in niedziela

nie dziel przez 114

Niedziela
Spec od świeżynek (powiedzmy):
# Finał Ligi Bitew Komiksowych , o którym pisaliśmy parę razy, został przeniesiony na 9 maja. Miejmy nadzieję, że nic tym razem nie nawali.

# Jeżeli lubicie formę reklam Apple „Hi, I’m Macand I’m a PC” oraz komiksy, to możecie sprawdzić filmiki tego pana. Dwie figurki – jedna ze świata Marvela, druga DC – gadają ze sobą w wiadomy sposób. Na początek proponuję małe „Watchmen” vs. „X-Men Origins: Wolverine”. Oglądając te filmiki, przypomniałem sobie, dlaczego wolę bohaterów ze świata DC.

# Kultura Gniewu ogłosiła konkurs, w którym nagrodą jest wystąpienie w komiksie KRLa pt. „Łauma”. Wszystkich, którym „Wąż, szeptucha i stary kredens” podszedł, zachęcam do wzięcia udziału, bo jest to rzecz niecodzienna na naszym czasem niemrawym rynku.

# Bardzo fajną przygódkę Spider-mana zrobił francuski rysownik RaphaëlB. Przypomniał mi też o wciąż niewykorzystanym w internecie potencjale narracyjnym – tym, o którym mówi Scott McCloud, podając za przykład „When I am King”.

# Najnowszą płytę (całą) Pati Yang można sobie przesłuchać na jej profilu MySpace. I płyta jest jakaś taka… hm… dobra, ale czegoś jej brakuje – tego czegoś co ma utwór „Stories from Dogland”.

# Wiem, że Jon Lajoie używa już trzeci, czy czwarty raz tego samego pomysłu, ale co ja poradzę na to, że go tak lubię:

Spec od sucharów:
Ø Dotychczas byłem sceptyczny, czy Tarantino nie przegnie z parodiowaniem, ale kolejny trailer „Inglourious Basterds” zrobił na mnie zaskakująco dobre wrażenie. A na pewno lepsze od pierwszego… Coś czuję, że Quentin jednak nie da ciała.

Ø Ponoć czytający cały internet już je widzieli, ale ja dopiero teraz trafiłem na upiorne wersje disneyowskich bohaterek. Autorem tych obrazków jest niejaki Jeffrey Thomas, a jeśli odwiedzicie jego profil na deviantarcie, znajdziecie też inne ciekawe przeróbki.

Ø I kolejna rzecz, która od jakiegoś czasu obija się po sieci, a jeśli ktoś jeszcze jej nie widział, to powinien – ponad 100 (wierzę na słowo, nie liczyłem) przeróbek „Ostatniej Wieczerzy”. I jak zawsze w takiej masie: niektóre to FTW!:), a niektóre WTF?:/ Tak, nie zapomniano o „Strażnikach”.

Ø Coś dla tych, których nie bawią winylowe figurki i produkty wielkich korporacji, a chcieliby mieć np. Batmana na półce. Serwis Cubeecraft udostępnia kultowe (i mniej kultowe i te w ogóle nie kultowe też) postaci w wersji DIY. Co z tego, że wyjdą kwadratowe? Jeśli jakieś zrobicie, prosimy o zdjęcia.

Ø Mamo, ja też chcę zostać terminatorem… Mogę? Oczywiście.

Ø A dla fanów wiecznie żywego i wiecznie grającego to samo zespołu Iron Maiden – kultowy utwór na ciekawym instrumencie. Ma chłopak talent.

Skomentuj

Comment

14 Comments

  1. Jak dla mnie pisze się DIY a nie DYI, ale wiecie, ja się nie znam ;p

    Poza tym czuję się inspiratorem linka do Pati Yang ;>

  2. Serię z figurkami już jakiś czas odkryłam i zawsze mi poprawia humor – coś w ty jest.
    Przeróbki bohaterek – genialne. Ile bym dała za zobaczenie upiornej wersji Alladyna. Mmm… zawsze wiedziałam, ze Disney gdzieś kryje swój prawdziwy potencjał.
    Papierowego kwadracika bym zrobiła, gdyby moja drukarka się mnie słuchała : /

  3. Ja nie mam drukarki. Pójdę sobie w sklepie kupić kredki, klej i gruby papier i będzie true-DIY.

  4. pow-pow. Nie mogę pojąć liryzmu pluszowego tygrysa :D A z tych disneyowych przeróbek najlepsza jest Syrenka z piekła rodem.

  5. Jak mam te wycinanki zdrukować, żeby wszystko na jednej stronie było? Bo się na Usagiego napaliłem :).