in internet

Shrub Monkeys

shrubtitle
Gdyby ktoś poprosił mnie o sporządzenie listy ulubionych osób działających w internecie, to na pewno na jednym z pierwszych miejsc znalazłaby się Katie Shanahan (znana jako KtShy), autorka świetnego komediowego komiksu o wdzięcznym tytule „Shrub Monkeys”.

Katie ma 26 lat i pracuje jako animatorka przy różnych seriach (ostatnio przy serialu „Johnny Test”). Mieszka w Toronto wraz z chłopakiem i współlokatorką, ma dwoje rodzeństwa – brata Shagstera oraz młodszą siostrę Hes. Swoje życie KtShy dokumentuje w formie krótkich, śmiesznych pasków komiksowych, których współautorami są właśnie Hes i Shagster. Na ile jest to prawdziwa dokumentacja – tego czytelnik się nie dowie, choć w wielu przypadkach zgadnie, zwłaszcza, że opis na stronie „Shrub Monkeys” głosi: „15% prawdy, 100% fikcji!”. Jest to chyba magiczne połączenie procentów, bowiem „Małpki zza krzaka” czyta się naprawdę przyjemnie, nawet jeśli zdarzają się odcinki mniej śmieszne lub narysowane w pośpiechu.

shrub1

Tematy poruszane w „Shrub Monkeys” to sprawy codziennego życia, ale prezentowane z dużą dawką szaleństwa i fantazji. Autorzy sami czytają komiksy, oglądają kreskówki i anime oraz chodzą na konwenty, toteż w paskach znajdzie się mnóstwo odniesień do współczesnej popkultury. Wiele znanych i fikcyjnych postaci przenika do świata komiksu, siostrom od czasu do czasu pomaga Gerard Butler, a na wieżowcach Toronto biją się zmutowane grzanki. Prócz tego czytelnik w „Małpkach” zobaczy, jak prosić szefa o naprawienie ogrzewania w pracowni, jak najszybciej załapać się się na bezpłatny masaż organizowany w studiu oraz dowie się, w jaki sposób zachowywać się na konwentach – wszytko to w przeuroczej i zabawnej oprawie. Postacie w „Shrub Monkeys” to oczywiście wspomniane rodzeństwo oraz osoby z ich otoczenia. Najczęściej występuje główna rysowniczka, czyli KtShy, której nie da się nie polubić – jest sprytna, sympatyczna i bardzo ludzka. Nie jest jasne, jak kreowana postać ma się do trzymającego ołówek oryginału, ale jeśli Katie Shanahan jest choćby w 50% taka jak jej komiksowy odpowiednik, to naprawdę bardzo chciałabym ją poznać. Shagster to środkowy członek rodzeństwa, trochę mniej zwariowany (dopóki nie weźmie do ręki gitary z „Guitar Hero”) często motywuje KtShy do pracy, gdy ta już nie ma sił na rysowanie. Hes, najmłodsza siostra jest także najpoważniejsza i właśnie stawia swoje pierwsze kroki rysunkowe na deviantarcie, gdzie również sama Katie ma konto.

shrub2

Niezaprzeczalnym atutem „Shrub Monkeys” jest grafika. Paski rysowane są bardzo prosto, rzadko ujrzymy w nich tła, ale wszystko to wynagradza mimika i pozy postaci. Styl KtShy ewoluował od powstania „Małpek”, co widać, przeglądając kolejne rysunki autorki. Obecnie bohaterowie Katie podobni są zarówno do disneyowskich jak i japońskich postaci, sama rysowniczka zdradza w wywiadzie, który znajdziemy na blogu Comic Space, że jej styl znajduje się gdzieś pośrodku tych dwóch biegunów. Jedynym kolorem jaki ujrzymy w komisie jest niebieski, w różnych odcieniach – paski wyglądają przez to bardzo spokojnie, nie „kłują” w oczy. Niedawno „Małpkom” stuknęła setka, ale autorzy nie zatrzymują się ani na chwilę – kolejne odcinki wychodzą co tydzień (o ile tylko KtShy nie jest zbyt zajęta w pracy) i publikowane są na serwisie „Girlamatic”.

Skomentuj

Comment

  1. Nie podalas na poczatku jej grupy krwi ;P.
    Z początku sytlem przypomina troche „no pink ponies”.

    Zabawne dowcipy no i mam slabosc do komiksowych pamietników dziewczyn.

  2. Przeczytałem całość na raz, bardzo sympatyczne. To już w sumie drugi, po „DAR” autobiograficzny komiks babki pracującej w animacji jaki trafił na Motyw.

  3. bardzo fajne, tyle że przez ten cholerny komiks znów się zasiedziałam. jak tak dalej pójdzie, znienawidzę Motyw.

  4. No nie mów tak! Założymy infolinię dla takich przypadków jak Ty, będziemy Ci mówić, kiedy masz iść spać i ładnie tłumaczyć, że można doczytać jutro ;).

  5. Początkowo jednak były kolory. Przejście w błękit było świetnym pomysłem, a sama kreska pięknie ewoluowała. A i trochę koloru od czasu do czasu nie zaszkodzi (czego przykładem choćby Gerard Butler).

  6. No ba, zawsze przez pączkowanie, a przez co innego? ;d