Przenoszenie znanych z gier komputerowych licencji na inne media i zarabianie na nich nie jest czymś szczególnie nowym, ale chyba tylko Blizzard jest jedyną niejapońską firmą, która oblepiła swoimi grami tyle różnych rzeczy: napoje, książki, planszówki, karcianki, klawiatury, figurki, no i komiksy, oczywiście. „Starcraft Frontlines” jest wycieczką do mojego ulubionego z blizzardowskich światów – „Starcrafta”. więcej…
Kondzio: * W stolicy Iranu trwają zamieszki wokół fałszerstw wyborczych reżimu. W dyskusję włączyła się Marjane Satrapi, autorka „Persepolis”. Fajnie, że po latach mieszkania na zachodzie nadal jej zależy.
* W sieci pojawił się zwiastun „Whiteout”, filmu będącego ekranizacją komiksu Grega Rucki pod tym samym tytułem. Bardzo fajnego komiksu, idealnego na upalne lato. Film zapowiada się całkiem nieźle, choć trudno mi powiedzieć, abym czekał na niego z niecierpliwością.
* Dawno, dawno temu, bardzo lubiłem filmy z Robinem Williamsem, w dowolnej ilości, o ile były komediami. Moja dziecięca fascynacja nigdy nie spotkała się z uznaniem ze strony Marty. Teraz już wiem, te filmy wcale nie były komediami.
* Miło, jak niezależne, powstające latami gry, wreszcie zaczynają nabierać kształtu – „Fret Nice” to platformówka w której sterujemy bohaterem przy użyciu kontrolera z „Guitar Hero”, którą już niedługo będzie można zobaczyć na Xboxie i PS3. Polecam – kiedyś miałem możliwość grania w pecetowy prototyp.
Łuki: # Już za tydzień Bałtycki Festiwal Komiksu będzie trwał w najlepsze, tymczasem jeżeli do Gdańska macie za daleko, to może wybierzecie się do Warszawy – w czwartek 25 czerwca, o godz. 19.00 w klubie Chłodna 25 odbędzie się spotkanie z Guyem Delisle (rozmowa, autografy, możliwość kupna nowości z Kultury Gniewu). Będę na obu imprezach. Strzeżcie się.
# Pamiętacie film „Watchmen. Strażnicy”? Tak, chodzi o tę adaptację komiksu, która w kinach pojawiła się przeszło trzy miesiące temu. Magazyn komiksowy „KZ” za sprawą najnowszego numeru postanowił przypomnieć te prehistoryczne czasy.
# A skoro o „Strażnikach” mowa, to okazuje się, że tworzenie parodii tychże dalej jest modne. I, o dziwo, bywa śmieszne.
# Dokładnie pół roku temu Barrack Obama objął urząd prezydenta US and A, a wciąż robią o nim fajne animki. No już naprawdę, ludzie nie wiedzą, że w internecie czas płynie szybciej, czy to ja jestem dziwny? Bądź co bądź, w noc po obejrzeniu tego filmiku śniło mi się, że jestem prezydentem USA. Ale nie miałem supermocy.
# Na koniec tradycyjnie muzyczka. Albo nawet dwie, jedna to „Gay Bar” Electric Six, z dedykacją dla Japona, a druga „On My Shoulders” zespołu „The Do” z dedykacją dla mnie.
Rzadko czytam komiksy internetowe, a jeszcze rzadziej pamiętam o nich dłużej niż tydzień. Wygląda jednak na to, że owa sytuacja się zmieni. Wszystko za sprawą „The Meek” („pokora”, „pokorni”) – ukazującego się co tydzień webkomiksu o wielkim potencjale. więcej…
Nie zważając na fakt, że saga o Sandmanie pojawia się na mojej półce bardzo powoli, sięgnąłem po kolejną, po „Lucyferze” i „Śmierci”, historię poboczną, która wypączkowała z bogatego uniwersum Władcy Snów. I z każdym kolejnym spin-offem mam większy apetyt na całą sagę. więcej…
Słyszeliście o „syndromie warszawskim”? W dużym uproszczeniu polega on na tym, że na stołecznej scenie hc/punk jest około dwudziestu osób, które w różnych konfiguracjach zakładają kolejne zespoły tylko po to, aby nagrać demo, zagrać trzy koncerty, a następnie się rozpaść, aby po chwili zająć się innym. I tak w kółko. Co jakiś czas ci sami ludzie postanawiają stworzyć kapelę, która wyjdzie muzyczne poza hardkorowe klimaty i co dziwne, te zespoły żyją o wiele dłużej. Tak było z Elvis Deluxe, tak jest i teraz z The Black Tapes, którzy w kwietniu wydali swoją debiutancką płytę. więcej…
@ Być może część z Was już to zauważyła w środę, ale czas na oficjalne ogłoszenie. W tym tygodniu do redakcji Motywu dołączyła Zuzanna Kochańska, zuziako, która już kilkakrotnie gościła na naszych (teraz już swoich) łamach z tekstami o animacji. W najbliższej przyszłości możecie liczyć, że będzie pisać nie tylko o filmach animowanych. Tak też, powitajcie ją serdecznie! więcej…
Serię „Żywe trupy” miałem w głowie na półeczce „Do uzupełnienia!”, od kiedy przeczytałem tom pierwszy. I zawsze coś mi przeszkadzało w zakupie całości. Gdy w Stanach ukazało się mamucich rozmiarów kompendium zbierające tomy #1-8, wiedziałem, że albo teraz, albo nigdy. Listonosz dziwnie na mnie patrzył, gdy z wypiekami odbierałem spore pudło, ważące dobrze ponad 2 kilo. O jego zawartości i wrażeniach z tomów #6-8 przeczytacie poniżej. więcej…
Rebus narysował oczywiście KRL, a skoro tak, to oznacza, że niektórzy z Was mają wciąż szansę wygrać komiks. Kto i na jakich zagmatwanych zasadach – to w poprzednich odcinkach. Powodzenia.
Aktualizacja 11.11: Hasło odgadł wraz z żoną „Szybki Bill” Maciej.