n117

Pan Eł:
# Jeżeli się czasem zastanawiacie, co robimy, gdy nie zajmujemy się Motywem, to odpowiedź jest prosta: blogujemy. Konrad tutaj, a ja tu, przy okazji rozkręcając soupową grupę z rysunkami Marka Raczkowskiego. Zapraszam.
# Przypominam o Powszechnej Bazie Recenzji, której przybył kanał RSS i 300 linków od ostatniej niedzieli. Czekamy na więcej.
# Gdybym był bogaty… kupiłbym sobie kompendium „Żywych trupów” (bagatela prawie 1100 stron) oraz koszulkę z rycerzem grającym śledziami w „Shrubbery Kart”. Dejdel didel dejdel. Digu digu didel, dejdel dum.
# Pornografia, komiksy, znowu. Pfffff.
# 22 maja premierę będzie miał film dokumentalny o twórcy komiksu „Bone”. Jeff Smith jest ewenementem, wydawaną własnym sumptem serią zdobył przecież 10 nagród Eisnera i 11 Harveya. Ten dokument nie może być nieciekawy.
# Na koniec mojej części oczywiście klip, dzisiaj Łąki Łan – „Big Baton”:
Pan Duże Pe:
Ø W ostatnim tygodniu internetowym światkiem komiksowym wstrząsnęła informacja, że Śledziu chciałby się nienerwowo z tymże światkiem pożegnać. Wywołało to falę żałobnych komentarzy, a także podejrzenia o stosowanie chwytów marketingowych. Z dobrych wiadomości – Śledziu ujawnił, że przed zapowiadanym na za rok pożegnaniem, wyda dawno temu zaczęty komiks – „Parish”. No i oczywiście obiecywane „Na szybko spisane #3″, „Wartości Rodzinne” i zbiorcze „Osiedle Swoboda”.
Ø Mniejszym wstrząsem są wyniki ankiety (tu część druga) na temat polskiej sieci komiksowej. Przeprowadził ją Julek z Kolorowych Zeszytów, w celu tylko sobie wiadomym, a inspirując się dyskusją na forum Wraka, której chyba przytaczać nie warto.
Ø Z zagranicznej publicystyki polecam dwie części artykułu Henry’ego Jenkinsa o ciekawym zjawisku – „geeking out” – jakie dokonało się w USA m.in. przy okazji ostatnich wyborów. Skojarzenia z „coming out” uzasadnione. A Henry Jenkins sam jest niezłym geekiem.
Ø Jeśli szukalibyście oryginalnego motywu na t-shirt, to warto przejrzeć te zebrane przez Mike Nowaka. Nie sądzę, by zbierał je specjalnie w tym celu, ale udało mi się tam znaleźć taką perełkę. Stamtąd można pożeglować na Flickr Davida Schleinkofera, który tworzy fajne staroszkolne malunki sci-fi.
Ø Rysownicy komiksów mają szansę zgarnąć kolejne nagrody w konkursie „Draw Your Freedom, Draw Your Solidarity”. Pierwsze miejsce – 8000 zł – za 4 plansze.
Ø Gdy już wygracie, możecie powydawać. Euro nadal stoi średnio, co nie przeszkadza mi ślinić się do rozmaitych gadżetów z geekowego bytelove, bo choć część przypomina tandetę z polskich sklepów z gadżetami, to bywają i fajne rzeczy. Jeśli wolicie wydawać złotówki – reedycji doczekały się jedne z zabawniejszych książeczek Pratchetta – cykl o Nomach.
Ø O ile zrozumiem ekranizacje gier, to takie filmy o graczach wywołują mój wewnętrzny sprzeciw… Woda na młyn „obrońców moralności” widzących w graczach wysłanników Szatana.








