Opublikowane o 10:16, 11 października 2009
autor: zuzia i konrad

Dzisiejszy nagłówek jest fragmentem większego obrazka, który jako tapetę na pulpit możecie znaleźć tutaj. Dzięki za cynk, Bartek.
Konrad, Konrad:
* Ach, październik, międzynarodowy miesiąc szarej kupy, zaraz obok listopada, grudnia, stycznia, lutego oraz marca. Cóż może umilić nam ten znojny, ponury czas? Na przykład zapowiedź polskiej gry „Zombie Driver”. Duch pierwszych dwóch GTA wisi gdzieś w powietrzu, ale jakoś zawsze przyjemniej rozjeżdżać przechodniów zamienionych w zombie niż przechodniów niezamienionych w zombie.
* Dawno temu po sieci krążyła polska instrukcja na maskę ninja zrobioną z koszulki. Tym razem, w ramach cyklu „czytelnicy podrzucają linki, Motyw wstydzi się odmówić”: maska Spidermana z dwóch par majtek. Tylko kto w dzisiejszych czasach jeszcze nosi taki fason?
* Pozostając przy tekstyliach, jedna dziewczyna postanowiła kupić sobie siedem takich samych sukienek, a następnie chodzić w nich przez rok. Oczywiście z różnymi dodatkami. Moda = nerdoza. Przy okazji zbiera pieniądze na cele charytatywne.
* Tymczasem Analena, mój ulubiony chorwacki zespół, nagrał nowy kawałek, który jest tak samo fajny jak wszystkie poprzednie. Uf!
* A inny zespół gra na szkolnych imprezach muzykę z gier i kreskówek m.in.: „Starcrafta”, „Zeldy”, „Power Rangers” i „Mario”. I rany, dziewczyny szaleją na ich punkcie. Fakt, że tak na oko 15 letnie, ale mimo wszystko. Szaleją!
* Nieco w klimacie wydanej ostatnio przez Mroję Press „Muchy”: rysunki stworzone przy użyciu much. Bez nóg. Jak widać, budzi to mniejsze kontrowersje niż wystawa z martwym koniem.
* Jeżeli zastanawialiście się, do czego ostatnio stroję małpie miny i dziwacznie podryguję podczas spacerów z psem, to już wiecie. Do tego:
Zuzia, tajny agent do mangowych poruszeń:
Październik to początek jesiennego sezonu anime, toteż czas szybko przejrzeć co dla fanów przyszykowała Japonia na Jesień 2009. Jak widać na tradycyjnej tabelce (uwaga na duży format), tworzonej co 3 miesiące przez ludzi z 4chan, w przeciągu tego miesiąca pokaże się ok. 40 nowych tytułów. Niestety większość z nich to typowe i schematyczne produkcje, sezon nie należy do udanych, ale jest parę produkcji na których warto zawiesić oko:
2. „Sasameki Koto”
Osobiście nie jestem miłośniczką gatunku, ale wiele osób cieszy się, że kolejny subtelny romans damsko-damski został zekranizowany. Śliczne buzie i miłosne problemy – na dobrym poziomie. Jedynym wyraźnym minusem serialu jest szybko budujący się Wangst.
3. „Fairy Tail”
Ekranizacja jednego z komiksów dla chłopców rusza 12 października. „Fairy Tail” to twój typowy shōnen, z mnóstwem mieczy, walk i piersi, a wspominam o nim tylko dlatego że być może wśród czytelników Motywu zawieruszył się gdzieś fan mangi „FT”.
4. „Inuyasha: Final Act”
Inuyasha ciągnie się w nieskończoność, miejmy więc nadzieje, że dopisek „Final Act” stoi przy tytule nie bez powodu. Miłośnicy mangi wydawanej w Polsce przez Egmont, którzy są zainteresowani serią anime, muszą przygotować się na dużą dawkę „fillerów” i kiepskich dialogów. „Final Act” to oczywiście sequel, więc świeży fan musi sięgnąć po pierwszą serię.
5. „Kobato”
„Kobato” to ekranizacja lekkiej, dziewczęcej komedii fantasy. Dla fanów „Clampa” jest to gratka, ale inni muszą podchodzić do pozycji ostrożnie.
Do intrygujących pozycji należą również „Letter Bee”, „Trapeze”, „Blue Literature” oraz druga seria „Natsu no Arashi”. Anime, do którego pod żadnym pozorem nie należy się zbliżać jest kontynuacja „Queens Blade” – chyba że ktoś chce oglądać eksplodujące kwasem piersi.
JAPONfan dnia 11 października 2009 o 14:48
Wybuchające cycki.. MUUUUUUST SEEEEEE!!
zuziako dnia 11 października 2009 o 17:59
Wiedziałam że tak będzie. Pierwsza seria już ruszyła i się skończyła, teraz to będzie kontynuacja.
r.sienicki dnia 11 października 2009 o 18:06
W pierwszej serii są te eksplodujące cycki? Ile ma to odcinków? CHCĘ TO!
Trreker dnia 11 października 2009 o 18:10
Queen’s Blade wydaje sie interesujacy…
artmac dnia 11 października 2009 o 18:36
Nie wiem jak eksplodujące kwasem piersi mogą kogokolwiek zniechęcić do czegokolwiek.
Wertyp dnia 11 października 2009 o 18:42
Ja wolę cycki, które nie eksplodują.
Zuzanna Kochańska dnia 11 października 2009 o 19:36
@r.sienicki
12 odcinków. cycki wybuchają w pierwszym odcinku.
qba- the impossible medieval warrior dnia 11 października 2009 o 22:30
@ red. nacz., o pardon! awansowałeś na prezesa :-) fajna kapelka, trochę mi ten utwór przypomniał ten:
http://www.youtube.com/watch?v=31VL37OyA8I
pozdr
Iscariote dnia 11 października 2009 o 23:46
Zuzia łapie ogromnego minusa, bo przypomniała mi o ogromie tytułów, które chciałbym obejrzeć, a pewnie do końca życia mi się nie uda.
Zapodanie eksplodujących cycków minusa właściwie niweluje…
Muchy mi się nie spodobało, bo aktualnie je nienawidzę, a przynajmniej tego jednego skurczybyka co mi lata po pokoju. Jak go dorwe to też mu taki portrecik bez nóżek zrobię!
SpellCaster dnia 12 października 2009 o 11:05
Anime „Darker than Black” polecam wszystkim. Niemniej powiedzieć, że każdy „kontraktor” ma cenę za używanie swoich mocy i już w pierwszym odcinku facet za cenę wyłączania grawitacji łamie sobie palce (co innego, że inni np. muszą wypalić papierosa, przekartkować nową książkę etc.).
Tym bardziej cieszę się na kontynuację.
Kuba dnia 12 października 2009 o 12:51
Kapela grająca SC – FTW! BTW co z nim battle reportem do SC II? Miał być we wrześniu i ni ma jeszcze
Konrad Hildebrand dnia 12 października 2009 o 22:04
qba: nie widzę żadnego podobieństwa, weź posłuchaj czegoś więcej niż tylko SOIA i Schizma :)
Kuba: a kto ich tam wie… oglądałem ostatnio tylko to 2vs2 z Blizzconu
sebaf dnia 13 października 2009 o 9:22
a Schizma to w ogóle gra jeszcze?
Konrad Hildebrand dnia 13 października 2009 o 9:35
Aktualnie na scenie funkcjonują chyba dwa projekty o tej samej nazwie. Jedna Schizma prehistoryczna, po polsku, a druga Schizma nowoczesna, po angielsku.
qba- the impossible medieval warrior dnia 13 października 2009 o 18:51
ta prehistoryczna nazywa się Schizma 90, tak gwoli ścisłości. O, zobacz Kanrad, wychodzi, że słucham jeszcze jakiegoś trzeciego zespołu :lol:
makowiec dnia 13 października 2009 o 19:08
kliku klik nie mam pojęcia o co chodzi, ale są walki na miecze, oblewanie kwasem i gołe cycki. Nie wiem jak można nazywać ten serial złym.
Fecio dnia 14 października 2009 o 14:27
Drugi sezon DTB : Hell YEAH! Pierwszy obejrzałem chyba trzy raz (może dwa i pół?)
A kto wiedział, że to Anime jest sponsorowane przez Pizza Hut?
zuziako dnia 15 października 2009 o 0:39
Jak „Code Geass” – ale tam z reklamą pojechali po całości, w DTB jest tylko parę reklam w tle, i Hei nie żre pizzy cały czas… :)