Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Niedziela 110


niedziela · komentarze 23

niedziela
@ Zwycięzcami w konkursie są: Alek (plansza Macieja Pałki), Joanna („Wartości rodzinne”) i skil („Komiks W-wa”). No i oczywiście gilo, który rozwalił mnie w literaki. Gratuluję, się skontaktuję. (Ł.)

Konrad:
* 18 kwietnia w gdańskiej Pracowni Komiksowej odbędzie się pierwsza polska edycja 24 Hour Comics Day. Chciałoby się rzec „wreszcie”. Na czym to polega? Twórcy komiksu siadają i przez 24 godziny każdy z nich tworzy swoje opowiadanie, po minięciu czasu widzowie mogą oceniać, jak im poszło. Proste i zabawne. Minus jest taki, że organizatorzy polskiej akcji postanowili się jedynie ograniczyć do osób, które przyjdą do nich na miejscu i się zarejestrują. No ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby każdy mógł się w ten sposób zabawić, no nie?

* Tymczasem jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś ciekawego o obyczajowej cenzurze we współczesnym amerykańskim komiksie głównego nurtu, to zajrzyjcie do tego tekstu Arcza na Kolorowych Zeszytach. Comic Code Authority wiecznie żywy.

* Używacie jeszcze tosterów? Jeśli nie, to czas wyciągnąć je z dna kuchennych szafek i zrobić z nich coś użytecznego. Na przykład obudowę na konsolę. Dzięki Maciek.

* A skoro jesteśmy przy Super Nintendo, to po tylu latach, ciągle dowiaduje się jakiś nowych rzeczy na temat „Super Mario 3”. Tym razem gdzie znajdował się flecik. Najlepsze jest to, że w mojej wersji gry można było oszukiwać i jednym kliknięciem otrzymać dowolną moc Mario. Tak też nie trzeba było zbytnio kombinować.

* Jeżeli tak jak ja czekacie na nową grę twórców „Psychonauts” – „Brutal Legend”, to zerknijcie na galerię zdjęć z biur Double Fine. Super.

* I na zakończenie krótka animacja o kłopotach związanych z obsługiwaniem pilota do telewizora.

Ystad i Wilq
WSK 2009. Moment wręczenia Ystadowi wylicytowanej planszy z „Wilqa” uchwycił Jarek Obważanek. A ja muszę zmienić fryzurę…

Łukasz:
# Tomek Pstrągowski pręży się na Wirtualnej Polsce i przeprowadza wywiady z komiksiarzami. Wywiady całkiem długie trzeba przyznać. I tak możecie przeczytać rozmowy z Karolem Kalinowskim vel KRLem, Śledziem aka Michałem Śledzińskim oraz Markiem Oleksickim alias Gdzie-ten-Odmieniec-zapowiedziany-ponad-rok-temu. Nie natkniecie się w nich na głupie pytania i mimo że Tomek żali się, że cykl wywiadów nie spotkał się z wielkim odzewem, to udało mi się przy okazji i przez przypadek wywołać takiego oto flejma.

# Playboy udostępnił w sieci ponad 50 archiwalnych numerów swojego czasopisma. Najciekawsze są chyba stare komiksy i okładki z lat 50, na których królowały króliki a nie króliczki. Jednyny minus – przeglądanie wymaga zainstalowania Microsoft Silverlight, co to nie działa mi na Operze.

# Gdyby brakowało Wam jaj, możecie nabyć parę, przy okazji pomagając innym.

# Niewiele osób wie, ale słynne forum Wraka odżyło. Na razie dobrze się bawimy.

# A skoro o zabawie mowa: Man Without Hats – „Safety Dance”.

komentarze 23

  • I kolejny nie wygrany przeze mnie konkurs… Nie dziwię się.
    A wywiady naprawdę ciekawe, polecam!

  • Łeee, a tak się starałem…

  • Warto obadać inny projekt tego kolesia od tostera: cztery konsole w jednej. Może to nie takie efektowne i wystrzałowe i w ogóle popkulturowe, ale miło wiedzieć, że gdzieś tam w Ameryce jest geniusz co to stworzył poczwórną konsolę!

  • Myślałem, że wylookacie, bo mnie szkoda kraść newsa. Można kupić sobie majtki Roberta lub Aline Crumb -> http://film.wp.pl/martykul.html?id=96107&ticaid=17c16&_ticrsn=3

  • Shii, czyli Wii dla kobiet, politycznie niepoprawnie, zabawnie i wcale nie tak dalekie od prawdy —> http://www.youtube.com/watch?v=vDeHp4pWhi8&e

  • naprawdę w pyte te playboye. szkoda, że nie można sejwować pikczersów..

  • pjp, ja po zobaczeniu takiego zdjecia nie przejmowalbym sie fryzura tylko iloscia wolnego miejsca w rekawku :)

  • Właśnie, Ystad ma bicho wielkości głowy pjp

    O_o’

  • Mnie takie pierdoły nie obchodzą ;D. Poza tym, ostatnio zalatany jestem, mizernieję. Się nadrobi.

  • Bogowie, miejcie mnie w opiece, będę tam w pracowni, z Iquorkiem, całą dobę. Już widzę te strony zalane kawą.

    Super Nintoster – szkoda, że nie robi jeszcze tostów. Naprawdę fajny pomysł.

  • SpellCaster: super, powodzenia! :)

    Łukasz, Ty nie mizerniejesz, po prostu zbliżasz się do mojej kategorii wagowej.

  • Chudzielce jedne. Konrad, twoja kategoria, czyli co – mniej niż 70 kilo?

  • @konrad – za to ty wytrwale wyglądasz tak samo. Jak patrzę na fotki z WSK 2006, to się nic nie zmieniłeś.

  • No niestety, pomimo wszelkich prób, jakoś nie udaje mi się przytyć.

  • ćwicz, będziesz mógł zostać strażakiem:

    http://news.yahoo.com/s/afp/thailandchildrenoffbeat

  • No to jak mniemam z dniem dzisiejszym zostałem królem internetu ? :D

    Oczywiście ze swojej strony muszę przyznać, że przekazanie planszy odbyło się w sposób bardzo profesjonalny, Łukasza przekonałem żeby jednak ściągnął ten garnitur który przygotował do zdjęcia, a Jarek O. ładnie zablokował fotografów z Super Expresu i Faktu i udało mu się dzięki temu posiadać wyłączność na zdjęcia.

    Co do Man Without Hats i tej piosenki, to mogłeś Łukaszu wrzucić jakieś info o genezie powstania tej piosenki. Jest dosyć interesująca.

  • Oho. Podziel się zatem, bo ja wiem niewiele.

  • widzisz Łukaszu, tak teraz szukałem jakichś informacji żeby nie strzelać jakimiś dziwnymi, niczym nie podpartymi dowodami. Ale nichu nie mogę znaleźć.

    Tak więc, załóżmy że to co napiszę nie jest czymś w rodzaju „urban legend”.
    Jak się spotkałem pierwszy raz z tą piosenką, to gdzieś znalazłem info że powstała ona w odpowiedzi na zakaz szaleństw na koncertach rockowo/punkowych jaki pojawił się w jakimś państwie (czy to była USA, Kanada, czy Wielka Brytania to w tym momencie mogę zgadywać) no i powstała ta piosenka.
    Ale cholera zabić się za to nie dam.
    (najbardziej mi to pasuje do Thatcher i Wielkiej Brytanii, ale tak jak mówiłem, może miałem po prostu jakiś mocno realny sen w czasach młodzieńczych :D)

  • „Joanna?”
    czy to ja?
    czyli ten dzień jednak jest piękny.
    dziękuję!

  • a tak właściwie, to kiedy przyjdzie do mnie jakiś mail? przyjdzie w ogóle?
    post pod postem. ajć.

  • Przyjdzie, obiecuję, gdy tylko się ze wszystkim poogarniam i będę wiedział, że mam czas pójść na pocztę. Aczkolwiek skoro to czytasz, możesz wysłać mi maila (masz w dziale kontakt) ze swoimi danymi adresowymi po prostu ;). Bo to o to chodzi głównie.

Dodaj komentarz