Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Rusefikcja


gry · komentarzy 16

gładko, równo i z powabem

Zagadka: wiecie z reklamy jakiego produktu pochodzi ten gładki przystojniaczek z wystudiowanym zarostem? Płynu do golenia? Samochodu? Perfum? Napoju dla młodych i aktywnych? Pudło, z reklamówki nowej gry Ubisoftu.

Gra nazywa się „R.U.S.E” i warto przyjrzeć się temu zwiastunowi z dwóch powodów.

Po pierwsze, intrygujący jest sposób w jaki zostali przedstawieni w nim gracze. Nie są to jacyś zapryszczeni okularnicy we flanelach, czy zarośnięci studenci wymachujący piwem, z plamami po pizzy na pstrokatych podkoszulkach z ironicznymi hasłami. Nie, to dwaj młodzi faceci w dopasowanych garniturach, którzy w sterylnym i zimnym pomieszczeniu grają w partyjkę szachów przyszłości. Grają w ciszy, ich emocje zdradza tylko mimika twarzy, ktoś tu oszukuje, ktoś czuje się nazbyt pewnie. Zwycięzca uśmiecha się tylko lekko, żadnych przekleństw, żadnych wyzwisk, to w końcu gra dżentelmenów. I wychodzi z pomieszczenia, gdzieś na dole czeka na niego pewnie lśniący samochód z platynową blondynką w środku, po wygranej partycje pojadą uczcić zwycięstwo szampanem w modnym klubie. A potem? Cóż, noc należy do zwycięzców.

Cała ta scenka, mimo że zrealizowana mistrzowsko, jest dla mnie tak dziwacznie sztuczna, że aż śmieszna. Jednakże całkiem dobrze obrazuje, że wydawcy gier starają się docierać do coraz szerszego grona odbiorców, także do tych wszystkich absolwentów marketingu i zarządzania, którzy zapomnieli, jak kiedyś grali. A dzięki „R.U.S.E” mogą oddać się starej przyjemności bez utraty fasonu i popsucia makijażu. Przynajmniej w teorii…

I tu dochodzimy do drugiego powodu, dla którego warto się przyjrzeć temu zwiastunowi. Oglądając go, można odnieść wrażenie, że gra będzie futurystyczną turówką dostępną na coś w rodzaju Microsoft Surface. Sterowanie ręką na dotykowym ekranie, efektowne przewijanie, widok z lotu ptaka, aż się przypominają stare czasy „Panzer Generala” czy „Steel Panthers”. Niestety, nic bardziej mylnego. „R.U.S.E” to kolejna strategia czasu rzeczywistego rozgrywającą się podczas drugiej wojny światowej. To, co chciała przekazać reklamówka, to że w grze duży nacisk zostanie położony na podstępy i oszukiwanie przeciwnika. I niestety, aby w nią grać, nadal trzeba będzie siedzieć na kanapie przed telewizorem z plastikowym padem w dłoni.

To, co właśnie słyszycie, to pisk opon odjeżdżającego sportowego samochodu, którym kieruje platynowa blondynka z wyraźnie zawiedzioną miną.

gry

komentarzy 16

  • Pragnę wszystkich uspokoić: niewyświetlający się filmik to sprawka tego, że strona gametrailers właśnie przechodzi jakąś konserwację. Rzeczony trailer możecie obejrzeć, klikając w pierwszy link w tekście.

  • konrad ale pomyśl. jak inaczej zareklamować kolejny kiszkowaty arkadowy rts na konsole? tylko ściemą.

  • sorenito

    Konrad, nie wydaje mi się, że chcą rozszerzyć grono odbiorców. Pracuję w poważnej instytucji finansowej (hehe) i zdziwiłbyś się ilu „gładkich przystojniaczków” gra wieczorami na PS3, czyta komiksy czy Pilipiuka albo lubi przyciąć w grę planszową.
    Myślę, że ruch firmy całkiem sensowny…

  • Reklama dźwignią handlu, czy coś takiego.
    Pamiętam doskonale reklamy-filmiki Team Fortress 2.Meet The Scout i słynne „Grass grows, birds fly, sun shines, and brother, I hurt people ” to jest to.
    Ostatnio coraz wiecej jest reklam inteligentnych, w których aż do końca nie wiadomo, co właściwie dane video reklamuje.

  • Hah, sprytne. Ruse, czyli podstęp, gra opierająca się na podstępach, jak więc lepiej zareklamować ją, jak nie podstępem, którym jest ta reklama?

  • JAPONfan

    Czy tylko ja tak mam ze nie lubie reklam gier czy trailerów gdzie nie ma gameplaya a jest on zastąpiony niezbyt wysokich lotow renderem?
    No bo kurde, wiem ze to nie gra, to oczekuje ze filmik bedzie conajmniej na poziomie grafiki z Warcrafta III a nie przerywników z Cityinteractive.

  • ja sie na grach nie znam. próbuje od roku przejść na psp medievil. ale te wstawki jak napisał JAPONfan – sa przechujowe. jakby sprzed 8 lat. jakies klocki suna po jakis wydmach z trzema odcieniami. musieli to srogo zareklamować- bo to chyba gówno sie szykuje

  • @JAPON- to się fachowo nazywa „target renderem” i nie cierpię tego szajsu na równi z tobą. Cenię sobie filmowe wstawki w czasie gier( na silniku, rendery czy animki), ale jaranie „target renderami” pozostawiam 14- latkom. Dlatego nawet nie chce mi się tej reklamówki odpalać.

  • http://www.sfora.pl/W-pociagu-legalnie-kupisz-piwo-a4482

    tak z dupy. mogliby jeszcze kible w pociagach zamontować. co z tego że wypije ( co jest juz dużą rewolucja w tym zjebanym kraju- juz raz zapłaciłem za piwo które kupiłem w warsie, asokista mi w zywe oczy powiedział, że w warsie sprzedaje się nielegalnie… kurwa kurwa mać – i ci z warsu mandatów nie płacili tylko ja) jeżeli musze sikac do koszów na smieci bo w składzie nie ma kibli… relacja-tczew-gdańsk.niby 21 wiek…

  • Okien nie było? Albo kaloryferów ze szczelinami u góry?

  • JAPONfan

    Sa super renderowane trailery (tak było z motorstorm na PS3) i dobrze zmontowane rysunki z gameplayem (jak w przypadku nowego comapny of heroes). Ale takie cos przypomina reklame podrobki klockow dla dzieci.

  • Soren: jasne, to co mnie po prosty intryguje w tej reklamówce, to sam sposób ukazania graczy i ich rozgrywki, jak z innego świata.

    KRL: nie rozumiem za bardzo o co chodzi z tym piwem. W sensie, czemu tutaj.

  • napisałem że z dupy wstawka przecież:) ale jakże ważna

  • JAPONfan

    Bo niestety ale kmh nie rozumie potrzeby picia piwa w pociagu. Nie rozumie picia piwa wogle! A to proste jest: pociag – piwo – komiksiarz – wyjazd na WSK/MFK.

  • No mniej więcej.

  • karol jest widać tym przystojnym inteligentem z problemem niższego poziomu. jak ci z reklamy.

Dodaj komentarz