Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Akcja „Komiksiarze Dzieciom”


komiksy · komentarzy 21

komiksdzieciom
Uśmiechy mówią same za siebie. Kliknij, aby powiększyć.

Mniej więcej miesiąc temu Michał Kasprowicz, działający w stowarzyszeniu Padwa Północy, wpadł na forum Gildii na pomysł, by zakupić na wyprzedaży dużą ilość komiksów i obdarować nimi dzieci z popegeerowskich wsi nieopodal Zamościa. Forumowicze bardzo żywo zareagowali na tę akcję i wedle zasady „ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka” udało się zakupić 294 komiksy, głównie z dwujęzycznej edukacyjnej serii „Strażnicy Orlego Pióra”. Zamieszczam tę krótką relację, by promować godne pochwały postawy i zachęcić do czynnego brania udziału we wszelkich charytatywnych inicjatywach, a w szczególności tych związanych z komiksami – żeby pomagać, tworząc przy tym pozytywny obraz komiksu jako takiego.

Oddaję głos Michałowi:

Akcją zostały objęte Szkoły Podstawowe w Ulhówku oraz Hubinku, w których kształci się obecnie ok. 220 dzieci. Sporo zdjęć oddających opłakany stan Ulhówka można znaleźć chociażby na tej stronie. Dzieciaki, pomimo bardzo smutnego krajobrazu, są wesołe i optymistycznie nastawione do życia, jak to dzieci. Zainteresowanie komiksami jest spore i przerosło moje najśmielsze oczekiwania, a w obu szkołach do przedsięwzięcia włączyli się dyrektorzy tych placówek, za co serdecznie im dziękuję. W przeciwieństwie do wcześniejszej akcji, kiedy to komiksy rozdawałem na korytarzu podczas przerwy, tym razem odbywało się to w czasie lekcji. Zostałem oprowadzony po wszystkich klasach przez dyrekcję lub osoby przez nią przydzielone i po kilku słowach wstępu osobiście wręczałem komiksy dzieciakom. Nie ukrywam, że były to jedne z tych chwil, które na dłużej pozostają w pamięci i napełniają człowieka pozytywną energią. Jeżeli ktoś wcześniej miał jakieś wątpliwości, czy dzieciaki są zainteresowane komiksami, to odpowiedź może być tylko jedna: w większości tak! Nie pominąłem ani jednego dziecka, a jeśli ktoś był w tym dniu nieobecny, zostawiałem dla niego komiks u nauczyciela. Co ciekawe, zainteresowanie komiksem wykazywało również grono pedagogiczne (także otrzymali po egzemplarzu). Niestety, nie obyło się bez złośliwych komentarzy, ale tego się nie uniknie… Ważne, że zdecydowanej większości inicjatywa się podobała.

komiksdzieciom

Mam nadzieję, że podobnych akcji będzie więcej, Michałowi życzę powodzenia, a wszystkich zachęcam do zadania sobie pytania, jak możemy swoim hobby zarazić innych i jednocześnie pomóc tym, którym z pewnością przyda się trochę radości.

komentarzy 21

Dodaj komentarz