in komiksy

Akcja „Komiksiarze Dzieciom”

komiksdzieciom
Uśmiechy mówią same za siebie. Kliknij, aby powiększyć.

Mniej więcej miesiąc temu Michał Kasprowicz, działający w stowarzyszeniu Padwa Północy, wpadł na forum Gildii na pomysł, by zakupić na wyprzedaży dużą ilość komiksów i obdarować nimi dzieci z popegeerowskich wsi nieopodal Zamościa. Forumowicze bardzo żywo zareagowali na tę akcję i wedle zasady „ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka” udało się zakupić 294 komiksy, głównie z dwujęzycznej edukacyjnej serii „Strażnicy Orlego Pióra”. Zamieszczam tę krótką relację, by promować godne pochwały postawy i zachęcić do czynnego brania udziału we wszelkich charytatywnych inicjatywach, a w szczególności tych związanych z komiksami – żeby pomagać, tworząc przy tym pozytywny obraz komiksu jako takiego.

Oddaję głos Michałowi:

Akcją zostały objęte Szkoły Podstawowe w Ulhówku oraz Hubinku, w których kształci się obecnie ok. 220 dzieci. Sporo zdjęć oddających opłakany stan Ulhówka można znaleźć chociażby na tej stronie. Dzieciaki, pomimo bardzo smutnego krajobrazu, są wesołe i optymistycznie nastawione do życia, jak to dzieci. Zainteresowanie komiksami jest spore i przerosło moje najśmielsze oczekiwania, a w obu szkołach do przedsięwzięcia włączyli się dyrektorzy tych placówek, za co serdecznie im dziękuję. W przeciwieństwie do wcześniejszej akcji, kiedy to komiksy rozdawałem na korytarzu podczas przerwy, tym razem odbywało się to w czasie lekcji. Zostałem oprowadzony po wszystkich klasach przez dyrekcję lub osoby przez nią przydzielone i po kilku słowach wstępu osobiście wręczałem komiksy dzieciakom. Nie ukrywam, że były to jedne z tych chwil, które na dłużej pozostają w pamięci i napełniają człowieka pozytywną energią. Jeżeli ktoś wcześniej miał jakieś wątpliwości, czy dzieciaki są zainteresowane komiksami, to odpowiedź może być tylko jedna: w większości tak! Nie pominąłem ani jednego dziecka, a jeśli ktoś był w tym dniu nieobecny, zostawiałem dla niego komiks u nauczyciela. Co ciekawe, zainteresowanie komiksem wykazywało również grono pedagogiczne (także otrzymali po egzemplarzu). Niestety, nie obyło się bez złośliwych komentarzy, ale tego się nie uniknie… Ważne, że zdecydowanej większości inicjatywa się podobała.

komiksdzieciom

Mam nadzieję, że podobnych akcji będzie więcej, Michałowi życzę powodzenia, a wszystkich zachęcam do zadania sobie pytania, jak możemy swoim hobby zarazić innych i jednocześnie pomóc tym, którym z pewnością przyda się trochę radości.

Skomentuj

Comment

21 Comments

  1. Fajny pomysł. Tak się składa, że znam tamte okolice. Jestem pewna, że dzieciaki miały radochę :)))

  2. A ja dziękuje wszystkim za udział w akcji. Bez Was to by się nie udało!

  3. Od początku mi się ten pomysł bardzo podobał i dzięki kas, że miałeś po pierwsze pomysł, a po drugię chęć żeby go zrealizować!

  4. Dla dzieci jest to komiks w sam raz. Dobry krok w zaznajamianiu z medium, do tego walor edukacyjny w dwóch wymiarach. Nie wiesz chyba co mówisz.

  5. Od nauczycieli, jednak to były sporadyczne przypadki. Może ktoś miał gorszy dzień…

  6. Kurcze, naprawdę. trzeba to dalej pociągnąć jakoś – tam najbliższa księgarnia jest w Zamościu albo w Biłgoraju. I szczerze wątpię, żeby rodzice tych dzieciaków robili tam regularnie zakupy. Gdyby coś – ja się piszę na wszelkie takie akcje.

  7. titos2k – wiesz, bardzo śmieszne

    a propo inicjatywy to świetny pomysł
    dobrze jest zaznajamiać dzieciaki z tym medium, bo często same raczej nie sięgną

  8. fajna akcja

    a z tych komiksów to tylko strażników orlego pióra rozdawaliście?

  9. @amsterdream

    Nie, były tam jeszcze „Gwiezdne Wojny” i „Tytus, Romek i A’tomek”

  10. Jako przyszły pedagog mogę tylko napisać „kawał świetnej roboty”. I napiszę.
    Kawał świetnej roboty.
    Oby więcej takich akcji. Ba, przy kolejnej, o ile dojdzie do mych uszu, zapewne i sam chętnie dołożę parę swoich groszy.