Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Eurowizja 2009 – relacja na żywo!!!


muzyka · komentarzy 86

DA!

To historyczna chwila. Po tylu latach biernego wpatrywania się w ekrany telewizorów znalazłem w sobie dość siły, chęci, zapału i głupoty, aby podjąć się misji relacjonowania 54. edycji Konkursu Piosenki Eurowizji. Na żywo ze studia w Sękocinie. Zapraszam do lektury.

01:45: To jeszcze raz ja, Łukasz. Znalazłem konkurencyjną relację. Co za no life’y.

01:13: A ja oczywiście tę głupawkę musiałem poprawiać… Ech, powiedzmy, że to zrobiłem, na ile miałem siły. „Republika Mołdowy” to podobno jakiś oficjalny potworek, więc niby można i „Mołdawia”, i „Mołdowa”, jak się uprzeć. Odsyłam tu i tu. Na koniec polecam dwa artykuły: „Eurowizja: konkurs bardzo polityczny” z „Przekroju” oraz „Zbiegnięcie się cudzysłowu z innym znakiem interpunkcyjnym” z „Wielkiego słownika ortograficznego PWN”. Mniam! Pisał Łukasz.

00:13: Dziękujemy za uwagę, a ja dziękuję Konradowi za współpracę i pomysł, występującym za wysoki poziom, a Arturowi Orzechowi za inspirację. A mojej dziewczynie, Kamili, za cierpliwość… Redaktor Kamiński – bez odbioru.

00:10: 54. finał Konkursu Eurowizji wygrywa Norwegia: Alexander Rybak – „Fairytale”.
flaga
Orzech głuchy na przewidywania bukmacherów udaje, że nie spodziewał się tego. A ja wiedziałem, że tak będzie.

1. Norwegia: Alexander Rybak – „Fairytale”
2. Islandia: Yohanna – „Is It True?”
3. Azerbejdżan: AySel & Arash – „Always”

00:09: Norwegia daje 12 punktów Islandii, fundując jej miejsce drugie, nad Azerbejdżanem.

00:08: Norwegia głosuje z bananem w oczach i łzami na twarzy! Or something…

00:07: Pierwszy raz wygrali w 1985 – Bobbysocks – „La Det Swinge”.

00:06: Jedno państwo do końca – Norwegia 387 punktów.

00:04: 3 państwa do końca. Złamała mi się zapałka podtrzymująca powiekę.

00:03: Słoweniec przedstawiający wyniki ma sztuczne uszy. I to jedyna różnica, bo znów 12 dla Norwegii. Wg Orzecha musiałby się stać cud niezbieżny z zasadami arytmetyki… Jakby były jakieś inne.

00:00: Orzech już prawie odtrąbił wyniki, więc ja wklejam prawie-zwycięzcę:
rybak

23:59: Azerbejdżan, Islandia, Norwegia i tak w kółko. A ten Mortal to naprawdę świetny film jest:

23:57: Orzech powiedział „Mołdawia”! Nie… To już nie jest zabawne.

23:57: A na TVN leci „Mortal Kombat: Unicestwienie”. Co ja tu robię?

23:56: 309. Orzech przed chwilą twierdził, że wszystko się może zdarzyć, teraz mówi o piorunującym wyniku i o tym, że nic zdarzyć się może. Lordi miało niewiele powyżej 300.

23:54: Ale 12 dla Norwegii. Jednak gust muzyczny jakiś tam mamy… I od Holandii też. 289 na koncie Norwegów – zostało 12 państw.

23:54: 10 dla Ukrainy. Orzech zrzuca to na zrobione przez nich widowisko. Ja zrzucam to na Euro.

23:53: Polska głosuje. Jedyny narodowy akcent.

23:52: Jednak system podziału głosów na pół między jury a widzów nie zdaje egzaminu. 12 punktów od Serbii dla Bośni i Hercegowiny i 12 od Cypru dla Grecji. Ale obydwa po 10 dla Norwegii. Zanućmy „Polityka kulturalna”.

23:48: A już miałem pisać, że jeśli nawet Turcja da 12 Norwegii to rezygnuję. A tu guzik – muszę zostać.

23:48: Turcja dała tylko kilka punktów Norwegii. Orzech dziwi się, że głosowali kompletnie inaczej. Może dlatego, że Norwegia jest dwa miejsca nad nimi.

23:47: Ukraina dała 8 Rosji, Artur Orzech wyraźnie cieszy się ze spadku poziomu kumoterstwa. Nie muszę mówić, dla kogo 12.

23:46: I jeszcze jedna. Od Bośni i Hercegowiny. A 12 znienacka dla sąsiedniej Chorwacji.

23:45: I jeszcze jedna. Mogłem postawić te 100 euro, psiakostka.

23:44: I kolejna dycha dla Norwegii – 200 przekroczone.

23:43: „Nas Ne Dogonjat” w wersji rosyjskiego zespołu ludowego niespodziewanie zawyżyło poziom merytoryczny i muzyczny konkursu. Półmetek głosowania.

23:40: Łączenie z Wielką Brytanią i dowcip rozmówcy „This is London calling”. Przywoływać taką legendę w takim miejscu…

23:38: 18 z 42 państw zagłosowało. Zieeew. Litwa daje 10 Estonii. I 12 Norwegii. Double Ziew Kombo! Wrócę za 10 minut i zobaczę, co się zmieni.

23:35: Głosowanie jest przewidywalne jak wynik partii literaków z red. Babielem. Norwegia ma prawie dwukrotną przewagę nad drugim i trzecim miejscem.

23:33: Norwegia należy do państw o najwyższym poziomie rozwoju gospodarczego.

23:31: Andora i 12 dla Hiszpanii. Orzech zgadł, ja też… To pierwsze i zapewne jedyne punkty dla nich.

23:31: Póki co 1. Norwegia 2. Islandia 3. Azerbejdżan.

23:31: I tylko 10 od Czarnogóry dla Norwega. A 12 z ucałowaniami dla Bośni i Hercegowiny. Ciekawe czemu?

23:31: I kolejna. Nie zanotowałem od kogo.

23:30: Kolejna dwunastka dla Norwegii. To się nudne robi. Dla kontrastu na końcu tabeli kosmetyczka z Hiszpanii – 0 punktów:

23:28: Turcy z Francji zaszaleli z telefonowaniem. 12 punktów od Francji dla Turcji winduje ją na drugie miejsce z 51 punktami. Tymczasem Norwegia 101 i na czele.

23:27: To samo od Islandii dla przystojniaka z Norwegii. A.O. przysypia.

23:25: Szwecja przyznała 12 punktów Norwegii… Niewiarygodne. Mają ich już 69, niszcząc mimozę z Wielkiej Brytanii i jej 37 punktów.

23:25: Tymczasem Czesi przyznali 12 punktów Armenii. Nie za dużo piwa, bracia Słowianie?

23:24: Tymczasem Norwegia kosi rywali. Ponoć za jedno euro postawione na Alexandra Rybaka wygrać można 2 euro. Pewniak.

23:21: Powrót Pawła. W międzyczasie podali, że Eurowizję można oglądać na eurovision.tv, więc tam możecie podziwiać jak złotousty Artur komentuje wyniki. Do pięt mu nie dorastam.

23:19: Tu jeszcze raz Konrad, bo poprzedni wpis mi wcięło – wielkie dzięki, że byliście z nami, bawiłem się świetnie. Nie mam jednak dość zaparcia, aby czekać na ogłoszenie wyników, więc idę spać w nadziei, że wygrają Niemcy. Ewentualnie Ukraina. Za błyszczące kozaki. Hildebrand out.

23:16: „Czy podoba Wam się mój brytyjski akcent”. Oz yez, rly!

23:13: Jeszcze nie wiem, z czego będzie kolejna relacja. Wiem, że za tę chcę podwyżkę i urlop zdrowotny.

23:10: Bębny w głębinach i człowiek-pająk na cube… Strasznie popkulturowa ta Eurowizja.

23:08: Czy można zagłosować na argentyńską grupę cyrkową?

23:07: W temacie Ditty – szkoda, że jej były mąż nie startuje.

23:05: Nawet napis „Ditta Von Teese” nie sprawi, że zacznę podzielać miłość Konrada do piosenki niemieckiej. Orzech bawi się w zegarynkę, ja nie będę.

23:04: Panna N.: „to jasne, ze to o niedźwiedziach to o Polsce. Ten stereotyp był znany od XVII wieku i bardzo popularny we Francji był!”. Wiedziałem, że coś jest na rzeczy!

23:03: Rosyjska wersja Marcina Prokopa wali czerstwe żarty, a Orzech powtarza piosenki. Idźcie na kawę. Ale z laptopami!

23:02: ROSJANIE NIE PIJĄ ALKOHOLU! Naprawdę…

23:00: Rosjanka będzie mówić o nieprawdziwych mitach wobec swojego kraju. Ale czy ten o niedźwiedziach na ulicach nie dotyczył Polski?

22:59: Dziewczęta z Bałkan… Republika Mołdowy. Panie Orzech, kończ pan ten mecz!

22:59: NOOOOORWEEEEEEEGIAAAAAA!!! Numer 20!

22:58: Tak, nie napisaliśmy nic o stacji kosmicznej. To tani chwyt był. W „Dead Space” były lepsze wnętrza.

22:57: Tymczasem przez ekran przemykają platynowe blondyny i Walkiria z Malty.

22:55: Artur Orzech niepocieszony, że widzowie kazali mu skrócić komentarz w czasie skrótów. Otrzyjmy łzę…

22:52: Redaktor Kamiński: „Przejmuję dowodzenie. Konrad zniknął na chwilę”.

22:51: Redaktor Kamiński: „Drętwe żarty prowadzących z kultury Rosji! FTW!”. WTF?

22:51: No i wszystko. Chce nam się czekać na wyniki?

22:50: Redaktor Kamiński: „Hiszpania dostaje nagrodę za najkrótsze spódniczki, a Orzech jakby stracił parę…”.

22:50: Redaktor Kamiński: „Cekiny modne w tym roku. I w ubiegłym… I w ubiegłym… I w ubiegłym… I w ubiegłym… I w ubiegłym… I w ubiegłym…”. W przyszłym miesiącu otwieramy Motywmody.pl, szykujcie się.

22:49: Ok, taniec cieni i magiczna sztuczka, wow.

22:47: Arabskie pitupitu z Magdą Mołek na wokalu.

22:46: A na finał, Hiszpania i kryptoreklama marki Soraya. Mamy 1000 złotych od każdej osoby, która kliknie w ten link.

22:45: Czemu Orzech mówił, że to jest duet, skoro ja widzę, trzy wokalistki i jednego przydupasa w czapce?

22:44: Tymczasem, odrywając wzrok od fińskiej wokalistki, akurat w gitarowy riff:

Oczywiście Lordi, 2006 rok, rok w którym redaktor Kamiński stał się mężczyzną. Dobry rok.

22:43: Ok, eurorap? Odhaczone!

22:43: Finlandia. Nie znam zespołu. Piszę to tak kontrolnie, żadnego innego też nie znałem.

22:41: Redaktor Kamiński: „Lidia Kopania nie pojechała, bo Brytyjczycy wysłali własną reinkarnację Celine Dion”. Whitney Houston raczej. Czy w tej piosence są inne słowa niż „my” i „time”?

22:39: A.O.: „Wielka Brytania jednym z największych udziałowców Eurowizji”. Red. Kamiński: „Wiedziałem, że to jest ustawione!”. Prawda jest taka, że część państw płaci więcej niż inne, aby przypadkiem nie wygrać po prostu. Chłodna kalkulacja.

22:39: Wielka Brytania z balladą. Super. Brzydkie buty. Znowu skrzypce. Ale przynajmniej ktoś wreszcie ma dobry anielski akcent.

22:39: Moja teoria jest taka, że tak naprawdę nikt ze starych państw Unii nie chce wygrywać Eurowizji, więc wschód się jara i przejmuje.

22:37: Redaktor Kamiński: „Elena – «The Balkan Girls» wygladają jak elfki czy driady”. Maj hips ar redi tu blouuu.

22:36: A teraz Rumunia z pół-Macedonką. Pozdrawiam Annę Nicolau. Parti lajk nołbadi, lajk nołbadi. Nuuuudy.

22:35: Zdaniem mojej siostry, to byli hoplici.

22:34: Jest też perkusistka, szaleństwo. Kawałek przebojowy, ale Niemców nie przebije.

22:33: Cekinowe muszkietery, mmmmmm. Ju ar seksi bom?

22:32: Redaktor Kamiński: „Ukrainka o dziwo pochodzi z Ukrainy. Zgodnie z logiką festiwalu powinna być z Rosji”. Nieważne, wokalistka na razie w kreacji wieczoru: czarne kozaki za kolana, czerwona sukienka i balecik rzymskich legionistów. Mrau.

22:32: Redaktor Kamiński: „Pytanie od JAPONfana; co bierze kmh jest zagadką i dla mnie”. Ja jestem pijany, pijany muzyką.

22:31: KRL: „to nie był aquaman tylko dr manhatan”. Słusznie.

22:30: 20 piosenek za nami, jeszcze tylko pięć zostało :(.

22:26: Robiący pompki balecik zawsze mnie rozczula. A wokalista nie dość, że w czerni i bieli, to jeszcze ze skrzypcami. Ciekawe, co dzisiaj robił Putin i jaki jest jego ulubiony instrument.

22:27: Redaktor Kamiński: „NOOOOORWEEEEEEEGIAAAAAA!!!” No właśnie.

22:27: A teraz Norwegia z Białorusią w tle, nie wiem, o co chodziło Orzechowi, ale dajmy te kilka minut, aby redaktor Kamiński mógł się nacieszyć muzyką. A, już wiem.

22:26: Występ Albanii był bardzo komiksowy.

22:24: Piosenka albańska jest chyba w jeszcze gorszym stanie niż ich gospodarka. Wokalistka się stara, niemalże majtki pokazując, ale powiedzmy sobie szczerze, podnoszenie przez Aquamana to nie jest to, co może ująć nasze serca. Redaktor Kamiński postuluje o maskę Rorschacha z cekinów.

22:23: Redaktor Kamiński: „Tymczasem dogooglałem się utworu, z którego refren zajumali Niemcy„.

22:22: A teraz Albania i różowa sukienka. Maj low for ju cośtam łen ju ar ałeeej.

22:18: Kolejna festiwalowa pozycja odhaczona: taniec brzucha. Bejbi ju ar łan for mi.

22:17: Redaktor Kamiński: „Ale ten refren to był w Blues Brothers”. Tymczasem Turcja. I Turczynka z Belgii. Logiczne.

22:18: Podróba Ditty von Teese, ale jest gorset, jest pejcz, jest dobrze.

22:17: Kuczi beng beng. Zapamiętać na następne MFK: spodnie ze srebrnych cekinów.

22:16: Redaktor Kamiński: „Solidaryzujemy się z Niemcami, którzy wygrali ostatnio 27 lat temu. To nadal lepiej niż my”.

22:15: No wreszcie balecik z tyłkami na wierzchu. Świetne spodnie wokalisty wypalają oczy. Dobry bit. Są Niemcy, jest przebój! Kiss kiss bang. A ten DJ z kitką, to ten od „Najwspanialszego tyłka na świecie”.

22:14: Niemcy, duet germańsko-amerykański. Du bist zoooo?

22:14: Redaktor Kamiński: „Dania… Z wyglądu garnitur + pseudorockandrollowcy. Z brzmienia: żałosna kopia kopii Nickelback. Czy płacisz mi aż tyle, że muszę wytrzymać do północy?”. To nawet nie jest Nickelback… to jest ten koleś z Westlife.

22:11: Zaczynamy dostrzegać pewną prawidłowość z tymi czarno-białymi strojami. Prawidłowość jest taka, że albo są czarno-białe stroje, albo kolorowe.

22:11: Dunia, znaczy się, Dania. Balladka z podróbą Daniela Craiga i wokalisty Coldplaya. Skórzane spodnie gitarzysty wprowadzają dziwaczy dysonans.

22:11: Redaktor Kamiński: „Idealna wizja klasycznej Eurowizji by A.O.
pochodzi chyba jeszcze z czasów, gdy niemal tam wygrywaliśmy… Czyli coś w stylu wspomnień: «A gdy wygraliśmy na Wembley to były czasy!»”

22:09: Redaktor Kamiński: „Estonia łączy brzmienia elektroniczne i akustyczne. NIE BĘDZIE FOLKU?! Niemożliwe”. Jak dla mnie jest to nuda połączona z nudą. Skrzypce nigdy nie były fajne.

22:08: Natomiast dziewczyny w chórkach mają fajne spodnie, dobrane do wokalistki.

22:07: Estonia, skrzypce, ładna suknia wieczorowa. Nuuuudy.

22:07: Artur Orzech…

22:05: Redaktor Kamiński: „Malta leży w strefie klimatycznej śródziemnomorskiej. Nie występują tu ostre wiatry, mgły, śnieg czy mróz. To czemu wokalistka wygląda jak Walkiria?”. Co za trzpiot!

22:02: Z braku innych ciekawszych myśli: na Malcie ma się rozgrywać nowa część Splinter Cell.

22:02: A teraz Malta. Konkretnie, maltańska Sally Spectra.

22:02: Redaktor Kamiński: „Nie wiedziałem, że Mołdowa leży w Bawarii”.

22:02: Ok, to nie było złe, takie nawet. No i wokalistka była ruda.

22:01: Jutro na Motywie „Relacja z Eurowizji wersja poprawiona (przez red. Babiela)”. Może do tego czasu ustalimy, czy powinno się pisać Mołdawia, czy Mołdowa.

21:59: Twitterowa rewolucja w Mołdawii już wygasła, tymczasem kolejny folkowy kawałek. W cekinowej mini. Ok. Fioletowe kozaki i zielona spódnica skradły mi serce tej nocy.

21:58: Żarty Rosjan z własnej policji rozczulają.

21:55: Świadomość bezsilności redaktora Babiela napełnia mnie błogością: .” .” .”.

21:53: Bośnia i Hercegowina z czymś, z jakimś boysbendem chyba. Albo podróbką Trubadurów. Czyli bez różnicy. Ubrani na biało. Ballada. Czemu oni wszyscy jeżdżą z balladami na Eurowizję?

21:52: Mundurki baleciku ciekawe – coś jak generał Grant ujeżdżący meduzę.

21:50: Arash i jego bulgotanie nieważne, wokalistka z Azerbejdżanu ma jakieś złote pończochy. Piosenka o tęsknocie i ciupcianiu.

21:49: A teraz Azerbejdżan z ARASHEM!!! Szał, biegam bez koszulki po pokoju.

21:48: Tak długo śpiewała, że aż się zestarzała. Hej!

21:47: Redaktor Kamiński słyszy Brathanki, ja Bregovica. Prawda jest gdzieś po środku na Bałkanach. NuUUUUUUDY.

21:46: Rosja. Z Ukrainką na wokalu. Smęty z greckiej tragedii.

21:45: Paweł coraz bardziej mięknie, Armenia przyczyną wzrostu spożycia alkoholu.

21:44: Redaktor Kamiński nieporuszony tym, że już dawno po Islandii: „Islandia ma tyle fajnej muzyki a wysyłają laskę, która mogłaby reprezentować każdy kraj. Duch Sigur Rós przewraca się… A nie, oni jeszcze żyją”. I jeszcze mi zdjęcia podsyła. DZIAAAAMP IT AAAAP.

21:42: Armeńska wojownicza księżniczka w warkoczach. Czekam na refren. Ewribadi muv jor badi. ŻAAAAL. Nie wiem, która to Inga, a która Anus.

21:40: Ta dziewczyna z przerywników w koszulce z rosyjską flagą jest ładniutka. A teraz Armenia: Inga & Anus. Hihihi.

21:39: This is de naaajt dżaamp tu de tooop bejbeeee, MOONWALK na taśmociągu!! BOSKO!

21:38: No Grecja! Wiedziałem, że wreszcie się doczekam dicho! Rock ON!!! Uwielbiam pracę jego brzucha.

21:37: Spasiba Islandia. A teraz Grecja. Orzech pod Farfałem jest dziwnie pogodzony z życiem.

21:36: It is you? You never tell you would leave me this waaaaay… ale nudy.

21:35: Islandia, osiemnastolatka śpiewa o ich deficycie. Rzewna ballada za polskim fachowcem, który odjechał w siną dal.

21:34: Portugalski kawałek i wystrój sceny wygląda jak wycieczka do krainy kucyków Pony.

21:33: Redaktor Kamiński: „Ciekaw jestem, kiedy przeje się formuła mieszana wpływów folku z popem… A nie, przecież na tym ten festiwal polega”. Portugalia ma nawet łowickie kolorki na scenie.

21:31: A.O.: „Chorwacja nigdy jeszcze nie wygrała”. I niech tak zostanie.

21:29: Redaktor Kamiński: „Jestem skłonny zagłosować na Chorwację, jeśli zdejmą tego pana. Żarty z nazwisk są passe, ale od tego Cukrova zaraz dostanę próchnicy”.

21:28: Oj nie, Chorwat przywiózł ze sobą jedną z tych smętnych, okrutnych ballad, które sprawiają, że Eurowizja z tandetnej kupy staje się mdłą tandetną kupą.

21:27: Reprezentant Chorwacji nazywa się Igor Cukrov. Hmmmm…

21:26: Brzmi jak Nigthwish. I to nie jest komplement. Balecik z maskami ok, całkiem ok.

21:25: Szwedka to moja faworytka, świetna, dorodna, aryjska blondyna. Ken ju kip de siiiikret, ken ju kip de sikret?

21:24: Teraz Szwecja, a tymczasem redaktor Kamiński proponuje francuski def metal. Przepraszam, blek metal.

21:23: „Tylko ona i jej piosenka”. Gdzie się podział Artur Orzech, którego pokochałem?

21:20: Wule wu kusze amemła. Szkoda, że nikt nie tłumaczy tekstu na bieżąco. A pisząc „nikt”, mam na myśli „Artur Orzech”.

21:20: Redaktor Kamiński: „Arabska aktorka to kolejny przykład, że aktorzy nie powinni śpiewać”. Niektóre zasady nie znają granic, jak widać.

21:18: Francja, Patrycja Kaas. Że kto? To tam śpiewa ktoś inny niż Kate Ryan?

21:16: Jest! Taniec z rękami!! There must be another waaaaaaaaaaay.

21:16: A teraz arabsko-żydowski zespół z Izraela, podobno ma wsparcie Paula McCartneya i przesłanie pokoju. Wokalistki uderzają w styl XV-wiecznej burdelowej wiedźmy, jak z Wiedźmina.

21:14: Artur Orzech: „świetna kompozycja”. Artuuuuuuur, ogarnij się!

21:13: Reprezentant Litwy jest żenująco smętny, ale nazywa się Sosha Son. Dobre imię dla bohatera komiksu superbohaterskiego.

21:12: Pierwsza zasada Eurowizji złamana: nigdy nie wyjeżdżaj na scenę z fortepianem.

21:11: Pierwszy reprezentant z Litwy. Jego kawałek trwa tyle, ile wyniósł w procentach wzrost recesji w zeszłym miesiącu w jego kraju.

21:10: Ok, prowadząca brunetka nie wychodzi ponad średnią. Prowadzący koleś przypomina mi nieco Rossa z przyjaciół. Redaktor Kamiński kazał zaznaczyć, że brunetka to Alsou i jest jej fanem.

21:08: Zabawny Festiwalowy Fakt numer 3: dziś w Moskwie rozpędzono demonstrację homoseksualistów. Nie wiadomo, czy byli za, czy przeciwko Eurowizji.

21:06: Imboosibeeeeeel…. tak czy siak, te rozjeżdżające się telebimy są świetne.

21:05: Leci dobry bit, a jakiś koleś przeskakuje przez styropianowe ściany. Anioł zlatuje z sufitu. Anioł-murzyn. Ok, pierwszy koleś to Dima Belin. Chyba to ten, który wygrał w zeszłym roku, aby Rosjanie mogli urządzać Eurowizję.

21:03: Redaktor Kamiński: „karlica z balonami? chyba pójdę się napić… „. Mięczak.

21:02: Akrobaci, żonglerzy, połykanie ognia, operowe śpiewy. To jest jakaś metafora, ale nie wiem czego. Czerwoni akrobaci symbolizują sowiecką gwiazdę? Blond karlica? Dziecko? Wisi nad sceną i woła „Llalala!”.

21:01: Łoooo, ten rozsuwany okrąg telebimów nad sceną jest niezły.

21:00: Jest i Artur Orzech. Eh, jak sobie pomyślę, że Marta gdzieś na szczecińskiej Nocy Muzeów…

20:59: IT’S ON!!!

20:56: I tak to jest, ja nie obejrzałem niczego, a sporządzam relację, a on przegląda wszystkie filmiki i twierdzi, że Eurowizja go nie interesuje. Hipokryta. Tymczasem, powtórki kabaretów się skończyły i zaczynają reklamy. W bloku ukazała się reklamówka browaru Łomża, co automatycznie kieruje nasze myśli w stronę redaktora Babiela. Którego aktualne miejsce pobytu nie jest znane, być może pojechał do Moskwy.

20:54: Redaktor Kamiński obejrzał sporą część reprezentantów na YouTube i cieszy się, że Lidia jednak została w domu.

20:51: Odpowiadając na pytanie z komentarzy: nie, będę trzeźwy jak świńska grypa. Jedyny Żywiec, jaki piję, to ten z łysym gościem z bokobrodami na etykiecie.

20:44: Redaktor Kamiński kazał się podzielić nagraniem swojego faworyta z Norwegii. Który jest Rosjaninem.

Wygląda jak nie wiem, ktoś znajomy, ale nie wiem kto.

20:39: Przy okazji, jest już nowy numer Dwutygodnika. Tak, jest też nowy Daily.

20:36: Jeżeli nie wiecie, co zrobić przez najbliższe 20 minut, to włączcie TVP2 i „Tancerzy”. Świetny serial. NOT!!!

20:32: Teraz więc już wiem: Lidia Kopania to przybysz z drugiej połowy lat 90 z misją utrwalania pamięci o Celine Dion.

20:30: Redaktor Kamiński stwierdził, że jeżeli koniecznie już chcę bawić się w zczuba.pl to powinienem umieścić jakiś filmik, aby było śmieszniej. Tak też czynię.

hohoho!

20:15: Zabawny Festiwalowy Fakt numer 2: znam dziewczynę, która w zeszłym roku grała na wiolonczeli w zespole Isis Gee. Możecie sobie wyobrazić.

20:11: Jakoś nie do końca kojarzyłem, kto będzie reprezentował Polskę w tym roku, ale okazuje się, że nie było mi to potrzebne – Lidia Kopania, kimkolwiek jest, odpadła w eliminacjach. Za rok puściłbym ten klon Edyty Górniak, może powtórzy tamten legendarny, wiekopomny sukces.

20:00: Druga, ostatnia, porcja krakersów i dipu.

19:54: Skończyłem Karoshiego. N: Twoje wrażenie bierze się stąd, że oglądasz pewnie wszystkie festiwale sopockie. I Opole.

19:26: „W bezpośrednim starciu raczej niegroźny”, w sumie mógłbym to sobie w CV wpisać.

19:23: Ja dla zabicia czasu czytam sobie zaktualizowaną listę wrogów rasy na redwatchu. Ulubiony fragment: „naprawdę pojebana studentka”. Autorzy nie wychodzą z formy.

19:11: Jeżeli tak jak ja nie wiecie, co ze sobą zrobić przez te dwie godziny, to polecam Super Karoshi.

19:10: Właśnie się zorientowałem, że transmisja rozpocznie się dopiero o godz. 21.00. Bleh.

19:08: W ramach przygotowań do tego wiekopomnego wydarzenia zrobiłem sobie z keczapu dip do krakersów. Już się kończy.

19:06: Zabawny Festiwalowy Fakt numer 1: tegoroczna edycja konkursu odbywa się w Moskwie. Na cholerę Rosjanie obronili się przed Napoleonem i Hitlerem, skoro teraz i tak organizują u siebie Eurowizję?

19:02: Po dłuższych poszukiwaniach odpowiedniej wtyczki zrezygnowałem z prób publikacji tej relacji przez Twittera czy Blipa, tak też, wszystko robię po bożemu – ręcznie aktualizowany tekst, najnowsze wpisy na samej górze. Zapraszam do wciskania F5.

komentarzy 86

  • Oto odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. ;>

  • dobra gra ;p

  • Ja zawsze odnosze wrażenie, ze ta Eurowizja jest 3 razy do roku.

  • moj znajomy miał taki sam komentarz na rw ;D

  • Problemem jest to, ze ja nie oglądam praktycznie telewizji i takich festiwali… chyba żyję we własnym świecie i tracę poczucie czasu!

  • przyznaj… upijesz się przed tą 21:00 tak ?

  • Te koleś Rybak wygląda jak Zac.

  • Konrad, rzuciło ci się w końcu na głowę.

  • @21:02 Związku Radzieckiego, widać, nie pamiętasz.

  • @21:05 zamotałeś godziny.

  • Niestety Daily ten sam co w poprzednim numerze, o ile mnie kulawe oko i pamięć nie mylą.

  • @21:13 Shoshon Son to by było dobre imię. Dla politycznie poprawnego komiksu, w którym nikt nie rucha indian w dupala.

    Dobra, wrócę później.

  • Artur tak ironizował tylko!

  • przypłacę tą relację życiem. nie przestaję chichotać nawet podczas kolacji.

  • JAPONfan

    W zyciu bym nie powiedzial ze to portugalczycy, stawialbym raczej na jakies bałkany.

  • Ten utwór Portugalii jakbym już gdzieś słyszała….

  • JAPONfan

    Ej a zauwazyliscie ze tej laski z cukrowem jakos tak dziwnie nie pokazywali na zblizeniu?

    I niech cie motywie! przez ciebie ogladam ojrowizje zamiast robic cos pozytecznego, np. obgryzac paznokcie u nóg

  • JAPONfan

    czy w tym roku jest jakis temat ubiorystyczen ze oni tak tylko biało-czarno? Festiwal dla ludzi z telewizorami bez kolorów?

  • Japon, akurat moj TV nawalił i mam bez kolorów od jakiegoś czasu.

  • JAPONfan

    W tym roku zaczynam robic kariere jak autor tekstów na eurowizje. to nie jest skomplikowane.

  • Nie mam dostępu do gg, bo patrzę jak tutaj Marta gra w Wandering Willows (WTF!?!? http://www.wandering-willows-game.com), ale jakbym miał to redaktorzy by w łeb dostali, ile razy mam Wam mówić, że kropka idzie za cudzysłów? Wrrrrrr.

    Eurowizja dupizja.

  • ja myślałam że Arash jest z Iranu…
    A tak lubiłam jego piosenki po Persku.

  • @Na razie zalegasz z tekstami do nas. Masz zakaz na europierdoły.

  • JAPONfan

    Buc zdrowy teraz!

  • JAPONfan

    TO piosenka o Wilq, polski akcent! „Bucu ty, zdrowie!”

  • @JAPON tam było oczywiście.

    @pjp: są dwie szkoły. Jedna mówi, że się znaki przestankowe w środek wrzuca. Brytyjska ona zasadniczo jest.

  • Obstawiam, że wygra Rosja. xD Dlaczego, ach, dlaczego, nie wysłaliśmy Feel’a? Wtedy mielibyśmy jakieś szanse na 12 miejsce. :<

  • Dopiero się zorientowałem, że mogę odpalić telewizor zamiast tylko czytać waszą relacje, za coś przecież płacę abonament… zobaczyłem śpiewających policjantów, wyłączyłem.

  • JAPONfan

    Estonia wystepuje z miekka wersja Apokaliptyki.

  • Naprawdę wykonawca się nazywa Anus?

  • JAPONfan

    Anusz. Ale nazywała sie Anus tylko podobno Szkocja wystawila Anusa Gaylorda i nie chcieli zeby doszlo do pomyłki.

  • JAPONfan

    Niemcy w ostatniej chwili zmienili tekst piosenki „what? waht? in my butt?”
    kurcze, niby stroje czarno biale a wokalista zdobyl srebro w tym samym konkursie co wokalistka arasha złoto.

  • Czy mi się wydawało, że ta pani obok napisu Turcja, miała konia trojańskiego na głowie?

  • JAPONfan

    duzo dobrego slyszalem o turcji, teraz duzo widze.

  • JAPONfan

    Kitludzie wystapili w „pimp my costam” i zalapali sie do eurowizji z albania.

  • JAPONfan

    Panna N i ja zadajemy sobie pytanie: Co bierze kmh bo na trzeźwo nikt nie moze tego ogladać

  • @cienkamila – zostań z nami.
    @Japon – TVP zapłaciło nam za marketing wirusowy. ;)

  • JAPONfan

    Norwegia: białorusin gra irlandzki folk i spiewa po angielsku o miłosci do berlinki. Europa pełnom gembom.

  • ten turkusowy pan za Turczynka z Belgii przypomniał mi Człowieka Kleszcza… albo tego typa z reklamy Google Chrome… albo jednak się wstawiłem…

  • O Boże, Zac Efron gra na skrzypcach!
    PRAWDZIWY TALENT.

  • to nie był aquaman tylko dr manhatan

  • JAPONfan

    Putin uczestniczył dziś w pogrzebie, jeszcze nie wie kogo. Zdecyduje po finałach.

  • wygra Ukraina, za te nogi, będą organizować Eurowizje i trzeba będzie odwołać Euro 2012…

  • JAPONfan

    Redaktorka N.: ale głupi ci rzymianie

  • Jedyna strawna Eurowizja – ta, gdzie był Lordi.

  • JAPONfan

    Bilbo baggins gra na pianinie, murzynka w białej sukni. Moze oni daja jakies dodatkowe punkty za brak kolorów?

  • JAPONfan

    Finlanda pokazuje ze teledyski i biali raperzy z lat 80 byli fajni.

  • Lordi, yay! XD

  • JAPONfan

    Hiszpiania znika swoja wokalistke, niestety, wrocila.

  • nie mogę uwierzyć, że to już koniec… gdzie jest druga flaszka?!

  • Chińczyk z kosmosu.

  • JAPONfan

    Jest i chinczyk, wylaczylem glos wiec mysle ze strasznie dlugo mowi jak cieszy sie ze chiny jeszcze nie sa w europie bo pewnie musieliby wygrywac.

  • JAPONfan

    bosnia i herzegowivna probowala chyba zagrac na rosyjskim sentymencie do armi czerwonej i białogwardzistów.

  • Widzieliście ten napis? To była prawdziwa Dita Von Teese! Niemcy Niemcy FTW!
    No chociaż Ukraina Ukraina ma jedyna, o i już mam tekst piosenki :)

  • chyba nie doczekam wyników..

  • Rosja podkrada nasze stereotypy!
    to jasne, ze to o niedźwiedziach to o Polsce. Ten stereotyp był znany od XVII wieku i bardoz popularny we Francji był!

  • JAPONfan

    Od kiedy indyk jest krajem europejskim?

  • JAPONfan

    eurovision: Bong contest.

  • O_o

    Chylę czoła. Z czego będzie kolejna relacja?

  • Z debilnej audycji „Strefa rokendrola bez angola”, która chyba teraz leci w Trójce i w której obowiązkowo musi paść 100 razy wyrażenie „ferment intelektualny”.

    No dobra, audycja nie jest durna, prowadzący jest.

  • JAPONfan

    Ty sie ciesz ze tego nie prowadzi redaktor Mąz Anny Jopek. Wtedy byłby ferment intelektualny z echem afrykanskiego deszczu ktory jak wiemy w afryce nie pada

  • nie jest durny. jest… specyficzny. bardzo lubię tę audycję.

  • Kydryński jest durny. to fakt

  • tzn… ultra specyficzny

  • Audycja jest OK. Ale ten ferment.. kuuurrrwwwwww.

    A skoro w temacie to najlepsza piosenka białoruska ever: http://www.youtube.com/watch?v=HwYF5umXKd0

  • JAPONfan

    Norwegia i 69? wietrze spisek.

  • JAPONfan

    Pewnie mieli zaklad ze jak norwegia przekroczy 150 to zakreca jakas niezyjaca legenda w grobie.

  • JAPONfan

    Niemcy tylko 18. o 18 wiecej niz my.

  • JAPONfan

    Adrien brody znow podszywa sie pod polaka.

  • JAPONfan

    Gdyby pani z portugali pojechala zamiast tamtych wystarczyloby ze by tylko tam stala.

  • JAPONfan

    Kiedys do bycie slawnym potrzebny byl talent. Teraz wystarcza nienaturlnie grube i czarne brwi.

  • JAPONfan

    Jak wysyłano sms-y w 85?

  • JAPONfan

    Oczywiscie, nikt nie odpowiada na niewygodne pytania.
    ide nadrabiac pisemne zaleglosci.

  • ja wiedziałam że tak będzie, a Japon nie chciał wierzyć.

  • no i wygrał ruski richie z us5

  • aha żałujemy że polski nie reprezentował Bro-Cool z hitem „emo dzieciak”

  • Eeeeeeeee…

  • kurde, po takiej relacji to chyba skuszę się na następną Eurowizję

  • kiedy to? za trzy miesiące? 4?

  • Ojej, myślałam, że to sen, ale jak obudziłam się i zerknęłam na tąż relację , to uwierzyłam; wygrał Haj Skul Mjuzikal 4, w wersji live.

  • Artur Orzech

    Dziekuje za dobra zabawe:) Eurowizja to muzyczna komedia przy ktorej nalezy sie bawic a wy to zrobiliscie. Ciesze sie bo wasze komentarze mnie inspiruja.
    Pozdrawiam Artur Orzech

  • Oj nie wierzę :)

  • Ani ja…

    Ale jeśli to jednak tenże, to jesteśmy otwarci na propozycje od TVP i prowadzenie relacji za rok. :)

  • Tak, nawet nie potrzebujemy akredytacji w Oslo, możemy ze studia w Warszawie. O ile TVP będzie istnieć za rok.

  • Mów za siebie, redaktorze. Ja tam bym na fiordy pojechał. :) Ale ok, nie chcę stawiać gwiazdorskich wymagań.

  • Nie no, może ze studia w Warszawie, ale wiadomo, że musimy mieć oddzielne garderoby.

Dodaj komentarz