnik do LARPowiania. Teraz już wiem wszystko, no prawie.

* Gdzie jest Paweł kiedy trzeba podlinkować samochód wystylizowany na myśliwiec z „Gwiezdnych Wojen”? Z Yodą w środku.

* Lewitująca deska z „Powrotu do Przyszłości” działa!

* Moje kubki smakowe zostały wczoraj wypalone przez kwaśne paski od Zozoli, ale jak patrzę na ten blog, to mam ochotę na więcej słodyczowych eksperymentów.

* Na koniec, świetna muzyczna aplikacja we flashu pozwalająca stworzyć własną grupę beatboxerów. Um łała umc łą łą.

* Walcząc z wi-fi Paweł zdołał podesłać kawałek do kąciku muzycznego:

Finał Ligi Bitew Komiksowych


imprezy · komentarzy 14

Liga Bitew Komiksowych
Przy sztalugach: Tomek Pastuszka i Mariusz Ciechoński

Już pojutrze, 28 maja, odbędzie się finał Ligi Bitew Komiksowych, jeżeli ominęły Was bitwy eliminacyjne, musicie koniecznie przejść się do CDQ, bo w programie finałowym organizatorzy przewidzieli dodatkowe atrakcje. Start o godz. 20.00, wstęp wolny.

Finał rozpocznie się wykładem Przemka Pawełka na temat historycznego spojrzenia na komiks superbohaterski w Stanach Zjednoczonych. Pojedynkom rysowników towarzyszyć będzie wystawa prac, które powstały podczas imprez eliminacyjnych oraz elektro-akustyczny jam Free The Electronic. Podczas pojedynków atmosferyczną muzykę tła zagra Pawlak, muzycznym punktem kulminacyjnym imprezy będzie koncert zespołu Mama Selita.

W finale zmierzą się: Romek Gajewski, Mariusz „Wonder” Ciechoński, Tomek „Asu” Pastuszka, Kosmita, Małgosia „Margo” Dumin i Robocik.

Niedziela 170


niedziela · komentarzy 15

niedziela 170
Życie w głębinach jest dziwne

Tydzień minął pod znakiem dwóch wzniosłych rocznic:

22 maja 1980 roku światło dzienne ujrzał „Pac-Man”, żarłoczna żółta kulka, która ciągle czeka na swoją godziwą ekranizację. Gdzie jest Jerry Bruckheimer kiedy najbardziej go potrzebujemy? W ramach obchodów Google podmieniło swoje logo na głównej stronie wyszukiwarki na pacmanową grę. Jej autorem jest Polak, Marcin Wichary, który udzielił swoim kolegom z pracy fascynującego wywiadu. Czy wiedzieliście, że oczy duszka na ułamek sekundy przed skrętem zdradzają, w którą stronę skręci? Niedługo gra ze strony zniknie, ale powinniście ją znaleźć w archiwum nagłówków, czy też doodli.

21 maja 1980 roku do kina trafiło z kolei „Imperium Kontratakuje”, środkowa część pierwszej, dla niektórych jedynej, trylogii Gwiezdnych Wojen. Czy „Imperium” jest najlepsze? Na pewno jest lepsze od „Powrotu Jedi”. Ale jako zamknięta całość „Nowa Nadzieja” i tak wygrywa. Z okazji doniosłej rocznicy zupełnie niepoważny facebookowy profil Dartha Vadera.

Przy okazji, Tomasz Zych przeszedł Facebooka – dołączył do tak wielu grup, że system nie pozwolił mu na więcej. Gratulujemy! Komunikat „Jesteś w zbyt wielu grupy. Musisz jakąś opuścić, aby dołączyć do inne” na zawsze pozostanie w pamięci. Ale to dobra okazja do przypomnienia zabawnego tekstu Tomka o życiu zaklętym w facebookowych grupach.

„Kapitan Sheer” Marcina Podolca i Roberta Wyrzykowskiego po przetłumaczeniu na język angielski został opublikowany na internetowych witrynach Top Shelfu. Historia zatoczyłaby zabawne koło, gdyby w którymś momencie Top Shelf zdecydował się na wydanie w Stanach albumu z perypetiami szczurów, który u nas wypuści w czerwcu Kultura Gniewu.

Zmagający się z nadgodzinami Robert Sienicki, autor The Movie, nie ma czasu na rysowanie swojego własnego komiksu, więc od jakiegoś czasu pomagają mu w tym znajomi rysownicy. Przy okazji ciekawy fakt: Robert potrafi zjeść pół kilo boczku ot tak, popijając kakaem. Minął tydzień od kiedy musiałem na to patrzeć i nadal nie potrafię się pozbierać.

We wtorek, 25 maja, oficjalnie wystartują Warszawianki.pl, serwis dla warszawskich kobiet. Wspominam o nim tutaj, bo na jego łamach będzie publikowany komiks Filipa Lipińskiego i Dominiki Węcławek, znanej popularyzatorki komiksu w mediach stołecznych i nie tylko. „Czwórka na pokładzie” to autobiograficzna historia o ciąży, dzieciach. I najpewniej o Warszawie. Przykładową planszę zobaczycie tutaj.

Krótki, celny skecz o tym co zrobić, aby superbohaterskie filmy były zdatne do użytku. To ilu superłotrów użyliście w poprzedniej części?

W ramach przerwy muzycznej „Crater Face” – film animowany o miłości autorstwa Skylera Page:

Oh, porównanie wielkości bohaterów filmów animowanych Disneya, na które wszyscy czekali. Albo i nie.

Znakomity, „inteaktywny” billboard
przekonywujących mieszkańców Amsterdamu, że warto reagować na przemoc. W tym wypadku wymierzoną w sanitariuszy.

Macie 500 dolarów na zbyciu? Zawsze możecie je przeznaczyć na produkcję własnego filmu ze świata Aliens vs Predator. Efekt może być nawet ciekawszy niż kinowe filmy. Ok, o to nietrudno akurat.

Paweł gdzieś kursuje po kanadyjskiej głuszy i nie mógł przygotować Niedzieli, ale nie mam wątpliwości, że wspomniałby o tej wspaniałej replice Batpoda. Niestety, ta wersja nie potrafi wywrócić ciężarówki do góry nogami.

Tymczasem, pogromcy duchów znowu atakują. Ten filmik nie pokazuje pierwszej próby, kiedy ochrona biblioteki na widok czterech gości z dziwną bronią wezwała oddział antyterrorystyczny.

I na koniec kolekcja komiksowych ciast. To z Rorschachem rządzi.

Biohell 48K


gry, książki · komentarz: 1

biohell.png

Gry zamiast książek? Lepiej grać w „Metro 2033” niż przeczytać „Metro 2033”? A może choć część z tych, którzy postrzelają w grze, zainteresuje się nieco bardziej staromodnym sposobem poznawania interesujących historii? Andy Remic, autor powieści „Biohell”, miał jeszcze inny pomysł na połączenie gier i literatury.
więcej…

Ojamajo Doremi


animacja, anime, Motyw Rodzicom i Dzieciom · komentarze 3

doremi
Dzisiejszy wpis MRiD jest bardziej ciekawostką niż pełną propozycją, gdyż przedstawiany tytuł, „Ojamajo Doremi” (po angielsku „Magical Doremi”), nie trafił nigdy do Polski. Najbliżej oglądać można go było w Niemczech, w czasach pamiętnych bloków anime na kanale RTL2. Mimo to serial zasługuje na szczególną uwagę, jako wesoła, klimatyczna i sięgająca po nietypowe tematy historia dla dziewczynek.
więcej…

Pół wieku patrzy na mnie z półki


komiksy · komentarzy 8

fistaszki
Na amerykańskiej półce już dzisiaj, po polsku za dwa lata.

Niewiele jest komiksów, przy których zakupie kieruje się ich jakością wydania i tym jak dobrze wyglądają na półce. Wyjątkiem są „Fistaszki zebrane”, którego kolejne tomy co roku wydaje Nasza Księgarnia. Im dłużej myślę o tym, jak to będzie wszystko razem wyglądać na regale tym bardziej się zaśliniam. Im dłużej się nad tym zastanawiam, tym bardziej boję.
więcej…

Niedziela 169


niedziela · komentarzy 14

niedziela 169
Fikuśny oktohełm autorstwa Andy’ego Crowa
Ty pocznij na me podbrzusze
* 26 maja o godz. 19, w Kawangardzie, odbędzie się wernisaż wystawy przedstawiającej pierwsze 39 plansz najnowszego komiksu Daniela Chmielewskiego „Zapętlenie”. Pierwszy tom zaplanowanej na 400 stron historia autora „Zostawiając powidok wibrującej czerni”, jednego z najlepszych polskich komiksów ostatnich lat, ujrzy światło dzienne gdzieś w 2012 rok. Tymczasem pierwsze kilkadziesiąt plansz będzie można oglądać w warszawskiej Kawangardzie do 4 czerwca.

* Tymczasem, Steve Jobs oferuje ludziom świat wolny od pornografii. Też coś.

* Poniższy śpiwór jest może trochę mało praktyczny, ale wygląda super. Om nom nom nom.

* Co by było, gdyby StarCraft powstał jeszcze w latach 80. na 8-bitowe konsole? Być może wyglądałby właśnie tak. Ale trudno jest mi sobie jakoś wyobrazić, w jaki sposób działała by w tej wersji mapa, jak w ogóle gracz poruszałby się po planszy. Choć może…

* Fenomenalny projekt: parasolko-perkusja, która wygrywa różne dźwięki w zależności od tego, gdzie padają krople deszczu. Może nie jest zbyt poręczna, ale hej, wygrywa różne dźwięki w zależności od tego, gdzie padają krople deszczu. Podejrzewam, że zabawy starcza na jakieś 15 minut, potem wszyscy mają już dość.

* No i hej, we Wrocławiu po raz kolejny uruchomiono Potężny Indeksowany Wyświetlacz Oknowy. Całość nagrania możecie obejrzeć na głównej stronie projektu.

* Z cyklu „rzeczy, które internet zobaczył już pół roku temu”: zwiastun „Gran Torino” zmontowany ze scen z „Up” Pixara.

* Jeśli jeszcze jakimś cudem nie graliście w „Portal” to macie ku temu świetną okazję: do 24 maja Valve oferuje swoją grę za darmo.

Żażółć gęślą jaźn:

Ø Cóż, nie ukrywam, że wielką radość sprawiła mi Kultura Gniewu informacją, że wzięła pod swoje skrzydła sympatyczne szczury i wyda „Kapitana Sheera” autorstwa Marcina Podolca i Roberta Wyrzykowskiego. Nie do końca podoba mi się okładka, bo pierwsze skojarzenie miałem z ciałem leżącym w plamie krwi. Za to górna jej część przypomina „Niebieskie pigułki” i to jest dobre skojarzenie.

Ø Niektórym fanom muzyki nie wystarczy jej słuchanie – muszą manifestować swoje przywiązanie wszystkim: strojem, fryzurą, a nawet wystrojem domu – z meblami włącznie. Właściwie to nie miałbym nic przeciwko stolikowi w kształcie gitary…

Ø Nie bawiąc się w truizmy typu „gry i gracze się zmienili” i ględzenie o każualach, zobaczcie małą złośliwą opowiastkę, o tym jak wyglądałby Mario, gdyby projektowano go dziś.

Ø Chciałbym, żeby przemysł muzyczny nie wyglądał tak jak ten diagram. Kupujcie muzykę bezpośrednio od muzyków, że pozwolę sobie zaapelować.

Ø Gdybym był bogaty i mieszkał nad jakimś ładnym oceanem, to pewnie kupiłbym sobie delfina – oczywiście nie żywego, a małą żółtą łódź podwodną.

Ø Kiedyś masowo składałem origami i nawet byłem w te klocki całkiem dobry. Ale to, co niektórzy potrafią zrobić także z jednej kartki kompletnie mnie zadziwiło. Wprawdzie nie ma to wiele wspólnego z origami, choćby z powodu życia kleju, ale efekt powala.

Ø Zauroczył mnie w tym tygodniu komiks o dwóch bliskich współlokatorach, których pewnie łączy coś więcej niż wspólne mieszkanie. Wprawdzie jeszcze go nie czytałem, ale fakt, że jednym z głównych bohaterów jest Glen Danzig, mówi sam za siebie.

Ø Coś dla fanów Norma Breyfogle, który zresztą ma przyjechać na tegoroczne MFK do Łodzi – jego projekty nowych kostiumów dla Batmana. Całkiem fajne projekty, choć stare i niestety niewykorzystane…

K.: W dziale muzycznym Solitude is Bliss zespołu Tame Impala:

TAME IMPALA – Solitude is Bliss from MEGAFORCE on Vimeo.