<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Code Geass</title>
	<atom:link href="http://motywdrogi.pl/2010/02/26/code-geass/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://motywdrogi.pl/2010/02/26/code-geass/</link>
	<description>we care</description>
	<lastBuildDate>Thu, 12 Apr 2012 16:22:56 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: ibbera</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2010/02/26/code-geass/#comment-26147</link>
		<dc:creator>ibbera</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 04:53:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=9112#comment-26147</guid>
		<description>SpellCaster
Mnie tez to anime odrzucało tak do 7  odcinka. Nie wypowiadaj się tak kategorycznie o fabule bo ta akurat jest bardzo przemyślana. Niektóre urywki z 1 odcinka są wyjaśnione dopiero w drugiej serii, także te czasem patetyczne przemowy bohaterów nabierają znaczenia po retrospekcjach. 
Rozumiem CG aż ocieka kiczem, ale żadna inna seria nie wywarła na mnie takiego wrażenia jak CG. Te inne pseudoambitne serie poprostu mnie nudzą, nauki z nich płynące są ciężkostrawne i w iście japońskim stylu enigmatycze.To jak spojrzymy na cG zalezy od odbiorcy, może to anime potraktować wyłącznie jako rozrywke, ale może tez dzięki tej serii przemyśleć pare spraw. Bo pomimo ,że przedstawione sytuacje są abstrakcyjne to dotyczą ogólnoludzkich zachowań i przy odrobinie wyobraxni można je odnies do rzeczywistości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>SpellCaster<br />
Mnie tez to anime odrzucało tak do 7  odcinka. Nie wypowiadaj się tak kategorycznie o fabule bo ta akurat jest bardzo przemyślana. Niektóre urywki z 1 odcinka są wyjaśnione dopiero w drugiej serii, także te czasem patetyczne przemowy bohaterów nabierają znaczenia po retrospekcjach.<br />
Rozumiem CG aż ocieka kiczem, ale żadna inna seria nie wywarła na mnie takiego wrażenia jak CG. Te inne pseudoambitne serie poprostu mnie nudzą, nauki z nich płynące są ciężkostrawne i w iście japońskim stylu enigmatycze.To jak spojrzymy na cG zalezy od odbiorcy, może to anime potraktować wyłącznie jako rozrywke, ale może tez dzięki tej serii przemyśleć pare spraw. Bo pomimo ,że przedstawione sytuacje są abstrakcyjne to dotyczą ogólnoludzkich zachowań i przy odrobinie wyobraxni można je odnies do rzeczywistości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zuzanna Kochańska</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2010/02/26/code-geass/#comment-23490</link>
		<dc:creator>Zuzanna Kochańska</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 16:39:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=9112#comment-23490</guid>
		<description>Kicz jest co najmniej DOBRY. 

Echolalia niestety już nie, ale jeśli chodzi o Japonię to występują wszędzie. WSZĘDZIE.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kicz jest co najmniej DOBRY. </p>
<p>Echolalia niestety już nie, ale jeśli chodzi o Japonię to występują wszędzie. WSZĘDZIE.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: SpellCaster</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2010/02/26/code-geass/#comment-23487</link>
		<dc:creator>SpellCaster</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 15:09:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=9112#comment-23487</guid>
		<description>Obejrzałem pięć odcinków i whoa...ale kicz. Może i fabuła dalej jest jakaś lepsza, ale na pewno jest źle napisana. Historia jest szyta grubymi nićmi, bez skrupułów wmawiając widzom, że pierwszy-lepszy dzieciak z ulicy (do tego ranny) potrafi sterować najbardziej zaawansowanym modelem mecha na Ziemi i tym podobne. I ta słabość Japończyków do robienia z głównych bohaterów uczniaków i pokazywania ich szkolnego życia.
Jak to w kiepskich anime rozbuchane emocje - jak wydarza się coś niezwykłego, to wszyscy robią wielkie &quot;GASP!&quot;, jakby autorzy rzucali w twarz widzom &quot;Patrzcie, patrzcie, to jest niezwykłe, patrzcie!&quot; i tym podobne. A myślałem, że to amerykanie uważają swoją widownię za idiotów, którym trzeba wszystko mówić PO-WO-LI i WY-RA-ŹNIE, żeby zrozumieli. Do tego dochodzi wpychanie widzom łyżką do gardła patosu, patosu i jeszcze raz patosu. Fatalne dialogi z tymi ich japońskimi echolaliami;
- Nazywam się Lulu
- Lulu?
- Chcę ci pomóc.
- Pomóc?
- Przestań kuźwa powtarzać moje słowa!
- Słowa?

Możnaby to wszystko zrzucić na kark japońskiej stylistyki, ale jestem zmęczony usprawiedliwianiem tym każdego nieudolnego scenariusza.

Jakby przymrużyć oczy to wydaje się to całkiem dobrym anime o mechach. Może deczko lepszym od innych kiczowatych anime. Ale to wciąż kiczowate anime.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Obejrzałem pięć odcinków i whoa&#8230;ale kicz. Może i fabuła dalej jest jakaś lepsza, ale na pewno jest źle napisana. Historia jest szyta grubymi nićmi, bez skrupułów wmawiając widzom, że pierwszy-lepszy dzieciak z ulicy (do tego ranny) potrafi sterować najbardziej zaawansowanym modelem mecha na Ziemi i tym podobne. I ta słabość Japończyków do robienia z głównych bohaterów uczniaków i pokazywania ich szkolnego życia.<br />
Jak to w kiepskich anime rozbuchane emocje &#8211; jak wydarza się coś niezwykłego, to wszyscy robią wielkie &#8222;GASP!&#8221;, jakby autorzy rzucali w twarz widzom &#8222;Patrzcie, patrzcie, to jest niezwykłe, patrzcie!&#8221; i tym podobne. A myślałem, że to amerykanie uważają swoją widownię za idiotów, którym trzeba wszystko mówić PO-WO-LI i WY-RA-ŹNIE, żeby zrozumieli. Do tego dochodzi wpychanie widzom łyżką do gardła patosu, patosu i jeszcze raz patosu. Fatalne dialogi z tymi ich japońskimi echolaliami;<br />
- Nazywam się Lulu<br />
- Lulu?<br />
- Chcę ci pomóc.<br />
- Pomóc?<br />
- Przestań kuźwa powtarzać moje słowa!<br />
- Słowa?</p>
<p>Możnaby to wszystko zrzucić na kark japońskiej stylistyki, ale jestem zmęczony usprawiedliwianiem tym każdego nieudolnego scenariusza.</p>
<p>Jakby przymrużyć oczy to wydaje się to całkiem dobrym anime o mechach. Może deczko lepszym od innych kiczowatych anime. Ale to wciąż kiczowate anime.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek "godai" Biedrzycki</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2010/02/26/code-geass/#comment-23482</link>
		<dc:creator>Bartek "godai" Biedrzycki</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 11:47:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=9112#comment-23482</guid>
		<description>Nie no, jasne. Ale nawet abstrahując od mechów nie byłem nigdy fanem NGE. Ale w sumie na inną rozmowę.

(W tamtych czasach - ok. 1995 - warszawski fandom m&amp;a dzielił się z grubsza na tych, którzy woleli Evangeliona i na tych, którzy woleli Record of Lodoss War. I resztę, która miała oba te seriale w dupie. Ale to było dawno, jak jeszcze Czarodziejka z księżyca leciała w telewizji).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie no, jasne. Ale nawet abstrahując od mechów nie byłem nigdy fanem NGE. Ale w sumie na inną rozmowę.</p>
<p>(W tamtych czasach &#8211; ok. 1995 &#8211; warszawski fandom m&amp;a dzielił się z grubsza na tych, którzy woleli Evangeliona i na tych, którzy woleli Record of Lodoss War. I resztę, która miała oba te seriale w dupie. Ale to było dawno, jak jeszcze Czarodziejka z księżyca leciała w telewizji).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Misiael</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2010/02/26/code-geass/#comment-23478</link>
		<dc:creator>Misiael</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 09:25:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=9112#comment-23478</guid>
		<description>@godai

&lt;i&gt;Natomiast mechy z Evangeliona zawsze wzbudzały u mnie uśmiech politowania.&lt;/i&gt;

Na szczęście to nie wokół okablowanych mechów kręci się fabuła tego anime. :]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@godai</p>
<p><i>Natomiast mechy z Evangeliona zawsze wzbudzały u mnie uśmiech politowania.</i></p>
<p>Na szczęście to nie wokół okablowanych mechów kręci się fabuła tego anime. :]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zuzanna Kochańska</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2010/02/26/code-geass/#comment-23477</link>
		<dc:creator>Zuzanna Kochańska</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 08:37:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=9112#comment-23477</guid>
		<description>@SpellCaster

Na Leloucha mówią &quot;Lulu&quot;. A pełne imię wymawiają &quot;luluszu&quot;.

Tak, ta siostra nie ma żadnej roli prócz mówienia &quot;bracie, bracie&quot;... do czasu. Nie porywają jej na szczęście cały czas, choć zdarzyło się.

Jest bohaterka z polskim imieniem - Monika Kruszewski, ale pojawia się dopiero w drugiej serii, i dużo się jej nie widzi. Jej mecha nawet nie pamiętam. Jeśli chodzi o Kaczyńskich, to w jednych fansubach, nazwa pewnego oddziału brzmiała &quot;Kacznski unit&quot;. Nic jednak więcej z Kaczyńskimi nie było.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@SpellCaster</p>
<p>Na Leloucha mówią &#8222;Lulu&#8221;. A pełne imię wymawiają &#8222;luluszu&#8221;.</p>
<p>Tak, ta siostra nie ma żadnej roli prócz mówienia &#8222;bracie, bracie&#8221;&#8230; do czasu. Nie porywają jej na szczęście cały czas, choć zdarzyło się.</p>
<p>Jest bohaterka z polskim imieniem &#8211; Monika Kruszewski, ale pojawia się dopiero w drugiej serii, i dużo się jej nie widzi. Jej mecha nawet nie pamiętam. Jeśli chodzi o Kaczyńskich, to w jednych fansubach, nazwa pewnego oddziału brzmiała &#8222;Kacznski unit&#8221;. Nic jednak więcej z Kaczyńskimi nie było.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek "godai" Biedrzycki</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2010/02/26/code-geass/#comment-23476</link>
		<dc:creator>Bartek "godai" Biedrzycki</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 08:31:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=9112#comment-23476</guid>
		<description>Przepraszam, lubię wielkie roboty, ale tylko Valkyrie z Macrossa. Natomiast mechy z Evangeliona zawsze wzbudzały u mnie uśmiech politowania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przepraszam, lubię wielkie roboty, ale tylko Valkyrie z Macrossa. Natomiast mechy z Evangeliona zawsze wzbudzały u mnie uśmiech politowania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: SpellCaster</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2010/02/26/code-geass/#comment-23468</link>
		<dc:creator>SpellCaster</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 00:15:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=9112#comment-23468</guid>
		<description>Nastolatki w wielkich mechach. I learn something new everyday.

Wiele osób mi to polecało i sam artykuł bardzo mnie zaciekawił, więc na pewno anime przynajmniej sprawdzę. Faktycznie brzmi podobnie jak Death Note. Główny bohater z pewną mocą i nabudowanymi wokół niej regułami i dużo kombinowania.

Lubię przekombinowane imiona, ale Lelouch Lamperouge to już przesada. Zwłaszcza, jak wyobrażę sobie, jak mówią na niego po japońsku. &quot;Lelu&quot;? &quot;Leloł&quot;?

Zuza, mam jedno pytanie. Czy ta jego niewidoma siostra to jedna z tych wkurzającyh postaci, która nie potrafi nic więcej poza beczeniem oraz byciem wkurzającą i jest pretekstem głównego bohatera do działania i głównym celem porwań wszystkich badguy&#039;ów w okolicy?

O, o, pytanie drugie. Słyszałem, że w tym anime jest jakiś bohater z Polski z własnym mechem, który jest stylizowany na ułana i nazywa się, hmm...nie pamiętam, ale coś w pokroju &quot;Piłsudzki&quot;, czy coś. I wspominają przelotnie braci Kaczyńskich. Czy to prawda?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nastolatki w wielkich mechach. I learn something new everyday.</p>
<p>Wiele osób mi to polecało i sam artykuł bardzo mnie zaciekawił, więc na pewno anime przynajmniej sprawdzę. Faktycznie brzmi podobnie jak Death Note. Główny bohater z pewną mocą i nabudowanymi wokół niej regułami i dużo kombinowania.</p>
<p>Lubię przekombinowane imiona, ale Lelouch Lamperouge to już przesada. Zwłaszcza, jak wyobrażę sobie, jak mówią na niego po japońsku. &#8222;Lelu&#8221;? &#8222;Leloł&#8221;?</p>
<p>Zuza, mam jedno pytanie. Czy ta jego niewidoma siostra to jedna z tych wkurzającyh postaci, która nie potrafi nic więcej poza beczeniem oraz byciem wkurzającą i jest pretekstem głównego bohatera do działania i głównym celem porwań wszystkich badguy&#8217;ów w okolicy?</p>
<p>O, o, pytanie drugie. Słyszałem, że w tym anime jest jakiś bohater z Polski z własnym mechem, który jest stylizowany na ułana i nazywa się, hmm&#8230;nie pamiętam, ale coś w pokroju &#8222;Piłsudzki&#8221;, czy coś. I wspominają przelotnie braci Kaczyńskich. Czy to prawda?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek "godai" Biedrzycki</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2010/02/26/code-geass/#comment-23466</link>
		<dc:creator>Bartek "godai" Biedrzycki</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 22:19:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=9112#comment-23466</guid>
		<description>Fajne, ale straszny design rodem z Clampa. I nie lubię wielkich robotów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fajne, ale straszny design rodem z Clampa. I nie lubię wielkich robotów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Iscariote</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2010/02/26/code-geass/#comment-23461</link>
		<dc:creator>Iscariote</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 18:58:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=9112#comment-23461</guid>
		<description>Dobry tekst o dobrym anime, które właściwie jest jednym z moich ulubionych. I w sumie pierwszy raz spotykam się z tym, że ktoś krytykuje CG. Widocznie SStefania ma oryginalny gust^^

Miło by było zakupić, ale ciężko będzie. Do kupna Haruhi zabieram się już kawał czasu, a dopiero jedną płytę mam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dobry tekst o dobrym anime, które właściwie jest jednym z moich ulubionych. I w sumie pierwszy raz spotykam się z tym, że ktoś krytykuje CG. Widocznie SStefania ma oryginalny gust^^</p>
<p>Miło by było zakupić, ale ciężko będzie. Do kupna Haruhi zabieram się już kawał czasu, a dopiero jedną płytę mam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

