Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Łoczmen Pe eL


komiksy · komentarze 124

bezatytuau

Zamiast standardowej relacji z WSK – niespodzianka – komiks! I to nie byle jaki. Komiks świeży, który wyszedł spod piór takich sław jak: Tomek Pastuszka, Robert Sienicki, Maciek Łazowski, Piotrek Nowacki, Konrad Okoński, Daniel Chmielewski, Filip Myszkowski, Bartek Szymkiewicz, Maciej Pałka, Tomek Leśniak i Rafał Skarżycki, Robert Adler, Bartosz Sztybor, Michał „Śledziu” Śledziński – you name it! Paru rysowników jeszcze namierzamy. Rzecz to niezwykła, ponieważ temat „Strażników” został ugryziony przez twórców zupełnie z innej strony niż zazwyczaj! Jak wielowarstwowy jest to komiks Daniel opisał na swoim blogu (naprawdę warto się wgłębić w lekturę). Pomyślicie – jasne, same przekleństwa i żarty z niebieskiego fiuta Manhattana. Nic bardziej mylnego. Ten komiks ukazuje siłę spotkań takich jak WSK – spotkań towarzyskich oczywiście. Tym komiksem mówimy organizatorom: zarezerwujcie na drugi raz jakiś lokal, bo wypuścimy tego więcej! A ktoś to wyda.

Uwaga! Nagość i ostry język, klikasz na własną odpowiedzialność.

komentarze 124

  • I love your balls.
    Nagroda za najlepszy kadr wędruje do Daniela za „przebitą pytę” :D

  • Alan Moore nie wycofuje swojego nazwiska z creditsow i nie zrzeka się tantiemów. Tłumy szaleją.

  • hej, hej, a gdzie ten drugi komiks? ten co się zaczynał od małpy z bananem?

  • Ojej. Zginął gdzieś w odmętach kolektiwu? Jeżeli jakaś miła dusza znajdzie to poproszę zapodać.

  • To już nie ja skanowałem, więc nie wiem. Zresztą tylko widziałem kątem oka pierwsze cztery kadry. Chyba Jakub Dębski wziął ze sobą.

    Ze swojej strony dziękuję wszystkim za wspaniałe przeżycie i tak dorodny owoc naszej pracy. A temu, kto to wymyślił, to wszyscy piwo powinniśmy postawić. To Tomka pomysł?

  • Tomek albo Maciek. Nie pamietam dokładnie. Ktoś kto siedział wówczas obok mnie. Nie wiem tylko czy po lewej czy prawej. :D

  • Przez wrodzoną skromność powiem, że nie pamiętam.

  • Łowców Obelskiego i tak niestety nie przebiliśmy.

  • ja przez wrodzoną skromnosc pominąłem swoją osobę w wyliczaniu. :D

  • Cholera, parę razy mi to przez ręce się przewinęło. Aż miałem zamiar się dołączyć, ale jakoś nie udało mi się wstrzelić w moment, w którym nikt by przy tym nie pracował. ):

  • Au ci podjumał kolejkę pewnie. Bo on nie umie liczyc do 1.

  • No nie powiem, kto na zmianę z au przetrzymywał planszę przez pół wieczora.

  • Ja przez wrodzoną skromność powiem, że to Maćka inicjatywa. Daniel, genialny esej, lepiej bym tego nie napisał :] Powtórka musi być.

  • Zabawne jak dzisiejsze amerykańskie komedie dla młodzieży. Zapomnieliście jeszcze na co drugi kadr wsadzać wiaderka gówna, no i trochę pierdzenia też by się przydało, bo samo ssanie fiutów nie zaliczy Was jeszcze do awangardy. Ehh – widzę, że kółeczko wzajemnego lizania się po pytach trzyma się twardo, a poziom jaki sobą reprezentuje wyznacza przy okazji poziom polskiego komiksu. Oczywiście no offence.

  • Proste, komiks sam się nie zabije.

  • moloch: to raczej kwestia zbyt dużej ilości alkoholu i zbyt małego stężenia dziewczyn na spotkaniu.

  • Pewnie, non taken. Masz rację, na drugi raz będzie trochę pierdzenia. Poziom polskiego komiksu nie ma nic wspólnego z tąż pracką powyżej, Michale. To po prostu bezwartościowe parę rysunków powstałych przy piwie, a Ty wyciągasz za daleko idące wnioski.

  • Klap, klap, klap :) MOAR

  • wiaderka gówna i pierdzenie będą w wersji reżyserskiej na blue rayu.

  • Konradzie, Łukaszu – przyznam, iż przekonaliście mnie swoimi szczerymi komentarzami, że to faktycznie tylko niemoralne wytwory upojonych alkoholem głów, nie zaś przekrój przez polski komiks (błędnie zakładałem, że to wstęp do jakiejś nowej antologii). Dziękuję za uświadomienie i czekam na obiecany sequel :*

  • Moloch: Powinieneś być wręcz wdzięczny Łukaszowi, że dzięki Motywowi możesz poznać na własne oczy kolejny konwentowo-środowiskowy żart, którego kontekst nie zginie w odmętach dziejów, nie zniknie na wietrze niczym chichot Szymona Holcmana podczas pociągowej lektury komiksu „Hard” :)

  • au – jeżeli pierdzenie będzie w jakości HD, co najmniej 7.1-kanałowe, a wygrywana melodia zsynchronizowana będzie z częstotliwością pojawiania się w kadrach nieodżałowanych wiaderek gówna, to łykam tę edycję.

  • hm… Mila imprezka;). Mili ludzie, szalony komiks;)szkoda ze wersja z malpka zaginela;P

  • Nie zaginęła, jest dostępna tutaj

  • ha, mam tam swoj kadr;P zaluje troszke, ze nie poznalem tak duzej ilosci ludzi jak bym chcial, ale bez jakichs identyfikatorow, to bylo skomplikowane;P

  • taa…spotyka się od święta sympatyczna banda ludzi zwana potocznie komiksiarzami, z czego część się dopiero poznaje. wypiją razem piwo, pośmieją się jak na normalnych ludzi przystało z głupot, pobazgrolą sobie spontanicznie na kartkach przy tym i kurwa oto rozpracowuje nas tutaj nagle demaskator kółeczek wzajemnej adoracji. Długo prowadziłeś badania naukowe na temat lizania się po pytach, że nas tak profesjonalnie rozpracowałeś?
    oczywiście spierdalaj, oczywiście no offence.

  • łeee, a mnie już nie było jak rysowaliście :( i mam traumę i nigdy się z niej nie wyleczę….

  • A komiks z Hitlerem i tentaclem?

  • „Zgwałciłem Adolfa Hitlera (macką!)” ?

  • Mysza – nie spinaj się tak, bo Ci żyłka (na pycie) pęknie. Rutkowski tu nie potrzebny – wystarczy poczytać trochę komentarzy na MD i postów na FG. A spierdalać to ja mogę i owszem – ale na pewno nie na życzenie takich mistrzów ciętej riposty jak Ty ziombel.

  • Dopsz, to chyba już wystarczy, przynajmniej jeśli chodzi o to, kto ma czym i jak się przejmować.

  • Moloch, czy czujesz się lepszym człowiekiem kiedy tak nam profesjonalnie dopierdalasz? Mam wrażenie, że odczuwasz ekstazę pisząc tu takie szczwane, rentgenowskie komenty.
    To jak owszem przystajesz na spierdalanie to na prawdę spierdalaj bo niczego tu dla siebie nie znajdziesz. Najlepiej spierdalaj do krainy troli. Tam znajdziesz swoich ziombli.
    a, no i no offence oczywiście.

  • Dobra, ej, luz. Więcej uśmiechu. hihi

  • no właśnie. luz-słowo klucz. Jakbyś Moloch na takiej przykładowo wuesce podszedł do ludzi, wypił z nimi piwo i powiedział, że się smyrają pytami po szyjach na forach to by kurwa kupa śmiechu wyszła i się rozeszło po kościach. Sam kiedyś miałem teorie spiskowe ale mi przeszło.

    Tak przy okazji- Ciągle nie kumam dlaczego w necie spotyka się takich wygadanych chojraków demaskujących układy a na żywca ich nigdy nie ma. Taki Piotr „Koko” Kowalski na przykład obiecał mi wpierdol publicznie kiedyś na forum gildii i od 3 lat nic:/ ani na WSK ani na MFK nie doczekałem się spełnienia krwawych obietnic:/

    a poza tym to kurwa peace i no offence!

  • Filip, wybacz, Ty wyglądasz tak, że każdemu chyba przechodzi ochota do bitki z Tobą :)

  • polemizowałbym z poprzednią wypowiedzią :D

  • właśnie!wypraszam sobie. wyglądam sympatycznie w pizdu:]

  • Mysza – ja naprawdę nie chcę z Tobą dyskutować, bo widać, że nie nadajesz się do tego zwyczajnie. Napiętym chojrakiem to akurat Ty jesteś co widać po Twoich komentarzach – jako jedyny ciągniesz temat, który dla reszty skończył się wczoraj wieczorem. I nie porównuj mnie do jakichś „Koko” co to obiecują Ci wpierdol (nie wnikam za co, chociaż nie trudno sobie wyobrazić), bo mój pierwszy komentarz nie był skierowany bezpośrednio do Ciebie komiksowy Winkelriedzie.

    EOT z mojej strony. Jak masz z tym problem to załóż sobie blogaska (chyba, że już masz jakiegoś) i tam wylewaj swoje gorzkie żale.

  • Ej Moloch, jestem z Jeżyc. Tak, z tego samego Poznańia co i Ty. Idziemy na browara podyskutować jak ludzie czy zwyczajnie pękasz? To może na Pyrkonie będziesz?

    i nie mów mi że nie nadaje się do dyskusji bo wyraźnie dawałem w poprzednim dłuższym wpisie znać, że nie chce się z nikim kłócić i jestem skory do zwyczajnego podania sobie łapy przy wspólnym brechtaniu się z durnych sporów. EOT sreot chojraku.

  • m010ch

    swędzi w dupie co? tak swędzi, że nie można się powstrzymać od tych kilku słów.

    pisz pisz. dzięki takim jak ty – uzupełniam sobie serotoninę w bani.

    jeżeli swędzi tak, że nie możesz za cholerę wytrzymać, to napisz proszę jeszcze jakąś odpowiedź na mój wpis.

    drap się drap.

  • Mieliście frajdę przy rysowaniu tego… tego… czegoś?

    To niedopuszczalne. Na konwentach ludzie powinni analizować psyche Kuby Rozpruwacza i wymieniać się Tytusami. A nie się bawić!

  • To pierwsze WSK na którym nie zrobiłam żadnych zakupów (oprócz Maszina), bo zanim obejrzałam stoiska, już byłam w Grażynce. Gdzie dużo analizowałam.

  • ło ale bryndza powstała :D ale wazne że czerpaliście radość z tej pyty. ;)

  • Nie do końca kuma ideę okraszania spotkania kumpli, którzy narysowali komiks (jak koledzy z ostatniej ławki w 8. klasie podstawówy) tekstami w stylu „kółko miziania pytkami po szyjkach” i „poziom polskiego komiksu”.

    Jeżeli ja piję piwo z powiedzmy Uną i Pałką, to rozumiem, że można nas posądzić o pytowanie, bo owszem, lubimy się. Ale jeśli w tej ekipie 80% to zasadniczo znajome gęby z sieci, a nie kumple, to jest to zbyt daleko posunięte stwierdzenie.

    A o „poziomie” komiksów, twórców i całej reszty można się równie dobrze wypowiadać na podstawie innych, równie przypadkowych i niereprezentatywnych danych.

    Np. jestem zawiedziony, srodze, kurewa, ach, srodze, że po mojej publikacji CMD nikt nie wieszczy od lat żadnego upadku żadnego komiksu polskiego.

    Dlaczego? To taka sama podstawa jest merytoryczna.

    A komiks zajebisty, aż szkoda, że nie dotarłem na after party :\ W Łodzi se odbije.

  • widzisz, i jw dodatku zapomnialeś napisać „no offence”. i jeszcze „peace” i „;)”.

  • Titos, wybacz. Zapomnieliśmy zabrać ze sobą ołówków, linijek i fotoszopów. Zapomnieliśmy też być trzeźwi.

  • @au: ale za to nie napisałem „pierdol się i umrzyj” jak to ma często miejsce na jednym zatęchłym forum :D

  • >> “pierdol się i umrzyj”
    Masz na myśli wypowiedzi pod adresem Manzoku??
    Zresztą to typowe u nas (brat brata harata). W dodatku, wszyscy są już spragnieni wiosny, lata… ech…

  • Nie wiem co Manzoku, nie zażywam.

    Chodzi mi o to, że niektórzy pierdolą takie rzeczy, że nie ma się ochoty nic innego powiedzieć.

    tu wstaw ikonkę z FG

  • Ejj Mychol, ja se będę na Pyrkonie to się możemy zgadać na piwsko
    ja z grunwaldu …ponoć więcej kradniemy aut niż na jeżycach i na wildzie …i no offence oczywista :D

  • Generalnie to obniżamy loty i to od dobrych paru lat. Stara kadra „wymiera” a młodzi są …. warci.

  • Heh, uroczy komiks. terazj uż wiadomo, co Polskie Zaplecze Komiksowe robiło u Grażynki. Adlera to tam w pytę jest.

  • popieram molocha
    jesteście słabi i w ogóle uh!
    Filipa bym zbił! Ale miał okulary, a ja nie miałem dwu.. trzymetrowego ochroniarza ani pistoletu. Ale zbiłbym go – tak mnie wkurzył.
    Popsuł Polski komiks.

    a serio – ale z dupy spocona dyskusja :)
    chyba najlepsze przywueskowe party na jakim byłem. Udowadnia że komiksy to tylko pretekst do spotkania i sympatycznej libacji.

    PS: A ja mam skitranego „Hitlera z dzidą” – ciekawe co o tym projekcie powiedziałby moloch – bo tam i Bogus Polch rysował między penisami;p

  • Korzystając z okazji chciałem podziękować Asu, że tak hożo, niemalże nagi wybiegł po nas na plac Tri Crosses, dzięki czemu trafiliśmy z Aśką na Wilczą.

    M010chowi oczywiście przyklaskuję, bo poważam każdy rozsądny głos w czasach, kiedy reszta( pijana!!!) bredzi i kartki maże bezsensownymi bździnami. Jest mi autentycznie wstyd i przepraszam m010locha, że próbowałem się dobrze bawić i maznąłem ten jeden kadr. Poprawa w drodze!

  • @śledziu
    weź ty mnie pytką nie miziaj, co?

    nie ma sprawy, bym nie wyszedł i wytłumaczył telefonem, ale mi się już plątał język

  • Stworzyliśmy prawdziwy FANDOM!
    ŚRODOWISKO!

  • Nie, nie, fandom to jest wtedy, jak są fani. A tych nadal jest mniej niż samych autorów.

  • to byl moj pierwszy raz na wsk i bawilam sie swietnie. szkoda tylko, ze tak szybko odpadlam dnia pierwszego a drugiego to w ogole nie dotarlam i pilam z mazolem do poniedzialku z tej rozpaczy. ale na serio – to bylo ciekawe przezycie, bylam swiecie przekonana, ze polowa komiksiarzy to chudzi ludzie z dużymi glowami i w okularach. czesc wyobrazalam sobie inaczej, czesc gorzej i mnie mile zaskoczyli. jesli ktos ma problemy ze po konwentach ludzie pija, to jest to po prostu glupie. co to ma do rzeczy? co to ma do czegokolwiek a juz do kondycji komiksow to w ogole nie wiem. chodze na imprezy co piatek i nikt mi nie zarzuca ze doprowadzam do upadku kultury studenckiej. pewnie dlatego, ze picie to jest czesc kultury studenckiej a bazgranie kultury komiksowej.

  • Nie no, tylko ja tu jestem chudy i w okularach. I z dużą głową.

  • wiekszośc jest gruba i ma zamałe główki.

    chyba tylko ja mam wsztko namiejscu. dlatego bałem sie przyjechać. mogłbyby mnie dziewczęta rozerwać na afterparty. do mfk obiecuję niezdrowo schudnąć.

  • @konradh
    i Waltari

  • Unka, za szybko się zmyliście. My do trzeciej się bujaliśmy i było rewelacyjnie.

    Przemyślę jeszcze kilka spraw i chyba wrzucę swoją relację. Ale to dopiero w czwartek. Bo było kilka spraw o których warto wspomnieć a nikt ich nie poruszył do tej pory.

  • littleninja- że niby tyle co Wilda i Jeżyce razem wzięte? To jakieś byzzzdury rozsiewane przez kółka wzajemnej adoracji z Grunwaldu!
    no offence.

    Browar na pyrkonie się strzeli rzecz jasna. Szukaj mnie- chudy, płochliwy, w okularach z dużą głową, lol.

  • maciek, nie wiem, czy ci to mowilam, ale ja juz bylam baaardzo zmeczona tym dniem, bo impreze zaczelam w przedziale pociagu, ktorym jechalam do wawy, wiec oka nie zmrożylam. jakas ekipa oblewala zdobycie brazu w jakims meczu i wyciagneli mnie na wodke a potem jeszcze inna ekipa przyszla i sie okazalo, ze jada na ten konwent co ja. potem jak juz wypilam z wami pare piwek i poczulam, ze belkocze, to nie chcialam robic trzody przy wszystkich. nastepnym razem sie wyspie i zrobie trzode, bo chyba mozna.

  • Właśnie. Na MFK(iG) róbmy ustawkę w piątek, żeby sobotę spędzić elegancko :)

  • Elegancko? Przecież my w sobotę rano będziemy wyglądać… w sensie w sobotę przed południem, kiedy wreszcie się zwleczemy… będziemy wyglądać jak horda zombiaków. To może nauczmy się do tego czasu tańca z „Thrillera” Jacksona?

    A tak w ogóle to mnie naszła refleksja co do naszego komiksu i poważne wątpliwości mam co do umieszczenia tekstów narratora trzecioosobowego – co oczywiście jest niezgodne z mooreowską konwencją. Jaką przyjmujemy linię obrony, jeśli nam to wytkną?

  • Ustawkę w sensie zwiezienia naszych żałosnych dupsk do ŁODZI!

  • To ja wezmę scrabble, byśmy po piątkowej ustawce mile i spokojnie spędzili wieczór. Twistera też mam.

  • Eeech, ludzie o słabej woli.

  • Ja tez już powoli planuję MFK. Tylko gdzie tu w Łodzi przekimać? :P Ale do MFK (Właściwie to MFKiG, ale za długie to to) jeszcze kupa czasu.

  • @Daniel Cha – Twister to ta gra, co się kręci strzałką, wskazuje kolory i wykonuje nieprzyzwoite figury na wielokolorowej macie?

    @Dr.Agon – jest parę miejscówek, tańszych i droższych.

  • Robercie, dokładnie tak! Kiedyś urozmaiciliśmy znajomemu wernisaż jego obrazów (ku jego zażenowaniu), wyciągając twistera i szalejąc w kilkuosobowej orgii na macie. O! Zresztą ten wernisaż też był w Łódzkim Domu Kultury! Ha! No to muszę wziąć tę grę, chociażby dla podtrzymania tradycji.

  • Będzie ciekawie. Też się wybieram w piątek tym razem. Mam nadzieję, że nie skończę przesypiając sobotę :D

  • ja w tym roku przyjadę tylko na giełdę w sobotę kupić pakiet egmontu i wracam do wawy

  • @Rob- Jest też dworzec. Tani jak cholera. Tylko lumpy mogą mieć jakieś wąty :P

  • ej, to ja tez bede w piatek ):

  • a ja przyjadę już w czwartek i mam w planie zeżreć tyle kebabów ile waży cała kolekcja Thorgali w twardej oprawie.

  • kurde, chłopaki. Jak przyjedziemy w piątek to wszyscy w sobotę będziemy wyglądali jak… jak KRL który rok temu przyjechał w piątek.

  • Spoko, to ja przyjadę z bębnem, harmonijką ustną i akordeonem, będę Wam umilał sobotnie południe.

  • Fantastycznie!
    Błagam, nie rób tego.

  • Nieno, skoro to ma być „MFK i gier”, to ja Donkey Konga mogę wziąć! Co tam jakieś napięte skóry i drewno! Elektronika, plastyk i wybijanie rytmu szlagierów – to jest to!

  • to moze mysza ma racje, przyjedziemy w ogole w czwartek? tyle ze w piatek wszyscy kolo 15 beda juz na nogach i nie bedzie co robic i pewnie trzeba bedzie pic, wiec na jedno wychodzi.

  • najgorzej to mieszkać w łodzi
    pewnie piją codziennie :O

  • Wcale nie:)

  • wiem że z tym czwartkiem to żart… ale jakby w czwartek zjawiło się co najmniej czterech chętnych do picia …. to ja byłbym tym piątym ;)

  • ja tam nie zartuje. mam nocleg, jestem bezrobotnym pasożytem, moge sobie jechac.

  • jaszczu ale spina :D
    no chujowe rysunki ale co z tego. ważne że zabawa była ;)

  • Dupa nie spina:D

  • Ale czyja nie spina?

  • Przypomnę tutaj kozacki komiks Mózgu Spencera, jaki powstał w Forum Fabricum w ramach afterparty w 2001 roku. Scenariusz Dennisa Wojdy (przynajmniej na początku).

  • Mnie ciekawi czy na imprezie u Rebelki też powstał jakiś komiks.

  • Uważam, że Łoczmen Pe eL przedstawia o wiele wyższy poziom graficzny i merytoryczny. no offence oczywiście.

  • Lecz zamiłowanie do penisów to samo.

  • zgadzam się z przedmówcą. i peace oczywiście.

  • @moloch
    Trzeba rozgraniczyć polski komiks od zwykłej mazaniny na imprezie. Jedno z drugim nie jest zbytnio powiązane.
    Chociaż faktycznie, sam komiks mi się średnio podobał. Tzn. fajnie rozpoznaje się jaki autor który fragment rysował no i w ogóle fajna kreska (szczególnie podoba mi się manhattan i sowa na pierwszej stronie by asu), ale humor… no w mój gust przynajmniej nie trafił.

  • przykro mi, że ci się nie podobało. penis manhattana ci w twarz. no offence oczywiście.

  • Jak byłem młody to zawsze czułem się zgorszony, gdy widziałem, jak wielcy malarze, komiksiarze i rysownicy po godzinach (a niektórzy i w trakcie godzin) poświęcali się – nie da się tego inaczej nazwać – pornografii. Jednakże dojrzałem i dostrzegłem piękno tkwiące w penisie.

    Parafrazując niedawno wypowiedź Macieja Pałki: Męski penis to IDEA. Stan DUCHA!
    To MY jesteśmy męskim penisem!

  • chujowo sie z tym czuje.

  • dziwnym nie jest

  • Jak zwykle, KRL wbił się w setkę.

  • 101 dalmatyńczyków. Dużo nas, cholera. Na MFK trzeba pobic rekord w rysowaniu penisów po pijaku.

  • @r.sienicki
    Po prostu mam specyficzne poczucie humoru. (The movie także mi nie podpada swoją drogą (gdy jeszcze czytałem(i chuj mi w twarz zapewne))

    @Daniel Cha (bo jak sądze to było do mnie)
    Niestety nie jestem już tak młody jakbym chciał.
    No i ja uwielbiam być mężczyzną. W 100% kocham mojego penisa. Ale niestety tylko tego jednego.
    Czyżby rysownicy „po godzinach” przestawali kryć się ze swoimi preferencjami? Kolejna Teoria spiskowa (i tym sposobym dołączam do molocha)

  • To ja skorzystam z okazji i wyjdę z cienia: także kocham swojego penisa i się tego nie wstydzę!

  • o m g

    mój koń nie mieści mi sie w dłoń ?

  • @ndbr: luz. nawet mi nie podpada TheMovie :D
    Ja też się ujawnie: Sypiam z moim penisem.

  • tyle jest pomysłów na komiksy o frędzlu.
    historia penisa co ponuro zwisa. przygody kutasa co wesoło hasa. opowieśc chuja co mocno się buja.
    dowcip o członku co łeb pcha ku słonku.
    elegia o fiucie co kończył się w bucie,
    i niegrzeczne prącie co stało wciąż w kącie. no offence.

  • twój umysł mnie przeraża.

  • jeszcze zapomniałem o penym siurku co wszedł jak po sznurku i małym siusiaku co spał po pijaku. oczywiście peace.

  • Ale też i
    napalonym kutasie co nie śpi na kasie,
    olbrzymim pytongu który mieszka w Honk Kongu,
    smutnym przyrodzeniu i niedobrym nasieniu.

    Czy wszyscy jesteśmy penisami?

  • już było wyżej powiedziane, że wszyscy jesteśmy penisami, lud lubi bawić się nami.
    (zostało nawet użyte sformułowanie „penis męski”, które wydaje się nieuzasadnione chyba, ze istnieje penis żeński, np „pyta”, „faja”- rzeczowniki o formie i odmianie właściwej dla rodzaju żeńskiego. no offence)

  • Dodałem słowo „męski”, bo potrzebowałem więcej niż dwie sylaby, by utrzymać floł parafrazy. A inne przymiotniki mogłyby właśnie jakiś offence w kimś wywołać. A tego przecież nie chcemy. Peace.

  • ja tam nie widzę zaburzenia flowa po wyrzuceniu męskiego, ale mozna było zastąpić czymś mniej tautologicznym a za to bardziej patetycznym, na przykład „to my jesteśmy wszelkim penisem” lub nawet „wszechpenisem” co nadaje wyrażeniu charakter bardziej ogólnonarodowy a nawet paneuropejski lub wręcz globalny, stanowiąc pewne odwołanie do Praojca Penisa. jestem pewien, że to by nie wywołało zadnego no offence i peace.

  • Słusznie prawisz. Nie możemy zamykać się we własnym grajdołku, trzeba myśleć globalnie. Peace and love dla wszystkich sióstr i braci.

  • zwłaszcza dla sióstr. globalny wszechojciec penis dla wszystkich sióstr. to, że tylko połowa ludzkości posiada penisa nie jest powodem, by żałowac go drugiej połowie. dzielmy się penisem. peace, love and of course no offence.

  • Mój penis zlobił się duży z dumy, kiedym czytał ostatnie komcie. To się nazywa elekcja.

  • elekcja to jakbyś miał drugi penis i tylko jeden nabrzmiał z dumy.

    masz drugi penis?

  • Elektywnie wybrany nastepca praojca penisa? Nie wiem czy wszyscy by na twojego glosowali, ale i tak moze byc dumny, jezeli ma brata blizniaka.

  • złego brata bliźniaka.

  • brata bieliźniaka.

  • W sumie to Pfizer (producent znanych niebieskich pigułek) powinien schwycić szansę :D
    Aż się prosi o zdjęcie Dr. Manhattana z nazwą koncernu na czole zamiast symbolu wodoru i z dopisikiem: „Stańmy na wysokości zadania!” :D
    Ale może to tylko moja fascynacja tym ogromnym pytongiem… Gość się powinien wstydzić. Nie dość, że megarmiąchy, hiperintelekt, multitasking i moc demiurga (swoją drogą wszystkie warte wspomnienia nieosiągalne męskie marzenia), to jeszcze taka pyta…

    No nie ma ch### we wsi… bo jest na Manhattanie.

Dodaj komentarz