Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Arrested Development


telewizja · komentarze: 25

Gob - Arrested Development
G.O.B., profesjonalny magik wannabe i Franklin – śpiewająca kukła.

Pamiętacie Portię de Rossi? Tak, chodzi o aktorkę grającą tę prawniczkę o kocim spojrzeniu, która powodowała świszczenie nosa Johna z „Ally McBeal”. Nie wiem jak Wam, ale bujne loki Nelle potrafią mi się przyśnić po dziś dzień, prawie 10 lat po emisji tego serialu w Polsce. Szkoda, że wtedy Polsat nie emitował ostrzeżenia dla napalonych nastolatków, że Portia jest lesbijką. Zaoszczędziłbym sobie wtedy wielu niepotrzebnych uniesień… platonicznych rzecz jasna. Całe szczęście, że końska dawka humoru w „Arrested Development”, w którym Portia gra jedną z ważniejszych ról, przysłania mi tę traumę.
więcej…

The Dark Saga, czyli Spawn: Musical


muzyka · komentarze: 30

The Dark Saga
Wczorajsza wizyta Iced Earth w Warszawie przypomniała mi o ich albumie, o którego istnieniu każdy komiksiarz wiedzieć powinien. Krążek „The Dark Saga” wyróżnia się nie tylko okładką Todda McFarlane’a, ale przede wszystkim pomysłem – to koncept album, czyli płyta, gdzie zarówno słowa jak i dźwięki opowiadają spójną historię. W tym wypadku – historię Ala Simmonsa, znanego szerzej jako Spawn.
więcej…

Niedziela 104


niedziela · komentarze: 51

niedziela
On-rad:
* Kolejna edycja Warszawskich Spotkań Komiksowych zbliża się wielkimi krokami, więc co chwila pojawiają się kolejne zapowiedzi wydawców. Choć aktualnie tematem nr 1 jest cena stoiska na giełdzie, która ma wynosić kilkaset złotych – kwota mocno zaporowa dla zinów i mniejszych wydawnictw. Jak do końca będzie z tymi stolikami, czas pokaże, mam nadzieję, że wyjdzie to nieco inaczej. Tymczasem obejrzyjmy sobie krótką relację z nowojorskiego Comic Conu. I pomarzmy.

* Jak już od jakiegoś czasu wiadomo, z obozu Dolnej Półki możemy spodziewać się dwóch pozycji: czwartego numeru „Kolektywu”, po raz ostatni przed zmianą formuły magazynu, oraz „Szramy: Istoty legendy”, z którego scenarzystą, Rafałem Kołsutem, Maciej Pałka przeprowadził ostatnio wywiad. Z kolei autorzy „Rycerza Janka” celują na jesień i MFK.

* Jeżeli czujecie, że na Motywie jest coś za mało na temat komiksów, to pamiętajcie, że w tym tygodniu pierwsze urodziny obchodzą Kolorowe Zeszyty, które już w pełni powinny nasycić Wasz głód. Zwłaszcza na rzeczy, które ukazują się w Stanach.

* Z cyklu „Casanova naszych czasów”: Jak przekonać do siebie dziewczynę, która od dwóch lat nie chce mieć z Wami nic do czynienia? Napiszcie jej niespodziewany list, obraźcie, znowu obraźcie, bełkoczcie, a następnie powołajcie się na Macieja Pałkę, Mikołaja Tkacza, tajemniczego Roberta i zin, który razem wydajecie. Istnieje pewna szansa, że osiągniecie zamierzony efekt. Choć może i nie.

* Tymczasem, gdzieś w Kalifornii, studenci organizują sobie kursy ze „Starcrafta”. Ekstra. Tutaj można obejrzeć pierwszy, półtoragodzinny wykład w całości. Dzięki, PKP.

* Niedawno w komentarzach pojawił się wątek ekranizacji „Half Life”. No i proszę: zajmująca się postprodukcją firma przygotowała krótki pokaz swoich umiejętności pod postacią filmu pt. „Escape From City 17″. Zainteresowanie przerosło oczekiwania, a ruch zablokował ich stronę. Czekam na następne epizody.

U-kasz:
# Nie dziwota, że w sieci pojawia się dużo materiału dotyczącego „Strażników”, skoro premiera tuż-tuż. Więc tak wyrywkowo:

# Za niecały tydzień, w kinie Femina, odbywa się charytatywny maraton filmów anime. Warto się zainteresować.

# Taurus wygadał się, że przygotowuje z timofem nowy projekt wydawniczy. Wcześniej, Dominik Szcześniak w „Ziniolu” wygadał się, że niebawem wyjdzie w Polsce „Łajka”, a żadne wydawnictwo nie ma tego komiksu w planach. A to ci zagwozdka…

# W galerii Myskikrólik trwa wystawa prac Jakuba Rebelki, a na szczególną uwagę załuguje „szkicownik”. Warszawski „fandom” komiksowy na wersnisaż się wybrał i potwierdza – warto. Chociażby dla spaceru.

# Dzisiaj kończy się konkurs na zdjęcie komiksów KG. W sumie nie wspominałbym o tym, gdyby nie fakt, że ostatni zestaw zachwycił mnie pod względem kreatywności czytelników. Wielki pozytyw psuje tylko dupa znanego scenarzysty. Jeszcze żeby ona była zza krzaka…

# No tak, liczba 103 (zaległa) i 104. Doszliśmy do momentu, w którym będę musiał uprawiać ekwilibrystykę, by te moje zarzucanie kawałkami miało sens, jaki sobie wcześniej założyłem. Jeszcze ze 103 nie jest tak źle, bo w „GTA: Vice City” mamy stację Wave 103, grającą fajne starsze kawałki. Tracklistę znajdziecie na Wikipedii. 104 to dwa rozdania w wielu karcianych grach, więc mógłbym wrzucić chociażby „House of Cards” i na upartego ten sens byłby. Jednak widząc przed oczami takie liczby jak 117, postanowiłem po prostu podrzucać piosenki, które ostatnio mi się spodobały. W tym tygodniu było to Aerosmith z piosenką „Rag Doll” i Beneficjenci Splendoru – „Ręce pełne robota” (tak, za świetny refren):

Trilby: The Art of Theft


gry · komentarze: 13

Jeśli w 2008 roku choć trochę interesowaliście się grami, musieliście w którymś miejscu wpaść na prześmiewcze, animowane recenzje autorstwa Bena Yahtzee Croshawa. Charakterystyczny głos, wymowa i odwaga powiedzenia, że szeroko rozreklamowane tytuły są po prostu słabe, szybko przyniosły mu olbrzymią popularność. Mało kto jednak wie, że Croshaw sam robi gry. Jedną z nich jest „Trilby: The Art of Theft”.
więcej…

Ten mroczny świat fanowskich komiksów o World of Warcraft


internet · komentarze: 15

Czy popularność tak dobrze zaplanowanego i reklamowanego produktu jak „World of Warcraft” można nazywać fenomenem? Bez przesady. „World of Warcraft”, jak większość z popularnych produktów kultury inspiruje swoich graczy, fanów, wyznawców do tworzenia różnych, opartych na nim dziełek. Fenomenem jest to, że część z nich naprawdę warto poznać, przynajmniej jeśli chodzi o komiksy.
więcej…

Oskar Ed


papier · komentarze: 18

Oskar Ed
Mam taką przypadłość – otóż wciąż odwlekam zmywanie naczyń. Lecz tutaj nie chodzi o zwykłą prokrastynację, przecież zmywanie samo w sobie nią jest. Jak większość z nas po prostu nie lubię zmywać, a jedynym elementem tej czynności, który sprawia mi satysfakcję, jest ustawianie piramid z garnków i szklanek, bo inaczej nie zmieszczą się na mojej małej suszarce. Nie staję przy zlewie, póki nie zbierze się tyle naczyń, bym mógł tworzyć te konstrukcje. I z pisaniem o komiksach, przynajmniej ostatnio, mam podobnie – oczywiście z tą różnicą, że tę aktywność lubię. I chyba częściowo przez tę moją tendencję tak długo zbierałem się do tekstu, ale także z musu, bo „Oskar Ed” jest komiksem pogmatwanym prawie jak moja sterta naczyń, więc jest nad czym się zastanawiać.
więcej…

Niedziela 103


niedziela · komentarze: 47

niedziela
Różne sprawy:
@ Imperium zła – Google – przejęło firmę, która hostuje nasz kanał RSS. Jeżeli nie otrzymujecie od nas wiadomości tą drogą, to przez to, że coś mogło się pokiełbasić. Zaktualizujcie adres naszego kanału, bo się nieco zmienił. Przepraszamy za niedogodności.

@ Przypominamy o charytatywnych aukcjach komiksowych, które już niedługo się kończą. Zapolujcie na coś i pomóżcie dzieciom.

Konrad von Hildebrand:
* Reklamy i sprzedaż gadżetów to dwa najpopularniejsze sposoby zarabiania na komiksie internetowym. Ostatnio autorzy kilku większych tytułów, między innymi „PvP” i „Octopus Pie” zaczęli eksperymentować z „płatnymi fanklubami”. Rzecz polega na tym, że za drobną miesięczną opłatą, otrzymuje się dostęp do różnych odautorskich komentarzy, odcinków w lepszej rozdzielczości, szkiców itd. Brzmi ciekawie, choć przeniesienie tego na polski grunt może być utrudnione ze względu na niską nadal popularność mikropłatności.

* À propos mikropłatności, trafiłem ostatnio na polski blog udostępniający skany różnych „klasycznych komiksów”. Klasyczny w sensie – dużo realistycznie rysowanych cycków. Autor jest na tyle rozkoszny, że prosi o datki przez PayPala. I trochę mnie tak zazdrość jakby zżyma.

* Jeżeli ktoś chciałby zrobić w miarę szybko własne czcionki, to niech sprawdzi co ma mu do zaoferowania serwis Your Fonts. Nie mam skanera pod ręką, więc nie wiem, czy to się nadaje do czegokolwiek, wygląda ok.

* Do 2012 roku zostało jeszcze trochę, więc zanim Ziemia pęknie na pół na skutek azteckiej klątwy rzuconej na organizatorów Mistrzostw Europy w piłce nożnej, warto obejrzeć krótki film o innych możliwych wariantach końca świata.

* Bryan Lee O’Maley, znany u nas z cholernie niedocenionej przez rynek „Zagubionej duszy”, wystąpił ostatnio w odcinku gościnnym na „Pictures For Sad Children”. Świetne.

* Piotr Pruszyński szuka chętnych do występów w drugim numerze zina „RRY”. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

* Powiedzmy sobie szczerze, jeśli chodzi o okładki gier, to większość z nich jest nudna niczym plakaty hollywoodzkich filmów. A gdyby tak przedstawić je trochę inaczej? Świetna galeria.

Pawko z Ołomuńca:
Ø Mam wreszcie ferie, jest czas na nadrabianie gier – czego owoce lada chwila zobaczycie na MD… Na liście jest m.in. „Marvel: Ultimate Alliance”. Mam nadzieję, że zdążę przed częścią drugą. Trailer zachęca i dobitnie pokazuje, który z ostatnich eventów bardziej zmienił świat Marvela i nadal inspiruje tworów. Podpowiem, że nie ma tam Skrulli.

Ø Futbol amerykański na komputery i konsole? Nuuudaaa. Co innego futbol amerykański z Orkami, Skavenami i resztą zgrai w Warhammera! WAAAAGH! Chowajcie tekturowe plansze, szykujcie pady. Chyba że wolicie grać w turach… Wtedy wystarczy myszka.

Ø Miszka dorzucił głos do dyskusji o figurkach, sprawiając, że nerwowo przeklikałem się przez stronę Aliensgroup znajdując rozmaite ciekawostki. Niektóre są niesamowite, ale ceny też mają z Księżyca, chyba, że wielbi się Elijaha WoodaNiestety nie znalazłem żadnej przekraczającej metr wysokości. Qbiak znalazł nawet dwumetrową! No i co to za kategoria „Gry-komiks”, he?

Ø Artysta Olly Moss stworzył plakaty znanych już filmów używając tylko trzech kolorów. Jest i świetna wariacja na temat „The Dark Knight” przywołująca skojarzenia z kultowym serialem animowanym…

Ø Wired debatuje nad zastąpieniem Angeliny przez inną aktorkę w kolejnej ekranizacji „Tomb Raidera”. A myślał ktoś o zastąpieniu scenarzysty? Pewnie nie, ale póki co może chociaż pocieszą nas przy pomocy Megan Fox albo Moniki Bellucci.

Ø Organizacja PETA (People for the Ethical Treatment of Animals) postanowiła propagować wegetarianizm nietypowym spotem. Piękne dziewczyny przekonują, że miłośnicy warzyw uprawiają bardziej satysfakcjonujący seks. Przy oglądaniu nasuwa się pytanie: „Ale z kim?”.



Filmik nie wydaje się specjalnie gorszący, ale nie został wyświetlony podczas Super Bowl. Na osłodę zostały nowe zwiastuny „G.I. Joe” i „TransFormers 2″.

Ø I uzupełniając temat – dwa ciekawe artykuły – o niedoborach seksu w polskim kinie i porno na poważnie.