Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

niedziela 145


niedziela · komentarzy 11

niedziela 145
Higiena to ważna rzecz, wiedzą o tym wszyscy, nawet głowonogi, jak widać na powyższym obrazku.

K-X:
* Wychodzi na to, że długo zapowiadane i gorąco oczekiwane zbiorcze wydanie znanych z magazynu „Produkt” odcinków „Osiedla Swoboda” nabiera ostatecznych kształtów i przecinków w odpowiednich miejscach. Premiera być może jeszcze przed świętami, nakładem Kultury Gniewu, a tymczasem Michał Śledziński zarzuca internet kolejnymi smaczkami. Widać, że powrót na stare śmieci sprawia mu masę frajdy. My już nawet nie mamy siły po raz kolejny mówić „wow”. Znaczy się Paweł ma, ale wiecie, on jest psychofanką i będzie piszczeć jeszcze przez kilka następnych miesięcy.

* Z ponad półrocznym poślizgiem względem kwietniowych zapowiedzi, w sklepach wreszcie pojawił się trzeci i czwarty tom „Lupusa” Frederika Peetersa. Na serio, obu egzemplarzy da się dotknąć, kilka znajomych osób też mówiło, że też już kupiło, więc nawet jeśli mam omamy, to przynajmniej grupowe. A jak same komiksy? No cóż, innym razem. Grunt, że wreszcie znamy cały cykl.

* Marek Rudowski znany jest jako rysownik z paru różnych miejsc, między innymi jego obecność w „Szramie” była jednym z niewielu jasnych punktów tego komiksu. Nie wiem jednak, czy wszyscy wiecie, że Marek robi także gry. Przygodowe konkretnie. Koniecznie sprawdźcie demo jego „The Trader of Stories”, w jakiś sposób kojarzy mi się z drugim „Discworldem”.

* Podobno jedną z przyczyn rozpadu Beatlesów była Yoko Ono. Jak się okazuje, klątwa może promieniować także na zespoły grające w „The Beatles: Rock Band”. Kobiety.

* „Braid” Jonathana Blowa był diabelsko sprytną grą, od której dosłownie bolała głowa. „The Company of Myself” to mała gierka, której autor zerżnął od Blowa zasady rządzące czwartym światem „Braida”, tym z cieniem. Miłej zabawy.

* A skoro jesteśmy przy łamigłówkach, to ukazała się druga część „Grid”„Grid 2.0”, albo jak niektórzy wolą, „Gridz”. Trochę łatwiejsza od poprzedniczki, ale nadal wymagająca skupienia.

* W segmencie zombie: krótki polski film o łowcy zombie polującym na zombie oraz zabawny symulator rozwoju epidemii zombie, którym możemy mieszać używając kilku różnych statystyk jak ilość policjantów czy sprawność cywilów w posługiwaniu się bronią.

* Jesień. Dół może zaatakować każdego, w każdej chwili, nawet superherosi nie są odporni. Zwłaszcza tacy mali.

* Tymczasem, jeśli planujecie remont łazienki, to mamy dla Was znakomity pomysł! Pixelartowe wzorki z kafelków na ścianach! Na przykład takiej ośmiornicy.

P-1000:
Ø Od jakiegoś czasu nie czekam już na nowe przygody Lary Croft. Jednak zawsze chętnie zawieszę oko na galerii z grafikami ją przedstawiającymi. Niektóre przypominają mi młode lata, gdy nad łóżkiem wisiał olbrzymi plakat z „Resetu”. Tak, kiedyś to były plakaty… Niestety w sieci znalazłem tylko jego fragment.

Ø Jeśli jesteście fanami „Chowdera”, to może zainteresuje Was blog C. H. Greenblatta, jednego z twórców tej animki. Nie pisze może za często, ale za to zamieszcza sporo szkiców nawiązujących do tej sympatycznej kreskówki.

Ø Z serii: komiksowa estetyka w niekomiksowym świecie. Lekko porąbany teledysk kapeli Giggle Party – skojarzył mi się z pracami Janka Kozy. Który swoją drogą też robi teledyski. A także strona drużyny koszykarzy Cleveland Cavaliers, gdzie każdy zawodnik jest bohaterem własnego komiksu.

Ø Nie raz pewnie przeglądaliście strony sklepów komiksowych, z żalem spoglądając na równie ładne, co drogie, figurki herosów. A może należałoby spróbować samemu, jak autorka tego bloga. Jej cierpliwość do rzeźbienia i dokładność robią wrażenie.

Ø Nie do końca rozumiem projekt artystyczny fotografa Agana Harahapa. Dla mnie ciekawsze i zabawniejsze byłoby umieszczenie w historycznych dekoracjach dopasowanych do realiów superherosów np. Kapitana Ameryki czy jego licznych następców w strojach w barwach narodowych. Albo małego Hellboya. Ale zobaczyć można. Całość i tak wygląda na inspirowaną ujęciami z „Watchmen”.

Ø Polecam też świetną galerię okładek do 8mm filmów z lat mniej więcej 70. Takiego zbioru radosnego kiczu nie widziałem już dawno.

Ø U nas niedawno pojawiły się „Bostońskie małżeństwa”, a zachodnie strony tematyczne publikują zestawienia najlepszych homoseksualnych herosów. Jeśli zaczęliście niedawno czytać „Ultimate X-men” to miejsce 6. będzie szokiem i spoilerem.

Ø Drodzy tatusiowie, ziarno trzeba siać od dzieciństwa. Puśćcie dzieciom do snu wersję audio największej trylogii świata, którą pewien bloger zamieścił w mp3. Niestety książeczkę do niej musicie samodzielnie wydrukować. A sami pooglądajcie sobie inne treści, które ten pan wrzuca.

Ø Najlepsze komiksy 2009 roku, według „The New York Times” – na liście m.in. „Baśnie”, „Opowieści z hrabstwa Essex”, „Żywe trupy”. Oraz lista najlepszych komiksów pierwszego dziesięciolecia XXI wieku – może będzie to dobry argument, by ktoś wydał w Polsce „All-Star Superman”. Bo na „Daredevila” wg Brubakera nie liczę…

Ø Dla wielbicieli oldschoolu – klip, który zrobił karierę na serwisach growych w ciągu ostatniego tygodnia: „Contra” na silniku „Half-Life 2”. A także „Castlevania” i „Super Mario Bros”.

K: A na koniec kawałek zespołu Skowyt o trudnej miłości do trudnych ludzi. Osoby, które obejrzą teledysk do końca zostaną nagrodzone widokiem całujących się dziewczyn w majtkach!!!111

komentarzy 11

Dodaj komentarz