Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Niedziela 146


niedziela · komentarzy 17

niedziela 146
Bananowa ośmiornica autorstwa Justina Mezzella. W jego portfolio można znaleźć kilka interesujących rzeczy.

* Szczęsna wieść: do sprzedaży trafiły 23 tom „Usagiego Yojimbo” i ósmy „Żywych Trupów”. Aż trudno uwierzyć czasem w te cyfry.

* Scott Kurtz po raz kolejny zaprosił innych twórców do opublikowania na łamach „PvP” komiksów gościnnych. Tym razem jest to o tyle interesujące, że gościnne paski zostały wykorzystane jako twórczość jednej z bohaterek serialu. Cwane. Przy okazji polecam komiks internetowy na jaki wpadłem dzięki temu: „Gunshow”.

* eBoy, jeden z tytaników pixelartu, dotychczas był znany z szczegółowych panoram kolorowych miast. Jego najnowsza praca, na zlecenie Amnesty International, wykonana jest w podobnym duchu, ale z większą ilością ilością transporterów opancerzonych i przemocy.

* Powracając do tematu inspirujących oświadczyn, pewien ilustrator postanowił zadać zasadnicze pytanie swojej dziewczynie za pomocą sprytnie przygotowanych rysunków. Już-teraz-narzeczona miała co prawdę problemy ze złożeniem układanki, ale końcowy efekt wygląda świetnie.

* Ach, Nowy Jork. Miasto niszczone w filmach na tysiąc i jeden różnych sposobów. A gdyby tak dokonać montażu co bardziej efektownych fragmentów i całość puścić do internetu? Znakomity pomysł.

* Coś dla miłośników biegania przed siebie i naciskania jednego klawisza w stylu „Canabalt”„Saut” jest może mniej dynamiczny i bardziej upierdliwy, ale nadal wart chwili uwagi.

* Na łamach Elder Geek ukazał się znakomity wywiad z członkami studia Tale of Tales, odpowiedzialnymi za „The Path” czy „Fatale”. Lektura obowiązkowa dla wszystkich tych, którzy czują, że coś z dzisiejszymi grami jest mocno nie tak i potrzebują wskazania palcem, co konkretnie.

* Nie zdążyłem jeszcze obejrzeć poprzedniego amatorskiego filmu ze świata „Władcy Pierścieni”, a na szerokie wody internetu wypłynął kolejny. „Born of Hope” jest podobno lepszy, ale trwa godzinę i jakoś nie znalazłem czasu aby się przekonać.

* Ostatnio z Martą poznajemy uroki wersji demonstracyjnych kolejnych gier ze świata Lego. „Batman”, „Star Wars” czy „Indiana Jones” to kawał świetnej zabawy i musimy szybko dostać w swoje łapy pełne gry. Tym bardziej rozumiem tęsknotę niektórych za klockowatą grą w świecie Marvela. Plakat z uniwersum DC też sympatyczny.

* Dziś w kąciku muzycznym krótki film dokumentujący przemalowanie pewnego skateparku. Gra muzyka, świeci słońce, normalnie listopad.

komentarzy 17

Dodaj komentarz