Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Wirtualna Polska zwariowała na punkcie komiksu


komiksy · komentarzy 55

Komiksomania

Neologiczna nazwa przywodząca na myśl parę sklepów komiksowych, logo w stylu empro i „DD Reportera”, pasek KRLa oraz brak kanału RSS. To pierwsze rzeczy rzucające się w oczy podczas wizyty na nowym, stricte komiksowym serwisie, który w zeszłym tygodniu wystartował jako część Wirtualnej Polski. Czy Komiksomania ma szanse stać się wiodącym portalem tego typu, czy – odwołując się znów do nazw komiksowych sklepów – niczym imago jętki zniknie szybciej niż moja chęć budowania rozbudowanych porównań?

Serwis tworzony przez Tomka Pstrągowskiego ma przed sobą bardzo ciężki okres próbny. Wirtualna Polska jako duży reklamobiorca nastawiony jest na zysk, dlatego od najbliższych paru miesięcy i wypracowanej w ich trakcie oglądalności będzie zależeć, czy projekt przetrwa. Wpływy z reklam przesyłanych mailem (patrz regulamin) i wyświetlanych na serwisie (obecnie na stronie głównej są przygotowane cztery moduły je wyświetlające) będą oczywiście czynnikiem decydującym – takim, który nie istnieje dla pozostałych, w większości prowadzonych (pół)hobbystycznie serwisów. Byłoby dobrze, gdyby serwis generował zyski, bo dzięki temu mógłby się rozwijać, płacić za teksty, stripy itp., lecz na razie jest to odległa przyszłość, wobec której jestem stosunkowo sceptycznie nastawiony.

Każdy szanujący się serwis komiksowy powinien posiadać bazę komiksów/twórców, regularnie informować o tym, co w trawie piszczy oraz dbać o część publicystyczną. Na razie Komiksomania pozostawia wiele do życzenia, a jedynie publicystyką może konkurować z innymi serwisami, bowiem Tomek pisze często i jest dobrym rozmówcą, co zaprezentował już w niejednym wywiadzie. Na Komiksomanię składa się jeszcze Strefa, która adresowana jest do twórców chcących zamieszczać tam swoje prace. Dzięki Strefie serwis komiksowy zyskuje nowy wymiar – ma być portalem społecznościowym, nowym digartem, „obudowanym” typowymi dla serwisu działami. Napisałem wcześniej, że Komiksomanii jeszcze sporo brakuje – na co oczywistą odpowiedzią jest „ale serwis dopiero wystartował”. Tutaj jednak należy zadać sobie pytanie – czy internetowy moloch, dysponujący dużymi zasobami, wypuszczałby niepełny produkt, gdyby mu na nim naprawdę zależało? Według mnie nie. Abstrahuję od tego, że w obecnych czasach otwierając stronę (lub „startup” jak określa się nowe projekty), trzeba to zrobić z pompą, oferować szeroką funkcjonalność. Natomiast Komiksomanii brakuje kanału RSS, który jest teraz standardem, baza tytułów jest niepełna i źle zbudowana, a wygląd serwisu jest raczej przeciętny. Wiem, że obecnie trwają prace nad poprawianiem i uzupełnianiem bazy oraz tworzeniem nowych działów – w najbliższej przyszłości możemy się spodziwać chociażby sekcji z konkursami. Co nie zmienia faktu, że Wirtualna Polska komiks traktuje tak, jak w tym kraju traktowany być powinien – po macoszemu. I nie wróży to dobrze.

Logo

Bardzo ciekawie natomiast przedstawia się kuriozalna informacja prasowa o serwisie, która wczoraj trafiła do wszystkich portali zajmujących się mediami. Do wczoraj o Komiksomanii mogliśmy się dowiedzieć jedynie dzięki poczcie pantoflowej, wiedział o niej niewielki krąg osób, które komiksem interesują się nie od dziś. Teraz serwis będą odwiedzać osoby przypadkowe, pytanie – czy na nim zostaną. Wciąż jednak nie ma bezpośredniego przejścia z WP (np. z ksiazki.wp.pl, gdzie do tej pory pisano o komiksach) na Komiksomanię, co jest kolejnym kamyczkiem do tezy, że WP nie zależy za bardzo na komiksowym portalu. Ale przyjrzyjmy się temu PR-stekowi bzdur i kłamstw:

Pierwszy komiksowy serwis w polskim Internecie

Wydaje mi się, że nie muszę naszym czytelnikom tłumaczyć, że polscy fani komiksów są tak głupi, że przez kilkanaście lat nie wpadli na to, żeby zrobić serwis komiksowy. Dzięki Bogu jest Wirtualna Polska.

Profesjonalnie skonstruowana witryna komiksomania.pl[…]

Wymieniałem już minusy portalu, ale dodam jeszcze przedpotopową nawigację, nielubiany przeze mnie i źle wykorzystany system CMS TYPO3, dzięki któremu wyróżnionych treści nie można otworzyć w nowej karcie i wiele pomniejszych błędów, takich jak źle indeksujący algorytm najlepiej ocenianych komiksów. Jako entuzjasta internetu i student informatyki mogę powiedzieć: profesjonalizm pełną gębą.

Przewaga serwisu komiksomania.pl nad innymi witrynami tego typu polega na tym, że w jednym miejscu skupiono nie tylko same komiksy ale i wiadomości o nich i ich autorach.

Pierwsza sprawa: jak to „innymi witrynami tego typu”? Przecież Komiksomania jest „pierwszym komiksowym serwisem w polskim Internecie”, a ponieważ wystartowała niedawno, to raczej też jedynym. Druga sprawa: owa „przewaga” to standard na serwisie komiksowym. Każdy serwis ma takie funkcjonalności, a Komiksomanię w tym aspekcie dzielą lata świetlne od innych witryn tego typu (tych hipotetycznych, naturalnie).

Dużą wartością dla fanów tego gatunku literatury będzie z pewnością alfabetyczna, komiksowa baza danych.

Alfabetyczna baza danych! Co za świetny pomysł! Zapiszę go sobie i wykorzystam, gdy będę budował swój własny serwis, który będzie drugim serwisem komiksowym w polskim internecie. W tej Wirtualnej Polsce pracują geniusze.

„Komiksy odkładamy, gdy w pewnym wieku dochodzimy do wniosku, że nie wypada ich już czytać. Internet daje możliwość powrotu do dawnej pasji”. – dodaje Wojciech Sosnowski.

Nie wypada to pieprzyć głupot. My, na Motywie Drogi, komiksy odkładamy, gdy je przeczytamy.

Wszystko pisane w lekkim, dowcipnym stylu, doskonale pasującym do formy literatury jaką jest komiks.

Faktycznie. Zapomniałem, że komiksy są lekkie i dowcipne. Innych komiksów nie ma. Bo komiksy są dla dzieci. Więc i forma tekstów dla dzieci. Proste i genialne.

Komiks jest prosty w odbiorze, jego lektura nie wymaga wiele czasu. Fakt, że obecnie komiksowa twórczość staje się coraz poważniejsza, skłania ku niemu dojrzalszych czytelników.

Pierwsze zdanie to chyba kwintesencja tego, ile Wirtualna Polska wie o komiksach. A mnie krew zalewa, gdy to czytam, bo wiem, że poszło to w świat, ot, chociażby na portal gazeta.pl. W tym momencie szkoda mi Tomka, który jest jedyną kompetentną osobą w WP w sprawach komiksu, a który poniekąd będzie musiał tłumaczyć się z tych pijarowych głupot.

Nie wierzę w Komiksomanię. Nie dlatego, że nie wierzę w Tomka Pstrągowskiego, który zna się na komiksie, tylko dlatego, że nie wierzę w Wirtualną Polskę, która na komiksie się nie zna. Aby Komiksomania przetrwała, Tomek musi pokonać niesamowity opór materii i w krótkim czasie osiągnąć oglądalność przekraczającą statystyki każdego ze znanych nam serwisów – co jest możliwe, ale mało prawdopodobne. Nie wierzę, bo porównując Komiksomanię do Gamezilli – portalu, który ze względu na Konrada śledzę jednym okiem od jego startu – widzę mizerię. Axel Springer zainwestował na starcie dużo więcej pieniędzy i to widać m.in. po liczbie piszących osób. Nie wierzę, bo z niezrozumiałych przyczyn Komiksomania woli uzupełniać bazę bezwartościowymi niusami sprzed 9 lat zamiast zająć się czymś pożytecznym. W końcu nie wierzę, bo uważam, że nie ma miejsca na kolejny serwis komiksowy. Jestem sceptyczny, bo takie początki niczego dobrego nie zapowiadają. Oczywiście mogę się mylić, może po przeczytaniu tego tekstu Tomek dostanie kopa, a kierownictwo WP stwierdzi, że warto poświęcić więcej pieniędzy na start serwisu, może lekko go przebudować etc. Na koniec wytrącę jedynie oręż z rąk fanów nawijek MC pan-jest-zerem-panie-ziobro. Komiksomania jest kobietą. Wiem, bo właśnie robiłem z nią złe rzeczy.

komentarzy 55

  • Nigdy nie potrafię rozgryźć tego skrótu „PR-stekowi” – PR. Może mnie ktoś oświecić :/.
    Co do tekstu to nic dodać, nic ująć, naprawdę mają ciężki orzech do zgryzienia i lata świetlne pracy przed sobą jeśli chcą do siebie przekonać.

  • Na onetowym digarcie komiks trzyma się mocno pomimo braku jakiejkolwiek promocji (a może razczej „komiksiarze”). Poczekamy – zobaczymy jak to się rozwinie. Dla mnie najważniejsza w serwisie jest strefa.

  • Wywiady baaardzo, bardzo ciekawe, zwłaszcza dla kogos kto nie siedzi w światku komiksowym od lat.

  • @? – PR – public realtions. Nie wiem, co tu do rozgryzania. Przecież to znane pojęcie, szeroko używane.

  • Kiedy tylko natrafiłem na komiksomanię, pierwszą moją myślą było „O, ciekawe ile pociągnie?”. Nie kierowała mną złośliwość i cynizm, tak typowe dla mojego wieku, ale zwyczajna ciekawość ekologa (nie mylić z ekoterrorystą), który natrafił w gąszczu betonowej dżungli na pojedynczy egzemplarz grzegrzółka żółtonogiego.

    Łukaszu, nie wspomniałeś o najważniejszym aspekcie. Taki serwis byłby sensowny w przypadku, gdyby polscy (web)komiksiarze byli w rozsypce, niezrzeszeni. Tymczasem mamy Kolektyw, Bitwy Komiksowe i ogromną blogosferę tworzącą ścisłe, sekciarskie niemal towarzystwo wzajemnej adoracji ;)
    Watpię, by nasi dzielni komiksiarze internetowi porzucili swoje blogi, na których sami są sobie sterem, żaglem i okrętem na rzecz jakiegoś komiksowego Majspejsa. Oczywiście mogę się mylić.

  • Szczerze to nie wiem po co powstał ten serwis. Podobnie jak Macieja, mnie również najbardziej interesuje strefa. Może coś ciekawego się wykluje; na razie serwis wygląda bardzo topornie i prowizorycznie.

  • Idea takiego serwisu bardzo mi się podoba, natomiast rzeczywiście nie został on chyba do końca przygotowany. Zastanawiam się tylko, kto zajmuje się tworzeniem serwisu (od strony technicznej), bo jeśli jacyś programiści WP to rzeczywiście mogą robić to nieco na odwal. Jeśli ktoś, kogo komiks rzeczywiście interesuje, to serwis powinien z czasem nabrać kształtu. Dobrze byłoby też, gdyby twórcy robili komiksy specjalnie na komiksomanię, bo na razie wszystko ruszyło trochę z zaskoczenia, więc każdy wrzucił co tam już miał wcześniej.

  • @Nigga4life – komiks KRLa jest robiony specjalnie dla Komiksomanii.

    @Misiael – no, jest już tyle platform gdzie można się prezentować, że którąś w końcu trzeba będzie porzucić. Dlatego też za bardzo nie widzę miejsca na taką Komiksomanię.

    Z drugiej strony jeżeli Komiksomania ma podbić polski komiksowy internet to na razie tylko Strefą. Strefa sama w sobie jest bardzo dobrym pomysłem, którego nie krytykuję. Nie jest pomysłem niesamowicie oryginalnym, ale jest na pewno pozytywnym wyróżnikiem – jednym z niewielu.

  • Łukaszu, wywiady zdecydowanie wyróżniają Komiksomanię. Inne serwisy nawet nie podchodzą do ich robienia (albo robią to tak rzadko, że aż wstyd).

  • Przecież napisałem, że Tomek przeprowadza dobre wywiady ;). I to jest naturalnie drugi z niewielu pozytywnych wyróżników.

  • @łukaszb – Tylko pytanie na ile strefa pozwoli wyłapać jakieś nowe, młode talenty, a na ile nie zmieni się w drugiego Digarta lub „koleżeństwo”. Nie, żebym cokolwiek krytykował w tej materii ale przydałoby się też coś z serii „promocja tygodnia”. Bo gdy spojrzy się w liczbę wrzucających najwięcej, albo najlepiej ocenianych to znowu mamy do czynienia z tymi samymi twarzami.

  • Jest dużo platform, na których można się zaprezentować, ale nie ma żadnej, na której można by w łatwy sposób zamieścić komiks.

    @ misiael: no ja na przykład do Kolektywu nie należę, Bitwy mnie nudzą, blogi nie nadają się do publikowania webkomiksów, ja np. trzy lata mam stronę i ciągle nie udało mi się doprowadzić jej do wyglądu, który by mnie zadowalał.

    Zresztą Kolektyw jako całość nie robi nic w sieci, tylko jego poszczególni członkowie.

    @hakuPL: te same twarze, bo wśród tych akurat twarzy najwcześniej rozeszło się info o serwisie, i te same akurat twarze mają już parę komiksów zrobionych na koncie

  • Wiem, wiem. Tylko mówię o „przyszłościowych obawach” ;) Bo pomysł, jak powtarzam, jest w porządku. Tylko czy aby sami użytkownicy będą na tyle ok, żeby robić uczciwą promocję i czy portal stanie się tak popularny, aby dotrwać do momentu, że nowi chcą się promować.

  • Walczę ze sobą wewnętrznie i chyba w końcu nie odpiszę;) Na szczęście nie odpowiadam za PR.

  • Wiem, że nie odpowiadasz, panie Katarzyna Halicka i Dorota Trojanowska odpowiadają. Ten komunikat jest pełen nieścisłości i robi krecią robotę komiksowi jako takiemu (i serwisowi też) m.in. wyróżnionymi przeze mnie zdaniami w stylu „komiksy są proste” itd.

    Odpisz, dobrze wiesz, że na to liczę. I chciałbym zaznaczyć, że ja do Ciebie nic nie mam, bo wiem, że robisz co w swojej mocy. Raczej krytykuję opór materii, może troszeczkę też Twoją chęć wystartowania z tym, zanim to wszystko nie było gotowe.

  • Promocja tygodnia jest. Troche w innym sensie niż tygodnia, ale jak wrzuciłem do Strefy kilka pasków TheMovie to był niusik na głównej, że można przeczytać. (Witać w nagłówku nawet). Teraz chyba promują Człowieka Szynszylę. Więc co nieco tam promują.
    Jednak póki co faktycznie, oprócz Strefy i Wywiadów to tam mało jest.

    I katalog komiksów mnie wkurza. Wrzucenie wszystkich tytułów do jednego wora. Najbardziej drażni brak podziału na serie.
    Imo takie „100 naboi” powinno w katalogu być pod wspólną nazwą, a dopiero po rozkliknięciu widać albumy. Inaczej robi się burdello bum bum.

  • „Twoją chęć wystartowania z tym, zanim to wszystko nie było gotowe”… no właśnie dlatego lepiej żebym nie odpisywał:>

  • „Co nie zmienia faktu, że Wirtualna Polska komiks traktuje tak, jak w tym kraju traktowany być powinien – po macoszemu. I nie wróży to dobrze.”
    ?

    Raczej „traktowany być NIE powinien”, chyba że czegoś nie załapałem.

  • No, nie załapałeś. Ironii.

  • ja trzymam kciuki zeby cos z tego wyszlo, na razie jeszcze nie wiadomo jak to sie bedzie rozwijac, ale kazda proba zrobienia czegos w kwestii promocji komiksu w polsce jest jak dla mnie na wielki plus.

  • Plusem jest możliwość upnięcia dłuższych komiksów. Przydałaby się jednak jakaś możliwość aktualizacji w formie webkomiksowej. Chętnie zapodałbym na komiksomanię komiks w odcinkach ale nie wiem jak ugryźć nawigację. Już w sumie na blogspocie mogę wygodniej zamieścić webkomiks :/

  • mysle, ze nowa strona z jakims tam zapleczem finansowym to zawsze dobra wiadomosc;). Wiec oby to wszystko potrwało jak najdłuzej, dla potencjalnego czytelnika to dobrze, ze pojawiaja sie nowe alternatywy:). Na razie co prawda całosc nie zachwyca, ale poczekamy, obaczymy:)

  • Jakby jeszcze zrobili jakąś porządna webkomiksową toplistę…

  • Czepiasz się… :)

    choć muszę przyznać że ich opis mangi “Exxaxion” mnie rozwalił:
    “Czarno-biała manga.”
    Łaaaał.
    Jestem również na nich zła bo napisali ze “czarodziejka z księżyca” jest na podstawie filmu animowanego a to manga była pierwsza i nie był to potem film ale serial. Ale ja się wcale nie czepiam.

  • Heh. Jedno wyjaśnię. Baza komiksów jest zaimportowana z książek.wp (stąd też newsy sprzed 9 lat – mogliśmy je wyrzucić, tylko dlaczego byśmy mieli?). Stworzenie nowej zajęłoby wieki. Przejrzenie tej i jej poprawienie zajmie pewnie sporo czasu – takie bazy na kilka tysięcy rekordów nie powstają niestety z dnia na dzień.
    Maciej, Biram – ja jestem najbardziej otwartym na uwagi człowiekiem pod słońcem i jeżeli akurat nie jestem bucem to cieszę się z cudzych pomysłów:) Napiszcie mi maila jak chcielibyście żeby coś wyglądało a ja na pewno postaram się tym kogoś zainteresować.
    Łukasz – nie będę dalej komentował, bo taka rozmowa nie ma sensu. Odbiorca ma zawsze rację. Nawet gdy jej nie ma:)

  • E, ale ja wiem, skąd się takie niusy biorą. Wiem, że to jest import itd. Tylko nie widzę sensu uzupełniania bazy o niusy nieaktualne, ze ślepymi linkami. Już lepiej klepać niusy nówki ;).

  • A ja tam myślę, że po polsku jak to zwykle bywa pitolicie bez sensu. Portal ma większe szanse niż wszystkie inne bo jest konkretnie komiksowy już z samej nazwy a merytorycznie się jeszcze wyprostuje. Od raz przyciąga jasnym podziałem na niusy, strefę i artykuły. Niedociągnięcia są ale przecież po to żeby je poprawiać…ja tam w ten projekt wierzę … jeśli będzie rzetelnie i na bieżąco prowadzony to na prawdę będzie służyć dla i nie tylko ludzi związanych z komiksem…w sumie ile można brandzlować się portalami komiksowymi tylko i wyłącznie dla komiksiarzy ze skostniałą strukturą, które słabo albo wcale promują też tfffurców.
    Co do pijaru WP no to żenada, ale to nie wina kolesi z komiksomanii chociaż oni za ten pijar powinni odpowiadać.

    Więcej wiary ludziska.

  • design słaby ma.
    stary Wrak miał lepszy

  • mnie tam wrak nigdy nie przekonał jakoś ..kwestia gustu pewnie

  • Titos: nie wiem jak to odczytywać, czy „stary wrak” to synonim kichy czy wręcz przeciwnie. ;)

    “(…) ma większe szanse niż wszystkie inne bo jest konkretnie komiksowy już z samej nazwy (…)”
    No tak, to jest poważny argument, doprawdy…

  • no i mówimy o dizajnie nie o merytoryce, żeby nie było nieporozumień znowu ..

    wbrew pozorom to dość ważna rzecz jeśli mówimy o komercyjności..

  • podoba mi się news, który otwiera dziś stronę: „ZBIOROWY GWAŁT NA ARCYDZIELE LITERATURY. szykuje się gra video, komiks i animacja na podstawie „Boskiej komedii”…..

  • ja dopinguję,
    w ramach rozwoju komiksomanii spamuję tomkowi skrzynkę informacjami o wyparowujących komiksach i innych takich
    dlatego też pewnie ma mniej czasu na sprawy typu „poprawianie bazy”

  • Fajnie, że są newsy spoza polskiego ogródka. Niedawno człowiek czytający tylko czasem komiksy na to zwracał uwagę, że dla polskich serwisów istnieje tylko to co w Polsce, a jak on woli czytać zagranciczne, to nie ma gdzie o nich poczytać.

  • gdybym nie przeczytał tego u was to pewnie nigdy bym się o tym nie dowiedział…

  • Cóż… zapewne nic bym nie napisał na ten temat, gdyby nie słowo klucz, które wpędza mnie w szał dziki i niepowstrzymany! GAMEZILLA! Weź się człowieku, proszę Cię bardzo, zastanów zanim napiszesz coś takiego. Gamezilla jest serwisem prostym jak konstrukcja cepa, może i przejrzystym, ale koncepcyjnie jest to zwykły pasożyt publikujący newsy o tym, co ktoś inny opublikował. I do tego te komentarze, które wybitnie świadczą o braku jakiegokolwiek profesjonalizmu, czy choćby bardziej rozbudowanego zdania na tematy związane z grami. Fajnie, zrobią co jakiś czas filmik albo recenzję. Gratuluję tego bardzo, ale ilość osób pracujących przy tym czymś po prostu przeraża, jeśli weźmie się pod uwagę ilości materiałów, które tworzą.

    No i nawet nie mówmy o tym, jak sobie nawzajem redaktorzy komentują artykuły, a czytelnik to ich prawdziwy ziom. Co dziwne, to właśnie ci młodsi piszą teksty lepsze i nawet poprawiają błędy, jeśli ktoś je wytknie. Ci starsi z „doświadczeniem” niestety nie za bardzo pokazują po sobie, czego przez te lata się nauczyli. I mają czytelników gdzieś, no ale wiadomo, za starych dobrych czasów taki czytelnik mógł podskoczyć, a teraz ten przebrzydły internet!

    Aha, a słownik PWN nie zna takiego słowa, jak „neologiczny”, więc może następnym razem wysuwając oskarżenia o wolty słowotwórcze, sugeruję jednak skorzystać z takiego narzędzia. Oszczędzisz sobie salw śmiechu z mojej strony.

    I brawo za krytykę notki prasowej, to jest naprawdę niesamowite.

    No i troszkę więcej dystansu do siebie i swojego hobby. Bo brzmisz jak… fanboy.

    A poza tym zwróciliście na siebie moją uwagę. Teraz się Wami zajmę :D

  • Pankomentarz: Hm, znaczy się, co, mamy teraz Gamezilli przed Tobą bronić? Przecież ona pojawiła się w tym tekście jedynie po to, aby pokazać, że inny wydawca wyłożył więcej kasy na początkujący serwis. Bez pisania, jaka Gamezilla jest.

    „No i troszkę więcej dystansu do siebie i swojego hobby. Bo brzmisz jak… fanboy.”

    Witaj w świecie polskiego komiksu. Dopiero teraz okaże się, czy na serio jest tak twardy, jak myślisz :)

  • > A poza tym zwróciliście na siebie moją uwagę. Teraz się Wami zajmę :D

    A Ty kto?

  • A pozwólcie, że się przedstawię. Jestem liściem na wietrze stresu pędzącego przez moje życie.

    Jestem nigdy nie wciśniętym klawiszem delete, kiedy lepiej coś wyrzucić niż opublikować w Internecie.

    No, taki sfrustrowany czytelnik jestem co to lubi sobie porageować w komentarzach.

    Nie musicie bronić, ale ich nie lubię. A każda okazja do wyżycia dobra jest.

    „Przecież ona pojawiła się w tym tekście jedynie po to, aby pokazać, że inny wydawca wyłożył więcej kasy na początkujący serwis.”

    Czy ja wiem, czy więcej kasy w sumie. Na pewno nie na płace dla dobrych redaktorów. Proste to to mega, szablonowate. Już Wasza strona lepsza, a przecież nie stoi za nią wielki koncern.

    Miło mi, tak w ogóle

  • JAPONfan

    Powiedzial facet piszący „widok bólu”.

  • pankomentarz: nie wiem oczywiście, ile kasy poszło na grafika i informatyka przy obu projektach, ale nie wydaje mi się, aby WP płaciło jednej piszącej dla Komiksomanii osobie więcej, niż łącznie Axel Springer wszystkim współpracownikom Gamezilli.

  • @pankomentarz: Konrad Ci napisał w jakim kontekście padła Gamezilla. Tylko w takim, że startujący serwis przetrwał i wydawca wydał nań więcej kasy. Nic nie pisałem o jego poziomie. Ba, nawet puściłem oko pisząc, że śledzę tylko „jednym okiem”, że właśnie mam zastrzeżenia. Chodziło tutaj tylko i wyłącznie o startup, któremu się udało w jakiś sposób.

    W kwestii słownika PWN – nie wchodź ze mną na tę drogę. Ale jak już wlazłeś, to nie omieszkam skorzystać.
    1. Nie ma też takiego słowa jak „komiksomania”, jakby co.
    2. Cały myk ze słowem „neologiczny” jest prosty. Jest to swoisty neologizm od słowa „neologizm”, taka słowna matrioszka, mój drogi Panie. Ja bardzo lubię słowa, bawić się nimi i akurat to jedno słowo było najbardziej przemyślanym z tego całego tekstu.
    3. Ale jakby co, to wielki słownik ortograficzno-fleksyjny Jerzego Podrackiego (do którego często odwołuje się poradnia PWN) takie słowo dopuszcza.
    4. No i ostatnie – ja jestem bardzo mściwy, więc uważaj, żebym Ci nie zrobił wjazdu na chatę (czytaj: blog), bo już na pierwszy rzut oka nie jesteś osobą, która innym powinna wypominać wpadki językowe. Na dodatek bez uzasadnienia.

    I ja tutaj nikogo nie oskarżam o jakieś „wolty słowotwórcze”. Napisałem jedynie, że nazwa komiksomanii przywodzi mi na myśl podobnie utworzone nazwy sklepów komiksowych – komikslandię (ciągle mi się myliło w trakcie pisania) i komiksiarnię. Czy ta nazwa jest fajna, czy nie – nie potrafię powiedzieć. Mnie się nie podoba, ale to tylko gust.

    Salwy śmiechu są zdrowe, śmiej się do woli. Nawet wtedy jak śmiejesz się, bo czegoś nie zrozumiałeś albo tkwisz w błędzie. Nie przeszkadza mi to.

  • Na stronie powinien być jakiś kontakt do twórców strony. Inaczej nie wiadomo, gdzie np. zgłaszać błędy i inne uwagi. Niby jest odnośnik kontaktu do WP, w tym do poszczególnych serwisów, ale do Komiksomanii nie ma.

  • W regulaminie jest.

    serwis@komiksomania.pl

    Lub mój służbowy – pstraghi@wp-sa.pl

    A brak serwisu na liście kontaktowej postaram się jutro naprawić.

  • wiecie co wyróżnia komiksomanię od innych serwisów? mi to wpadło dziś do głowy po porcji kolejnych newsów. na innych serwisach są informacje o tym jak to przekłada się jakiś komiks na inne medium: na film albo grę. kolejne ekranizacje. w komiksomani, Tomek robi coś absolutnie odwrotnego – są same niusy tego jak np. aktorzy, filmowcy zabierają się za komiksy, jak się przekłada na komiks gry albo filmy.
    to oczywiście może być wesoły zbieg okoliczności – przypadek, ale mi się to rzuciło w gały od razu.

  • Czytam te komentarze pod planszą Asu o Jacksonie i niektóre są mocarne. Jak np. ten:

    to ma byc komiks??? kto to tworzyl? jest slabo czytelny, zly graficznie. spelnia jednen tylko warunek opiera sie na plotkach i stereotypach. ale dlaczego jest taki slaby? i nieczytelny…. »

    „Spełnia jeden tylko warunek, opiera sie na plotkach i stereotypach”, lol.

  • Moderacja komciów działa. Moje chujowanie po kimś już wyleciało. Czyli ktoś czuwa – dobrze.

  • Ja czuwam, dzięki że mnie testujecie :>

  • komcie komciami, a ten komiks Asu rzeczywiście słaby jest:/

  • o, to teraz widze jeszcze jedną różnicę. komiks sobie istnieje dwa lata. puszczasz go na komiksomanii i jesteś z dnia na dzień wrogiem publicznym numer jeden w kraju. wesołe. chyba też coś pierdolnę o majkelu.

  • Link do Komiksomanii jest na stronie głównej WP już, zbiera pewnie większą oglądalność niż wszystkie pozostałe serwisy, blogi i magazyny komiksowe razem wzięte :)

  • No ba, jak jeszcze wp na głównej walnie nagłówek: „młody rysownik szarga pamięć po zmarłym gwiazdorze” to dopiero będzie oglądlność. ;)

  • JAPONfan

    To nie w stylu wp. Oni walna cos takiego „polski artysta uwaza sie za lepszego niz amerykanski gwiazdor”.

  • Nie śledzę niestety Wielkich Portali, szyłem z głowy. ;)

  • już chyba bezpieczniej rysować karykatury Mahometa ;)

Dodaj komentarz