Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

154


niedziela · komentarzy 19

Legoośmiornica
@ Fajną ośmiornicę z masy solnej (wraz z instrukcją wykonania) przysłała nam też Agnieszka. Niestety obrazek był nieco za mały. Dziękujemy wszystkim, którzy przysyłają nam linki do rozmaitych ośmiornic, ale zwróćcie uwagę, by miały minimum 500 pikseli szerokości. Swoją drogą, Agnieszka jest tą czytelniczką, której udało się wykonać włóczkową ośmiornicę z niedzieli 147.

K.
* Gdy wydawało się, że wszystko na temat Christiana Bale’a i jego szału na planie ostatniego „Terminatora” zostało już powiedziane, natrafiłem na rzecz tak oczywistą w swojej oczywistości, że aż postanowiłem ją tutaj podrzucić. Darth Bale. Ha.

* A skoro jesteśmy już przy Darthcie Vaderze, to guzik z przeciągłym „nooooooo” zawsze przyda się w internetowych dyskusjach.

* Kiedy w zeszłym roku mieszkałem w Szczecinie, moją uwagę zwrócił namalowany na którejś z elektrycznych budek Alc-man. Ciągle zbierałem się, aby poszukać reszty, ale jakoś w ostatecznym rozrachunku zapomniałem. A potem wróciłem do Warszawy. Teraz przynajmniej wiem, że Entombed też gdzieś tam jest.

* Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji wybrać się do Jeleniej Góry na wystawę Jakuba Rebelki pt. „Element chaosu”, to fotorelację z niej zobaczycie na stronach Ziniola.

* Aaaaaaby szybko nadrobić filmowe zaległości konieczne jest obejrzenie kolejnego filmiku z setką najbardziej głupawych cytatów z filmów. Choć mam wrażenie, że połowa pochodzi z „Commando” i nowych „Gwiezdnych Wojen”.

* Z cyklu „dobry pikselart nie jest zły, a świetny tym bardziej”lista 50 znakomitych prac utrzymanych w tej stylistyce. Szczególne wrażenie robią te wykraczające poza schemat naćkanego szczegółami miasta. „Steampunk factory” czy „Yard The Water-Mill” to cudeńka.

* Jeżeli kiedykolwiek zastanawialiście się, co ma wspólnego izraelska taktyka wojskowa z wykorzystaniem przestrzeni architektonicznej w pierwszej „Szklanej pułapce”, koniecznie sprawdźcie poniższy tekst. Jest też nieco o różnicach pomiędzy Bondem a Bournem.

* Gra w film będący miszmaszem scenariuszy z produkcji J.J. Abramsa? Poproszę. Będę musiał kiedyś nadrobić te wszystkie sezony „Zagubionych”, których jeszcze nie obejrzałem.

* Z krótkich:

P.
Ø Żeby rozgrzać Was w zimowe dni proponuję 50 najgorętszych dziewczyn w science-fiction. Dużo klikania, ale chyba warto. Bo jeśli Megan Fox zajmuje ostatnie miejsce, to ciężko zgadnąć, kto jest na pierwszym.

Ø Wbrew plotkom, najlepszą grą o zombie nie jest „Left for Dead 2”, a darmowy flashowy „Boxhead”. Teraz cieszyć nim mogą się posiadacze iPhone’a/iPod Touch. Jak zobaczycie kogoś zawzięcie walącego palcem w ekranik, to już wiecie, w co gra.

A skoro mowa o gadżecie Apple – David Lynch raczej go nie ma i nie kupi.

Ø Skoro były już infografiki o internecie i porno, to przyszedł czas na gry komputerowe.

Ø Jeśli zastanawialiście się kiedyś chwilę nad istotą supermocy, dochodziliście zapewne do wniosku, że większość z nich byłaby nieprzydatna w codziennym życiu. A co mają począć herosi, których moce są nieprzydatne nawet w komiksowym uniwersum? Choć pewnie moc zmieniania kolorów doceniłaby niejedna kobieta.

Ø Czy wiecie, kto był pierwszym agentem S.H.I.E.L.D.? Leonardo Da Vinci.

Ø Nie wiem, ilu programistów nas odwiedza, ale jeśli jacyś – jest dla Was szansa. Za znalezienie buga w Chrome można zarobić nawet 1337 dolarów. To pewnie tyle ile tygodniowo zgarnia zatrudniony przy pracy nad Chrome, ale co tam.

Ø Z cyklu: polscy rysownicy, których jeszcze nie znamy: Marek Okoń, którego znalazłem przy okazji artykułu o 54… nie-wiem-jak-fajnie-przetłumaczyć-„mind-blowing”… cyfrowych malarzach.

Ø Potwierdza się, że Guy Ritchie rzucił „Lobo” – a może nigdy się za to nie wziął? Zamiast tego zrobi „Sherlocka Holmesa 2”.

Ø Oh boy, oh boy – steampunkowy Gameboy!

Ø Na pewno nie raz byliście na imprezie, gdzie muzykę dobierało się na bieżąco z YouTube. Serwis wychodzi na przeciw takim potrzebom – projekt YouTube Disco (to niby od Discovery) to odtwarzacz z wygodną wyszukiwarką, sugestiami podobnych artystów i możliwością tworzenia mixtape’ów i zapisywania playlist.

Ø Nie mogło zabraknąć Lego i „Gwiezdnych Wojen” – dziś w pakiecie budowanych z klocków postaci.

Ø „Ultradome” to zaczynająca się dopiero seria filmików z pojedynkami różnych popkulturowych postaci. W pierwszym „Gwiezdne Wojny” kontra „Władca Pierścieni”, w drugim ponoć Han Solo i Indiana Jones. A w roli głównej Milo Ventimiglia znany z „Heroes”.

Ø Ciekawy projekt korzystający z tzw. „rzeczywistości rozszerzonej” – czyli jak dodać dodatkowe efekty do starych dobrych papierowych RPG i planszówek.

Graphic.ly – cyfrowa rewolucja w komiksach?


internet, papier · komentarzy 20

Graphic.ly - połączenie Facebooka z czytnikiem komiksów
Nie ukrywam, że od dawna śledzę rozwój rozmaitych sposobów na publikację cyfrowych wersji komiksów. Czytnik na stronie Marvela to krok w dobrą stronę, jednak dostępny tylko w internecie przegrywa z tradycyjnymi zeszytami, które można zabrać ze sobą w podróż pociągiem – nie wyobrażam sobie taszczenia laptopa i przenośnego internetu. Pojawiły się co prawda lekkie i małe czytniki ebooków, ale brak im kolorowych ekranów. Dopiero niedawna premiera tabletu Apple oraz serwisu Graphic.ly zapaliły światełko w mojej głowie, dlatego bez wahania zapisałem się do testowania wersji beta.
więcej…

i znienacka… 153!


niedziela · komentarzy 25

Ośmiornica steampunkowa - niedziela 153
Dzisiejsza ośmiornica autorstwa Kiriko Moth.

Bez większych wstępów, żyjemy.
@ Pozwoliliśmy sobie pożyczyć banner z Kolorowych Zeszytów, by również zaprosić Was na imprezę towarzysko-promocyjną z okazji wydania „Komiksowego Becikowego”.
Komiksowe Becikowe
„Komiksowe Becikowe” to projekt polskich komiksiarzy – antologia-prezent, z której dochód zostanie przekazany świeżo upieczonym rodzicom: Joannie i Karolowi „KRLowi” Kalinowskim oraz Ewelinie i Piotrowi „Jaszczowi” Nowackim. Do nabycia w Centrum Komiksu, Kawangardzie, u Kultury Gniewu i na festiwalu Ligatura na stoisku Polskiego Stowarzyszenia Komiksowego. Motyw wspiera fajną inicjatywę, a czy poleca sam komiks, napisze niedługo.

Konrad:
* Jeśli jesteście ciekawi, co porabia Robert Adler i jak wygląda jego praca dla zagranicznego wydawnictwa, to sprawdźcie wywiad na Gnieździe Światów. Nawet jeśli niektórych purystów może oburzać pomysł dopisania prequela do „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?”. Choć oni pewnie też narzekali na pomysł ekranizacji samej książki.

* Z cyklu „niesamowite i niespodziewane, ale dziewczyny też grają”: świetna sukienka w kształcie klasycznego Game Boya. Urocze. Dla chłopaka może być kurtka z „Space Invaders” na plecach.

* W zeszłym roku pewną furorę robiły figurki przedstawiające Obamę. To było jeszcze wtedy, gdy nowego prezydenta Ameryki udawało się z łatwością wpisać w konflikt Dobra i Zła. Dziś, gdy z kolejnym rokiem urzędowania Obama coraz bardziej przechodzi w zwyczajowe dla wszystkich ludzi rejony szarości, potrzeba nowej zabawki – Zrób To Sam Obamy, którego można pomalować na dowolny kolor.

* „League of Legends” to darmowa gra powstała na kanwie „Defence of the ancients”, słynnego moda do „Warcraft 3”, który stał się w gruncie rzeczy nową grą w grze. Za „LoLem” stoją pierwotni autorzy „DotA”, którzy postanowili wyjść ze swoim pomysłem do szerszej publiczności. Jak wspomniałem, gra jest darmowa – jak ktoś czuje potrzebę, to może płacić za różne bonusy, przedmioty etc. Jakbyście chcieli zagrać, to odezwijcie się. Zazwyczaj okupuję doły tabeli jako konradh.

* Z cyklu „plakaty jakie mógłbym mieć, z nadzieją, że nie miałbym ich dość po miesiącu jak reszty”: obsada „He-Mana” w gustownej stylizacji.

Paweł:
Ø Ponieważ tydzień temu podobał Wam się zestaw linków do plakatów, coś dla tych, którzy czują się mocni w znajomości tychże – zabawa w odgadywanie tytułów filmów na podstawie plakatów zredukowanych do schematycznych grafik. Niestety nie pojawiają się już nowe – może ktoś wskrzesi ten pomysł w polskim internecie…

Ø A skoro już mowa o plakatach – zawsze podobały mi się te amerykańskie dla licznych rockowych koncertów garażowo-klubowych. Stąd radość ma wielka, gdy znalazłem potężny ich zbiór.

Ø Kino potrafi zarżnąć każdą grę, przenosząc ją łopatologicznie na ekran. Na szczęście za ekranizacją „Left for Dead” nie stoi Uwe Boll, a fani gry. Trailer zdradza niewiele, plakat robi apetyt na więcej. Póki co brakuje im trójki aktorów, ale aktualizowana regularnie strona na Facebooku i strona oficjalna dają nadzieję, że jednak kiedyś doczekam się mordowania zombie gitarą i patelnią. Film ma być udostępniony za darmo.

Ø Podobnie ryzykowne co ekranizowanie gier, jest ekranizowanie prozy Stanisława Lema – z innych powodów oczywiście. Ale animowany „Kongres futurologiczny” wygląda obiecująco, a na pewno motywuje do powtórzenia sobie opowiadania czy dwóch.

Ø Kiedyś pokazywałem steampunkowe biuro, a coś dla największych fanów epoki pary – zamieszkaj na swoim Nautilusie. Chyba cały czas bałbym się, że jak otworzę okno, woda wleje się do środka.

Ø Średnio raz na tydzień pokazuję Wam coś, co jeszcze można zbudować z Lego. I powoli dochodzę do wniosku, że nie ma rzeczy, których zbudować się nie da. Bo po tym jak ktoś zbudował ogień, postacie z „Diablo II”, „Terminatora”, „Star Trek” czy „Serenity” nie robią takiego wrażenia. Nawiasem – są tego samego autora, co wrzucana niegdyś apokalipsa legozombie.

Ø Pamiętam jak budowałem w podstawówce kusze z ołówka i spinaczy do bielizny. Jednak, żeby zrobić wyrzutnię jednopensówek z wizytówek trzeba mieć dużo więcej fantazji. W dodatku każdy z Was może spróbować.

Ø Co nosi Batman podczas deszczu? Bat-parasol! Odpowiedź: „bat-pelerynę” również uznajemy.

Ø Projekt egzoszkieletu dla amerykańskich żołnierzy nie jest newsem. Jednak dopiero niedawno trafiłem na film prezentujący tak dokładnie jego możliwości i jestem pod wielkim wrażeniem. Power armor z „Fallouta” już nie wydaje się fikcją. No i ta nazwa… Nie może być przypadkowa. Aż dziw, że urządzenie nie nazywa się Stark.

152


niedziela · komentarzy 20

Ośmiornica
Tutaj całość w większym formacie. Dzięki Ance za podesłanie.
Łukasz:
# Ukazało się „Komiksowe Becikowe”, czyli bardzo nietypowy prezent „środowiska” dla Joanny i Karola Kalinowskich oraz Eweliny i Piotrka Nowackich. Obie pary dosłownie za chwilę dowiedzą się, co to znaczy cud narodzin i właśnie stąd taka nietypowa akcja. Kupujcie, wspomagajcie – na razie komiks możecie zakupić w Centrum Komiksu i Kawangardzie. Niebawem – na stronie „Kartonu” i Ligaturze.

# 22 stycznia odbędzie się wernisaż wystawy Jakuba Rebelki pt. „Element Chaosu”. Na wystawie prac malarskich Jakuba będzie można zakupić katalog, który jest de facto pierwszym artbookiem polskiego komiksiarza. Wiem, że Jelenia Góra jest daleko, ale z pewnością warto się tam wybrać.

# Wszyscy, którzy myślą, że zapomniałem o komiks4WOŚP, niech się nie boją. Aukcje wystartują już wkrótce. Jako zajawka – logo stworzone – i dokończone dosłownie wczoraj – przez Jarka Obważanka.

# Co roku powraca temat bałwanów wprost wyjętych z kart „Calvina i Hobbesa”, i pewnie co roku część z nich się powtarza. Nie zmienia to faktu, że jest to zawsze zabawne. A może by tak zrobić konkurs na bałwana inspirowanego „Calvinem…”?

# Sam nie wiem, co o tym myśleć – gwiezdnowojenna burleska?

Paweł:
Ø Cóż, nie od dziś wiadomo, że porno w internecie ma się dobrze. A jak dobrze zdradza ciekawa infografika, którą podrzucił mi znajomy. Jeszcze ciekawsza jest strona, na której to znalazł – onlineeducation.net.

Ø Moje zażenowanie branżą filmową sięgnęło zenitu. „Spider-man 4” anulowany, bo Sam Raimi nie mógł dogadać się ze studiem, czy Pajączek da się podrapać Black Cat czy będzie latać za Vulturem. Seria zacznie się od początku, więc znów obejrzymy sobie kolejną wersję fajtłapowatego Parkera, ugryzienia przez pająka i śmierci wujka Bena. Hu-ra! Za to banda no-lifeów ucieszy się, bo skoro Raimi już nie robi „Spider-mana”, to będzie mógł zabrać się za „World of Warcraft”. Wooo-hooo!

Ø Ciekawy projekt w polskiej sieci komiksowej – Wywiadówka, czyli blog poświęcony wywiadom z polskimi scenarzystami komiksowymi. Na razie jest tam tylko rozmowa z Grzegorzem Januszem, ale liczymy na szybki i bujny rozwój.

Ø Drogi fanie popkultury, zbliżają się Walentynki – czas pomyśleć o prezencie dla tej jedynej. Być może gustowne kolczyki? Albo pierścionek? Albo cokolwiek innego z The Clay Collection. Spinki do mankietów w kształcie Sokołów Millenium i kostek z „Portala” kupiły mnie ostatecznie. Szkoda, że nie noszę.

Ø Prawdziwy mężczyzna powinien spłodzić syna, zbudować dom i skleić model. Postanowiłem zacząć od ostatniego i padło oczywiście na model X-winga. Na razie znalazłem papierowy, ale na szczęście na tym nie kończy się wyobraźnia modelarzy.

Ø Skoro już jesteśmy przy ludziach, którzy mieszają swoje pasje z normalnym życiem. Nie kupujcie dziecku sweterka ze swojej ulubionej gry, ani tym bardziej nie przerabiajcie jego wózka na wielkiego kroczącego mecha.

Ø Wiem, że lubicie rankingi dlatego mam dla was zbiór 30 najlepszych plakatów filmowych z 2009 roku – traktujący raczej o mainstreamie. „Bękarty Wojny” ciut za nisko, zaś miejsce siódme powinno być pierwszym. Do kompletu ranking 42 kreatywnie wykonanych plakatów, którego miejscami nie rozumiem – co tam robi Trans-Formers? Mam wrażenie, że plakaty dobrano nieco na siłę, więc taki ranking to co najwyżej okazja, by obejrzeć kilka do tej pory nieznanych.

Ø Jeśli jednak chodzi o dobór plakatów, to to bardziej podobał mi się ranking na blogu plakaty.blox.pl. Zwłaszcza kategorie. Autora chyba wzięło na podsumowania, bo zrobił je dla ostatnich 9 lat.

Ø A na sam koniec – 77 poradników do Photoshopa, które pozwolą spróbować swoich sił w robieniu plakatów – nie tylko filmowych. Zaczynam przerabiać swoje zdjęcia na styl Sin City.

Ø Przyuważone w warszawskim metrze. Nasi tam byli. Pewnie Konrad, bo on dużo metrem jeździ.

Ø Filmowy Iron Man inspiruje – aż chce się nabyć Maca i umieścić na nim odpowiedni design.

Ø Terminator też inspiruje – do napisania technosymfonii ku chwale Skynetu.

zbiór ciekawostek sto pięćdziesiąty pierwszy


niedziela · komentarzy 16

Ośmiorniconastolatka

Last Man Standing:
Ø Takie newsy to aż chce się pisać. Po Szymonie Kudrańskim rysującym Spawna, napływają kolejne wieści o Polakach za oceanem. Niezmiernie cieszy mnie, że będzie to Robert Adler, którego komiksu już dawno w rękach nie miałem – stworzy prequel do „Łowcy Androidów”. Jest to przykład, że warto mieć bloga, bo właśnie tam znalazł prace rysownika człowiek z Boom Studios. Dobrze, że nie wiedział, co znaczy nagłówek – a może nie wziął go na serio.

Ø Tymczasem Marek Oleksicki, który pierwsze kroki ma już za sobą, rysuje serię „28 dni później” – w sieci znajdzie się kilka stron. Jedna pierwszych recenzji jest całkiem entuzjastyczna – szukajcie jej prawie na dole podlinkowanej strony. Numer wyszedł 6 stycznia, a jak tylko pojawi się jakieś wydanie zbiorcze, spodziewajcie się wrażeń.
Obydwu rysownikom gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów za oceanem – na przykład telefonów z Marvela/DC/Image.

Ø Do rysowników w sieci dołączył Jarek Kozłowski, znany też jako PanKozioł z rozmaitych zinów. Na niedawno założonym blogu pokazuje rzeczy starsze i nowsze. Na razie niewiele, ale poczekajmy…

Ø „Ziniol” chce dotrzeć do mas jako dwumiesięcznik za niewielkie pieniądze. W tym celu zapowiada gruntowną reorganizację i ogłasza konkurs na logo i design okładki. Nagroda – dożywotnia prenumerata Ziniola, przynajmniej dopóki będzie wykorzystywał nagrodzone logo.

Ø A jednocześnie kioski chce zaatakować Egmont – za 20 zł chcą wydawać magazyn z komiksami fantastycznymi. Tytuł „Fantasy Komiks” nie jest może szczytem finezji, ale za to jasno komunikuje zawartość – podobnie jak „Star Wars Komiks”, który chyba sprzedaje się całkiem nieźle. Wisienką na torcie jest fakt, że maja tam trafić komiksy humorystyczne „Gobliny” i „Heroic Pizza” , które kiedyś zapowiadało Manzoku – z czego wynika, że obiecywali gruszki na wierzbie, na które nie mieli licencji.

Ø Przy okazji Egmont ostro pracuje nad promowaniem komiksu wśród najmłodszych – takiej pracy u podstaw służy na pewno serwis Quki.pl, łączący newsy o komiksach Egmontu dla najmłodszych z informacjami dla dzieciaków. Tak naprawdę linkuje on do kilku różnych serwisów Egmontu, które skierowane są do różnych grup młodzieży. Brawa za ładną koncentrację oferty dziecięco-młodzieżowej, choć nieco dziwnie wyglądają obok siebie newsy o nowym „Mamucie” i koncercie AC/DC.

Ø Moje zdolności modelarsko-manualne ograniczały się zawsze do klocków Lego i origami, dlatego z zazdrością i podziwem patrzę na ludzi, którzy potrafią zrobić sobie zbroję War Machine i nie wyglądać w niej śmiesznie.

Ø Nieco łatwiej jest zostać Thorem. Myślę, że z pomocą instrukcji nawet ja zdołałbym zrobić sobie młot. Potem jeszcze sprzedać nerkę za hełm, trzy lata na siłowni i bóg gromów jak żywy. I wszystkie panny na konwentach Wasze.

Ø Jest trailer kinowej „Drużyny A”. Czy muszę pisać więcej?

Liam Neeson jako Hannibal Smith, Bradley Cooper jako Buźka, Sharlto Copley jako Murdock oraz Quinton “Rampage” Jackson jako B.A. Baracus. Reżyseruje Joe Carnahan.

Ø Na YT można też znaleźć krótki filmik, w którym za reżyserię i scenariusz odpowiada Neil Gaiman – „Statuesque”. Premiera odbyła się 25 grudnia w telewizji Sky1, a sam film jest opowieścią o specyficznym trójkącie miłosnym – znający mit o Pigmalionie z pewnością zauważą nawiązania.

Ø College Humor jak zwykle bezbłędni – zobaczcie, dlaczego Mario i Luigi nie potrafią być dobrymi hydraulikami.

Ø Nowy projekt w polskiej sieci growej – dubscore.pl, strona poświęcona ocenianiu spolszczeń gier. Wraz ze startem ogłoszono tam ciekawy konkurs. Jeśli czujecie się na siłach, by zdubbingować Solid Snake’a z „Metal Gear Solid, to do boju.

Ø Ciekawa wizja – jak wyglądałby serwisy społecznościowe i start-upy, gdyby były staromodnymi okładkami do książek.

Ø Mieszkańcy Los Angeles to szczęściarze – w Galerii 1988 można zobaczyć wystawę „Under the Influence: He-Man and the Masters of the Universe”, czyli ni mniej, ni więcej, jak zbiór dzieł inspirowanych kreskówką o He-Manie. Przykładowe znajdziecie tu, tu i tutaj.

Ø Ostatnie już chyba z podsumowań noworocznych – 30 najbardziej zwariowanych reklam i 50 najlepszych okładek komiksów.

Ø Do tej pory nie miałem pojęcia, że powstaje fanowski film w świecie Warhammera 40k. A teraz już wiem, choć nie wiele więcej ponad to że powstaje. Ale czekam na „Ultramarines” z zaciekawieniem. Wielkie zbroje, harr harr harr!

Ø Niedzielny kącik lekturowy proponuje dramat – a gdyby to Szekspir napisał „Big Lebowskiego”?

Ø Zapomniałbym! Do 15 stycznia można kupić znakomitą grę „Crayon Physics Deluxe” za sumę, jaką uważa się za słuszną. Pędźcie, korzystajcie z okazji i nie skąpcie za bardzo grosza autorom.

Ø Sam Tsui i Kurt Schneider nie są może tak widowiskowi jak Chinese Backstreet Boys ani Ort&Dela, ale za to wokalista sam śpiewa, i to lepiej niż Lady GaGa.


Jeśli chcecie zapytać: „A co to Lady GaGa?” to podpowiadam. Choć niedawno sam nie wiedziałem.