Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Gra na wieczór: Canabalt


gry · komentarzy 57

Canabalt

Gier polegających na biegu przed siebie i unikaniu rozmaitych przeszkód było wiele, ale dzisiejszego wieczoru chciałbym zwrócić Wasz wzrok na „Canabalt”, małą flashową gierkę przy której, w zależności od zacięcia, spędzicie albo pięć minut, albo cały dzień.

Jak napisałem – sam pomysł nie jest nowy, ale w tym wypadku wykonanie aż woła o uwagę i pokazanie znajomym. Dynamiczna rozgrywka, losowo generowana trasa, nastrojowa muzyka i świetna pikselowa grafika, cacuszko po prostu. „Canabalt” obsługujemy wyłącznie jednym przyciskiem, służącym do skoku. Nasz bohater, ubrany w gustowny smoking, biegnie przed siebie i można by sądzić, że ucieka przed czyimś mężem albo wkurzonym ojcem, ale w takim razie, o co chodzi z wielkimi robotami dewastującymi miasto w tle?

Być może na końcu gonitwy, o ile ten istnieje, znajduje się rozwiązanie zagadki. Ja na razie ubiegłem jakieś 1573 metry. Kto da więcej? Aż przypomniała mi się pewna piosenka Karceru:

Biegnę, biegnę, biegnę
biegnę ile sił
nie mogę się zatrzymać
nic nie przeszkodzi mi
nie mogę tracić czasu na miłosć czy gniew
schodzcie mi z drogi – ja bardzo spieszę się

umrę, jesli się zatrzymam
nie mogę opasć z sił – ja tego nie wytrzymam

Via: IndieGames The Weblog

gry

komentarzy 57

  • 1963 metrów :P.

  • Soll: oszukiwałeś!

  • TO NAJLEPSZA GRA W JAKĄ GRAŁEM! Ale nie będę się chwalił wynikiem, bo z facebook wiem, że Szymon i Łukasz zaraz mnie przebiją. Żeby mi zrobić na złość. :(

  • No to ja przebijam, po raz pierwszy, tak czy siak: 2741 3146. Ratując honor Motywu przed Sollem.

  • BAAAAABIEEEEEEEEEEL! (wymachuje groźnie ręką w niebo)

  • Ta gra jest beznadziejna. Teraz mnie zjedzcie.
    A zanim zaczniecie mnie wyzywać od debili, którzy widzą w grach tylko grafikę i efekty, powiem wam tylko, że jedyne co mi się w tej grze podobało to właśnie ten styl sprzed kilkunastu lat. No i sprint, którego nawet Usain Bolt by się nie powstydził.
    Wszystko inne jest do bani, począwszy od ekranu skaczącego „ot, tak”, przez sytuacje z których nawet po dłuższym zastanowieniu nie widziałem sensownego rozwiązania (nie wspominając już o szybkiej reakcji w czasie gry), na budynkach, do których nawet jeżeli wskoczysz, to już nie wyjdziesz, kończąc.
    7 minut i sobie odpuściłem. Rekord słaby, bo 1998, ale jakoś nie widzę sensu dalszego biegania, kiedy w 1900 metrze może mi wyskoczyć skrzynka, której nie przeskoczę, bo wypadnę za budynek, a do następnego nie doskoczę. A jak w nią wbiegnę, to się nie rozpędzę na tyle, żeby przeskoczyć, lukę, bo następny budynek stoi pół ekranu dalej.

  • Bardzo mi przykro, ale jeżeli myślisz, że ktoś tutaj mógłby Cię zwyzywać od debili, bo wyraziłeś swoje zdanie, to pomyliłeś trochę adresy.

  • Mariusz: takie jest właśnie życie, nie przewidzisz jego zakrętów, nie zawsze wszystko wychodzi. Losowość jest w nie wpisana! :) A ekran skacze, bo roboty atakują miasto!

  • Łukasz jak tyś to przebiegł, masz jakieś spowolnienie:). Gra naprawdę super, od muzyki, aż pow wykonanie. Walczę dalej…

  • Na nogach przebiegłem. A spowolnienie owszem, czasem, dla zdrowia wpieprzę się w jakąś przeszkodę. Dobre spowolnienie nie jest złe.

  • Run, Forest, run!

  • „ktoś tutaj mógłby Cię zwyzywać od debili, bo wyraziłeś swoje zdanie”

    http://schwing-podcast.blogspot.com/2008/04/schwing-20-last-one.html
    Dopoki bele tu jest, niczego nie moge byc pewien.

    „Mariusz: takie jest właśnie życie, nie przewidzisz jego zakrętów, nie zawsze wszystko wychodzi. Losowość jest w nie wpisana! :) A ekran skacze, bo roboty atakują miasto!”
    Szczegolnie mozna tym wytlumaczyc te lekkie opoznienia w przesunieciu tla w lewo, ktore skutkuja malymi, wkurzajacymi wibracjami? (przynajmniej u mnie tak jest)

  • Road Race lepszy, a też polegał głównie na unikaniu zderzenia…

  • Ojej, Mariusz, proszę Cię – nie cytuj tak wybiórczo. A jeżeli już to robisz, to zaznacz to, bo ja nigdy nie powiedziałem tak, jak Ty zacytowałeś. A o belego się nie martw, trzymam go.

  • Masz racje, zacytowalem zle, dotarlo to do mnie dopiero po wyslaniu, a nie moglem edytowac. Ale odnioslem sie do calosci – bele by mogl.

  • Chyba już nie pobiję przebiegniętych 2425 m.Łukasz dobra rada:)

  • O to już wiemy, skąd wziął się Mirror’s Edge.
    @Łukasz – screenshot or it didn’t happen :P

  • Wkurzająca ta gra.

  • Paweł, aj waj!
    Chociaż wiem, że stać mnie na więcej, bo to przecież było po 10 minutach grania…

    Z drugiej strony spreparowanie takiego screenshota to można w paincie wykonać, bo te cyferki to wiesz…

    Poza tym – myślałeś, że nie mam screenshota, co? Cwaniaku?

  • kliku klik
    ha. brońcie teraz swojego honoru. przed kobietą ;[

  • @Łukasz – mogłem się założyć, że go masz w swoim archiwum internetu.

    Wkurzająca jest ograniczona motoryka i duszenie w kółko jednego klawisza. Chociaż są gry, które sprowadzają się do tego samego, a udają coś więcej. A ta przynajmniej nie udaje.
    No i ma klimat – czuje się to zagrożenie będące gdzieś za tobą, coraz bliżej i bliżej. Jakby ziemia rozbrzmiewała od wielkich kroków. DUM DUM DUM!

  • Moze ta informacja jest podana gdzies przez tworcow gry, ale skad wiecie, ze on biegnie w smokingu. ja bym stwierdzil ze to raczej gustowny czarny dresik.

    dobra gra.

  • 2903 nie moogę więceeej :)

    mi się on kojarzy z jakimś yuppie uciekającym z biura

  • barbara, proszę:
    http://tinyurl.com/mfpk54
    Łe, kozacka ta gra :) Wciąga jak diabli. Tylko dwa zarzuty: za randomowa (raz nie ma w ogóle szyb, raz są co 5 minut) no i za prosta. Wystarczy patent „potykam się co skrzynkę” a praktycznie gra sama zwalnia pod nasze tempo :)
    No i czy tylko mnie główny bohater przypomina MJ?

  • Chciałem się pochwalić że za drugim biegiem zrobiłem 2638m, ale musiałbym robić screenshota, a nie chce mi się więc się nie pochwalę.

  • ja do wad jeszcze dodam że po pograniu trochę i przejściu do innej strony obraz się mi przesuwa w prawo i robi mi sie niedobrze ;/

  • Ile? Damn, właśnie wykręciłem 3750 :/

  • Mariusz: wiesz no, Bele tu jest tylko mile widzianym gościem, nie masz się czego bać :)

  • 4100m kto przebije ?:D

  • 4441 :D Bardzo fajny depresyjny klimat. I Cały wieczór zleciał. ^^

  • @ teli: tak, ucieka przed Marlą. To po prostu dalszy ciąg Fight Clubu + roboty czyli generalnie awesome. ;)

    Fajna rzecz, warto spędzić trochę czasu z palcem na x (lub c, jak kto woli).

  • Dobra, jak się włącza bullet time?

  • Ale jaja. Disney kupił Marvela :D Pewnie już cały świat wie, ale dopiero teraz to na mnie spadło.

  • CHC: wiemy, wiemy, jutro na Motywie więcej na ten temat :)

  • Kozioł

    2926…
    /To jest gra dla hardkorowców http://www.spearwariors.webs.com/

  • Dobra gierka. Wskakiwanie w okna denerwujace strasznie, ale bieganie po walacym sie budynku – awsome! (tylko dlaczego dopiero po 15 wlaczeniu go wygenerowalo?)

  • ale przecież to smoking być nie może, gołębie wzlatujące jasno wskazują, że to wzięte wszystko prosto z filmów Johna Woo, a tutaj ( kliku klik )widać, że pan Tequila woli sportowe marynareczki.

    (sorry, nie weim, jak skraca się linki w komentarzach – uzywaj znacznikow html, a href itd – konrad)

  • 5653, mogę iść spać. Jutro runda 2.

  • 6059
    kliku klik

    Już jest jutro:)

  • Mnie to taka refleksja naszła, że ta gra jest jak życie.
    Bezimienny, anonimowy człowiek biegnie przed siebie, bez celu. Po drodze pokonuje szereg przeszkód, ale nic nie może zyskać, nie czeka go żadna nagroda. Jedynie śmierć.

    Nie kładę się, dopóki nie wykręcę pięciu kilosów.

  • O życiu to jest Passage.

  • Żółw

    prawie 7k kliku klik :)

  • Wonder: no dokładnie, albo popełnimy jakiś błąd, nie doskoczymy, albo zmiażdży nas życie, losowy wypadek – roboty.

  • kapitalna gra!

  • Dwa dni grania i nie moge przebić sześciu tysi. A poprawka w piątek.

    Btw. – czy tylko mi główny bohater gry przypomina Michaela Jacksona? Nawet biała skóra i białe skarpy są.

  • @leMur: No przecież pisałem, że przypomina mi MJ’a.
    9870
    http://tinyurl.com/lcuhzp

  • http://tinyurl.com/lzse73
    6509

    Jak już się załapie metodę, to odpowiednio wysoki wynik jest głównie kwestią determinacji (;

  • No nieeee….
    W wakacje wykręcałem score’a na Pegasusie (Spy Hunter), to teraz przez Was będę to robił na kompie.
    Cóż… Jestem hardscorem!

  • Jesteście szybsi niż Kotaku :-)

    http://kotaku.com/5350485/canabalt-the-best-one-button-game-youll-play-today

    A ja cały czas nie przebiłem bariery 5 kilosów.

  • „szybsi niż Kotaku”, kolejne motto do zapamiętania :)

    ba ba ba!

  • 16708 http://tinyurl.com/mpr24b
    @Konradh – ba, nawet newgroundsa zawstydziliście :)

Dodaj komentarz