in niedziela

Niedziela 164

niedziela 164
Może nie do końca ośmiornica, ale ta ilustracja Cody Hoyt kojarzy mi się z mackami.

Konrad:
* Więc rozbił się samolot, zginęło kilkadziesiąt osób, scena polityczna w Polsce ulegnie sporym zmianom. Czy zmienią się Polacy? Skądże. Zawsze znajdzie się ktoś, kto w przeciągu kilkunastu godzin uruchomi stronę, gdzie za pośrednictwem kosztującego 25 złotych SMSa będzie można złożyć kondolencje. Które następnie podobno zostaną wydrukowane i zaniesione pod pałac prezydencki. Podatek od głupoty, czy żałoby?

* Podobnie jak koszulka z krwawiącą flagą z wczorajszą datą, która pojawiła się na Allegro dosłownie kilka godzin po katastrofie. Administracja serwisu jednak szybko zareagowała i aukcję zdjęto. Kilka osób jednak kupiło.

* Są też i żałobne grupy na Facebooku, a Nasza-Klasa pełna jest laurek. Nowe obrządki cyfrowego społeczeństwa.

* Festiwal Komiksowa Warszawa odbędzie się w terminie. Aktualizacja: Festiwal jednak nie odbędzie się w terminie. Został przesunięty na 24-25 kwietnia.

* Niezawodny Dinsky, który wrzuca na swojego bloga masę dobrej muzyki, tym razem opublikował pościelowy utwór z teledyskiem na którym całują się dwie gołe baby.

* Jak się okazuje, są dwie kategorie osób wchodzących na Chat Roulette: faceci, którzy chcą się masturbować na oczach obcych osób oraz faceci, którzy grają na instrumentach i improwizują piosenki o tych pierwszych.

* Nie stać mnie na zakup iPhone’a, to fakt, i nie jestem też pewien, czy stać mnie aby korzystać z niego tak na co dzień. Ale rany, te wszystkie głupkowate aplikacje, czy tapety, które wręcz krzyczą, aby je wypróbować.

* Być może stare, ale wcześniej jakoś nie widziałem – analogowy Tetris, czyli pewna instalacja w galerii sztuki. Niestety, pełne linie nie znikają.

P.
Ø iPad od Apple w sprzedaży – tak jak podejrzewałem, zachwyca jako czytnik do komiksów. Jednak do myślenia bardziej daje tekst Cory’ego Doctorowa, który podkreśla dlaczego iPada nie kupi i innym też odradza. I nie chodzi tu wcale o możliwości techniczne, ale urok czytania komiksów analogowych i przede wszystkim filozofię jaka stoi za produktami Apple. Warto przeczytać.

Ø Jeśli jednak zdecydowalibyście się na zakup akurat tego tabletu, zobaczcie porównanie dostępnych czytników komiksów.

Ø Niektórzy zaś uznają całe to gadanie o rewolucjonizowaniu komiksów za… bełkot.

Ø Jak wyglądałyby „Gwiezdne Wojny” spod ołówka Moebiusa? Tak ładnie, że chciałbym zobaczyć choćby krótką historyjkę zilustrowaną przez niego. Ta praca jest fragmentem albumu „Star Wars: Visions”, a więcej ilustracji – m.in. Enki Bilala znajdziecie tutaj.

Ø Ciekawa inicjatywa – „League of STEAM (Supernatural and Troublesome Ectoplasmic Apparition Management)” – grupa pogromców duchów i niesamowitości wprost z epoki wiktoriańskiej, zwana też „Steampunk Ghostbusters”. Regularnie odwiedzają różne steampunkowe imprezy, kręcą miniserial komediowy i pewnie mogą wystąpić na waszych urodzinach.

Ø Ładny i pouczający wykres dotyczący relacji między budżetem filmu o superbohaterze a zarobionych na nim pieniądzach. Znalezione na Tumblrze poświęconym Supermanowi, który sam w sobie jest fajny.

Ø Lego po raz kolejny – nie wiem czy ten filmik to reklama samych klocków, a może dobrych pomysłów, ale jest naprawdę urokliwy.

Ø Pięć sposobów jak Facebook zmienił randkowanie – na gorsze. Nie takie science fiction rodem z USA, jak chcielibyśmy myśleć.

Ø I na koniec – co robią AT-AT po zakończeniu wojny Imperium z Rebelią.

Ø Na końcowy koniec, nastrojowa pioseneczka z teledyskiem zrobionym na Nintendo DSi w programie Flipnote Studio.

Skomentuj

Comment

18 Comments

  1. Jakbyś się Panie Konradzie nie zmył z poznania wcześniej to byś się przekonał czym się je talking Karla:)

  2. Całujące się gołe baby – so sweet :3
    Dziękuję ci motywie za tak dobre rozpoczęcie dnia.

  3. Wiedziałem, że mnie nie zawiedziecie.
    Chwała Wam za to, że Was nie ogarnęła cała ta fala pokatastroficzna.
    Tak jak i hakuPL również dziękuje za dobre rozpoczęcie dnia.

    Aplikacje do iPoda faktycznie zachęcają by go mieć – niestety ja również nie mam na niego kasy.

  4. @templer- taki sofcik i YT mi się każe wyspowiadać z pełnoletności?

  5. „Więc rozbił się samolot, zginęło kilkadziesiąt osób, scena polityczna w Polsce ulegnie sporym zmianom. Czy zmienią się Polacy? Skądże. (…)”
    A dlaczego jest to uwazane za jakas polska przypadlosc? Mi sie wydaje, ze to jest praktykowane na calym swiecie – nie wykraczajac poza komiksowe poletko, przypominam sobie komiks z pogrzebem Supermana – nawet tam sie trafil ktos kto sprzedawal koszulki – myslisz, ze to sobie ot tak z glowy ktos wymyslil?

    Swoja droga, za polska przypadlosc zaczynam ostatnio uwazac, sklonnosc do wynajdywania polskich przypadlosci. Oczywiscie wynajdujacy zazwyczaj jest chlubnym wyjatkiem.

  6. Owszem, mi nie przyszło przez myśl, aby w takiej sytuacji uruchomić stronę żerujących na emocjach ludzi i jeszcze na tym zarabiać. Czy polskie czy nie polskie, to po prostu jest słabe.

  7. No nie wiem, sprzedawanie szalików „Polska” (tych kibicowych) z czarna przepaska na cmentarzach jest troche, jakoś tak, dziwaczne.