Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Cisza na ekranie


film · komentarze 4

Pssst!

Dobra wiadomość dla wszystkich miłośników twórczości Jasona – od dłuższego czasu trwają prace nad animowaną adaptacją, wydanego również u Polsce, „Pssst!”.

Dla przypomnienia, „Pssst!” jest zbiorem krótkich niemych komiksów opowiadających o życiowych przebojach pewnego człowieczka w stylowym kapeluszu. Album został wydany w czerwcu zeszłego roku przez Taurusa i spotkał się z całkiem życzliwym odbiorem. Trudno się dziwić, to bardzo przyjemna rzecz.

Pierwsze oficjalne informacje dotyczące produkcji poszły w świat w minionym maju. Film, w reżyserii Roberta Næssa zostanie zaanimowany przez norweskie studio Animidas, za pieniądze Norweskiego Instytutu Filmowego. Na blogu projektu można przeczytać, że już w czerwcu był właściwie gotowy, ale jak widać, przydarzyło się pewne opóźnienie. Udostępnione fragmenty prezentują się całkiem nieźle, przynajmniej jeśli chodzi o rysunki, rendery sprawiają nieco siermiężne wrażenie, ale najważniejsze, że film jest nadal niemy.

Trudno oczekiwać, aby animowany „Pssst!” trafił do polskich kin w oficjalnym obiegu, ale może będzie dostępny za darmo i legalnie w sieci? Oby. Swoją drogą, prowadzenie narracji w niemym filmie jest chyba łatwiejsze, niż w komiksie.

Poniżej wspomniane klipy:

Via: Drawn.ca

film

komentarze 4

  • wydaje mi się, że w pierwszym zdaniu brakuje słowa „prace” ;)

  • Owszem, brakowało, dzięki!

  • Blacksad

    Sakramentalne „po co to?” nasuwa mi się przy czytaniu o kolejnej ekranizacji komiksu. Wygląda fajnie, ale czy fajniej niż komiks? Bo się rusza? Bo kolorowe? Bo niweluje między obrazkowe niedopowiedzenia? Czy na sakramentalne „po co to?” będzie równie sakramentalne „bo to wyjście komiksu do nowych środowisk”?. Tak jakby po premierze „Watchmen” Egmont, Post i Timof szykowali dodruki Moore’a. Jako czytelnik komiksów nie potrzebuję tej samej historii w nowym medium, a nie-czytelnicy komiksów widocznie też nie, skoro nie sięgnęli po nią w oryginale.

  • W sumie to zapowiada się całkiem fajnie, ale pozycje Jasona miały swój klimat, który jednak zanika w tych „ekranizacjach” wg. mnie…

Dodaj komentarz