Solówka niedzielna na 120 nut

Człowiek-orkiestra:
Ponieważ Łukasz został dziś orędownikiem demokracji, ja zająłem się niedzielą… Nie jest to pierwszy taki przypadek, bo i Łukasz i Konrad mieli już swoje solówki. Enjoy.
Ø Kto by pomyślał – reklama wzorowana na klimatach „Call of Duty”. Nie powiem Wam, kto się tak kreatywnie promuje, sami zdziwicie się na końcu.
Ø Przekonajcie się, jak streścić „Łowcę Androidów”, „Obcego” i „Gwiezdne Wojny” w 3 klatkach. Te ostatnie naprawdę mnie urzekły
Ø A skoro już o „Star Wars” mowa – od dziś każdy wrestler może podkreślić swoje geekowe zainteresowania i przywdziać maskę z podobizną ulubionej postaci. Czekam na transmisje „Fett Podstępny vs Darth Maul Miażdżyciel”.
Ø Co by było, gdyby bohaterowie Marvela (i DC też) zostali narysowani w stylu książeczek dla dzieci z serii „Mr. Men”? Książek nie znam, ale efekt jest całkiem zabawny.
Ø Zawsze lubiłem bawić się domyślnym wyglądem Windowsa, zmieniając wygląd rozmaitych elementów i dorzucając różne widgety, łącząc wszystko w harmonijną całość. Jeśli ktoś ma podobne zajawki, to z pewnością zrobi na nim wrażenie pulpit stylizowany na odcinek Spider-mana, gdzie w dymkach są same przydatne informacje. Proste a genialne.
Ø Niektórych z Was pewnie dopadła już sesja. Motyw łączy się z Wami w bólu i poleca praktyczny gadżet, który sprawi, że skupienie się na nauce przyjdzie Wam bez trudu. Reklamacji nie uwzględniamy.
Komiksowy Pudelek:
Ø Robert Adler napomknął, że może mógłby i może skończyłby pewien zaczęty dawno temu komiks. Zdaję sobie sprawę, że część fanów właśnie w napięciu wstrzymała oddech, dlatego apeluję: Robercie, emo jest niemodne. Nie żal się i do roboty!
Ø Tymczasem fani Śledzia mają namacalne powody do radości – ich ukochany rysownik zdecydował się tworzyć i publikować regularnie! I nie mówię o „Wartościach rodzinnych” #3, które już się robią. Oprócz tego w każdy poniedziałek na serwisie gamezilla.pl pojawi się pasek z sympatycznymi Nerdz. Mam świadomość, że zapewne częściowo w celu wsparcia funduszu przeprowadzkowego, ale cóż… A skoro już o tym funduszu mowa – Śledź wrzucił kolejne plansze na allegro, szczegóły na blogu.
Ø Z okazji premiery nowego Terminatora, kącik muzyczny poświęcam Christianowi Bale’owi – dwa remixy jego genialnego freestyle’u pod roboczym tytułem „R U professional?!” wyszukał Łukasz:
Jeśli ktoś nie rozumie żartu, jak ja na początku, zapraszam tutaj. Internet bywa bezlitosny.
A propo świetnych kawalkow Bale to polecam coś równie fajnego z wykorzystaniem tego tekstu.
http://splinedoctors.com/2009/04/bale-contest-winners/
„Think for one fucking second” to moje ulubione powiedzonko od ostatnich 4 miesiecy. Obok „ya wanker” które pisze w kazdej rozmowie z bele.
Co do tych dziecięcych bohaterów komiksów, to juz taki zabieg marvel zastosował, ale na krótką metę i to raczej taka ciekawostka – Mini Marvels. W sieci można znaleźć chyba gdzieś nawet za darmo paski z superbohaterami nieco w klimacie garfielda. No i byly chyba dwa zeszyty wydane mini-marvels o Spideyu i Venomie. Venom jest genialny.
Spider-pulpit jest świetny. Wolę raczej proste pulpity, ale po tym aż zacząłem się zastanawiać nad dodaniem jakichś bajerów.
A to nie są znani bohaterowie DC też?
Czy Spider-man na tym pulpicie walczy z czerwonym i niebieskim szpiegiem z Team Fortress? <.<
Grim – nie są. :P kkthxbye
Trzyklatkowa wersja Gwiezdnych Wojen fajnie zgrywa się z moją wersją nowej trylogii (1-3) opowiedzianą od kuchni: http://my.opera.com/Jurgi/blog/2009/01/26/czajnik-rycerza-jedi
Chyba już nie będę musiał wymyślać ciągu dalszego. :P
wypraszam sobie. Christian Bale jest emo. Śledziu jest emo. Twoja stara jest emo. ja jestem zwyczajnie, kurwa, leniwy.
Robercie, łozaapłytju?
:DD
ale dlaczego „internet bywa bezlitosny” ? dla mnie te kawałki to zamiatacze.
a bale to mój ulubiony wokalista od przedwczoraj.
Racja – zaśpiewał świetnie.:)
W tym krótkim zdaniu usiłowałem zawrzeć starą prawdę, że jedno twoje potknięcie zostanie skopiowane, przerobione i obśmiane na 100 sposobów. Myślisz, że Bale jest dumny z tych kawałków?
ja bym był. ale on cholera… taki delikatny angol… może ma wyrzuty sumienia faktycznie.
Walijczyk