
Różne sprawy:
@ Imperium zła – Google – przejęło firmę, która hostuje nasz kanał RSS. Jeżeli nie otrzymujecie od nas wiadomości tą drogą, to przez to, że coś mogło się pokiełbasić. Zaktualizujcie adres naszego kanału, bo się nieco zmienił. Przepraszamy za niedogodności.
@ Przypominamy o charytatywnych aukcjach komiksowych, które już niedługo się kończą. Zapolujcie na coś i pomóżcie dzieciom.
Konrad von Hildebrand:
* Reklamy i sprzedaż gadżetów to dwa najpopularniejsze sposoby zarabiania na komiksie internetowym. Ostatnio autorzy kilku większych tytułów, między innymi „PvP” i „Octopus Pie” zaczęli eksperymentować z „płatnymi fanklubami”. Rzecz polega na tym, że za drobną miesięczną opłatą, otrzymuje się dostęp do różnych odautorskich komentarzy, odcinków w lepszej rozdzielczości, szkiców itd. Brzmi ciekawie, choć przeniesienie tego na polski grunt może być utrudnione ze względu na niską nadal popularność mikropłatności.
* À propos mikropłatności, trafiłem ostatnio na polski blog udostępniający skany różnych „klasycznych komiksów”. Klasyczny w sensie – dużo realistycznie rysowanych cycków. Autor jest na tyle rozkoszny, że prosi o datki przez PayPala. I trochę mnie tak zazdrość jakby zżyma.
* Jeżeli ktoś chciałby zrobić w miarę szybko własne czcionki, to niech sprawdzi co ma mu do zaoferowania serwis Your Fonts. Nie mam skanera pod ręką, więc nie wiem, czy to się nadaje do czegokolwiek, wygląda ok.
* Do 2012 roku zostało jeszcze trochę, więc zanim Ziemia pęknie na pół na skutek azteckiej klątwy rzuconej na organizatorów Mistrzostw Europy w piłce nożnej, warto obejrzeć krótki film o innych możliwych wariantach końca świata.
* Bryan Lee O’Maley, znany u nas z cholernie niedocenionej przez rynek „Zagubionej duszy”, wystąpił ostatnio w odcinku gościnnym na „Pictures For Sad Children”. Świetne.
* Piotr Pruszyński szuka chętnych do występów w drugim numerze zina „RRY”. Więcej informacji znajdziecie tutaj.
* Powiedzmy sobie szczerze, jeśli chodzi o okładki gier, to większość z nich jest nudna niczym plakaty hollywoodzkich filmów. A gdyby tak przedstawić je trochę inaczej? Świetna galeria.
Pawko z Ołomuńca:
Ø Mam wreszcie ferie, jest czas na nadrabianie gier – czego owoce lada chwila zobaczycie na MD… Na liście jest m.in. „Marvel: Ultimate Alliance”. Mam nadzieję, że zdążę przed częścią drugą. Trailer zachęca i dobitnie pokazuje, który z ostatnich eventów bardziej zmienił świat Marvela i nadal inspiruje tworów. Podpowiem, że nie ma tam Skrulli.
Ø Futbol amerykański na komputery i konsole? Nuuudaaa. Co innego futbol amerykański z Orkami, Skavenami i resztą zgrai w Warhammera! WAAAAGH! Chowajcie tekturowe plansze, szykujcie pady. Chyba że wolicie grać w turach… Wtedy wystarczy myszka.
Ø Miszka dorzucił głos do dyskusji o figurkach, sprawiając, że nerwowo przeklikałem się przez stronę Aliensgroup znajdując rozmaite ciekawostki. Niektóre są niesamowite, ale ceny też mają z Księżyca, chyba, że wielbi się Elijaha Wooda… Niestety nie znalazłem żadnej przekraczającej metr wysokości. Qbiak znalazł nawet dwumetrową! No i co to za kategoria „Gry-komiks”, he?
Ø Artysta Olly Moss stworzył plakaty znanych już filmów używając tylko trzech kolorów. Jest i świetna wariacja na temat „The Dark Knight” przywołująca skojarzenia z kultowym serialem animowanym…
Ø Wired debatuje nad zastąpieniem Angeliny przez inną aktorkę w kolejnej ekranizacji „Tomb Raidera”. A myślał ktoś o zastąpieniu scenarzysty? Pewnie nie, ale póki co może chociaż pocieszą nas przy pomocy Megan Fox albo Moniki Bellucci.
Ø Organizacja PETA (People for the Ethical Treatment of Animals) postanowiła propagować wegetarianizm nietypowym spotem. Piękne dziewczyny przekonują, że miłośnicy warzyw uprawiają bardziej satysfakcjonujący seks. Przy oglądaniu nasuwa się pytanie: „Ale z kim?”.
Filmik nie wydaje się specjalnie gorszący, ale nie został wyświetlony podczas Super Bowl. Na osłodę zostały nowe zwiastuny „G.I. Joe” i „TransFormers 2″.
Ø I uzupełniając temat – dwa ciekawe artykuły – o niedoborach seksu w polskim kinie i porno na poważnie.