Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Niedziela 119


niedziela · komentarzy 19

Niedziela

@ Nie wiemy za bardzo, komu może się to przydać, ale dla formalności informujemy, że jeżeli korzystacie z Onetu, to możecie łatwo dodać do swojego spersonalizowanego paska motywowy czytnik. Wystarczy wejść w menu gadżetów i w zakładce „Waszym zdaniem” znaleźć naszą stronę. Nie wiemy, jak dostaliśmy się do katalogu tych gadżetów, ale była to dla nas miła niespodzianka.

@ Przyda się Wam za to nowa funkcja na Motywie, która wyświetla losowy tekst. Łatwo dostępny link umieściliśmy na belce powyżej, także gdy tylko będziecie się nudzić, a będzie Wam się wydawać, że wszystko już przeczytaliście, kliknijcie, a poczujecie się jak Ryszard Rembiszewski. Jednocześnie pamiętajcie o tym, że jeszcze półtora roku temu ta strona miała inny charakter, więc nie zdziwcie się, gdy natraficie na wpis o „Magdzie M.” lub niedziele pisane zupełnie inaczej niż dziś.

@ Rebusy będą publikowane dwa razy w tygodniu – jako stała kolumna w piątki i soboty. Dziękujemy wszystkim za opinie i głosy w sondzie na ten temat.
więcej…

Śmierć


komiksy · komentarzy 16

Death is cute, aren't she?
Wydawałoby się, że czytanie spin-offów „Sandmana” Neila Gaimana, przed lekturą tegoż, nie ma zbytniego sensu. Ta świadomość nie przeszkodziła mi jednak wciągnąć się w „Lucyfera”, który bez trudu obronił się samodzielnie. Chociaż nie wątpię, że dopiero po lekturze macierzystego tekstu, odnajdę dodatkowe sensy. Ponieważ jednak zbieranie „Sandmana” jest długie i żmudne, w międzyczasie zabrałem się za „Śmierć”.
więcej…

The Big Bang Theory i geekizacja stosowana


telewizja · komentarze 32

What makes you think she wouldn't have sex with me? I'm a male and she's a female. - Yes,but not of the same species.
Termin fizyczny „The Big Bang Theory” tłumaczy się zwykle jako „Teorię Wielkiego Wybuchu”. W przypadku serialu polski tytuł ma alternatywne tłumaczenie: „Teoria wielkiego podrywu”. Urban Dictionary podpowiada, że „bang” przełożono dość łagodnie, w stosunku do jego slangowego znaczenia. Równie dobrze tytuł mógłby brzmieć „Teoria Wielkiego Zaliczenia”. I tak po polsku umyka nam urocza dwuznaczność, która streszcza fabułę serialu o fizykach, którzy teorię wielkiego wybuchu znają na pamięć, a na seksie znają się tylko w teorii.
więcej…

Sunday Bloody Sunday 118


varia · komentarze 22

niedziela
k0nr4d:
* Za każdym razem gdy myślę o przygodówkach z drugiej połowy lat 90 i początku XXI wieku, dochodzę do wniosku, że przerobienie ich sterowania na pady współczesnych konsol to nie może być nic trudnego. Szczęśliwie, nie jestem osamotniony. Jeżeli wiatry wiejące od Karaibów będą pomyślne, to niedługo zobaczymy na ekranach naszych telewizorach Guybrusha, Le Chucka i cała resztę. Czekam na drugą część „Discworlda”.

* Czasami, gdy w przypływie megalomanii stwierdzam, że znam cały polski komiksowy internet na wylot, natrafiam na stronę, która sprowadza mnie na ziemię. „Konstrukt”, autorstwa Jakuba Kiyuca zapowiada się całkiem ciekawie. A pisząc ciekawie mam na myśli schrony, maski gazowe i mutantów. Trzymam kciuki.

* Przechodząc do zwiastunów filmowych: „In the loop” zapowiada się całkiem interesująco, no i jest James Gandolfini. Pojawił się również nowy zwiastun „9”, poznajemy w nim bohaterów i nieco więcej z fabuły.

* W temacie zabawek muzycznych: inbflat, czyli projekt w jakiś sposób wpisujący się w popularny obecnie trend tworzenia muzyki z obecnych na YouTube filmów. Tutaj możemy sami „komponować” w oparciu na kilkadziesiąt klip z różnymi instrumentami.

* Oh i spójrzcie, kolejna strona z papierowymi ludzikami do wycięcia. Własny Alan Moore czy Michael Palin na biurku? Czemu nie.

p4w3ł:
Ø Już chwilę temu wypłynął trailer ekranizacji opisywanej na Motywie „Drogi”. niestety potwierdzają się moje obawy – jest patetycznie, sensacyjnie i zbyt kolorowo. Mam jednak nadzieję, że tylko w trailerze, a cała reszta filmu jest szara, ponura i dołująca… Zobaczymy.

Ø Internet jest młodym medium, ale już zdążyliśmy przestać wyobrażać sobie życie bez niego. Nie dziwi mnie więc, że już w 1969 roku przeczuwano powstanie e-maili, sklepów i bankowości internetowej. Tylko pewnie celowali tym w rok 2057 albo coś koło tego.

Ø Ostatnia „superprodukcja” o przygodach mutanta z pazurami zainspirowała nie tylko mnie. Fani na różne sposoby dają upust swej krytyce – pisząc alternatywne wersje scenariusza albo filmiki streszczające fabułę w 30 sekund. Autor tegoż musiał się głęboooko rozczarować. Albo coś bierze?

Ø Dałbym głowę, że kiedyś już wrzucałem linka do galerii zdjęć z życia prywatnego superherosów autorstwa Iana Poola. Motywowa wyszukiwarka twierdzi, że nie, więc czym prędzej ten błąd naprawiam.

Ø Dostaliśmy cynk, że dosyć ciekawego bloga od jakiegoś czasu prowadzi Marek Rudowski, autor m.in. szkiców do kilku ostatnich zeszytów „Domu Żałoby”. Blogas dotyczy komiksu fantasy „Gjallar” i jeśli ktoś lubi takie klimaty, to znajdzie tam 50 stron starej wersji tegoż tytułu. Zapiszcie sobie je gdzieś albo wydrukujcie, być może kiedyś będą warte fortunę.

Ø Kolejna perełka do niepowstałej jeszcze pracy naukowej „Jak internet zmienił sposób prezentowania komiksów”. „Hypercomics” to niby nic nowego, ale podobają mi się tak bardzo, że zastanawiam się nad poświęceniem im osobnego tekstu… Klik, klik, klik.

Ø I na koniec pozwolę sobie jeszcze zastąpić Łukasza i wrzucić kawałek muzyczny tytułem nawiązania do tytułu:


Jedna wersja ode mnie, jedna od czytelnika.

Szaweł niedzielnym porankiem…


rebusy · komentarze 22

Rebus Szawła

Tak jak tydzień temu, tak też i dzisiaj rebus przygotował Szaweł, który jednocześnie zaprasza na najbliższy koncert Żelaznej Bramy 13 czerwca w klubie Indeks.

Ze spraw organizacyjnych: właśnie stuknął trzeci tydzień, od kiedy zaczęliśmy się bawić w odgadywanie rebusów, z tego też powodu po prawej stronie umieściliśmy dwudniową ankietę, w której możecie nam powiedzieć, ile rebusów chcecie widzieć na Motywie. Nie oszukujmy się, fajnie się zgaduje, ale w pewnym momencie ta zabawa może się po prostu przejeść (o ile niektórym już się nie przejadła). Dlatego proponujemy parę opcji: zachowanie obecnego cyklu, zrobienie odpoczynku, rzadszą publikację (np. 3 razy w tygodniu) i zaniechanie zabawy na jakiś dłuższy czas. Prosimy o głosy, postaramy się na ich podstawie znaleźć jakiś złoty środek. Mile widziane również bardziej wyczerpujące odpowiedzi, które możecie umieszczać w komentarzach pod tym rebusem. Jeżeli jednak wciąż Wam mało tych łamigłówek, zapraszamy do zaprzyjaźnionych blogerów: Windoma i Trzech Grzybów.

Aktualizacja 10:45:
Załoga Motywu nie zdążyła się obudzić, a szybki strzał od arcza rozłożył ten rebus na łopatki. Gratulacje! Nie zmieniajcie strony, niedługo kolejna runda.

Obrazki, kontekst, narracja.


komiksy · komentarzy 14

Maus
Dzisiejszy tekst, autorstwa Daniela Gizickiego nie jest tym, co codziennie spotykacie na Motywie. Jest to tekst naukowy o podtytule „Próba dookreślenia i zaktualizowania definicji komiksu”, który jest częścią jego pracy magisterskiej p.t. „Komiks jako współczesne piśmiennictwo”, a był już publikowany w 2005 roku w „Antologii referatów sympozjum komiksologicznego” pod redakcją Krzysztofa Skrzypczyka. Tekst jest dość długi, ale mam nadzieję, że Was zaciekawi. Ilustracjami są grafiki z komiksów, o których wspomina Daniel, a żeby zobaczyć je w większej wersji, wystarczy weń kliknąć. Zaimplementowaliśmy również wygodny system przypisów, który ułatwi Wam poruszanie się po tekście. Serdecznie zapraszam do lektury. (Ł.)

„Nasze próby definiowania komiksu to ciągły proces, który nie zostanie wkrótce zakończony”. (Scott McCloud)

więcej…