Zdaję sobie sprawę, że wielu czytelników Motywu nie jest szczególnie zainteresowanych komiksem jako takim – to nic złego! Chciałbym jednak w tym tygodniu zaprosić Was wszystkich do lektury wywiadu z Marcinem Podolcem, Kolcem, jednym z najmłodszych i najciekawiej zapowiadających się rysowników w kraju. Kto wie, może to jego komiksy będą czytać na e-papierze Wasze dzieci. W gruncie rzeczy, Wy możecie zacząć to robić już dzisiaj, w bardziej tradycyjny sposób.
Wywiad przeprowadzaliśmy poprzez Gadu-Gadu na przestrzeni minionego tygodnia. W tym czasie Marcin zdążył narysować pięć odcinków „Kapitana Sheera”, jedną planszę w formacie A3 oraz zwichnąć kolano. To powinno Wam dać jakiś obraz na temat jego pracowitości. Nie mówiąc już o tym, że zamiast przygotować prosty obrazek do nagłówka, sporządził czterokadrowy komiks. No szaleniec, proszę Państwa. więcej…
Konrad, syn Słońca:
* Wiadomość tygodnia: jest gorąco, cholernie gorąco. Jest tak gorąco, że przyklejam się do wszystkiego niczym człowiek-pająk. Spocony człowiek pająk. Dlatego też z takim rozrzewnieniem oglądam na mapie miejsca, które odwiedził Tintin i zazdroszczę rudemu skubańcowi tych podróży na Biegun.
* Do sieci wreszcie trafiła wersja demonstracyjna małej, cwanej gierki „Cogs”. Gra została przy okazji przeceniona, znak, że wcześniej nie sprzedawała się za dobrze. Zagrałem w demo i czekam na lekki nawis finansowy, aby wydać te pięć dolców na pełną wersję. Taka steampunkowa kostka Rubika.
* A w kąciku muzycznym konsumencki protest-song przeciwko łamaniu gitar przez linie lotnicze. Pech chciał, że tym razem gitara należała do piosenkarza country. Kanadyjskiego piosenkarza.
Paweł, syn mroźnej północy:
Ø Po raz pierwszy nie przekonują mnie zdjęcia Scarlett Johansson w nowej roli – jako Black Widow. A tymczasem sama Scarlett głodzi się i odchudza, by dobrze wyglądać w lateksie. A Marvel przygotuje specjalny komiks o Scar… Black Widow. jakby nie wypadła i tak dlaniej pójdę na tego „Iron Mana 2″… Ech…
Ø Za to z każdymkolejnym gameplayem przekonuję się, że nowa gra z uszatą myszą być może nie będzie tylko skokiem na kasę i żerowaniem na popularności Mrocznego Rycerza. Dniu premiery „Arkham Asylum” – nadchodź szybciej!
Ø Rosjanie nie znają umiaru. W przypadku cosplayów z „Fallouta” i „Stalkera” to dobrze. Aw-fuckin’-some!
Ø Jak zaprojektować stronę, która zapewni zabawę na długie godziny? Ukryć w obrazku obrazki, a w nich obrazki, a w nich jeszcze więcej obrazków – efekt jest tak zajmujący, że zacząłem się zastanawiać jak można by zrobić komiks w takiej technice.
Ø Świat się kończy – CD Projekt wypuszcza patch umożliwiający oglądanie nagich postaci w Wiedźminie… Możecie już przestać ślinić biurko – patch dostępny tylko dla Ameryki Północnej. CDP, nie igrajcie z polskimi fanami!
Ø Tymczasem fani „Street Fighter IV” radzą sobie sami z rozbieraniem Cammy. Kręcą ich kobiety w mundurach, ale bez mundurów? Bez sensu.
Bałtycki Festiwal Komiksu obfitował w wiele ciekawych wieści, o których mogliście już przeczytać w paru miejscach. Co ciekawe, nasze rodzime, nieustannie rosnące w siłę serwisy komiksowe (by ludziom żyło się lepiej, a komiks trafił pod strzechy) niemrawo donoszą o tychże wieściach, głównie prezentując zdjęcia pleców uczestników festiwalu. Ale czemu tu się dziwić, skoro przedstawiciele połowy serwisów „patronujących” imprezie w ogóle nań nie dotarli? Naturalnie wszyscy wiedzą, że taki stan rzeczy jest spowodowany embargiem informacyjnym narzuconym na serwisy komiksowe przez organizatora festiwalu i wylobbowanym zresztą przez Kolorowe Zeszyty, Motyw Drogi i blogi, które mają mnóstwo czasu na nieuczciwe zagrywki w walce o czytelnika (by ludziom żyło się jeszcze lepiej, a komiks trafił na salony). To tytułem wstępu i pre-suplementu do jednej z najbliższych publikacji na Kolorowych Zeszytach. Wracając do meritum – co było tym niusem, o którym serwisy nie poinformowały, a zdecydowanie powinny? więcej…
Kliknij po galerię autora okładki – raczej dla dorosłych.
Gorące lato nie sprzyja przyswajaniu wymagającej literatury, dlatego z półek bibliotek błyskawicznie znika tania science-fiction, tania fantasy, tanie romanse i tanie kryminały… Takie jak „Crooked Little Vein”. Ale zaraz… Debiutancka powieść Warrena Ellisa – tego Ellisa od „Transmetropolitan”, „FreakAngels” i „Authority” – to byłby zaledwie tani kryminał? więcej…
Jeżeli ktoś rzuci nam hasło „serial rozgrywający się w przestrzeni kosmicznej”, naszą pierwszą odpowiedzią będzie zapewne „Star Trek”, następną pewnie „Battlestar Galactica”. W sercach fanów gatunku szczególne miejsce zajmuje jeszcze trzeci, „Firefly”, znany głównie z tego, że w przeciwieństwie do dwóch wyżej wymienionych tytułów, został skasowany w trakcie pierwszej serii, zanim zdołał wykiełkować w wieloletnią sagę. więcej…
Gram sobie w „Batllefield: Heroes” od kilku miesięcy i wraz ze wzrostem liczby graczy na serwerach, zaczęła się wśród nich objawiać dość niepokojąca tendencja, a mnie zastanowiło, czy twórcy na pewno poszli w dobrym kierunku tworząc kreskówkowy odpowiednik realiów II Wojny Światowej. więcej…
Konrad w miejskich murach:
* Tonem postscriptum do poniedziałkowego wywiadu z Tomkiem Grządzielą – mój rozmówca zamieścił na swoim blogu szkice postaci z Gothads, nowego komiksu współtworzonego z Jakubem Dębskim. Tak, cały „Kreskotok” jest rysowany, roboty indeksujące muszą za każdym razem łapać ostrą delirkę gdy wchodzą na tę stronę.
* Podobno HBO pracuje nad zekranizowaniem „100 Naboi”. Jak przeczytacie w artykule, podstawa do spekulacji jest nieco mętna, ale hej, zawsze to jakaś podstawa. Może do czasu premiery serialu w telewizji torrentowej uda mi się wreszcie skompletować oryginalną serię.
* Chciałem tutaj wkleić jakiś teledysk The Briefs, za którymi ostatnio szaleję, niestety nie znalazłem niczego w rozsądnej jakości. Potem więc chciałem wkleić teledysk Bang Camaro, ale okazało się, że przestały one być dostępne dla naszego kraju. Jak się okazuje, czasem dobrzy goście wcale nie chodzą w bieli.
Paweł na łonie natury: Ø Ponieważ niedzielę macie wolną (w większości) pozwalam sobie podrzucić kilka rzeczy bardziej do poczytania i przemyślenia, niż do szybkiego przejrzenia przy porannej kawie:
zabawnie spisana historia geeków, do której kiedyś nawiązywałem: od wyjścia z mroków serwerowni, aż po miejsce we współczesnej kulturze popularnej.
wywiad z Edwinem Bendykiem, którego chyba nie trzeba przedstawiać – o zmianie funkcji „starych” mediów, tabloidyzacji i roli internetu w przekazywaniu informacji
Ø Rysownik Neill Cameron postanowił rysować popkulturowe rzeczy, które według niego i jego czytelników są „AWESOME!”. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zilustrował tak już niemalże cały alfabet – literka po literce.
Ø Jeśli spędzacie miło ten niedzielny poranek, nie sięgajcie po „My First Dictionary”. Po prostu. Zostawcie sobie na poniedziałek.
Ø Wszystkim maniakom nuklearnej postapokalipsy polecam narzędzie Ground Zero II – pozwoli Wam obliczyć efekty działania rozmaitych bomb atomowych i wodorowych i rzutować je na mapy Google’a. Idealne, by uwiarygodnić powieść/grę/komiks w takowych realiach.
Ø Muzycznie dziś z podobnej półki, co Konrad – w Warszawie grają Dropkick Murphys. Miejmy nadzieję, że Progresja to przetrzyma… I chociaż ten klub jest na końcu świata, to warto się wybrać.
Choć obawiałam się, że prześpię połowę filmu, wybrałam się z koleżanką do kina na trzecią część Epoki Lodowcowej. Kupiłyśmy wielki popcorn (którego część potem wysypałam niechcący na podłogę), nie dostałyśmy okularów 3D, bo nie było go w Złotych Tarasach (jak to?) i usiadłyśmy w pustawej sali obok grupki dzieci. Przed filmem nie było reklam ani trailerów (po raz drugi: jak to?) toteż o mały włos byśmy się spóźniły. O dziwo, podczas seansu żadna z nas nie zasnęła, a ja dostałam olśnienia i zrozumiałam potrzebę powstania filmu „Epoka Lodowcowa 3: Era Dinozaurów”. więcej…
Tomasz Grządziela, znany pod pseudonimem Spellcaster, zadebiutował w sieci komiksem „Another Heroes”, następnie było „Sunless”, potem wystąpił w „Kolektywie”, a ostatnio popularność zaczyna przynosić mu „Stripfield”. Postanowiłem zadać mu kilka pytań, póki podpada jeszcze pod kategorię „młodych zdolnych”. Czy to on zbawi Polski Komiks? Nie wiem, ale myślę, ze warto zwrócić uwagę na tego ekscentrycznego blondyna w charakterystycznej kamizelce. Jeżeli mu się nie znudzi, to może sporo zawojować. Miłej lektury. więcej…
Zdjęcie pochodzi z oficjalnej galerii festiwalu Open’er.
Gdy pojawiły się pierwsze informacje o przyjeździe Faith No More do Polski, byłem pewny: nie ważne gdzie – ja tam będę. Byłem też pewny, że po Mike’u Pattonie nie można spodziewać się zwykłego koncertu. Decyzja o wyjeździe na Open’er zapadła błyskawicznie. więcej…