Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

niedziela stoczydzieści


niedziela · komentarzy 26

niedziela 130

Stuka Łukasz:
# Podsumowanie ankiety nt. „Ziniola”, która wisiała przez ostatni tydzień. Stosunkowo duża grupa czytelników Motywu (64%) w ogóle nie czyta „Ziniola”, co nie jest wielkim zaskoczeniem, bowiem duża część z Was nie jest po prostu grupą docelową magazynu. Większym zaskoczeniem jest fakt, że sporo z Was ma tylko jeden lub dwa numery (15%) tego kwartalnika komiksowego i najprawdopodobniej wśród tej grupy większość stanowią tacy, którzy szybko zaprzestali kupna „Ziniola” z różnych powodów. Dość silną grupę stanowią stali czytelnicy (18%) posiadający komplet lub niemalże komplet jedynego pisma komiksowego na rynku. Trzy numery ma jedynie 3% z Was.

# „Kinematograf” Tomasza Bagińskiego do scenariusza Mateusza Skutnika został zakwalifikowany do konkursu krótkich metraży w Wenecji. Sukcesu nie wróżymy, ale gratulujemy.

# Brytyjski „The Architects’ Journal” wyłonił dziesięć najlepszych komiksowych miast. Z pewnością jest to ciekawe spojrzenie, a jeżeli chcielibyście dowiedzieć się więcej o związkach komiksu i architektury sięgnijcie po „Kulturę Popularną” z artykułem „Komiksowa architektura?” Anny Lorens.

# Wielu krytyków filmowych używa określenia „stylistyka komiksu”. Najczęściej mają na myśli przerysowane postaci, płaskie postaci, prostą fabułę, kolorowe zdjęcia itp. Według branży reklamowej stylistyka komiksu to takie coś, a według pewnej piosenkarki takie cudo. Zgroza.

# Czy w kąciku muzycznym mógł pojawić się ktoś inny niż Madonna? Nie sądzę.


Wyje Paweł:
Ø Do kącika muzycznych katastrof komiksowych z przedostatniej notki Łukasza pozwalam sobie dorzucić polskie „Sin City”, którym jakiś czas temu Konrad zrujnował mi obraz świata i dobre samopoczucie. Jest nawet duch Heatha Ledgera!

Ø Elektryzująca wiadomość tygodnia brzmi: „Frank Darabont zekranizuje Żywe Trupy”. Jeśli Was nie ruszyła, to jesteście dziwni albo nie wiecie kim jest Frank Darabont. Ewentualnie nie czytaliście „Żywych Trupów”, ale wtedy się głośno nie przyznawajcie.

Ø Obawiam się, że spora grupa czytelników Motywu i fanów „Gwiezdnych Wojen” zarazem unieszczęśliwi swoich synów każąc im spać w dziwacznych łóżkach i zakładać jeszcze dziwaczniejsze przebrania na szkolną zabawę.

Ø W nowym zeszycie średnio u nas kojarzonej Power Girl (pojawiła się parę razy w „Superman / Batman” – ktoś pamięta?) twórcy pozwolili sobie na małego easter egga w postaci wizyty dobrze nam znanych geeków. Pewnie chcieli spojrzeć z bliska w… oczy Power Girl.

Ø Ostatnio oglądam sobie filmowe „Batmany” po kolei i z moimi przemyśleniami dobrze koresponduje pewne podsumowanie. Keaton najlepszym Batmanem, a obsada i złoczyńcy w dwójce perfekcyjni… Hmmmm.

Ø W tym tygodniu nie będzie obowiązkowej informacji o „Batman: Arkham Asylum” poza faktem, że według strony Cenegi kolekcjonerska edycja w wersji na PC się wyprzedała. Oczekuję za niedługo zalewu batarangów na allegro… I każdy będzie mógł być jak Uszata Mysz.

komentarzy 26

  • Ja nie czytałem „Żywych trupów”. Słyszałem o tym całą mase od Konrada, ale nigdy nie miałem tego w łapkach.
    Ale słyszałem o Daraboncie i byłbym srał tęczą z radości, ale ostatnio Frank popełnił „Mgłę”, która była tak biedna, że podchodzę sceptycznie.

    Natalia Lesz FTW!

  • Ten teledysk w stylu „Sin City” to total :) „Ej, chłopaki, mamy parę kamer, zielone prześcieradło i komputer – zróbmy coś wielkiego!”
    No i zrobili – nawpieprzali wszystkich możliwych efektów, na jakie było ich stać, a wszystko tak oryginalnie wystylizowali, tak odważnie i nowatorsko wykoncypowali, że ach! Brawo!

    No, ale użytkownicy Jutuba piszą, że to teledysk roku :)

    Dla równowagi: dowód na to, że można w Polsce zrobić animowany teledysk na światowym poziomie. Chyba go na Motywie jeszcze nikt nie wklejał:

    klik klik

  • Co do tego „Sin City” to już „Rapowe ziarno” sprzed, łohohoho, pięciu lat było lepsze. I graficznie i muzycznie.

  • a może takie Sin City?
    http://vimeo.com/4649523

    Chałupnicza, partyzancka robota, praktycznie bez budżetu

  • Keaton nie dosyć że był najlepszym Batmanem, to jeszcze miał najlepszy batmobil.

  • a ja mam ‚wyjepaweł’ na ten teledysk

  • Marceli: to skoro jesteśmy przy tych lepszych teledyskach, to oczywiście Timbaland i The Hives z „Throw It On Me”:
    klik klik

  • Pawle wielkie dzięki zawyłeś tą informacją o „Żywych Trupach”. Teraz mieć tylko nadzieję, że będzie to dobra adaptacja komiksu. Po tej wiadomości sprawdziłem co piszczy na forum [url=http://www.allthingszombie.com/forums/showthread.php?t=20163&page=2]All Things[/url] Zombie, a tam już się w obsadzanie ról bawią.

  • http://www.youtube.com/watch?v=R4s5djJRbMQ

    wice wersa i natalia lesz nie byli pierwsi.

  • @izeq
    „Keaton nie dosyć że był najlepszym Batmanem, to jeszcze miał najlepszy batmobil.”

    i najlepsze dupy!

  • I tak najlepszy jest klip U2 do Batmana Forever.

  • Clooney miał najlepsze sutki.

  • U2 to cienkie bolki. chociaż jak się muzykę wyłączy do klip całkiem daje radę.

  • jakoś mnie zdołował ten post, a to „Kinematografu” nie widziałam choć strasznie chciałam, a to (nie przyznaję się, że nie czytałam „Żywych trupów”), a linki dt. „stylistyki komiksu” i „Sin City”… ych, szkoda gadać.

  • Mój kumpel z którym pijam by cię, stab zasztyletował za te słowa.

    Sutki Clooneya lepsze niż DeVito!

  • titos2k

    myliony monet to sin city

  • W temacie niezgorszych polskich animowanych:

    http://www.youtube.com/watch?v=0GWjLswkofY

  • Jeszcze ten, śledziowy:
    kliku klik

  • Bele – fani U2 których znam osobiście już dawno grożą mi śmiercią

  • Nie sposób przy tej okazji nie wspomnieć o Sebastianie Pańczyku [panpanczyk.com], autorze niesamowitych klipów między innymi do numerów Fisza/Enveego i Voo Voo.

    Świetne były również klipy od gościa, którego nazwisko zapomniałem, a który w latach 90. zrobił teledyski do „O Hela” Kukiza i Piersi, „Dramatu fryzjerskiego” Big Cyca, a także czołówkę programu Lalamido. Gość się chyba jakoś na „T” nazywał, w ostatnich latach nieco o nim przycichło.

  • Nie wolno promować w tak bezecny sposób Lesz. Po co na to w ogóle ludziom uwagę zwracać?

  • Miałem kiedyś okazje rozmawiać z Lesz i wydawała się spoko babką. Nie wie czemu daje się wtłaczać w takie debilne piosenki i teledyski. I w ogóle śpiewanie.

  • Nie wiem, jaka jest, bo nie znam, może spoko, masa celebryt jest spoko na żywca, ale chodzi mi o to, żeby takiego gówna w ogóle nie popularyzować :\

  • Chyba naśmiewając się z niej za bardzo jej nie spopularyzowaliśmy :)

  • Nie no, godai ma rację. Oszołomieni czytelnicy już wykupują jej płytę, bo przecież Motyw dał linka.
    Lesz na papieża!

Dodaj komentarz