Opublikowane o 12:59, 10 stycznia 2010
autor: Paweł Kamiński
Last Man Standing:
Ø Takie newsy to aż chce się pisać. Po Szymonie Kudrańskim rysującym Spawna, napływają kolejne wieści o Polakach za oceanem. Niezmiernie cieszy mnie, że będzie to Robert Adler, którego komiksu już dawno w rękach nie miałem – stworzy prequel do “Łowcy Androidów”. Jest to przykład, że warto mieć bloga, bo właśnie tam znalazł prace rysownika człowiek z Boom Studios. Dobrze, że nie wiedział, co znaczy nagłówek – a może nie wziął go na serio.
Ø Tymczasem Marek Oleksicki, który pierwsze kroki ma już za sobą, rysuje serię “28 dni później” – w sieci znajdzie się kilka stron. Jedna pierwszych recenzji jest całkiem entuzjastyczna – szukajcie jej prawie na dole podlinkowanej strony. Numer wyszedł 6 stycznia, a jak tylko pojawi się jakieś wydanie zbiorcze, spodziewajcie się wrażeń.
Obydwu rysownikom gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów za oceanem – na przykład telefonów z Marvela/DC/Image.
Ø Do rysowników w sieci dołączył Jarek Kozłowski, znany też jako PanKozioł z rozmaitych zinów. Na niedawno założonym blogu pokazuje rzeczy starsze i nowsze. Na razie niewiele, ale poczekajmy…
Ø “Ziniol” chce dotrzeć do mas jako dwumiesięcznik za niewielkie pieniądze. W tym celu zapowiada gruntowną reorganizację i ogłasza konkurs na logo i design okładki. Nagroda – dożywotnia prenumerata Ziniola, przynajmniej dopóki będzie wykorzystywał nagrodzone logo.
Ø A jednocześnie kioski chce zaatakować Egmont – za 20 zł chcą wydawać magazyn z komiksami fantastycznymi. Tytuł “Fantasy Komiks” nie jest może szczytem finezji, ale za to jasno komunikuje zawartość – podobnie jak “Star Wars Komiks”, który chyba sprzedaje się całkiem nieźle. Wisienką na torcie jest fakt, że maja tam trafić komiksy humorystyczne “Gobliny” i “Heroic Pizza” , które kiedyś zapowiadało Manzoku – z czego wynika, że obiecywali gruszki na wierzbie, na które nie mieli licencji.
Ø Przy okazji Egmont ostro pracuje nad promowaniem komiksu wśród najmłodszych – takiej pracy u podstaw służy na pewno serwis Quki.pl, łączący newsy o komiksach Egmontu dla najmłodszych z informacjami dla dzieciaków. Tak naprawdę linkuje on do kilku różnych serwisów Egmontu, które skierowane są do różnych grup młodzieży. Brawa za ładną koncentrację oferty dziecięco-młodzieżowej, choć nieco dziwnie wyglądają obok siebie newsy o nowym “Mamucie” i koncercie AC/DC.
Ø Moje zdolności modelarsko-manualne ograniczały się zawsze do klocków Lego i origami, dlatego z zazdrością i podziwem patrzę na ludzi, którzy potrafią zrobić sobie zbroję War Machine i nie wyglądać w niej śmiesznie.
Ø Nieco łatwiej jest zostać Thorem. Myślę, że z pomocą instrukcji nawet ja zdołałbym zrobić sobie młot. Potem jeszcze sprzedać nerkę za hełm, trzy lata na siłowni i bóg gromów jak żywy. I wszystkie panny na konwentach Wasze.
Ø Jest trailer kinowej “Drużyny A”. Czy muszę pisać więcej?
Ø Na YT można też znaleźć krótki filmik, w którym za reżyserię i scenariusz odpowiada Neil Gaiman – “Statuesque”. Premiera odbyła się 25 grudnia w telewizji Sky1, a sam film jest opowieścią o specyficznym trójkącie miłosnym – znający mit o Pigmalionie z pewnością zauważą nawiązania.
Ø College Humor jak zwykle bezbłędni – zobaczcie, dlaczego Mario i Luigi nie potrafią być dobrymi hydraulikami.
Ø Nowy projekt w polskiej sieci growej – dubscore.pl, strona poświęcona ocenianiu spolszczeń gier. Wraz ze startem ogłoszono tam ciekawy konkurs. Jeśli czujecie się na siłach, by zdubbingować Solid Snake’a z “Metal Gear Solid, to do boju.
Ø Ciekawa wizja – jak wyglądałby serwisy społecznościowe i start-upy, gdyby były staromodnymi okładkami do książek.
Ø Mieszkańcy Los Angeles to szczęściarze – w Galerii 1988 można zobaczyć wystawę “Under the Influence: He-Man and the Masters of the Universe”, czyli ni mniej, ni więcej, jak zbiór dzieł inspirowanych kreskówką o He-Manie. Przykładowe znajdziecie tu, tu i tutaj.
Ø Ostatnie już chyba z podsumowań noworocznych – 30 najbardziej zwariowanych reklam i 50 najlepszych okładek komiksów.
Ø Do tej pory nie miałem pojęcia, że powstaje fanowski film w świecie Warhammera 40k. A teraz już wiem, choć nie wiele więcej ponad to że powstaje. Ale czekam na “Ultramarines” z zaciekawieniem. Wielkie zbroje, harr harr harr!
Ø Niedzielny kącik lekturowy proponuje dramat – a gdyby to Szekspir napisał “Big Lebowskiego”?
Ø Zapomniałbym! Do 15 stycznia można kupić znakomitą grę “Crayon Physics Deluxe” za sumę, jaką uważa się za słuszną. Pędźcie, korzystajcie z okazji i nie skąpcie za bardzo grosza autorom.
Ø Sam Tsui i Kurt Schneider nie są może tak widowiskowi jak Chinese Backstreet Boys ani Ort&Dela, ale za to wokalista sam śpiewa, i to lepiej niż Lady GaGa.
hakuPL dnia 10 stycznia 2010 o 13:36
Podsumowania mocno dają radę. Nadal twierdzę, że reklama z tą modelką jest najlepsza ;)
A okładki portali – bardzo przyjemne dla oka
No to co – ktoś chętny do roli Snake’a?
nowacki dnia 10 stycznia 2010 o 13:38
info o Robercie cieszy, pomimo tego, że znam go tylko z boli.bloga, 48 stron nie miałem okazji przeczytać.
a trailer do drużyny A niby całkiem całkiem, ale jest tak przechujowo zmontowany, że jakby zobaczyć go na dużym ekranie, to epilepsja gwarantowana.
templer dnia 10 stycznia 2010 o 14:18
Lady Gaga została dyrektorem kreatywnym Polaroida. Koniec świata.
JAPONfan dnia 10 stycznia 2010 o 14:35
Czy tylko mi Copper nie pasuje jako Buźka? Spocony, nieogolony i z tłustymi włosami. Na trailerze nie mogłem sie połapac ktory to on a który to ten co gra Murdocka.
Paweł Kamiński dnia 10 stycznia 2010 o 14:36
Dorzuciłem na koniec (tuż przed Lady GG) info o znakomitej promocji na Crayon Physics.
@nowacki – fakt, od montażu boli głowa i właściwie nie widać bohaterów – dlatego nie mogę się ustosunkować do zarzutu JAPONfana.
Brzozo dnia 10 stycznia 2010 o 15:05
Mnie smuci że ten Drużyno Aowy theme jest ścięty jakoś niefajnie. w sumie tyle zarzutu do druzyny A, nie nastawiam się na sukces ani na porażke, tylko na taki wieczorno-niedzielny film.
PKP dnia 10 stycznia 2010 o 15:16
Ale z tego co jakoś da się wyłapać, to zostawili starą furgonetkę. Tak! W kwestii seriali odświeżono chyba wszystko co się dało z lat 80-tych. Szkoda tylko, że odświeżona wersja “Nieustraszonego” to totalna porażka. Został tylko “MacGyver” i “Alf”…
JAPONfan dnia 10 stycznia 2010 o 18:05
@paweł: Moze tez z tej samej pakibrałem Murdocka za buźkę. Albo na odwrót. W sumie postacie da 3: Hanibbal, B.A. i ten inny białas.
D'mooN dnia 10 stycznia 2010 o 19:15
“Ultramarines” to nie jest żaden ‘film fanowski’, tylko oficjalna produkcja w którą zamieszane jest Games Workshop:)
Więcej: http://opium.org.pl/tag/ultramarines/
phi dnia 10 stycznia 2010 o 21:26
dla mnie hitem jest galeria z he-men’a szkoda że nie ma mojej ulubionej postaci- czyli gościa z gałką oczną zamiast głowy- najtańszej figurki w sklepie:P ten raport reklamy, okładki i świetna serią 10-minute tales to prawie cały dzień przed kompem- wielkie dzięki, a tak ładnie padało kiedy jeszcze było jasno
Melagnea dnia 10 stycznia 2010 o 22:55
Co do Lady Gagi, to nic nie pobije wersji Cartmana: http://www.youtube.com/watch?v=sNaegHyZqeU
Dembol dnia 13 stycznia 2010 o 20:49
Drużyna A bez Mr.T to świętokradztwo, a jeśli chodzi o wokal to spośród ostatnich produktów przemysłu muzycznego Gaga akurat daje radę. Na youtube jest sporo akustycznych występów i nie brzmi to źle.
koka skowrońska dnia 16 stycznia 2010 o 18:23
Drużyna zapowiada się makabrycznie…trejler już mnie zasmucił…
natomiast koledzy śpiewający gagę- owszem-owszem, tylko wokalista mógłby sobie spodnie na luźniejsze wymienić. Bo go cisną chyba…
Nigga4life dnia 16 stycznia 2010 o 19:20
Film w świecie WH40k? Mówcie mi tak jeszcze. A o Drużynie A to już tam się tu i ówdzie wypowiedziałem, dodam tylko, że nie byłoby źle, gdyby zatrudnili starą obsadę plus Liama Neesona, który (patrząc na trailer) wydaje się robić dobrą robotę w roli Hannibala.