Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

domenica CXLVII


niedziela · komentarzy 37

by moon angel, znalezione na Flickr
Zdjęcie autorstwa moon angel, dostępne na licencji Creative Commons.

blah blah magisterka blah:
* Jeżeli jesteście w okolicach Warszawy i nie macie planów na niedzielne popołudnie, to sprawdźcie którąś z tych imprez: w 1500m do wynajęcia są Przetwory, a w Centrum Cybernetyki Art Yard Sale. Na każdej mnóstwo różnych szpargałów i dobrych pomysłów na prezenty. My wczoraj byliśmy na Przetworach, nawet jeśli większość rzeczy jest stosunkowo droga, to można coś dla siebie znaleźć. Tymczasem przechodząc do zwyczajowych informacji…

* Coś się dzieje w polskim komiksie internetowym. Maciej Wołosz od jakiegoś czasu prowadzi „Umarlaki” na nowej stronie, Biram Ba, autor „Człowieka Szynszyli” ruszył z nową opowieścią fantasy, a rysownik znany jako Brzozo uruchomił bloga, na którym publikuje rysunki kolejnych władców Polski.

* Jak pewnie niektórzy już wiedzą, kolejny polski twórca rysuje komiks, który zostanie wydany w Ameryce. Tym razem jest to Katarzyna Witerscheim, która tworzy do scenariusza Steve’a Ahlquista historię pt. „Mercy”. Wampiry, lata dwudzieste XX wieku, Rhode Island. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem to złożona z 96 stron całość ukaże się na rynku w okolicach San Diego Comic Con nakładem SLG Publishing.

* Jeżeli będziecie 15 grudnia w Gdańsku, to zajrzyjcie do Pracowni Komiksowej na warsztaty z Tomem Kaczynskim, amerykańskim komiksiarzem polskiego pochodzenia.

* Pamiętacie tę wyjątkowo nieśmieszną komedię produkcji angielsko-niemieckiej, jaką był „Zgon na pogrzebie”? Nie pamiętacie, to dobrze. Złe natomiast jest to, że ktoś w Hollywood postanowił nakręcić swoją wersję filmu, ale z czarnymi aktorami, bo wiadomo, że nie ma nikogo śmieszniejszego niż Chris Rock. Najlepsze jest to, że pierwowzór jest raptem z 2007 roku. Co się stało ze scenariuszem „Killera”?

* Wygodne miejsce pracy to podstawa, wiedzą o nim wszyscy ci, którzy urzędują w domu przy wielkim stole w jadalni, zamiast przy zacisznym biurku. Dlatego ze zrozumiałą tęsknotą patrzę na tę Świątynię Odosobnienia, jaką wybudował nad biurkiem sobie pewien fan Supermana.

* Może to kwestia oglądania ostatnio zbyt dużej ilości „Big Bang Theory”, ale ciągle napotykam się na coś związanego z Klingonami. Na przykład na reklamującą „Star Trek: Online” stronę, która umożliwia pisanie na Twitterze po klingońsku. Wasze matki mają wyjątkowo gładkie czoła!

* Skoro jesteśmy w kosmicznych klimatach, to od kiedy zobaczyłem długowłosą Mirandę z „Mass Effect 2” wydawało mi się, że skądś ją znam. Na początku wydawało mi się, że jest to po prostu Ash z pierwszej części, ale nie, to było co innego. Po obejrzeniu zwiastunu prezentującego obsadę drugiej części tej przereklamowanej gry wszystko staje się jasne – Mirandzie głosu i twarzy użyczyła znana z „Chucka” Yvonne Strahovski. Niedawno skończyłem część pierwszą i nie spodziewam się niczego szczególnie interesującego po drugiej, BioWare i tak robi wszystkie gry na jedno kopyto, zmienia jedynie kostiumy.

* Filmiki prezentujące „Fez” dostępne są w sieci od dawna, ale jakoś dopiero teraz natknąłem się na tę gierkę. Zakręcona.

* A na koniec: słyszeliście o Boilerplate? Robocie ery wiktoriańskiej? To sprawdźcie zwiastun książki na jego temat.

Na świecie znowu, ale nie dla świata; Czymże ten człowiek? — Upiorem.
Ø Wszystkich, którzy zakochali się w ośmiornicy z nagłówka zapraszamy tutaj, gdzie można znaleźć tajemniczy ciąg znaków zrozumiały tylko dla mistrzów robótek ręcznych. Tak, dobrze kombinujecie – można sobie samemu taką ośmiornicę wydziergać. Jeśli któraś zdolna czytelniczka (lub czytelnik!) podaruje nam takową, to naczelny Konrad z dumą postawi ją na biurku.

Ø Pamiętacie, jak w „Od zmierzchu do świtu” bohaterowie używali kuszy do obrony przed wampirami? Jeśli więc nocą trwożliwie spoglądacie w okno, Motyw ma dla Was radę – domowa kusza w wersji DIY z tego co zapewne wala się na biurku. Teraz nie straszne Wam nawet kotki-zombie (psychodeliczne swoją drogą) – tylko celujcie w głowę!

Ø Pozostając w temacie DIY – Google przeraziło co niektórych planami zeskanowania wszystkich wydanych książek. Tymczasem niejaki Daniel Reetz za 300 dolarów (nie tak znowu mało) sam zbudował skaner, który w 20 minut skanuje 400-stronicową książkę. Wygląda niesamowicie, a jeśli tak samo działa – digitalizacja puka do drzwi…

Ø „Wired” skonstruowało listę 100 najlepszych prezentów dla geeków. Od zdalnie sterowanego helikoptera, aż do niezwykłego peceta, przypominającego rzeźbę nowoczesną. Co ciekawe nie są to popkulturowe gadżety, a raczej elektroniczne cudeńka i designerskie nowinki, z których połowa jest nikomu niepotrzebna… A może chcielibyście coś z niej znaleźć pod choinką?

Ø Chyba jasne było, co czeka grę „Batman: Arkham Asylum”. Sequel! Jest już tajemnicza strona www.arkhamhasmoved.com i trailer. Pompowanie promocyjnego balona rozpoczęte… Mam nadzieję, że polityczny plakat na wstępie to sugestia, że tym razem zmierzymy się z Harveyem Dentem. I czyżby akcja miała się przenieść na ulice Gotham? Tak przy okazji – sequel czeka też „The Force Unleashed”. Podlinkowałem tu trailer, ale zła korporacja go kazała usunąć z YT (dwa razy!) – wygooglacie sobie wkrótce.

Ø Kojarzycie zaprezentowaną 50 niedziel temu wielką bazę rebeliantów na Hoth zrobioną z Lego? Ten facet ją nadal rozbudowuje! Założę się, że trzyma ją za specjalnymi drzwiami. W podobnym klimacie – kilka zimowych fotek z tej niegościnnej planety, plus opis jak takie wykonać.

Ø A już bez Lego, ale też fenomenalny – projekt Stormtroopers365. Dwóch szturmowców zwiedza wielki świat – nie mogłem się oderwać od tej galerii.

Ø Wszyscy perkusiści, którym znudził się poziom Expert w Guitar Hero, a chcieliby jeszcze pobębnić, niech zwrócą uwagę na ten artykuł – jak z perkusji do GH zrobić elektroniczną perkusję. Niestety, z tego co widzę, wymaga to też Macintosha.

Ø Dla ludzi lubiących ładne infografiki – czy wiesz jak wielki jest współczesny internet. Za 20 lat Wasze dzieci będą się śmiać z tego obrazka.

Ø Kolejna granica tego, o czym można tweetować została przekroczona. W tej historii jest i Twitter, i seks, i urządzenie reagujące na nacisk. Że może nieprawdziwe? Ale śmieszne.

Ø „Bohemian Rhapsody” w wersji Muppetów pewnie już widzieliście. Futrzaki wzięły się za kolejny kawałek – „Ringing of the Bells”, który znany jest chyba wyłącznie w Stanach i muppeci teledysk nie wypadł nawet w połowie tak zabawnie jak utwór Queen.

Ø Jeśli znacie i lubicie Sashę Grey, to pewnie ucieszy Was, że niedługo będziecie mogli legalnie obejrzeć film z nią i nawet dziewczynę na niego zabrać (nie żeby niektórzy nie robili tego już teraz). Jeśli Sashy nie znacie… Cóż…

Nie jesteśmy do końca pewni, czy to działa naprawdę, ale wygląda na to, że ktoś podłączył „Guitar Hero” pod świąteczne ozdoby na swoim domu. Kryzys energetyczny? Jaki kryzys?

komentarzy 37

  • Maciej Wołosz, nie Długosz – taka mała poprawka : )

  • Jezu, przepraszam.

  • Jezus ci wybacza.
    Przecudna ośmiorniczka w nagłówku, poziom cukru wzrósł.
    Ta lista 100 prezentów się przyda, rozdam to moim znajomym, żeby nie mieli problemów co mi na urodziny kupić.

  • Filmik znany, bardzo mi sie podoba.
    Co do omsiornicy, moja siostra czasami popyla na drutach, może ją namówię na 2 takie.

  • O cholera. Fantastyczny ten skaner. Gdybym miał na niego miejsce – poważnie zastanowiłbym się nad kupnem jakiegoś czytnika ebooków. Tylko, że wtedy pewnie zbankrutowałbym przez masę książek, którą zacząłbym w szaleńczym zwidzie kupować i digitalizować.

  • Ośmiorniczki, skaner, kusza z ołówków oraz jak duży jest współczesny internet, wymiatają ;) Zapowiedź sequela „Batman: Arkham Asylum” niezła, jednak mi bardziej przypadł trailer do sequela „Force Unleashed”, szczególnie początek jest niesamowity z tymi naprzemiennymi głosami Yody i Vadera. Info o robocie z ery wiktoriańskiej interesujące. Twittowanie po klingońsku bajeranckie. Musi wam strasznie iść z tą magisterką, bo co niedzielę ciekawsze rzeczy wynajdujecie :P

  • ej … ja mam zdalnie sterowany helikopter…

  • Biurkowa samotnia Supermana to jest dopiero COŚ. A nocne zdjęcie ze szturmowcami to idealny kandydat na świąteczną tapetę.

  • Google zeskanuje wszyskie ksiazki ale tylko te anglojezyczne wydane w stanach. Ot taka ugoda na fali pozwow.

    Ekhm wy mysleliscie ze google jak skanuje te ksiazki? Rozcina grzbiet i wklada do flatbed?

    Wiecie, mamy XXI wiek. Ksiazki skanuje sie takimi bajerami http://www.anthroblogs.org/nomadicthoughts/archives/bookscanner.jpg
    lub takimi
    http://www.fahad.com/pics/apt_bookscan_1200_lrg.jpg

  • „Śmierć na pogrzebie” była zajebista. A czarny remake faktycznie zapowiada się żenująco. Ale oryginał mnie przeturlał wielokrotnie, więc pisanie o niej jako „wyjątkowo” nieśmiesznej traktuję jako wyraźny objaw nieabsorpcji brytyjskiego czarnego humoru. Ciekawe. Taka „Liga dżentelmenów” też Ci nie wchodzi?

  • @Japon: Ja myślałem, że skanowanie książek outsourcinguje się do Chin. Miliard Chińczyków z miliardem normalnych skanerów i książki poskanowane.

    @Kamil: A „Zgon na pogrzebie” był zajebisty, od razu dwa razy obejrzałem jak wyszedł. To Konrad jakiś dziwny jest. Chociaż trzeba przyznać, że film był dość przewidywalny w paru momentach.

  • A faktycznie „Zgon”. Sorry. A co tam, że przewidywalny, ważne, że śmieszny.

  • gdybym tylko umiała dudłać, zrobiłabym wam tyle ośmiorniczek, że byście obaj sobie całe domy wytapetowali. super niedziela, meow meow!

  • Smash Cut z Sashą widziałem jakiś czas temu i jak dla mnie nie było zjadliwe. Ale była Sasha^^

    Jeszcze obecnego Batmana nie przeszedłem, a już sie kolejny szykuje… bosz, musze sie pospieszyć.

  • @hitano – Faktycznie dzisiejsza niedziela była formą terapii – chociaż tyle umiemy napisać do końca. :) Ale moja magisterka też już dziś się kończy.

    @Iscariote – mam to samo z Force Unleashed… A to nie jedyna gra, jaka mi zalega.

  • Dżyzas! Arkham has moved. JUHU!

  • link do fors anliszd nie działa

  • „Śmierć na pogrzebie” to angielski humor? No halo, to była koprodukcja z Niemcami i duch piwno-kiełbasianego humoru unosi się nad tym filmem:) Jak chcę sobie czarnego humoru brytyjskiego to włączam „Cztery wesela i pogrzeb”.

    Zaśmiałem się tylko raz – na scenie z herbatą w kuchni. Na dodatek jako jedyny na sali.

  • To więcej mówi o Tobie niż o filmie ;D.

  • Konrad, może Cię zaskoczę, ale tak co czwarty z oglądanych przez Ciebie hollywoodzkich hitów też jest koprodukcją z Niemcami (spójrz w stopkę). Tam Ci piwem i kiełbachą nie jedzie?
    A twórcy „Zgonu” Dean Craig i Fran Oz to po prostu w dzieciństwie pewnie do hitlerjugen (czy jak to się tam pisało) należeli. U Oza zwłaszcz to widać w jego interpretacji Yody, Miss Piggy no i oczywiście w Ciasteczkowym Potworze.

  • Po prostu „Śmierć na weselu” była dla mnie koszmarnie prostacka. Choć okej, jestem w stanie przyjąć, że to po prostu był ten bardziej proletariacki typ brytyjskiego humoru, spod znaku Benny’ego Hilla i teutońscy sabotażyści nie mieli tu nic do rzeczy.

  • nie widziałem tego filmu jeszcze, ale skoro Roger Ebert dał 3 gwiazdki na 4 to coś znaczy ;)

  • mnie zgon na pogrzebie też wszedł. wpytnie zresztą. amen.

  • O, kolejny film z Sashą do kolekcji (choć wątpię czy aby „ambitniejszy”), a listę stu prezentów jak najbardziej trzeba znajomym rozesłać coby wiedzieli na co się składać :)

  • O btw. Czy o sequel „force unleashed” chodzi wam o „sith edition” ktore juz jest?

  • Japon: nie, chodzi nam o sequel.

  • ‚Zgon na pogrzebie’ a.k.a. ‚to toporne gówno z gejowskim karłem’ nigdy nawet nie leżało obok brytyjskiego humoru. A to, że przy haśle ‚produkcja’ oprócz Niemiec, Holandii i USA widnieje także Wielka Brytania o niczym nie świadczy. Tyle, że dla mnie bardziej niż piwem i kiełbasą zalatywało hamburgerami. I szarlotką.

    „Moim zdaniem najlepsze momenty to:
    – Gościu który pcha pod górę wózek inwalidzki z dziadkem:D.I jego super tekst ”Pchaj to gówno”:D:D:D (…)”

    „9/10 wyszukany humor dla inteligentnych ludzi
    To z pewnością nie jest komedia dla każdego, jeśli bawią cię głupkowate amerykańskie komedie typu american pay i rajcujesz się dodą to nie oglądaj tego filmu. Jeśli jednak masz dobry smak i jesteś osobą z klasą to polecam tą komedię.”

    Uwielbiam Filmweb.

  • @Japon – sequel odróżnia się tym, że główny bohater ma DWA miecze. ;) Trailer znów usunęli, więc sobie wygooglacie, misie.
    A te skanery przemysłowe, które pokazałeś są niesamowite – nie miałem pojęcia o istnieniu takich. Tym większe wrażenie robi na mnie facet, który skonstruował takowy w domu.

  • Ale nie wiem o co Wam chodzi z tym zwiastunem SWFU2 – przecież jest dostępny na głównej stronie i nie trzeba go szukać.

  • No ladnie to ja jeszcze w jedynke nie gralem, na „sith edition” się zżymałem ze nie wyjdzie na ps2 a tutaj juz II szykuja. Cholercia.

  • zżymanie się że coś nie wyjdzie na ps2 jest sooo 2007.

  • I’m 20th Century Boy. Bo to troche bez sensu. Tak jakby Company of heroes dzialala na XP ale zeby zagrac w Men of Valor trzeba by miec Viste.

  • tak zwany dziki kapitalizm. nie podskoczysz.

  • Znowu Joker? Owszem, w AA był on naprawdę zajebistą postacią, ale jeśli to naprawdę ma być sequel to clown powinien być zamknięty w Arkham. Skupiliby się lepiej na jakimś innym supervillainie, bo ich jest masa.

  • Wydaje mi się, że obecność Jokera w trailerze to zmyła – według Polygamii będą inni przeciwnicy i wiedza o tym jest ukryta w trailerze. Fani na podstawie wskazówek typują Pingwina (yes!), Two-Face (yes2!), Black Mask i być może Catwoman (yes3!). Jeśli będzie ta trójka, to Joker może się gdzieś tam pałętać, byleby nie dostał głównej roli.

  • Joker może mieć tradycyjną rolę zamkniętego w ciupie kontaktu Batmana, do którego nietoperz przychodzi w celu pozyskania mętnych wskazówek.

    Druga gra z Jokerem jako głównym przeciwnikiem pod rząd to byłaby przesada.

Dodaj komentarz